Cześć dziewczyny, bardzo się cieszę że mogłam do was dołączyć,
niewiem od czego zacząć, niebedę zanudzać o moim dotychczasowym
(dość nie udanym życiu) więc postaram się streścić... od ponad 5 lat
jestem mężatką, mamy 3,5 letnie dziecko, ok 1,5 roku temu podjęłam
decyzję o rozwodzie, w między czasie zmieniłam pracę, dostałam tam
laptopa... niby nic szczególnego, ale właśnię dzięki temu poznałam
mojego ukochanego...
wiem, dla wielu z was wydam się być niedojrzalą i niemyślącą osobą,
ale stało się...
piszemy ze sobą już prawie rok, on wie o mojej sytuacji, na początku
jak z nim rozmawiałam i dowiedział się że chcę się rowieść próbował
mnie od tego odwieść, mówił że może powinnam spróbować itp....
ale, ok wróćmy to teraz... piszę żeby się dowiedzieć czy któraś z
was poznała swojego faceta przez internet...
Ja naprawdę zdaję sobie sprawe z zagrożenie, ale myślę że wszystko
co powinnam o nim wiedzieć to wiem... jakieś 4 miesiące temu
kupiliśmy sobie kamery inter, żebyśmy mogli się widzieć..

)
Jest naprwadę szczerym i ciepłym człowiekiem...
Bardzo chciałabym się z nim spotkać i zobaczyć na żywo... ale
narazie jest to niemozliwe

(( on niechce mi sprawiać
nieprzyjemności (wcią jestem mężatkA) i niechce mnie namawiać do
grzechu.. (kto wie jakby się nasze spotkanie skończyło

)
tylko wiem, że rozwód nie będzie łatwy

( i że to wszystko długo
potrwa... w każdym bądź razie umówiliśmy się że jak już ruszy sprawa
to zaraz na drugi dzien on tu przyjedzie....

Wiecie.... ja go jeszcze nigdy nie widziałm na żywo, bardzo tego
pragnę, nieraz już miałam iść kupić bilet i lecieć, ale on (zresztą
ma racje ) uważa że to nie najlepszy pomysł.. ponieważ on chce
pierwszy przylecieć do mnie, i poznac moją rodzinę, poza tym
mogłabym mieć większe problemy przy rozwodzie, i mogliby mi odebrać
dziecko....
ok dość przynudzania...
jeszcze raz, cieszę się że mogę tu z wami być, piszcie co
myślicie... przjmę wszystko.... (muszę być teraz bardzo
twarda...ciężka walka przede mną..)
pozdrwaiam was gorąco..
Hoscakal...