temat na tyle na ile pozwala mi moj marny umysl po 34 na nogach i 2 snu, ale
podwieczorek jaki mi sie marzy musialby byc ostry (...................
......................................................................
......................................................................
......................................................................
......................................................................
......................................................................)
i taki ze obudzilbym sie dopiero rano

. przez 15 minut przypominajac
sobie co ja tu robie i jak sie nazywam.
grrrrrrrrrrrrrr dzizas