Dodaj do ulubionych

Cicho i ciężko

24.02.06, 11:38
lepki smutek rozlewa się po pokojach
całiem niedawno jeszcze iskrzyły się
nowa kanapa i komoda i łóżko
dzisiaj nieużywane
Dywanik miękki jak cisza...
Tylko młody sepleni sobie pod nosem
i wyje "stlaz pozarna"...

Pozdrawiam z dołu...


Obserwuj wątek
    • vandikia Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 11:43
      słodziutka mysl pozytywnie wink
      • dzikoozka Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 11:54
        nie da sie czasami
        • vandikia Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 11:55
          wiem, też miewam dni kiedy wszystko mi się wydaje do niczego, wszystko mnie
          złości i nie widzę sensu w tym co robię. Ostatnio poszłam na długi spacer,
          zrobiłam sobie potem dobrą herbatę, napiłam się nalewki wiśniowej, pomogło wink
          • c.eastwood Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 11:57
            wódko , pozwól żyć smile
          • dzikoozka Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:04
            Mi niestety takie rzeczy nie pomogą smile
            Stoje na zakrecie...
            • c.eastwood Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:04
              tiróweczka z wyboru?smile
            • dzikoozka Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:05
              als śmieszne
              • c.eastwood Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:06
                ojojoj
                sorki
                • dzikoozka Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:08
                  sorki możesz mówić do swojej profesorki
                  • c.eastwood to jest właśnie takie babskie pieprzenie 24.02.06, 12:08
                    jak chcesz, żeby Cię facet zrozumiał to mów , jak człowiek a nie jakieś
                    pierdoły o martwej kanapie
                    • dzikoozka Re: to jest właśnie takie babskie pieprzenie 24.02.06, 12:10
                      kurfa widać się nie nadjesz do życia z kobietą
                      Nic tam nie ma o martwej kanapie
                      • c.eastwood Re: to jest właśnie takie babskie pieprzenie 24.02.06, 12:11
                        to taka moja interpretacja
                        a na ch... mówić taie rzeczy zamiast powiedzieć o co się rozchodzi?
                        zeby potem i tak jebać chłopa , bo interpretacji może byc wiele
                        widać sama nie wiesz co chcesz powiedzieć
                        i nie wk.. mnie
                        • dzikoozka Re: to jest właśnie takie babskie pieprzenie 24.02.06, 12:14
                          c.eastwood napisał:

                          > to taka moja interpretacja
                          Interpretacja??? Widać nie potrafisz czegoś takiego

                          > a na ch... mówić taie rzeczy zamiast powiedzieć o co się rozchodzi?
                          Rozchodzić się mogą kapcie.

                          > zeby potem i tak jebać chłopa - chciałbyś ;PPP! nikt cie nie jebie

                          , bo interpretacji może byc wiele - jakoś dziewczyny od razu wiedziały o co
                          chodzi? Ciekawe dlaczego?

                          > widać sama nie wiesz co chcesz powiedzieć - ja wiem, ty nie wiesz

                          > i nie wk.. mnie - i viceversa

                          • c.eastwood Re: to jest właśnie takie babskie pieprzenie 24.02.06, 12:18
                            chcesz sie wyżyc na kimś i padło na mnie , bo jak Trzydziecha załkała nie lecę
                            z durnymi pocieszeniami , tylko chcę sie dowiedzieć co sie stało?
                            tak odpowiadaszna na dobre intecje i dobre serce? wredna babo?smile
                            • dzikoozka Re: to jest właśnie takie babskie pieprzenie 24.02.06, 12:19
                              Bo ja zła kobieta jestem, nie wiesz?
                              • c.eastwood Re: to jest właśnie takie babskie pieprzenie 24.02.06, 12:23
                                zła nie ale marudna jak pies
                                • dzikoozka Re: to jest właśnie takie babskie pieprzenie 24.02.06, 12:27
                                  sorry
                      • c.eastwood a jak jesteś taka Kora Jackowska 24.02.06, 12:14

                        to naucz sie śpiewać i tak zarabiaj na życie smile

                        "Dirty Harry, where are you now that we need you?"
                        Napis umieszczony w 1973 roku na jednym z budynków w San Francisco, w okresie
                        kiedy miasto było terroryzowane przez seryjnego mordercę.
                        • roman_tyczka Re: a jak jesteś taka Kora Jackowska 24.02.06, 12:30
                          c.eastwood napisał:

                          >
                          > to naucz sie śpiewać i tak zarabiaj na życie smile
                          >
                          nie mozna sie nauczyc spiewac. ten talent ma sie albo niesmile
                          • c.eastwood Re: a jak jesteś taka Kora Jackowska 24.02.06, 12:45
                            a w jakiej mordowni śpiewasz?
                            • roman_tyczka Re: a jak jesteś taka Kora Jackowska 24.02.06, 12:48
                              c.eastwood napisał:

                              > a w jakiej mordowni śpiewasz?

                              w zadnej. ale zdrzylo mi sie nagrac dwie piosenki w radio, jako drugi glossmile
                              • c.eastwood Re: a jak jesteś taka Kora Jackowska 24.02.06, 12:49
                                pewnie w chórkach
                                ulalala
                                albo parura
                                • roman_tyczka Re: a jak jesteś taka Kora Jackowska 24.02.06, 12:52
                                  c.eastwood napisał:

                                  > pewnie w chórkach
                                  > ulalala
                                  > albo parura

                                  raczej ta rurasmile
                                  • c.eastwood Re: a jak jesteś taka Kora Jackowska 24.02.06, 12:53
                                    nie ma sie czym chwalić
                                    • roman_tyczka Re: a jak jesteś taka Kora Jackowska 24.02.06, 12:58
                                      c.eastwood napisał:

                                      > nie ma sie czym chwalić

                                      no nie ma i sie nie chwale.
            • vandikia Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:46
              uwierz mi,z e ja tez jestem na zakręcie, może tym mniej ważnym, bo nie dotyczy
              spraw sercowych, ale szkoly i pracy.

              Lubie czasem dac sobie wolne od myślenia, tak dla zdrowia duszy wink
    • c.eastwood Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 11:50
      to jakis wiersz?smile
      • dzikoozka Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 11:53
        biały ;P
        • c.eastwood Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 11:54
          a o co sie rozchodzi?
          • dzikoozka Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:02
            clint, wiersz biały to taki bez rymów smile))
            Jak Ty chłopie skończyłeś prawo bez matury z polskiego???? ;P
            • c.eastwood Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:04
              ale o co sie w nim rozchodzi???
              co artystka chciała przez to powiedziećsmile
              • dzikoozka Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:04
                wszystko jest napisane clint, wystarczy wysilić sie trochę.
                • c.eastwood Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:07
                  tak ciężko drogiemu koledze wyjaśnic albo napisać po ludzku?
                  • dzikoozka Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:10
                    To naprawdę nie jest skomplikowane, wysil się ,no przecież nie jesteś chyba
                    tępym bezmózgowcem????
                    • c.eastwood Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:12
                      idę po chleb to pomyślę
                      • dzikoozka Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:17
                        Myślenie nie bedzie bolało, serio.
                        • c.eastwood Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:18
                          spadaj smile
                          • dzikoozka Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:20
                            prawnik cywilista będzie mi potrzebny.... teraz kumasz ciemniaku?
                            • c.eastwood Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:23
                              mówisz tak od roku, słoneczko
                              • dzikoozka Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:26
                                myslisz, ze ile jeszcze da sie tak wytrzymać?
                                • c.eastwood Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:46
                                  całe życie
    • alpepe Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:10
      rozstałaś się? Czasem tak MUSI być. Choćby cię w środku rozrywało.
      Współ-czuję.
      A.
      • dzikoozka Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:12
        wiesz, niby ktoś jeszcze fizycznie jest ale tak jakby nie było....
        • c.eastwood Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:12
          co wy pieprzycie?
        • alpepe Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:13
          nic nie zrobisz, po prostu wrzuć na "przetrwanie". Byle to nie trwało zbyt
          długo. To jak z umieraniem bliskiej osoby, cierpisz, ale wiesz, że kwestia jest
          tylko: Kiedy się to skończy.
          Naprawdę, wiem, co czujesz, aż z tego współczucia mam łzy w oczach, dobrze, ze
          zaraz znikam z netu.
          • dzikoozka Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:16
            Dzięki alpepe. Dobrze to określiłaś.... dokłądnie tak sie czuję i też rycze.
    • raduch Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:16
      Widzę że na poprawę się nie zanosi? sad
      • c.eastwood Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:16
        nie swiruj, że coś zrozumiałeś? ciota jesteś?
        • raduch Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:22
          spadaj
          • roman_tyczka Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:26
            raduch napisał:

            > spadaj
            po chlebsmile)))
            • raduch Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:31
              roman_tyczka napisała:
              > > spadaj
              > po chlebsmile)))

              Chociażby. smile
              Cioty to raczej stronią od kobiet, ale kto mu to wytłumaczy?
              • c.eastwood Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:47
                cioty , jako jedyni kumają babskie pieprzenie
                powinieneś to wiedzieć ale widać nie miał ci to kto wytłumaczyć
                • raduch Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:54
                  c.eastwood napisał:

                  > cioty , jako jedyni kumają babskie pieprzenie
                  > powinieneś to wiedzieć ale widać nie miał ci to kto wytłumaczyć

                  Brylujesz doświadczeniem?
    • roman_tyczka odszedl od ciebie? 24.02.06, 12:21
      nie szkodzi. czasami nawet lepiej, bo to daje kobiecie kopa do dzialania.
      • dzikoozka Re: odszedl od ciebie? 24.02.06, 12:22
        Niezupełnie. Jest ... i jest. Obecny ciałem.
        • c.eastwood Re: odszedl od ciebie? 24.02.06, 12:23
          trup znaczy
          • c.eastwood Re: odszedl od ciebie? 24.02.06, 12:24
            zabiła go.....
            • six_a Re: odszedl od ciebie? 24.02.06, 12:51
              widzisz, clint, jak net wyluzowuje? jakbyś z nią rozmawiał na żywca, to
              zamknąłbyś jadaczkę najpóźniej po kwestii o tirówce, a tak pierdolisz bez sensu
              dalej i nawet nie widzisz, że możesz komuś tym sprawić przykrość.
              • c.eastwood Re: odszedl od ciebie? 24.02.06, 12:52
                głupia jesteś
                czasami dystans pomaga
                ale co ty wiesz o życiu ...
                • six_a Re: idź po chleb, troglodyto, 24.02.06, 12:57
                  zrób se kanapke z czosnkiem, a wieczorem z chłopakami obijecie se mordy i
                  obszczacie barbakan. potem przyjdź na forum i koniecznie o tym napisz.
                  • c.eastwood Re: idź po chleb, troglodyto, 24.02.06, 13:14
                    a ty filozuj na temat wysrac się czy jeszcze to przemysleć
        • roman_tyczka Re: odszedl od ciebie? 24.02.06, 12:25
          dzikoozka napisała:

          > Niezupełnie. Jest ... i jest. Obecny ciałem.

          a, to gorzej. cialo nalezy unicestwicsmile
    • grogreg Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:24
      Braianek?
      • roman_tyczka Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:26
        grogreg napisał:

        > Braianek?

        raczej baranek, albo baran.
        • grogreg Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:27
          Ten sam utwor moze roznie sie kojarzyc.
          Mi kojarzy sie z Braiankiem.
          • roman_tyczka Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:31
            grogreg napisał:

            > Ten sam utwor moze roznie sie kojarzyc.
            > Mi kojarzy sie z Braiankiem.

            jaki znowu utwor?
            • grogreg Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:31
              lepki smutek rozlewa się po pokojach
              całiem niedawno jeszcze iskrzyły się
              nowa kanapa i komoda i łóżko
              dzisiaj nieużywane
              Dywanik miękki jak cisza...
              Tylko młody sepleni sobie pod nosem
              i wyje "stlaz pozarna"...
              • roman_tyczka Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:53
                grogreg napisał:

                > lepki smutek rozlewa się po pokojach
                > całiem niedawno jeszcze iskrzyły się
                > nowa kanapa i komoda i łóżko
                > dzisiaj nieużywane
                > Dywanik miękki jak cisza...
                > Tylko młody sepleni sobie pod nosem
                > i wyje "stlaz pozarna"...

                a tego nie wymyslila Dzikoozka? to jest plagiat?
          • dzikoozka Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:31
            smile) nie no moja radosna tfoorczość wink)
            • grogreg Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:35
              Kontekst, przynajmniej moj nie jest radosny.

              Naprawde nikt nie pamieta Braianka?
              • dzikoozka Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:35
                wiem, to taki frazeologizm wink
    • hatige Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:26
      Znam to. To bylo dawno... dzieki bratu otworzyla oczy i zerwalam toksyczny
      zwiazek, ktory mogl sie ciagnac w nieskonczonosc, bo jemu po prostu bylo ze mna
      wygodnie. Bolalo cholernie,ale minelo. Pamietaj,po kazdych latach chudych
      nadchodza tluste!!! Bedzie lepiej. Najwazniejsze bys TY byla szczesliwa. W
      takiej sytuacji lepiej posluchac rozumu, nie serca...
      3maj sie!!!
      • dzikoozka Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:41
        dzięki.
    • six_a Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:51
      weźcie się nie wygłupiajcie, a dzieciak to co?
      • c.eastwood Re: Cicho i ciężko 24.02.06, 12:52
        dziecko zrozumie po jakimś czasie a ty jej nie doradzaj , jak sama jesteś
        nieudaczna
        • six_a Re: nie Twój zasrany biznes 24.02.06, 12:55
          co i komu doradzam, poniał?
          • c.eastwood Re: nie Twój zasrany biznes 24.02.06, 13:15
            nieudacznico sama najpierw czegoś sie naucz a potem innych pouczaj
            wysłowiłem sie dość jasno?
            • six_a Re: już to mówiłeś, skleroze masz? 24.02.06, 13:24
              bałwan jesteś clint i przeproś dzikoozkę zamiast ujadać jak pitbull za płotem.
              • c.eastwood Re: już to mówiłeś, skleroze masz? 24.02.06, 13:29
                z dzikiem mam bardzo dobre kontakty ponieważ lubie bystrych ludzi z charakterem
                dlatego z tobą mam złe, wiejska adwokatko złych wzorców
                • six_a Re: już to mówiłeś, skleroze masz? 24.02.06, 13:33
                  nie tylko ze mną masz złe, bo jesteś chamski prymityw w kierpcach i
                  przypierdalasz każdemu, no gdzieś się trzeba wyżyć co nie?
                  tak że clintuś wątpię, by ktokolwiek chciał się pochwalić przyjaźnią z Tobą. a
                  że Ty się chwalisz, no cóż, po prostu jesteś ślepy jak wrona.
                  sija!
                  • c.eastwood Re: już to mówiłeś, skleroze masz? 24.02.06, 13:59
                    ależ dobre stosunki a przyjaźń to dwie różne sprawy
                    poza tym lubie przypierdalać zakompleksionym prymitywom ( chociaż akurt ciebie
                    do niech nie zaliczam )
                    i gówno ci do tego lamusko
                    • six_a Re: dennyś 24.02.06, 18:08
                      zamiast ujadać na właściwej gałęzi, spieprzyłeś mi pytanie do dzikoozki i
                      zrobiłeś z tego swoją wiochę, głąbie do kwadratu z tartym burakiem zamiast
                      mózgu.
                      nie dziwię się że lubisz przypierdalać zakompleksionym prymitywom, ciągnie swój
                      do swego.
    • baba_krk Dzika... 24.02.06, 12:54
      Bardzo mi przykro sad(( ale pamiętaj:
      A po nocy przychodzi dzień,
      A po burzy spokój...

      Nic na siłę, będzie co ma być... jak już Ci kiedyś w @ pisałam to nie jest
      koniec świata, to po prostu początek nowego etapu... i jeśli się na niego
      zdecydujesz to życzę dużo powodzenia i szczęścia, których w pierwszej fazie
      będziesz potrzebowała, a potem to już będzie tylko lepiej smile))

      Głowa do góry, tak świetne i silne babki jak Ty i moja H. zawsze sobie dadzą
      radę!!!!!
    • mmagi no to moze wez ten zakret ostro i zobacz co 24.02.06, 13:02
      za nim jestsmile))
      • c.eastwood poza tym Dziku 24.02.06, 13:16
        zapraszam Cie na zaległą kawę to mi wszystko opowiesz
        byle prozą smile
    • dzikoozka kurfa przestańcie .... 24.02.06, 13:33

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka