Dodaj do ulubionych

nazizm i kondony

25.04.06, 15:49
Ponieważ wciąż dziś o niemcach predstawię wynik moich przemyśleń naukowych.
Otóż przy okazji wprowadzaniu chujnioeuropejskich przepisów regulujących każdą
dziedzinę życia, zbadano rozmiary fiutów europejskich i wprowadzono regulacje
dotyczącą wielkości prezerwatyw. Okazało się jednak że niemcom te gumki
spadają, trzeba jakieś inne umki tam sprzedawać, co oczywiście oznacza że
szwaby mają małe kutaski. Łatwo stąd wyciągnąć wnioski, dlaczego nazizm tak
bardzo wybuchł u niemiachów. Mordowaniem innych nacji leczyli on swój kompleks
małego kutaska i niemożności seksualnej. A zaglądanie żydom w majtki nie było
li tylko sprawdzaniem obrzezania ale także i rozmiaru - dlatego nie mieli
litości, bo żydzi nie tylko mądrzejsi byli ale i "sprawniejsi". Jak pamiętają
wszyscy, następną nacją do likwidacji byli słowianie))
Obserwuj wątek
    • dr.verte kondomy nie kondony 25.04.06, 15:52
      kondony to mówią 10-latki
      • kohol Kondony pod karoryferem nt 25.04.06, 15:54


        • dzikoozka Re: Kondony pod karoryferem nt 25.04.06, 15:59
          nieeee pod kordełką smile)
      • widokzmarsa Re: kondomy nie kondony 25.04.06, 15:59
        na tyle się czuję
    • dzikoozka Re: nazizm i kondony 25.04.06, 15:54
      Widok, Ty mi sie nie narażaj wink)))))
      • widokzmarsa Re: nazizm i kondony 25.04.06, 16:00
        ogólnie się staram, ale mój charakter podły i czasem bierze górę)
        • dzikoozka Re: nazizm i kondony 25.04.06, 16:01
          kto ma charakter podły
          niech do nieba śle modły tongue_outPP
          moze bozia mu wybaczy
          że na życie tak sobaczy smile))
          • widokzmarsa Re: nazizm i kondony 25.04.06, 16:11
            ale ja na życie nie narzekam. Jest ok...
            • dzikoozka Re: nazizm i kondony 25.04.06, 16:12
              I tej wersji będę się trzymał, proszę Wysokiego ...smile))
        • asiulka81 Re: nazizm i kondony 25.04.06, 18:08
          widokzmarsa napisał:

          > ogólnie się staram, ale mój charakter podły i czasem bierze górę)


          to nie jest prawda! Ty jestes milusi smile bardzo milusi smile
          • widokzmarsa Re: nazizm i kondony 25.04.06, 18:12
            ty się teraz nie przymilaj, jak się pytałem o której mam przyjechać to znowu cię
            zamurowało ze strachu że mogę nie żartować)) Następnym razem nie będę się pytał
            tylko przyjadę..
            • asiulka81 Re: nazizm i kondony 27.04.06, 14:23
              widokzmarsa napisał:

              > ty się teraz nie przymilaj, jak się pytałem o której mam przyjechać to znowu
              >cię zamurowało ze strachu że mogę nie żartować))


              mnie zamurowalo??? toz to niemozliwe smile)) a kiedy to bylo i gdzie bo nie
              pamietam.



              >Następnym razem nie będę się pytał tylko przyjadę..


              ok smile czekam smile mam nadzieje ze poprawisz mi humor bo ostatnio mam kiepski...
    • reniatoja Re: nazizm i kondony 25.04.06, 16:12
      A moja przyjaciółka za Niemca wyszła bidula...
      • dzikoozka Re: nazizm i kondony 25.04.06, 16:15
        Moja siorka też, ale nie widzę powodu do współczucia??? Nie narzeka big_grinD
      • dr.verte Re: nazizm i kondony 25.04.06, 19:23
        reniatoja napisała:

        > A moja przyjaciółka za Niemca wyszła bidula...


        I przyznajesz się do niej???Na szczęście nie wszystkie są takie jak np.Wanda co
        niemca nie chciała.
    • kobieta_na_pasach nie jestem ekspertka od prezerwatyw, ale zdaje sie 27.04.06, 09:27
      pisze sie "kondomy"?
      • widokzmarsa Re: nie jestem ekspertka od prezerwatyw, ale zdaj 27.04.06, 10:25
        jak zawsze, masz rację
    • nostradamus_pierwszy Re: nazizm i kondony 29.04.06, 12:43
      Masz kompleks pędzla. Pamietam jak pisałeś o sobie, że jesteś kaleką i dlatego
      związałes sie z jedna dziewczyna, która jest na tym forum. Żałosny palant
    • marta.uparta Re: nazizm i kondony 29.04.06, 13:26
      Dzięki, bo dopiero teraz zrozumiłam, dlaczego (w świetle rasizmu nazisowskiego)
      mozliwy był pakt antykominternowski z Japonią (1936). Pomijając kwestie
      wspólnej antyradzieckiej i antyamerykańskiej polityki, zawsze mnie
      zastanawiało, dlaczego nazistom tak łatwo przyszła współpraca militarna z tymi,
      jakże odmiennymi rasowo, Azjatami. Teraz rozumiem - wspolny kompleks małego
      fiutasmile)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka