Dodaj do ulubionych

Teleranek;)

01.03.06, 07:18
img375.imageshack.us/img375/7941/dzieci7qk.jpg
---------------------

Na targu
- panie te kurczaki świeże ?
- jasna sprawa, wczoraj jeszcze kichały wesoło....

---------------------

Pani w przedszkolu pomaga dziecku zalozyc wysokie, zimowe butki.
Szarpie sie, meczy, ciagnie... No, weszly!
Spocona siedzi na podlodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je sciagaja, morduja sie, sapia...
Uuuf, zeszly!
Wciagaja je znowu, sapia, ciagna, ale nie chca wejsc... Uuuf,
weszly!
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki...
Pani niebezpiecznie zwezyly sie oczy. Odczekala i znowu szarpie sie
z butami... Zeszly!
Na to dziecko:
- ...bo to sa buciki mojego brata, ale mama kazala mi je nosic.
Pani zacisnela rece mocno na szafce, odczekala az przestana jej sie
trzasc, i znowu pomaga dziecku wciagnac buty. Wciagaja, wciagaja...
Weszly
- No dobrze - mówi wykonczona pani - a gdzie masz rekawiczki?
- W bucikach...

---------------------

Żona przy kolacji do męża...
- Wczoraj cię zdradziłam !
- Jestem głuchy na prowokacje !

---------------------

Starsze małżeństwo spaceruje w parku z pieskiem.
Z przechodzącego patrolu policji jeden młody podoficer przygląda się
podejrzliwie pieskowi,
następnie wyciąga broń i jednym strzałem kładzie kundla trupem.
Starsza pani zaczyna histerycznie krzyczeć:
„Bandyci, mordercy, policja...!!!”
„Pani się uspokoi...” – stwierdza spokojnie policjant chowając broń.
„...mamy zaostrzony stan pogotowia w związku z
niebezpieczeństwem pojawienia się „ptasiej grypy”.
Jest nakaz likwidowania wszelkich stworzeń podejrzanych o zainfekowanie się tą
chorobą”
Pani na to już spokojniej:
„A skąd pan wiedział, że nasz Pimpuś miał ptasią grypę?”
„Szanowna pani, jesteśmy w tej kwestii przeszkoleni...” – odpowiada
uspokajająco policjant.
„... Państwa piesek miał charakterystyczne objawy tej choroby: mętny wzrok,
wypadające owłosienie i charakterystycznie obwisły ogon...”
Damulka po krótkim zastanowieniu zaczyna ponownie histerycznie krzyczeć, tym
razem do męża:
„Stefan, Stefan...! Uciekaj ile sił w nogach!! Oni Ciebie też zaraz zastrzelą!!!”

---------------------

Stary wędkarz łowi pod lodem. Mija godzina, dwie, ani jednego brania.
Zmarzł już na kość. Postanawia wrócić do domu,
kiedy widzi chłopaka szykującego stanowisko obok. Pozdrawia go rzucając:
- Dziś nie biorą...
Chłopak nic nie odpowiada, tylko dalej wycina przerębel.
Zarzuca wędkę i po chwili wyciąga wielką rybę. Mija pięć minut - jest następna.
Potem jeszcze jedna, jeszcze jedna i jeszcze jedna...
- Jak ty to robisz? Ja siedzę od białego rana i nic,
a ty w kwadrans wyciągnąłeś już osiem pięknych sztuk!
- Uouaki ucha yc euue.
- Co?
- Uouaki ucha yc euue.
- Nic nie rozumiem. Powtórz to powoli!
Chłopak wypluwa coś na rękę i mówi:
- Robaki muszą być ciepłe!

---------------------

Amerykanin, Mexiko i Włoch obrabowali bank.
Udało im się przechytrzyć policję i szczęśliwie dotarli do "dziupli".
Otwierają torby pełne dolarów, pesos i lirów.
Amerykaniec zaczyna dzielić kasę na 3 kupki.
"1000 dolarów dla mnie, 1000 pesos dla Pedro, 1000 lirów dla Giovanni".
"1000 dolarów dla mnie, 1000 pesos dla Pedro, 1000 lirów dla Giovanni".
"1000 dolarów dla mnie, 1000 pesos dla Pedro, 1000 lirów dla Giovanni".

Po zakończeniu podziału kasy Meksykanin mówi do Włocha:
"Nawet nie wiesz jak mnie wkurwia ten Jankes, ale jedno muszę przyznać, że
dzielił równo!"

---------------------

img467.imageshack.us/img467/4678/piwo2rl.jpg
img476.imageshack.us/img476/20/plaza9fs.jpg
img202.imageshack.us/img202/8141/ska322a4ib.jpg
xxxxxxxxxxxx


Miłego i ciepłego dzionkasmile





PS.

Do restauracji przychodzi 3 głuchoniemych facetów.
Przywołują gestami kelnera. Na palcach pokazują liczbę 10
- chcą zamówić 10 piw. Kelner spełnia więc ich życzenie.
Po 2 godzinach zauważa, że głuchoniemi patrzą się w sufit
i mają cały czas otwarte usta. Postanawia więc zadzwonić
do związku głuchoniemych by zapytać o co chodzi.
- Dzień dobry. Dzwonię z restauracji, ponieważ przyszło do nas
3 głuchoniemych. Wypili 10 piw, a teraz siedzą z otwartymi
ustami i gapią się w sufit. O co im chodzi, bo nie rozumiem?!?!
- Niech się pan nie martwi. Jeszcze godzinę pośpiewają i pójdą...
Obserwuj wątek
    • kasitza Re: Teleranek;) 01.03.06, 08:07
      he smile
    • vandikia Re: Teleranek;) 01.03.06, 08:48
      buciki znałam, są świetne heheheheheh

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka