Dodaj do ulubionych

Mój samochodzik :(

29.03.06, 22:55
Chyba dziś widziałam mój skradziony samochód. Chyba na pewno. Normalnie
zarejestrowany.Pamiętam numery. Sama nie wiem, co z tym zrobić. Menżowiu mówi
żeby odpuścić, bo sutko nie warte juz było zachodu (zależy dla kogo, ha!) i
sprawa zamknięta. Kupiony nowy samochód i nie ma po co znowu gratem (?) się
zajmować. Ale ja jakos nie jestem pewna. Kurczę, comam w zasadzie zrobić?
Obserwuj wątek
    • lena_zet Re: ło 29.03.06, 22:58
      może trzeba było zadzwonić po policję?kurde, nie znam się, jeszcze mi nie
      ukradli, ale sama nie odzyskasz.
      • veeto1 Re: ło 29.03.06, 23:01
        Chyba powinnam była, ale kompletnie zgłupiałam, po prostu stanęłam jak wryta, a
        potem nawiałam, jakbym to ja ten samochód ukradła. Chyba jutro pójde na
        policję. Niech się zastanowią co z tym zrobić.W końcu to ich zadanie.
        • lena_zet Re: ło 29.03.06, 23:04
          oczywiście!idź koniecznie i nie odpuszczaj.A daleko odmiejsca skradzenia
          widziałaś?
          • veeto1 Re: ło 29.03.06, 23:08
            W sumie niedaleko, jakieś 4 km. Na spokojnej cichej uliczce sobie stał.
            • lena_zet Re: ło 29.03.06, 23:12
              nie mów mi nawet,że zaśniesz dzisiaj spokojnie! nie masz możliwości podejchania
              tam teraz i sprawdzenia??
              • veeto1 Re: ło 29.03.06, 23:16
                Chop nie chce nawet o tym słyszeć. Twierdzi, że dość nerwów go już ten wóz
                kosztował i sprawę uważa za skończoną. Jutro rano wezmę sprawę w swoje ręce.W
                sumie to już się pogodziłam ze stratą, trochę czasu minęło.
                • lena_zet Re: ło 29.03.06, 23:17
                  zazdroszczę opanowanego chłopa.Mój jakbym mu powiedziała to pobiegłby i zrobił
                  masakrę pewnie uncertain ale z drugiej strony, to dlaczego złodziej ma sobie tak
                  spokojnie parkować blisko ciebie??kurde,walczyłabym
                • veeto1 Re: ło 29.03.06, 23:19
                  Najbardziej wkurzyło mnie to, że policja jedyne co w sprawie wtedy zrobiła, to
                  przyjęła zgłoszenie, a potem umorzyła sprawę. I doopa. Nie ich biznes. Tylko od
                  czego oni są jak nie od takich biznesów? Niech się dziady jutro poskrobią w
                  głowę i wymyślą co z tym fantem zrobić.
                  • lena_zet Re: ło 29.03.06, 23:23
                    te dziady to są odpierdzenia w stołek.jak sama nie weźmiesz sprawy w swoje ręce
                    i się nie będziesz z dziadami awanturować to taki gnojek dalej sobie będzie
                    podprowadzał legalnie czyjeś samochody, kurwa mać
                    • veeto1 Re: ło 29.03.06, 23:26
                      O! I o to tylko mi chodzi. Już wysłałam SMS do koleżanki, że się spźnię do
                      pracy i pokażę dziadom, że jak się chce to można znaleźć. W końcu wolę to co
                      mam teraz niż to co miałam, ale liczy się fakt.
                      • lena_zet Re: ło 29.03.06, 23:28
                        i tak powinno być smile trzymam kciuki, napisz jutro koniecznie!
                        • veeto1 Re: ło 29.03.06, 23:29
                          Oki! Papatki!
    • tombeard Ehh..witam w klubie byłych posiadaczy.... 29.03.06, 23:43
    • six_a Re: Mój samochodzik :( 30.03.06, 10:43
      zawsze możesz zadzwonić i poprosić, żeby sprawdzili, ale...
      jak ma normalną rejestrację, to chyba nie Twój, ktoś musiałby mieć niezłe chody
      w urzędzie komunikacji. a jaka to była marka, bo nieluksusowe idą zwykle do
      rozbiórki na części.
    • monalisa.pl ja bym w zyciu nie odpuscila! 30.03.06, 11:22
      a znam to z autopsji bo mi tez ukradli 4 lata temu auto i jakbym miala ta sama
      sytuacje co Ty teraz to bym ziemie poruszyla i probowala znalesc moj
      samochodzik i tych fiutow co go ukradli , mimo ze mam juz nowy...
    • dr.verte Re: Mój samochodzik :( 30.03.06, 14:41
      wezwij rutkowskiego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka