browanx
14.03.06, 06:49
Wyginam śmiało ciało
------------------------------------------------
Spotykają się: Woskowinka z ucha, ząbek Próchniaczek, i Grzybek pochwowy.
Pewnego razu- mówi Woskowinka- wchodzi jakiś długi z watą na końcu i szuka mie.
Ile się namęczyłam, żeby się schować.
- a znowu ja miałem inną przygodę- mowi Próchniaczek.
- Do mnie dobierało się raz lusterko i wiertło, Też ledwie uszedłem z życiem
- a do mnie - mówi grzybek pochwowy- wpada raz gość z jednym okiem.
Pokręcił się, porozpychał, orzygał mnie i wyszedł.
A na to Próchniaczek- tego Gnoja to ja też znam!!
----------------------------------------
Napis nad wejściem do pewnej firmy
"Szanowne kandydatki do pracy w naszej firmie, przed wejściem na rozmowę,
proszę o wykonanie następującego testu:
1. Stańcie dwa kroki od drzwi.
2. Załóżcie ręce za głowy a łokcie skierujcie do przodu
3. Powoli idźcie do przodu do chwili aż dotkniecie drzwi wejściowych.
Jeżeli wasze łokcie dotknęły ich przed waszymi piersiami,
jest nam bardzo przykro ale rezygnujemy z waszej kandydatury"
-------------------------------
Przychodzi gościu do apteki...
- Pani magister, co mi pani może dać na taki problem? Otóż mam ciągły wzwód,
nie chce mi opaść zupełnie...
- Proszę poczekać chwilę, muszę się naradzić z szefową.
Za chwile farmaceutka wraca.
- Możemy panu dać etat za 1500 i pokój do zamieszkania, na więcej nas
niestety nie stać.
------------------------
- Witaj kochanieńki, witaj! Wyglądasz wspaniale. Jak tam Twój wrzód?
- Dziękuję doktorze. Jest u swojej mamusi... Wróci za tydzień...
------------------
- Kaśka, idziemy do mnie się pokochać?
- Mam na imię Wiesława!
- No i co z tego? Przecież nie o to pytałem.
-----------
Czy o ch*ju mogą powstać legendy?
Oczywiście, bo przechodzi z ust do ust
-------
Bracia Kaczyńscy byli agentami SB!
Lech - pseudonim H5
Jarosław - pseudonim N1
----
img456.imageshack.us/img456/9147/normalsympatia2df.gif
img465.imageshack.us/img465/6359/pierwowzor1ds.jpg
xxx
Miłego Dzionka

xxxxxxxxxxxxxxxx
PS.
Wieczór. Małżeństwo leży w łóżku. Żona czyta Cosmopolitan - mąż przysypia.
Nagle żona odkładając czasopismo zagaduje do męża:
- Śpisz?
- Nieee.. - odpowiada ziewając.
- A chcesz? - kontynuuje małżonka.
- Jasne - odpowiada momentalnie rozbudzony małżonek.
- To czemu nie śpisz???