mamba30 26.07.06, 15:01 tak sobie mówie juz od dłuższego czasu i doopa..... jakos mi się nie kce, a wymyśliłam sobie na dzisiaj nader pracochłonne danie, więc tym bardziej, grrrrrr..... MOże jakaś mała motywacja dla moi? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamba30 Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 15:05 no właśnie coś wymyślam, wyjdzie w trakcie procesu kuchenno-zmywakowego. Nabyłam droga kupna bakłażany, mięso międlone i pieczarki i zastanawiam się, czy zrobić zapiekane, faszerowane jakąś masą mięsno-warzywną bakłażany, czy jakieś roladki, cy.cuś.... Co by to nie było, trza poświęcić w kuchni ze 2 godziny, a ja mam jakiś oklap.... Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 15:08 nadziej. jade do Ciebie!!)) ja wczera zdurniałam i szynkę upiekłam..trzeba zdurnieć chyba do reszty, zeby pieczone mięcho robic w taki upał...ale cóż..zje się) Odpowiedz Link
mamba30 Re: oklap od upałów? n/t 26.07.06, 15:13 raczej tak, aczkolwiek duzo rzeczy ostatnio przyprawia mnie o oklapnięcie... Nie mylić z sytuacją domową, bo tu akurat kwitnie Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: oklap od upałów? n/t 26.07.06, 15:14 uszy do góry)) nie ma tego zlego itd...mam nadzieję, w każdym razie...) > Nie mylić z sytuacją domową, bo tu akurat kwitnie pogratulować;-DD Odpowiedz Link
mamba30 Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 15:12 pewnie że się zje ) ja to ciągle coś pieke w te upały i stwierdziliśmy z moim, że nam temperatura nie przeszkadza w zjedzeniu czegoś gorącego i pikantnego Odpowiedz Link
mamba30 Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 15:16 pszczolaasia napisała: > oj tak..i czosnkowego;-DD dokładnie, przerób czosnku mam nieziemski..... wczoraj na kolację znowu zrobiłam placki cukiniowe z sosem czosnkowym, a potem w nocy he he... w piekarniku bułeczki z masełkiem czosnkowym własnej roboty i serem Kocham czosnek )))) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 15:23 bułeczki z serem i czosnkiem? powiedz jak, no powiedz no...prosze no!!!! widzisz moje oczy zielone wpatrzone błagalnie w...ekran?? Odpowiedz Link
mamba30 Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 15:27 więc masło musi być ciepłe, nie z lodówki, wrzucam do jakiegoś naczynia, u mnie to jest wielki kubas i je międolę widelcem, do tego dużooooo ząbków czosnku wyciśniętego i vegetta. Potem to się chwilkę przegryza, smaruję tym grubo kajzerki przkrojone na poł, kładę plasterek żółtego sera i na kilka minut do nagrzanego piekarnika. Wszyscy mi mówią, że moje są lepsze, niż w KFC ) Odpowiedz Link
pszczolaasia Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 17:20 dziękować!!! zrobię ślubnemu na śniadanko w sobotę...))) Odpowiedz Link
margie Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 15:10 zmien zadanie garowe cos nieskoplikowanego, za goraco na wysilek fizyczny i intelektualny Odpowiedz Link
mamba30 Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 15:13 masz rację, tylko nie bardzo mam co zrobić..... za mało pieczarek kupiłam, aby sos zrobić.... zobacze, może się zwleke, he he.... Odpowiedz Link
kasitza Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 15:10 pomysl, ze gotowanie to w sumie relax Odpowiedz Link
mamba30 Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 15:14 staram się, w końcu codziennie się w ten sposób relaksuję Odpowiedz Link
ocean.niespokojny Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 15:23 a ja już od dłuższego czasu nie bo chłop stwierdził ze mycie naczyń jest gorsze i ma dośc no to ja mam dośc gotowania, tak więc ja jem surowizne a od dwóch tygodni głównie czereśnie a on albo spagetti pomidorowe albo carbonara na przemian Odpowiedz Link
mamba30 Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 15:29 ja za to wymyslam coś ciągle, ale mój jest grzeczny i zawsze mi pomaga, beż szemrania Odpowiedz Link
mateuszwierzbicki Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 18:58 Mamba, całe zakupowie przepuścić przez elektryczną maszynkę do mięsa i kłaść łyżką do gara z wrzątkiem, uprzednio posolonym. Dodać owocowej galaretki, przyprawy ,,Kucharek" i śmietany osiemnastki. palce lizać! Odpowiedz Link
mamba30 Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 20:15 he he.... właśnie klapnęłam do kompa i po bólu..... zrobiłam tak: bakłażanay na pół, wiadomo posoliłam, co by sok wypłynął i gorzki smak. Na patelację pokrojona cebulka, pieczarki, mięsko międlone i pomidory bez skóry, przyprawy vegetta, pieprz, papryka słodka, czosnek, bazylia i oregano, a na koniec troszkę ugotowanego ryżu. Potem tym czymś faszerowałam połówki bakłażanów, na to dużo żółtego sera i do piekarnika. Część zjedzona z sosem czosnkowym, który został z wczorajszych placków, a część z keczupem - to mój mąż, dla mnie to profanacja. Generalnie menżowiu się zachwyccał i na jutro jeszcze zostało )) Odpowiedz Link
veeto1 Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 20:21 Dziękuję za fajny przepis, pretestuję przy najbliższej sposobności. Dotychczas nie łączyłam bakłażanów z pieczarkami. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 20:24 nie za ma co, to była radosna twórczośc poety, jak zawsze zresztą )) siedzę i coś sobie wymyślam, a póxniej w trakcie modyfikuję w zależności od chęci i produktów Odpowiedz Link
raduch Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 20:26 Zaraz tam profanacja... Czosnek czy pomidor wsio warzywo. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 20:29 he he.... no jakbym swgo chłopa słyszała Odpowiedz Link
raduch Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 20:32 Po chwili namysłu uznałem to za komplement. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 20:33 ) i słusznie przeca o chopie swym mam bardzo wysokie mniemanie ) Odpowiedz Link
raduch Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 20:37 Ano bo to tak już jest, że nigdy nie mogę być pewien. Kobieca logika to jak koronkowa bielizna, zawsze chętnie popatrzę ale żeby używać - co to to nie... Odpowiedz Link
mamba30 Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 20:38 he he.... znaczy sie stosujesz taktykę PZU?) Odpowiedz Link
raduch Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 20:43 mamba30 napisała: > he he.... znaczy sie stosujesz taktykę PZU?) ŻE NIBY ubezpieczony i do tego przezorny jeszcze? Nieno, po co. KObity mają i tak na każdą sytuację ze 100 gotowych wymówek, co dopiero mówić o tych naprędce wymyślonych. Ja po prostu pogodzony z losem jestem. I nie narzekam. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 20:45 raduch napisał: > ŻE NIBY ubezpieczony i do tego przezorny jeszcze? > Nieno, po co. KObity mają i tak na każdą sytuację ze 100 gotowych wymówek, co > dopiero mówić o tych naprędce wymyślonych. Ja po prostu pogodzony z losem > jestem. I nie narzekam. i do tego Zawsze )) Bo my takie szczwane bestyje jesteśmy A Wy jak nas kochacie, to właśnie sami jesteście tacy kochani )) Odpowiedz Link
raduch Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 20:47 No wiem. Perpetuum mobile takie. Odpowiedz Link
mamba30 Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 20:49 OOOO, to to ))) ja to zawsze i wszędzie będe powtarzała ) A znasz taką jedną piękna piosenkę Tadeusza Nalepy?? Nie podam tytułu, ale jak znasz, to pewnikiem będziesz wiedział.... Odpowiedz Link
mamba30 Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 20:58 więc przekopiuję Ci tekst i w olnej chwili, jeżeli będziesz chciał, wyslę mp3 )) Rankiem dbaj o miłość nocą dbaj o miłość miłość to to kruchy kwiat noś ją w środku serca grzej ją swoim ciałem miłość to to wiotki kwiat kwitnie tylko wtedy kwitnie kiedy jesteś ze mną tu we dnie o miłość dbaj, miłość, miłość to to czuły kwiat kwiat ten możesz zniszczyć jednym wrogim słowem miłość to to wiotki kwiat kwitnie tylko wtedy kwitnie kiedy jesteś ze mną tu przed snem dbaj o miłość we śnie dbaj o miłość miłość to to wątły kwiat płatki możesz zwarzyć twoim zimnym wzrokiem miłość to to wiotki kwiat kwitnie tylko wtedy kwitnie kiedy jesteś ze mną tu Odpowiedz Link
chamae Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 20:39 a ja na ten przykład nie mogę do garów bo jedyny garnek spaliłam i tylko patelnia mi została no chyba że do sklepu pójdę... Odpowiedz Link
mamba30 Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 20:42 o masz co los.... czyli nie będziesz mogła gotować w 6 garach?!!! I jak tu się będzie miało stare powiedzenie o kobiecie przed.... ekhmmm.... miesiączką?? No jak??? ))) Odpowiedz Link
chamae Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 20:48 sześciu to jeszcze nigdy nie miałam Odpowiedz Link
mamba30 Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 20:52 czyli pewnikiem nie znasz tego "dowcipu" o nich? Odpowiedz Link
chamae Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 20:57 chętnie poznam, jeśli wart jeśli nie wart - poznam niechętnie Odpowiedz Link
mamba30 Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 20:59 co tam nie warto )) więc: Dlaczego kobieta przed okresem gotuje w 6 garach???? - BO TAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
chamae Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 21:02 albo ze mną coś nie tak:\ albo można z tego samego powodu nie gotować) Odpowiedz Link
mamba30 Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 21:04 he he.... do pełnego przekazania trści brakuje fonii.... chodzi o to, że pytanie jest beznadziejne, a główny naciśk jest położony nie tyle na odpowiedź samą w sobie, co na krzyk i stwierdzenie bez żadnego uzasadnienia.... no qrcze, nie umiem tego wytłumaczyć Odpowiedz Link
chamae Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 21:07 alez rozumiem, rozumiem))) i przyznaję że słyszałam kiedyś... Odpowiedz Link
mamba30 Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 21:08 to czego drażni zmiję, która jest rozdrażniona, mimo że w 6 garach będzie dopiero mieszała za kilka dni?))) Odpowiedz Link
chamae Re: Babo, won do garów!!!!!!!! 26.07.06, 23:24 może dlatego że już powinna mieszać a garów, jako się rzekło, ni ma... <skrucha> Odpowiedz Link
widokzmarsa spal se te bakłażany 26.07.06, 21:17 metoda jest taka: bakłażany w plastry i solą jak zwykle by woda wyciekła. Potem je wkładasz do opiekacza i pieczesz tak by się nawet popaliły na bokach,czy w środku. Bierzesz dużo czosnku i kroisz go w małe kawałeczki, rzucasz na patelnię na oliwe z oliwek i doprowadzasz by się lekko zeszklił, jak ci się zabrązowi to nie ten smak będzie. Dużo oliwy, pieprz, bazylia oregano etc jak lubisz i zalewasz taką oliwą z czosnkiem te upieczone bakłażany. I tak jak kto lubi na letnio, zimno czy ciepło. Winko, i inne dobroci wskazane Odpowiedz Link
mamba30 Re: spal se te bakłażany 26.07.06, 21:20 sam se spal..... fajka.....) ja robie bakłażany na wiele sposobów, bo je uwielbiam żreć, a czosnek.... mniam, mniam..... jak juz se kiedyś przyjedziesz, to Ci zrobię. Co prawda nie będą pewnikiem rodem z "Szef kuchni poleca" ale zjadliwe zapewne Odpowiedz Link
widokzmarsa Re: spal se te bakłażany 26.07.06, 21:25 pewnie że przyjadę. Chyba że mnie szlag trafi wcześniej) polazłem na siłownię ale upał też poszedł i siedział ze mną na hali)) Odpowiedz Link
mamba30 Re: spal se te bakłażany 26.07.06, 21:26 to po kiego grzyba o nieszczęście się prosisz, hę? a co do trafiania, to nie tak szybko kochany, najpierw się trzeba pomęczyć troszku na tym świecie )))) Odpowiedz Link
widokzmarsa Re: spal se te bakłażany 26.07.06, 21:41 zawsze się obawiałem że trzeba będzie odpokutować i tak kurde pokutuję)) Odpowiedz Link
mamba30 Re: spal se te bakłażany 26.07.06, 21:43 hmmmm, przybij piatala w takim razie..... niestety jeszcze troche będziemy musieli sie pomęczyc )) a ja też dzisiaj ćwiczyłam - do góry i w dół, do góry i w dół...... reka z zielonym reddsikiem )))))) Odpowiedz Link
widokzmarsa Re: spal se te bakłażany 26.07.06, 21:54 ja mam to za sobą po weekendzie teraz kuracja silimarolowa)) czy ciebie też tak wylogowuje dzisiaj? Nie dość że mi się wiesza komputer to jeszcze tu mnie wylogowuje. Czy to też kara za grzechy??) Odpowiedz Link
mamba30 Re: spal se te bakłażany 26.07.06, 22:01 chyba ja wspólnie w takim razie odbywamy. Niestety serwer dosyć często szwankuje i ja mam to nie tylko dzisiaj.... A może lepszy byłby rapaholin? Odpowiedz Link