Dodaj do ulubionych

co by tutaj ugotowac :)

17.08.06, 12:17
Ide se zajrzec do Kulinariów smile
Obserwuj wątek
    • juleczka4 Ja robie dziś kotlety ziemniaczne z sosikiem 17.08.06, 13:51
      grzybowym mmmmm pychasmile)
      • mmagi tez czasem takie robie ale z pieczarkowym:-) 17.08.06, 14:03

      • krambambulia ???????????????????????? 17.08.06, 14:11
        co to są kotlety ziemniaczane?
        Przepisa dawaj smile
        • mmagi umiesz robic kopytka?no to i kotlety tez z ta rózn 17.08.06, 14:13
          ica ze na kotlety dajesz mniej maki i wsio,formujesz jak mielonego i smazysz na
          oleju na rumianosmile)))
          • krambambulia Re: umiesz robic kopytka?no to i kotlety tez z ta 17.08.06, 14:17
            Kopytka
            Danie wegetariańskie: tak
            Autor: Grażyna Toruńczyk








            Składniki:
            - pół kilograma puree z ugotowanych ziemniaków
            - szklanka mąki
            - kopiasta łyżka kaszy manny
            - jajko
            - kilka łyżek stopionego masła
            - sól

            Sposób przyrządzania:

            W dużym garnku zagotuj wodę. Z podanych składników zagnieć ciasto. Uformuj z
            niego wałki grubości 2 palców i pokrój je na kluski długości 4-5 cm. Kopytka
            wrzucaj na osolony wrzątek, mieszając, by nie przywarły do dna. Gotuj przez
            chwilę od wypłynięcia i wyjmuj łyżką cedzakową na półmisek. Polej masłem lub
            zrumienioną na maśle bułką tartą.
            Uwaga: kopytka można zrobić nawet na kilka dni naprzód - ugotowane wrzucić na
            chwilę do zimnej wody, ochłodzić, osączyć i schować do lodówki. Przed podaniem
            wystarczy je wrzucić do wrzątku i wyjąć od razu po wypłynięciu.









            Aha big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
            • krambambulia Re: umiesz robic kopytka?no to i kotlety tez z ta 17.08.06, 14:18
              Kopytka
              Danie wegetariańskie: tak
              Autor: Dagmara








              Składniki:
              - - 2 ziemniaki średniej wielkości
              - - 1 łyżka mąki ziemniaczanej
              - - 1/3 żółtka
              -

              Sposób przyrządzania:

              Ziemniaki ugotuj, ostudz, zmiel przez maszynkę, dodaj żółtko oraz mąkę. Wyrób
              łyżką na gładką masę. Formuj wałeczki grubości palca, potnij skośnie na
              kluseczki. Wrzucaj na gorącą wodę.








              a te mogom być?
              • mmagi z ziemniaczana to sa kluski slaskie anie kopytka:P 17.08.06, 14:20

                • krambambulia Re: z ziemniaczana to sa kluski slaskie anie kopy 17.08.06, 14:21
                  sad
                  To weż napisz jak byc powinno sad
                  • mmagi wiec: 17.08.06, 14:24
                    dzien wczesniej gotujesz ziemniaki
                    nast dnia je mielisz przez maszynkę
                    dodajesz 1 jajko
                    szczyptka soli
                    i maka........................ja dodaje po troszku, i międle.........jak sie
                    lepi do łap to cza maki,ale stopniowo bo jak sie da za duzo to beda twarde,ja
                    poróbuje tzn wrzucam klucha na wrzatek i jak jest za mietki,to siup garsc maki:-
                    ))))
                    od razu musisz wstawic gar z woda,bo ciasto nie moze czekac bo sie rozwadniasmile
                  • krambambulia Tak jest dobrze??????????????????????????? ??? 17.08.06, 14:24
                    Kopytka
                    Danie wegetariańskie: tak
                    Autor: Poradnik Domowy




                    Fot. Agnieszka i Michał Wolniakowie






                    Składniki:
                    - 1.25 kg ziemniaków (najpopularniejsze u nas irgi i irysy będą odpowiednie)
                    - 2 szklanki mąki
                    - 2 jajka
                    - sól.
                    Będą ci również potrzebne: stolnica
                    - praska do ziemniaków lub maszynka do mielenia
                    - duży nóż
                    - deska
                    - drewniana łyżka
                    - 2 garnki: średni i duży
                    - miska
                    - durszlak
                    - łyżka cedzakowa.

                    Sposób przyrządzania:

                    Ugotuj ziemniaki. Nalej wody do mniejszego garnka, postaw na kuchence i gotuj
                    pod przykryciem. Zanim się zagotuje, obierz ziemniaki. Wrzącą wodę posól, wrzuć
                    do niej przekrojone na połówki lub ćwiartki ziemniaki. Miękkie odcedź, odparuj,
                    trzymając odkryte na małym ogniu przez 1-2 minuty, i odstaw na kilka chwil. Gdy
                    kontakt z kartoflami nie będzie ci już groził poparzeniem, przepuść je przez
                    praskę lub maszynkę prosto do miski i postaw w przewiewnym miejscu, żeby
                    ostygły.
                    Zanim zaczniesz zagniatać ciasto, ziemniaki muszą być całkowicie zimne. W
                    przeciwnym razie ciasto stanie się kleiste i rzadkie, i nawet zwiększenie
                    ilości mąki nic nie pomoże. Najbezpieczniej byłoby przygotować piure
                    poprzedniego dnia i przechować w lodówce. Przełóż więc zimne ziemniaki na
                    posypaną mąką stolnicę, zrób w nich niewielkie wgłębienie, wbij jajka i
                    przesiej przez sitko 2/3 mąki, kilka razy zamieszaj łyżką, a potem jak
                    najszybciej zagnieć dłonią. Nawet jeśli ciasto wyda ci się nie dość ścisłe, nie
                    dosypuj mąki. Przerwij zagniatanie, gdy tylko składniki dokładnie się połączą,
                    bo ciasto nie powinno zagrzać się od rąk. Podziel je nożem na 6 równych
                    kawałków i przełóż do miski.
                    Żeby ciasto nie zaczęło się rozłazić, wszystko od tego momentu musi przebiegać
                    sprawnie i szybko. Najpierw postaw na małym ogniu duży garnek do połowy
                    napełniony wodą, bo za jakieś 15-20 minut potrzebny ci będzie wrzątek. Posyp
                    mąką stolnicę, odkrawaj po kawałku ciasta i tocz wałeczki o średnicy około 1.5
                    cm, turlając je oburącz i często podsypując mąką. Uformowane wałeczki (poza
                    ostatnim) układaj z boku lub z tyłu stolnicy. Chodzi o to, żeby pozostało na
                    niej jak najwięcej miejsca. Ostatni wałeczek spłaszcz otwartą dłonią i,
                    przytrzymując go palcami lewej ręki, skośnie pokrój na kopytka. Odsuwaj przy
                    tym nożem kluski na bok, jednocześnie je rozdzielając, żeby się nie sklejały.
                    Kiedy pokroisz drugi i trzeci wałeczek, zgarnij kopytka nożem na deskę lub duży
                    półmisek, żeby zrobić miejsce na stolnicy. Jeśli woda już się zagotowała, wrzuć
                    do niej kopytka. Posól wodę, zwiększ płomień i mieszaj kopytka drewnianą łyżką,
                    prowadząc ją przy ściance garnka. Jak tylko woda znowu zawrze, przerwij
                    mieszanie i zmniejsz gaz. Gotuj kopytka 2 minuty od chwili, gdy wypłyną, po
                    czym wyjmuj je łyżką cedzakową na durszlak. Niech przez 2-3 minuty obciekają,
                    potem przełóż je do rondla i postaw na podgrzanej płytce, by nie stygły.
                    Uzupełnij wodę i sól w dużym garnku i ugotuj resztę kopytek.
                    • mmagi no cosik takiego ale ja uwazam ze dzien wczesniej 17.08.06, 14:26
                      jest najlepiej ugotowac ziemniakismile
                      • krambambulia Re: no cosik takiego ale ja uwazam ze dzien wczes 17.08.06, 14:28
                        Jak na ruskie smile
                        • mmagi brawo ale bez sera:-) 17.08.06, 14:29

                          • krambambulia Re: brawo ale bez sera:-) 17.08.06, 14:31
                            No pewnie, to wiem i bez przepisa big_grin
            • mmagi fuuuuuuuuuuuuuu kasza w kopytkach,kurfa 17.08.06, 14:19
              to chyba juz z biedysuspicious
              i masło.bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
              • krambambulia Re: fuuuuuuuuuuuuuu kasza w kopytkach,kurfa 17.08.06, 14:20
                Nigdy nie robiłam kopytek!!!!!!!!!!!!!!!!







                big_grin
        • reniatoja Re: ???????????????????????? 17.08.06, 14:18
          Mmagi, czemu uwazasz, ze to jest sodkie, gdy ktos rozwala drzewko? tongue_outPPPPPPP
          • mmagi to ona jest słodka,bo nie moze sie naumiec:-) 17.08.06, 14:21

            • krambambulia Re: to ona jest słodka,bo nie moze sie naumiec:-) 17.08.06, 14:22
              tongue_out uczę się przeca smile
              • mmagi chodzi o Juleczke 17.08.06, 14:25

    • juleczka4 Re: co by tutaj ugotowac :) 17.08.06, 14:07
      A wiesz , ja mam zmrożone trochę jeszcze prawdziwych grzybków to zrobie taki
      prawdziwy grzybowy sossmile)
      • mmagi Re: co by tutaj ugotowac :) 17.08.06, 14:09
        ech Ty słodka jestes,no nie nauczysz sie juz nigdy czymac sie drzewkasmile)))

        eee to bedzie pyszny,bo myslałam ze moze z Knorra/tez maja dobry borowikowy i
        grzybowy/.........ja tez z prawdziwych pieczareksmile)))
    • ocean.niespokojny Re: co by tutaj ugotowac :) 17.08.06, 14:19
      ja bym zrobiła leczo ale pryszcze mi wyszły na brodzie i nie wyjdę z domu żeby
      kupic produkty ;-/ a taka piękna byłam hlip hlip ;-/
      • mmagi zamów przez neta:-) 17.08.06, 14:27

    • kobieta_na_pasach o tym sie mysli dzien naprzod 17.08.06, 14:19
      ja wlasnie dusze roladki z piersi indyka, zawijane z plasterkami boczku i sliwkasmile
      • krambambulia Re: o tym sie mysli dzien naprzod 17.08.06, 14:20
        Mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm, robiłam kiedyś, pyyyyycha smile

        Zrobiłam się głodna, zważywszy że 3 dzień nie jem sad
      • reniatoja moja tesciowa myslala trzy dni naprzod 17.08.06, 14:21
        lepsza od Ciebie byla smile

        A ja mysle bez wyprzedzenia i tez jakos zyjemy smile Nie kazdy jest
        Superzorganizowanom Gospodyniom Doskonalom.
        • kobieta_na_pasach Re: moja tesciowa myslala trzy dni naprzod 17.08.06, 14:26
          reniatoja napisała:

          > lepsza od Ciebie byla smile
          >
          > A ja mysle bez wyprzedzenia i tez jakos zyjemy smile Nie kazdy jest
          > Superzorganizowanom Gospodyniom Doskonalom.

          nie kazdy mieszka w kraju, dzie wszystkie produkty sa na rogu ulicy, na ktorej
          mieszka. wiesz, ile naganialam sie dzisiaj za boczkiem w plastrach?
          • reniatoja wnerwiasz mnie tym gadaniem 17.08.06, 14:35
            To jest bez sensu - masz do mnie jakies zale, ze u nas tansze warzywa (tak Ci
            sie tylko zdaje), ze mam latwiejszy dostep do krojonego boczku, litosci, a kto
            Ci broni mieszkac w innym kraju, kobieto, opanuj sie. Co to za gadka, ze nie
            kazdy mieszka w kraju gdzie cos tam cos tam. TEraz granice sa otwarte - jedz do
            innego kraju, jak Ci sie w Polsce nie podoba, a jak Ci sie podoba, to przestan
            tak do mnie gadac, bo nic Ci nie jestem winna, ze masz daleko do sklepu. Do
            najblizszego supermarketu mam kawal drogi, musze tam jechac autem, bo na nogach
            za daleko, bo mieszkam na wygwizdowie, jesli chcesz wiedziec.
            • kobieta_na_pasach Re: wnerwiasz mnie tym gadaniem 17.08.06, 14:46
              reniatoja napisała:

              > To jest bez sensu - masz do mnie jakies zale, ze u nas tansze warzywa (tak Ci
              > sie tylko zdaje), ze mam latwiejszy dostep do krojonego boczku, litosci, a kto
              > Ci broni mieszkac w innym kraju, kobieto, opanuj sie. Co to za gadka, ze nie
              > kazdy mieszka w kraju gdzie cos tam cos tam. TEraz granice sa otwarte - jedz do
              >
              > innego kraju, jak Ci sie w Polsce nie podoba, a jak Ci sie podoba, to przestan
              > tak do mnie gadac, bo nic Ci nie jestem winna, ze masz daleko do sklepu. Do
              > najblizszego supermarketu mam kawal drogi, musze tam jechac autem, bo na nogach
              >
              > za daleko, bo mieszkam na wygwizdowie, jesli chcesz wiedziec.

              a ty wez se cos na nerwy. chcialam ci tylko usiwadomic,ze w Polsce nie jest az
              tak dobrze, jak ci sie wydaje. a wyjezdzac stad nie mam zamiaru, bo jestem
              patriotka. ostatecznie ktos musi tu byc, nie?
      • mmagi wez przestań,cooooooooo:PPPPPPPP 17.08.06, 14:30

    • juleczka4 To drzewko jest głupie!! piszę tak,żeby było pod 17.08.06, 14:21
      wpisem na który chcę odpowiedzieć , a wyskakuje on gdzie indziej wrrrrrrrrrrr
      • krambambulia ? nt 17.08.06, 14:22

      • vandikia Re: To drzewko jest głupie!! piszę tak,żeby było 17.08.06, 14:23
        juleczka, nie zawsze jest tak smile. ale wchodz w konkretna odpowiedz i wtedy
        klikaj odpisz, a reszta sie polapie smile
      • mmagi a tam,kochana jak mnie otwierasz to z boczku po 17.08.06, 14:29
        prawej masz odpowiedz i na to klikasz piszesz i potem wyslijsmile))
        • kobieta_na_pasach z boczku to ja mam dzisiaj roladki na obiad btxt 17.08.06, 14:30
          mmagi napisała:

          > prawej masz odpowiedz i na to klikasz piszesz i potem wyslijsmile))
          • mmagi napisz przepis:-))) 17.08.06, 14:32

            • kobieta_na_pasach Re: napisz przepis:-))) 17.08.06, 14:44
              pokroic filet w plastry. kazdy rozbic , posolic i popieprzyc z obu stron. w
              miseczce wymieszac pol lyzki miodu z lyzka musztardy. posmarowac z jednej strony
              filety. na posmarowana czesc polozyc cienki plater wedzonego boczku, na to
              jedna, dwie suszone sliwki, zawinac , spic. obsmazyc, podlac bulionikiem i dusicsmile

              >
              • mmagi uuuu fajny juz spisałam:-) 17.08.06, 14:52

              • kobieta_na_pasach wlalam slodkiej smietanki i wyszedl super sos 17.08.06, 14:53
                do tego ryz, sala i mam obiad z glowy. zostanie jeszcze na jutro, bo stary
                wyjezdza. jutro wiec nie gotuje.
                • alpepe Re: wlalam slodkiej smietanki i wyszedl super sos 17.08.06, 15:28
                  no, moherze,jutro nie pościsz?
                  Powiem szczerze, że mnie rozczarowałaś kobieto. Ja tam mam kawał wołówiny, z
                  którego mąż mi przykazał cosik zrobić, ale może i dziś zrobię, a zjemy i tak w
                  sobotę
                  • mmagi chyba rzuciłaś granat zaczepny:-))))))))) zrób 17.08.06, 15:30
                    pieczeń albo zarzy zawijanesmile))))
                    • alpepe Re: chyba rzuciłaś granat zaczepny:-))))))))) zró 17.08.06, 15:40
                      smile. To było autentyczne zdumienie.
                      Może zrobię zrazy smile
                      • mmagi Re: chyba rzuciłaś granat zaczepny:-))))))))) zró 17.08.06, 15:59
                        i buraczkismile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka