Dodaj do ulubionych

tylko miłość .1.

28.08.06, 14:29
Było spokojne, późne popołudnie, ciepłego sierpniowego dnia. Słońce, jeszcze
wciąż dość wysoko, cierpliwymi matczynymi ramionami ogarniało całą plażę oraz
bezkresny obszar błękitnej wody, która teraz małymi falami dopływała do brzegu
i coraz rzadziej, delikatnie muskała pobudowane przez dzieci budowle z piasku.
Plaża była prawie pusta, w sąsiedniej miejscowości właśnie zaczął się koncert
i niemal wszyscy przenieśli się tam by słuchać muzyki.
Siedziała kilka metrów od brzegu, lekko odchylona do tyłu i wsparta na
rozchylonych dłoniach a przez jej półzamknięte powieki przebijały się
cieniutkie pasemka słońca, które odbijało się też od dochodzących do brzegu
fal i tańczyło po jej twarzy. Szum wody i wiatru otaczał ją jak delikatna
pajęczyna, koił, usypiał i nie pozwalał poruszyć się, by nie zaburzyć
cudownego bezruchu w jakim od dłuższego czasu trwała. Być może to właśnie ten
bezgraniczny spokój ogrzany słonecznymi promieniami spowodował, że w pewnym
momencie poczuła nieodparte przekonanie, że to będzie ten dzień.
– Czy to dziś go spotkam? – pomyślała – Czy na ten dzień czekałam od lat?
Szedł spokojnie brzegiem morza minąwszy zasłuchane tłumy, które zebrały się
na plaży by wysłuchać koncertu. Muzyka już tylko słabymi tonami dobiegała z
oddali, a ciepłe języki wody muskały jego bose stopy równie delikatnie jak
preludium Chopina, które dochodząc do niego splotło się z szumem fal jak
cieniutkie gałązki płaczącej wierzby po letniej burzy. Nagle stanął
oszołomiony pięknem jakie odkryła uchodząca spod jego stóp woda. Tuż przed
nim, na pociemniałym od wilgoci piasku, fale pozostawiły lekko wygładzony
kolorowy kamień a słońce muskając po wciąż mokrej jego powierzchni oświetliło
tajemniczy uśmiech, widniejący na wypłukanej przez tysiące lat w skale,
kobiecej twarzy. Być może na widok przedziwnego, szczęśliwego spokoju jaki
zamarł w kamiennym uśmiechu, poczuł nieodparte przekonanie, że to będzie ten
dzień.
– Czy to dziś ją spotkam? – pomyślał – Czy na ten dzień czekałem od lat?
Obserwuj wątek
    • widokzmarsa Re: tylko miłość .2. 28.08.06, 14:32
      Jej serce zaczęło bić mocniej a gorący dreszcz przebiegł przez ukojone dotąd
      ciało, budząc je z letargu. Opadła na piasek rozłożywszy ręce na boki i
      zacisnęła oczy.
      – Wiem, że to dziś – w nagłym przypływie radości powiedziała na głos.
      Podniósł kamień i szedł dalej patrząc co chwilę na wyrzeźbioną w nim przez wodę
      uśmiechniętą twarz. Nie ogarniał czasu, więc nie wiedział ile trwał jego marsz
      gdy majacząca się w oddali nad brzegiem morza nieokreślona postać przemieniła
      się w leżącą z zamkniętymi oczami i z błogim uśmiechem na twarzy kobietę. Przez
      plecy przeszedł mu gorący dreszcz a żołądek zacisnął mu się w przedziwnym
      drganiu, którego jeszcze nigdy w życiu nie doświadczył.
      – To ona – powiedział zachrypniętym ze wzruszenia głosem
      Nie ogarniała czasu, więc nie wiedziała jak długo leżała wsłuchując się w
      oszalały rytm swojego serca gdy przez spokojny szum fal przebił się odgłos
      kroków a na twarzy poczuła ciepły cień. Otworzyła oczy i w strumieniach światła
      zobaczyła nad sobą twarz mężczyzny. Od razu wiedziała.
      – To ty – wyszeptała cicho
      Milczał.
      – Tak, to ty. Wiem, że to ty, widziałam cię w swoich snach tysiące razy –
      dodała unosząc się w górę.
      Wciąż milczał, z napięciem chłonąc każdy detal jej postaci. Patrzył na jej usta,
      oczy, włosy, piersi, dłonie, rozpoznając je jakby znał wszystko od niepamiętnych
      czasów.
      – Tak długo, tak długo... – wzruszenie zacisnęło jej gardło a w kącikach oczu
      pojawiły się jej łzy szczęścia – Przyjeżdżałam tu od lat, wiedziałam że cię tu
      spotkam. Zawsze czułam to każdą cząstką mojego ciała. Zawsze, od dawna. I tak
      się stało. Doczekałam się – odetchnęła z ulgą
      Gdy mówiła, zauroczony patrzył na nią w milczeniu, nie chcąc stracić nic z
      ogromu miłości jaka przebijała w każdym jej słowie. W jego oczach pojawiły się
      łzy szczęścia.
      I wreszcie wyszły z niego najpiękniejsze i najbardziej osobiste słowa jakie
      znał, które latami przechowywał w pamięci, które wielokrotnie szeptał obudzony w
      nocy ze snu, które wcześniej mówił i pisał wiedząc, że przyjdzie kiedyś ten
      dzień, taki dzień jak dziś, i będzie mógł je wypowiedzieć prosto w jej oczy, gdy
      ich ciała, serca i dusze będą blisko przy sobie, razem, niemożliwe do oddzielenia.
      – Sram ci kurwo w pizdę i w dupę. Wiem jebana suko, że z przyjemnością
      obciągłabyś psowiu. – wykrzyczał i uderzył ją w głowę kamieniem tak mocno jak
      tylko mógł, z całej siły, wkładając w cios te wszystkie uczucia jakie w nim
      tkwiły i czekały od lat.
      • mmagi no to poświecasz taki piękny kawałek siurowi???? 28.08.06, 14:35
        • widokzmarsa Re: no to poświecasz taki piękny kawałek siurowi? 28.08.06, 14:37
          nie siurowi, tylko ku przestrodze)
          bohaterkę też można rozpoznać
          • mmagi Re: no to poświecasz taki piękny kawałek siurowi? 28.08.06, 14:39
            "O"smile???
            • widokzmarsa Re: no to poświecasz taki piękny kawałek siurowi? 28.08.06, 14:41
              to nie ja mam obsesję tylko wy. Jaka O??? Czy to ona z siurem się kolegowała????
              • mmagi Re: no to poświecasz taki piękny kawałek siurowi? 28.08.06, 14:44
                smile)))))))))))))))))))))))...............a kto z Siurem sie kolegowałsurprised?
                • widokzmarsa Re: no to poświecasz taki piękny kawałek siurowi? 28.08.06, 14:48
                  wiem ale nie powiem)
                  • mmagi Re: no to poświecasz taki piękny kawałek siurowi? 28.08.06, 14:52
                    to nie
      • krambambulia :DDDDDDDDDDDDDDD 28.08.06, 14:38
        Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


        Posiusiałam się big_grinDDDDDDDDDDDDDd
        • widokzmarsa Re: :DDDDDDDDDDDDDDD 28.08.06, 14:39
          weź pieluchę
      • aguszak Re: tylko miłość .2. 28.08.06, 14:49
        Tytuł powinien brzmieć: Nadmorska masakra kamieniem! ;P
        • widokzmarsa Re: tylko miłość .2. 28.08.06, 14:50
          to by nikt nie czekał w napięciu do końca))
          • aguszak Re: tylko miłość .2. 28.08.06, 14:51
            eee... tam! W wielkim napięciu oczekuje się masakry w horrorach. wink
            • widokzmarsa Re: tylko miłość .2. 28.08.06, 14:59
              ale to miało być o naszym forumowym uczuciu)
              • aguszak Re: tylko miłość .2. 28.08.06, 15:02
                ale czyim uczuciu do kogo?
                jakby tak miały wyglądać uczucia, to strzeż nas Boziu... wink
    • mmagi ech...........swojego czasu przeczytałam chyba z 28.08.06, 14:32
      setkę Harlekinów,ale Twoje sa najlepszesmile))))
      • widokzmarsa Re: ech...........swojego czasu przeczytałam chyb 28.08.06, 14:36
        hmm, chyba nie przeczytałaś zakończenia)))
        • mmagi teraz juz tak:-))))))) 28.08.06, 14:37

    • vandikia Re: tylko miłość .1. 28.08.06, 14:43
      końcówka mi się nie podoba. nie pasuje. kiepskim końcówkom mówię głośne nie! wink
      • widokzmarsa Re: tylko miłość .1. 28.08.06, 14:49
        jak będę miał trochę czasu to specjalnie dla ciebie napiszę inne albo dwa inne.
        Krytyka tak, krytykanctwo nie)
        • vandikia Re: tylko miłość .1. 28.08.06, 14:52
          no dobra, to nie było profesjonalne, ale to była recenzja emocjonalna, napisana
          bez zastanowienia - wiec tez sie liczyc powinna dla autora smile)

          podobają mi się lekkie metaforyczne opisy, od tekstu bije ciepło. nie ma
          niestety napięcia akcji - chociaz wcale tego nie brakuje. końcówka mi nie
          pasuje, bo nie jest spójna z całością - wiem, że to efekt zamierzony, ale w tak
          krótkim opowiadaniu no to sie nie da tak, nie mozna tak konczyc smile
          • widokzmarsa Re: tylko miłość .1. 28.08.06, 14:56
            i tak było za długie, na forum nie chce się czytać nic powyżej kilku zdań. Taki
            tekst to niepotrzbne wyzwanie dla ludzi.
            Zresztą coś musiałem robić czekając na telefon. Lepiej coś pisać niż grać w
            necie w brydza)
            • vandikia Re: tylko miłość .1. 28.08.06, 15:03
              no no tylko bez udawanej skromności smile) Twoje teksty to akurat można czytać w
              ogromnej ilości i dobrze o tym wiesz smile)
              • widokzmarsa Re: tylko miłość .1. 28.08.06, 15:33
                no to teraz czuję się połechtany)
                • vandikia Re: tylko miłość .1. 28.08.06, 15:34
                  ja mysle smile)
                  • widokzmarsa Re: tylko miłość .1. 28.08.06, 15:36
                    tyle, że co mi po młodej mężatce(((((
                    • vandikia Re: tylko miłość .1. 28.08.06, 15:38
                      zdziele Cie normalnie, a co Ci po starej mężatce albo niemężatce? przeciez Ty
                      żony nie szukasz smile))
                      • widokzmarsa Re: tylko miłość .1. 28.08.06, 15:41
                        ale jakaś kochanka by się zawsze przydała żebym miał komu czytać wiersze)
                        • vandikia Re: tylko miłość .1. 28.08.06, 15:42
                          kochance to sie nie czyta wierszy tylko robi dobrze smile) no ja mam Cie uczyc? wink)
                          spadam do domu, pa smile
    • kasiulka822 Re: tylko miłość .1. 28.08.06, 14:55
      nie podoba mi się. Zakończenie do duszy sad
      • widokzmarsa Re: tylko miłość .1. 28.08.06, 14:58
        wy kobiety, to chcecie by się pocałowali i żyli długo i szczęśliwie)
        • kasiulka822 Re: tylko miłość .1. 28.08.06, 14:59
          dokładnie smile)) i wcale nie musi sie kończyć na pocałunku smile)
      • mateuszwierzbicki pytanie o tego, co tym kamieniem zdzielił 28.08.06, 14:59
        dlaczego on akurat w TE miejsca chce oddawac kał?
        • widokzmarsa Re: pytanie o tego, co tym kamieniem zdzielił 28.08.06, 15:01
          to pytanie dla jego psychiatry, czy być może naszej byłej współforemki która z
          nim się zadawała)
          • mateuszwierzbicki Re: pytanie o tego, co tym kamieniem zdzielił 28.08.06, 15:03
            big_grinDD
        • aguszak Re: pytanie o tego, co tym kamieniem zdzielił 28.08.06, 15:04
          mateuszwierzbicki napisał:

          > dlaczego on akurat w TE miejsca chce oddawac kał?

          To są cyctaty wyjęte żywcem z życia forumowego wink
          A "dlaczego?" to pytanie do Siura...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka