Dodaj do ulubionych

mąż z Dubaju

30.08.06, 17:05
proszę bardzo:
wiadomosci.o2.pl/?s=258&t=264010
czyżby nowy kierunek emigracji atrakcyjnych, bezrobotnych Polek?
Obserwuj wątek
    • dziewice Re: mąż z Dubaju 30.08.06, 17:08
      to ze ktos w polsce nie ma pracy, nie oznacza ze cos jest z nim nie halo,
      wystarczy spojrzec kto w polskich firmach rekrutuje pracownikow smile, mi jak
      wyjdzie jakas nieumyta pinda, to po prostu wyjde bo szkoda czasu
      • onlyju Re: mąż z Dubaju 30.08.06, 17:10
        a konkretnie o co chodzi?
        • alpepe Re: mąż z Dubaju 30.08.06, 17:15
          tłumaczę dziewica na nasze: jakby on szukał pracy a miała go rekrutować jakaś
          idiotka, nie mające pojęcia o rekrutacji, to on po prostu by wyszedł i olał tę
          panią (może być i pan) i firmę.
          • dziewice Re: mąż z Dubaju 30.08.06, 17:21
            ja przewaznie mam rozmowy od razy z prez, po tym jak mnie pol roku musza
            molestowac abym gdzies przeszedl, ale sam kiedys mialem pierwsza rozmowe
            w ktorej mnie zlali na maksa - pierwsza praca, pozniej co prawda mnie przyjeli
            ale ze nie mialem ochoty pierdzielic z ludzmi o dupie marynie wiec marudzily
            (baby), a w drugiej to czekalem 8h az ktos raczy ze mna porozmawiac i sobie
            sam prowadzilem rozmowe smile.

            wiec jestem wiecej niz pewien, ze taka polska pani z hr to moze odwalic
            kogos bo jest od niej ladniejszy, przyjdzie lepiej ubrany, lub bedzie
            "chudszy/a", itd itd itd itd.

            dla mnie to co dzieje sie w firmach w polsce to dno, najlepsze firmy a
            w polsce zawsze wyglada to tak samo, dno, dno, dno, dno
            • onlyju Re: mąż z Dubaju 30.08.06, 17:23
              hmmm...
              no może i tak.
              • dziewice Re: mąż z Dubaju 30.08.06, 17:26
                ok, tworza sie czasem w wyniku galaktycznych pomylek grupy dobranych i zgranych
                ludzi, ale przewaznie jest tak ze opisac sie nie da, slowami
          • onlyju Re: mąż z Dubaju 30.08.06, 17:24
            aha. to w takim przypadku rzeczywiście nie pozostaje nic poza drzwiami
            wyjściowymi. a idiotek i idiotów - rekruterów rzeczywiście wszędzie pod
            dostatkiem.
            • dziewice Re: mąż z Dubaju 30.08.06, 17:32
              ale co z tego jezeli ktos przejdzie w polsce rekrutacje 2-3 lata powala go w
              tylek i po 2-3 latach bedzie chcial kase to staje sie niewygodny i out,
              spuszczenie wody plusk, nastepny naiwny kotry chce sie uczyc, prawo pracy w tym
              kraju to jedna wielka fikcja, mysle, ze zbieracze puszek ze smietnikow maja o
              niebo wiecej kultury osobistej niz wiekszosc polskich kolesi wyzszego szczebla
              • onlyju Re: mąż z Dubaju 30.08.06, 17:46
                nie znam danych odnośnie różnic w poziomie kultury Polaków, acz przyznam, że
                rzeczywiście taka tendencja jakiś czas temu się panoszyła.
                mam jednak wrażenie (oparte tym razem na empirii), że odkąd Polacy zaczęli
                masowo opuszczać ten kraj mlekiem i miodem płynący, praca stała się dobrem
                bardziej stabilnym, a pracodawcy zaczęli dążyć do zatrzymania pracowników, choć
                oczywiście nie za wszelką cenę.
                najlepszym pracownikiem od zawsze był ten, który robił dobrze, dużo, szybko i
                tanio. i tak było zawsze i wszędzie.

                większy problem widzę w nieco innej tendencji: stali pracownicy mają w tym
                momencie absurdalną sytuację. a podyktowane jest to nowymi realiami na rynku
                pracy: specjalistów mamy niewielu, odjechali hen daleko pracownicy różnych
                szczebli, w związku z tym - ci, którzy zostali - zaczęli się (nareszcie i
                słusznie!) cenić. i obecnie lepiej jest szukać pracy i ją znaleźć na nowych,
                lepszych i właściwych warunkach finansowych, niż prosić o podywżkę lub jej się
                w jakiejkolwiej formie domagać. dochodzi do sytuacji, w której osobie
                rekrutowanej na stanowisko niższe, podległe, płaci się pensję równą lub bardzo
                zbliżoną do pensji, którą otrzymuje pracownik mający przełożenie na tegoż
                zatrudnianego.

                Płace w Polsce wzrosną. Z czasem do realnych, normalnych, europejskich stawek.
                Problem w tym, co zrobić z etatowymi pracownikami - trzymać ich za psie (lub
                zbyt niskie) pieniądze i udawać, że wszyscy nadal mamy po równo, czy nagle (co
                też jest wbrew logice i planom oszczędnościowym każdej spółki) podwyższyć im
                pensje do tych bardziej realnych.
                • dziewice Re: mąż z Dubaju 30.08.06, 17:53
                  dobra skasowalem, to co napisalem bo sie jeszcze ktos kto czyta co tu piszemy
                  spoza forum nauczy, odpowiem Ci przez mail.
    • widokzmarsa Re: mąż z Dubaju 30.08.06, 17:14
      równie dobrze mogłyby jechać do azji, tam też brak mężczyczn. Z drugiej strony,
      azjatki chętnie wychodzą za białych, nawet tych niezamożnych. Kolega ma
      filipinkę dziewczynę, bardzo sobie chwali)
      • alpepe Re: mąż z Dubaju 30.08.06, 17:15
        chyba Filipinkę.
        • widokzmarsa Re: mąż z Dubaju 30.08.06, 17:24
          właśnie po to by mi przestali ludzie zwracać ciągle uwagę pisze wszystko z małej
          litery. A filipinka nawet nie wiedziałaby że po polsku trzeba z dużej, już jakiś
          plus)
    • pszczolaasia Re: mąż z Dubaju 30.08.06, 17:29
      witojcie!!!!już z urlopu? czy jeszcze w trakcie?

      w temacie..odważna teza;-DD
      • onlyju Re: mąż z Dubaju 30.08.06, 17:33
        dogorywam w ostatnim tygodniu urlopowym na mazurskiej zalanej deszczem wsi.
        pięknie jest, po świecie się wyjeździłam, od dziś dokarmiam się swojskimi
        jajkami, śmietaną i masłem, co by opaloną skórę nieco zakonserwować tymi
        naturalnnymi dobrami.
        • pszczolaasia Re: mąż z Dubaju 30.08.06, 17:38
          wstydu nie masz za grosz!!!! ja jestem w trakcie urlopu i dogorywam nad
          morzemwink po opaleniźnie nie został już nawet cień śladuwink) ale cóż..w
          przytszłym roku się znowu opalę. foty jakieś będą? z tych wojaży?wink))
          • onlyju Re: mąż z Dubaju 30.08.06, 17:47
            czeka, zaraz coś może wykombinuję wink
            • pszczolaasia Re: mąż z Dubaju 30.08.06, 17:49
              uuu lete szczyścić pocztę!!!smile))
              • onlyju Re: mąż z Dubaju 30.08.06, 17:52
                toć nie wiem, czy ja aż tyle wynajdę nadających się do przesłania.
                bo i w stosunku do Twoich, te moje się do albumu chowanego w piwnicy nadają...
                takie głupkowate są - ja tu, ja tam, ja siam...
                widoków robić jednak nie potrafiem...
                • pszczolaasia Re: mąż z Dubaju 30.08.06, 18:00
                  masz 33% mojej skrzynki do zapełnieniawink)) a ja sie potem autorytatywnie
                  wypowiemwink) przypominam, ze widziałam twoje fotki z Chin i uważam, ze sie
                  slabo ceniszwink) masz interesujący punkt widzeniawink)
                • pszczolaasia Re: mąż z Dubaju 30.08.06, 18:28
                  tera mi łopatologiczni wytłumacz co Ci się w twoich zdjęciach nie podoba?????
                  zajebiste!!!! ja chce więcej!!!! te ruinki są prima sort!!! ściagam drugą
                  wiadomość...mam nadzieję, ze to też od Ciebie...iiii dzięki za to wiesz
                  ktore..z jedzeniemsmile))))) wpadnij kiedyś do Gdyni na piffkosmile)))
                  • onlyju Re: mąż z Dubaju 30.08.06, 18:38
                    oczywiście że kiedyś to piwko musimy wypić (najwyżej zamówię jakiego drina wink
                    dziękuję, kolejne doślę wink
    • raduch Re: mąż z Dubaju 30.08.06, 18:59
      A to nawet dogodne, niby z Dubaju, a właściwie to może pochodzić skądkolwiek? :-
      )
      • onlyju Re: mąż z Dubaju 30.08.06, 19:06
        aby go było w nadmiarze i aby miał takim sam portfel. yes yes yes.
        • widokzmarsa Re: mąż z Dubaju 30.08.06, 19:10
          jesteś okrótna, nie wierzysz w bezinteresowne uczucia bezrobotnych, ładnych polek?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka