h.i.p
29.10.03, 09:48
Wczoraj w Lublinie roztrzaskał się kolejny wasz kolega podczas świrowania na
ulicach miasta. Owinął się wokół larani swoją hondą. Tuningował ją bi chciał
za wszelką cenę być szybszy. No i był bardzo szybki w podróży do innego
świata: 19-letni chłopaczyna już nigdy do żadnego samochodu nie wsiądzie;
teraz będzie spokojnie odpoczywał pod płytą nagrobkową. Jego hobby - tuning -
doprowadziło go do grobu bardzo szybko. I nie tylko jego. Wszyscy zdajemy
sobie sprawę, że nie będzie on ostatnią ofiarą tuningowanej głupoty. Zatem
kto następny?
pozdr