Po 18 latach w mojej cudnej kochanej Grecji wracam do mojej cudnej kochanej Polski. Nawet nie wiedziałam o tym, ale okazuje się, że pokochałam ten kraj, tych ludzi, te miejsca ten klimat te oliwki. A teraz znowu wszystko od początku. Cykora mam, ale czuję, że to właśnie ten moment, nie ma co przeciągać tego w nieskończoność.
Natomiast mam nadzieję, że będzie mnie stać na doroczne wakacje w Gr. Nie chce sobie nawet imaginowac, ze mialoby byc inaczej