Dodaj do ulubionych

to chyba jakas nowa choroba;-))))))?

17.05.06, 11:55

wiadomosci.o2.pl/?s=513&t=6514



"...związek z mężczyzną ma być wzbogaceniem życia,a nie jedynym jego sensem"

"Strzeż sie ludzi,którzy sa pewni tego,że maja rację"
Obserwuj wątek
    • marta.uparta Re: to chyba jakas nowa choroba;-))))))? 17.05.06, 12:19
      porażka, ani obiadu porządnego ugotować, ani na sprzątaniu się skupic.
    • dzikoozka Re: to chyba jakas nowa choroba;-))))))? 17.05.06, 12:32
      nie czytałam bo mi się ten link nie otwiera.
      • vandikia się poświęcę już dla Ciebie, ale spróbuj teraz nie 17.05.06, 12:34
        przeczytac wink))


        W jednym z odcinków popularnego w USA serialu medycznego "Grey's Anatomy" do
        szpitala trafia kobieta z gwałtownym atakiem padaczki. Przynajmniej na to
        wskazują objawy. Później okazuje się, że przyczyną jej nietypowego stanu są
        ciągle przeżywane orgazmy, a pacjentka cierpi na zespół ciągłego podniecenia
        seksualnego (PSAS).

        Wbrew pozorom tym razem amerykańskich scenarzystów nie poniosła fantazja. Taka
        choroba istnieje naprawdę i staje się poważnym problemem dla coraz większej
        liczby osób, głównie kobiet. Nie ma to nic wspólnego z nimfomanią -
        psychologicznym zaburzeniem wywołującym obsesję na punkcie seksu. Problem
        wynika z wadliwego działania organów płciowych, które są nieustannie pobudzone.

        Lekarzy odkryli PSAS w 2001 roku. Według informacji serwisu sieciowego ABC,
        opublikowano wtedy w "Journal of Sex and Marital Therapy" artykuł, który
        opisywał stany ciągłego podniecenia mimo braku zewnętrznych bodźców. W żaden
        sposób nie można się było od tego uwolnić. Przez długi czas sprawą zajmowali
        się jedynie nieliczni specjaliści. Teraz jednak także media donoszą o nowych
        przypadkach.

        Jedną z ofiar jest Nancy Brown chora na PSAS od sześciu lat. Twierdzi, że w tym
        czasie jej życie zamieniło się w koszmar. - To jest takie intensywne. Nie
        potrafię się skoncentrować na niczym innym. Ciągle jestem podekscytowana i
        wstydzę się tego. Najgorsze, że nikt nie może mi pomóc. - mówi ABC kobieta.
        Nieustające podniecenie wywołało u Nancy gwałtowne zaburzenia psychologiczne.
        Popadła w głęboką depresję, chciała się zabić. - Uważałam, że nie powinnam
        obciążać mojej rodziny tym stanem - wyjaśnia.

        Doktor Susan Kellogg pracuje w Instytucie Zdrowia Seksualnego w Filadelfii. W
        ciągu ostatnich kilku lat miała pięć pacjentek z PSAS. Wszystkie trafiły do
        niej w stanie poważnego rozstroju psychicznego. - Za każdym razem te same
        objawy - nieustające podniecenie przy braku jakichkolwiek fantazji. Większość
        chorych myślała, że są nimfomankami, które potrzebują dobrego psychologa.
        Okazywało się jednak, że problem tkwi w nieprawidłowej pracy ich układu
        nerwowego. Narządy płciowe są nadmiernie pobudzone - efekt to samoistne orgazmy
        lub potrzeba ciągłej masturbacji - mówi Kellogg.

        Wiele kobiet bagatelizuje pierwsze objawy, a później ukrywa swój stan przed
        rodziną. Aby przeciwdziałać takim przypadkom i szerzyć wiedzę na temat PSAS
        założono Fundację Zdrowia Seksualnego Kobiet. Inicjatywa wyszła od prawniczki
        Lisy Martinez, która chce nie tylko pomagać potencjalnym ofiarom, ale także
        uświadamiać lekarzom, że choroba staje się coraz powszechniejsza.

        Wciąż nie ma skutecznej terapii, która uwalniałaby od permanentnego
        podniecenia. Według Kellogg stwierdzonych przypadków jest nadal za mało, aby
        rozpocząć badania nad lekarstwem. Od 2001 do amerykańskich lekarzy zgłosiło się
        ponad 400 chorych. Na razie każda kobieta chora na PSAS traktowana jest przez
        lekarzy indywidualnie. Tam, gdzie nie pomagają środki przeciwdepresyjne,
        wkraczają internetowe grupy wsparcia, znane z terapii uzależnień. Nie wszystkie
        kobiety decydują się na takie metody leczenia. Niektóre sięgają po drastyczne
        środki, takie jak elektrowstrząsy. Silne skutki ubocznych (utrata pamięci) i
        słabe rezultaty nie wywołują optymizmu. Wygląda więc na to, że efektywna
        terapia PSAS nie pojawi się szybko.
        • six_a Re: się poświęcę już dla Ciebie, ale spróbuj tera 17.05.06, 12:39
          wadliwe działanie organów... patrzcie no państwo mechanizacja nie tylko w
          rolnictwie, ale i w seksie postępuje.
          ja nie wiem, może na przegląd do serwisu trzeba się udać w celu przeczyszczenia
          wydechu?
          • vandikia Re: się poświęcę już dla Ciebie, ale spróbuj tera 17.05.06, 12:40
            czytalaś? to streśc mi calość hehehehe smile
            • six_a Re: się poświęcę już dla Ciebie, ale spróbuj tera 17.05.06, 12:42
              babom to się nigdy nie dogodzi, albo marudzą, że nie mają z seksu żadnej
              satysfakcji, a jak chodzą napalone 24 godziny na dobę, to też niedobrze, bo
              znaczy że choroba toczy ich ciało.
              • vandikia Re: się poświęcę już dla Ciebie, ale spróbuj tera 17.05.06, 12:45
                eee czyli stara zyciowa prawda, a ta mmagi z jakąś nową chorobą wyjeżdża
          • pietrek666 Re: się poświęcę już dla Ciebie, ale spróbuj tera 17.05.06, 12:41
            Na przegląd i konserwację big_grinDD
        • dzikoozka Re: się poświęcę już dla Ciebie, ale spróbuj tera 17.05.06, 13:08
          thanx przeczytałam big_grinD
          Streszczam:
          są ... dziwy ... na tej ziemi, o którym nie śniło się filozofom wink))
          • vandikia Re: się poświęcę już dla Ciebie, ale spróbuj tera 17.05.06, 13:09
            ehehe grzeczna dziewczynka smile
            smile))
    • aguszak Re: to chyba jakas nowa choroba;-))))))? 17.05.06, 12:44
      mężczyznom to by jakoś nie przeszkadzało,
      ale wierzę, że to jest poważny problem, nawet, jeżeli dotyka niewielu kobiet.
      • mmagi Re: to chyba jakas nowa choroba;-))))))? 17.05.06, 12:46
        ja po czterech jestem padnieta a co dopiero cały dziensmile
        • aguszak Re: to chyba jakas nowa choroba;-))))))? 17.05.06, 12:54
          ja bym chyba czterech pod rząd nie przeżyła wink))
          • mmagi Re: to chyba jakas nowa choroba;-))))))? 17.05.06, 12:55
            eee no co Tysmile)
            • aguszak Re: to chyba jakas nowa choroba;-))))))? 17.05.06, 12:56
              serio, serio smile kwestia temperamentu - przecież nie każda z nas jest rozpaloną
              wiecznie kotką wink
              • mmagi Re: to chyba jakas nowa choroba;-))))))? 17.05.06, 12:57
                no ja nie jestem wiecznie rozpalona ale 3-4 razy za jednym razem to spokosmile)))
      • pietrek666 Re: to chyba jakas nowa choroba;-))))))? 17.05.06, 12:46
        Mężczyznom by nie przeszkadzało? Nie wyobrażam sobie chodzić non-stop z
        wypchanym rozporkiem smile
        • aguszak Re: to chyba jakas nowa choroba;-))))))? 17.05.06, 12:55
          wyjątek potwierdza regułę - większość i tak chodzi w stanie permanentnego
          podniecenia, więc tylko spełnienia im brak ;P
          • pietrek666 Re: to chyba jakas nowa choroba;-))))))? 17.05.06, 12:57
            Najlepsza baba to własna graba ;P
            • mmagi zbok:P 17.05.06, 12:58

              • pietrek666 Re: zbok:P 17.05.06, 13:13
                I to jaaaaaaaaaaaaaki big_grinDDDDDDDDDDDDDDDD
        • six_a Re: to chyba jakas nowa choroba;-))))))? 17.05.06, 13:01
          zawsze możesz rozpiąć smile
          warto znać swoje prawa, jak mawia federacja konsumentów.
    • six_a Re: to chyba jakas nowa choroba;-))))))? 17.05.06, 12:46
      na razie mam tylko psa, czyli wczesne stadium smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka