pszczolaasia
28.02.06, 08:29
Dziewczyna z chłopakiem wpadli do pubu na parę drinków.Siedzą, dobrze
się bawią, i nagle kobieta zaczyna mówić o nowym drinku. Im więcej o nim
mówi, tym bardziej się podnieca i w końcu namawia chłopaka, aby go
skosztował.
Chłopak się zgadza i pozwala, by zamówiła mu tego drinka. Barman podaje
drinka i umieszcza na stole następujące składniki: solniczkę,kieliszek
śmietankowego likieru Baileys oraz kieliszek soku z limonki.
Chłopak patrzy na składniki z głupią miną, więc dziewczyna mu tłumaczy:
"Po pierwsze, sypiesz trochę soli na język, po drugie - wypijasz
kieliszek Baileya i trzymasz w ustach, a następnie zapijasz wszystko
sokiem z limonki."
Chłopak, pragnąc zadowolić dziewczynę, robi to, co mu kazała.
Sypie sól na język - słone, ale OK. Dalej idzie likier - gładki,
aromatyczny, bardzo przyjemny... Wporzo! W końcu bierze kieliszek z
limonką...
W pierwszej sekundzie uderza go w podniebienie ostry smak soku z
limonki, w drugiej sekundzie Baileys się zwarza, w trzeciej - słono-
zwarzono-gorzki smak daje mu w przełyk. To wywołuje, oczywiście,
odruch wymiotny, ale nie chcąc sprawić dziewczynie przykrości,
przełyka z trudem. Kiedy udaje mu się opanować, obraca się do
dziewczyny.
Ta usmiech się szczerze i szeroko: "I jak ci smakowało? Ten drink ma
nazwę- Zemsta za Loda."