Dodaj do ulubionych

Wiecie co chyba zostane urzedniczka....

28.01.06, 16:28
nie bede musiala nic robic, zero stresow, fakt ze pensja mala i nienawisc ze
stronych np takich Widoczków smile)) ale praca tylko do 16!!! a potem wolne i
czas dla siebie smile jessssu chyba jestem leniem smile


Obserwuj wątek
    • asiulka81 Na dzisiaj koniec przegladania ofert pracy 28.01.06, 17:32
      zniesmaczona jestem dorosloscia sad
    • roman_tyczka Re: Wiecie co chyba zostane urzedniczka.... 28.01.06, 18:01
      asiulka81 napisała:

      > nie bede musiala nic robic, zero stresow, fakt ze pensja mala i nienawisc ze
      > stronych np takich Widoczków smile)) ale praca tylko do 16!!! a potem wolne i
      > czas dla siebie smile jessssu chyba jestem leniem smile
      >
      >
      >
      widac, jak malo wiesz o pracy urzednika. bylam nim 5 lat i to tam nabawilam sie
      nerwicy wegetatywnej.
      • asiulka81 Re: Wiecie co chyba zostane urzedniczka.... 28.01.06, 18:05
        roman_tyczka napisała:

        > widac, jak malo wiesz o pracy urzednika. bylam nim 5 lat i to tam nabawilam
        sie
        > nerwicy wegetatywnej.

        o Matko! naprawde? czyli w zadnej pracy nie jest dobrze.... buuuu
    • widokzmarsa Re: Wiecie co chyba zostane urzedniczka.... 28.01.06, 19:29
      ty sie mną nie zasłaniaj))
      Dobry urzędnik to diament. I choć wielu jest dobrych to system ich niszczy,
      korumpuje albo nie daje szansu. Nie zawsze, na szczęście
      • pinup Re: Wiecie co chyba zostane urzedniczka.... 29.01.06, 21:43
        w imieniu urzednikow dziekuje za madre slowasmile
      • maretina a tak w ogole asiulka.... 30.01.06, 11:27
        musialabys zdac kilka egzaminow, zeby urzednikiem zostac. ciekawe czy bys dala
        rade!smile
        • asiulka81 Re: a tak w ogole asiulka.... 30.01.06, 12:32
          maretina napisała:

          > musialabys zdac kilka egzaminow, zeby urzednikiem zostac. ciekawe czy bys
          dala
          > rade!smile



          he he, malo o mnie wiesz smile
          • maretina Re: a tak w ogole asiulka.... 30.01.06, 12:55
            asiulka81 napisała:

            >>
            > he he, malo o mnie wiesz smile

            zapewne tyle samo ile Ty o pracy urzednika.
            heheheheh.
            • asiulka81 Re: a tak w ogole asiulka.... 30.01.06, 13:02
              Fakt Maretinko wiem malo na temat pracy urzednika, a Ty zajechales od razu
              zloscia w moja strone. Poza tym napisałam ten post w formie zartobliwej. W
              koncu powinnas wiedziec ze wszedzie trzeba pracowac. W jakiejkolwiek pracy nie
              ma lekko.

              Co zdawania jakis tam egzaminow to nie problem. Lubie sie uczyc.
        • bacha1979 maretina a Ty tez urzędas? :) 30.01.06, 13:47

    • mmagi idz do geanta na kasjerkę:P 28.01.06, 22:06

      • widokzmarsa Re: idz do geanta na kasjerkę:P 28.01.06, 22:10
        ale to podobno lepiej najpierw zostać nauczycielem(
        • mmagi Re: idz do geanta na kasjerkę:P 28.01.06, 22:11
          wiem,czytałamwink
          tragedia,nie ma szans na godne i spokojne zyciesad
          • widokzmarsa Re: idz do geanta na kasjerkę:P 28.01.06, 22:31
            szanse są tyle że nie wszyscy je dostają i nie wszyscy chcą je dostać. Ludzie
            nie biora becikowego bo stracą zasiłek))))))))))))))))))))))))))))))) qrwa to są
            jaja
    • pinup ja jestem urzedniczka 29.01.06, 21:36
      mam roboty od cholery, uzeram sie z petentami, ktorzy sami nie wiedza po co
      przyszli a ponadto niekompetentnymi przelozonymi z dyrektorem na czele. pensje
      mam zalosna i zadnych szans na podwyzke a do tego nienawisc ze strony osob
      uprzedzonych do urzednikow. czasu dla siebie mam niewiele bo moja glowa czesto
      po 16tej pracuje nad rozwiazaniem problemow ludzi ktorzy do mnie przychodza w
      godzinach pracy.
      dodam ze nie jestem wyjatkiem wsrod swoich kolezanek, a twoj watek uwazam za
      zniewage dla mnie i dla nich, bo oprocz normalnej pracy (tak, tak - wyobraz
      sobie ze niektorzy PRACUJA w urzedach) musimy znosic korupcje i nepotyzm wsrod
      tych ktorzy sa nad nami. wiec jezeli uwazasz ze sie ponudzisz i odpoczniesz w
      urzedzie to goraco namawiam zebys sprobowala. no chyba ze jestes slepa i
      glucha - wtedy na pewno ci sie spodoba.
      • asiulka81 no własnie jestem slepa i głucha 30.01.06, 02:53
        wiec chyba idelanie bym sie nadawałado pracy za biurkiem i przyjmowania
        kopert tongue_out
        • maretina Re: no własnie jestem slepa i głucha 30.01.06, 11:30
          asiulka81 napisała:

          > wiec chyba idelanie bym sie nadawałado pracy za biurkiem i przyjmowania
          > kopert tongue_out
          tzn chcialabys pracowac w kancelarii pocztowej urzedu tak?
          ciezka praca i malo platna. nie polecam.wazenie listow, naklejanie znaczkow,
          lazenie na poczte i stanie w kolejkach.... naprawde niedzieczne zajecietongue_out
      • maretina pinup:) 30.01.06, 11:26
        podaj lapke.
        nie jestem typowym urzedasem, ale wiem jak ta praca wyglada.
        tylko ktos iniwny albo glupi moze sadzic,z e w urzedach sie siedzi na 4
        literach, pije kawe i wcina ciastka.
    • messer3009 Re: Wiecie co chyba zostane urzedniczka.... 30.01.06, 12:08
      to jest przepis na bezstresowe zyciesmile
    • grogreg Re: Wiecie co chyba zostane asiulka81 30.01.06, 14:46
      Bede sobie pisam o rzeczach o ktorych pojecia nie mam i nik mi nie podskoczy.
      • asiulka81 Re: Wiecie co chyba zostane asiulka81 30.01.06, 14:47
        grogreg napisał:

        > Bede sobie pisał o rzeczach o ktorych pojecia nie mam i nik mi nie podskoczy.

        aaaaa smile))) usmiechnij sie smile)) bo zlosc pieknosci szkodzi

        a to jest zartobliwy post smile
        • grogreg Re: Wiecie co chyba zostane asiulka81 30.01.06, 15:02
          Alez sie usmiecham.
          Czyzbys nie dopatrzyla sie humoru w moim poscie? No, usmiechnij sie.... pokaz
          zabki.... usmiech, nie grymas mowie.
          • asiulka81 Re: Wiecie co chyba zostane asiulka81 30.01.06, 15:05
            grogreg napisał:

            > Alez sie usmiecham.
            > Czyzbys nie dopatrzyla sie humoru w moim poscie? No, usmiechnij sie.... pokaz
            > zabki.... usmiech, nie grymas mowie.



            chyba masz dzisiaj zly nastroj.
            • grogreg Re: Wiecie co chyba zostane asiulka81 30.01.06, 15:22
              > chyba masz dzisiaj zly nastroj.

              Podla insynuacja.
    • dzikoozka Hm.... 30.01.06, 15:23
      pokutuje u nas niestety obraz urzędniczki - plotkary z filizanką kawy w ręce...
      Ja raczej współćzuję tym urzędnikom, którzy bez motywacji (niskie zarobki, brak
      perspektyw na awans, fatalne morale z powodu nepotyzmu familiarnego i
      politycznego) robią swoje. Reforma w kierunku adminsitracji apolitycznej i
      rzetelnie wykształconej nie zdała egzaminu, właśnie z tego powodu, ze żadnej
      ekipy nie było stać na oddanie pola ludziom z kwalifikacjami. Jest zbyt wiele
      furtek, pozwalających na omijanie wymogów (egzaminy, konkursy), i tak często
      fachowym urzędnikiem rządzi tępy gupek z politycznego nadania. Kisić sie w
      czymś takim - to dopiero sposób na wrzody...
      Tu trzeba by było zacząć od wyeliminowania "furtek" a każdy mianowany urzednik
      państwowy powinien mieć zakaz przynależności do jakiejkolwiek partii.
      Wraz ze wzrostem kwalifikacji i umiejetności zarządzania poprawiłąby sie
      efektywnosć pracy urzędów.
      • grogreg Re: Hm.... 30.01.06, 16:14
        No piekne. Ale.
        Ale to o czym piszesz mowi kazda partia opozycyjna. Do czasu gdy siegne po
        wladze.
      • asiulka81 dzika a teraz na powaznie 30.01.06, 19:06
        wcale nie tak łatwo zostac urzednikem np Słuzby Cywilnej, poszukuja ludzi
        mlodych, wykształconych, pracowitych, którzy chca sie rozwijac. Jezeli takie
        osoby zostana zatrudnione i to one zaczna zapełniac administracje ( z tego co
        wiem to jest dosc duzo wolnych etetow ) to moze wreszcie cos sie zmieni. Mnie w
        obecnej urzedniczej pracy razi marazm ludzi tam pracujacych i niechcec do
        petentów. Wydaje mi sie ze młodzi ludzie mogliby wniesc wiecej entuzjazmu.
        Moznaby sie skupic na człowieku-jednostce który ma problem a nie na jego
        olewczym traktowaniu. Ale to tylko takie moje luzne przemyslenia.
      • widokzmarsa Re: Hm.... 30.01.06, 19:10
        tu trzeba zlikwidować 90 przepisów które wymagają obecności urzędnika w życiu
        obywatela. Urzędnika zazwyczaj nie znającego się na tym co obywatel robi i czego
        potrzebuje. Ale ludzie wybrali socjalizm i wybrali ujnię europejską i teraz mają
        socjalzm pogłębiony. I dziwią się biedacy niektorzy dlaczego, dlaczego? A
        dlatego kolego....dlatego
        • asiulka81 Re: Hm.... 30.01.06, 19:15
          wiesz a ja jednak lubie jak ktos sie mna opiekuje, byle tylko tych osob nie
          było za duzo bo wtedy nastepuje pomieszanie kompetencji
          • widokzmarsa Re: Hm.... 30.01.06, 19:23
            kotku, mozesz najwyżej z 3-ma na raz, a urzedów co się tobą zajmuje jest
            klikadziesiąt)
            • asiulka81 Re: Hm.... 30.01.06, 19:28
              widokzmarsa napisał:

              > kotku, mozesz najwyżej z 3-ma na raz, a urzedów co się tobą zajmuje jest
              > klikadziesiąt)



              dlaczego 3-ma?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka