onlyju
27.09.06, 14:17
Drogie Panie,
czy któraś tu M jak Miłość ogląda?
Widziałam wczorajszy odcinek.
Co byście zrobiły drogie Panie na miejscu Hani-Srani?
Oto sytuacja, w której Hania-Srania widzi, że jej mąż zaczyna zbyt
intensywnie interesować się starą koleżanką - pierwszą miłością (Grażynator),
która w toku zawirowań losowych powróciła na wioskę rodzinną. Spędza z nią
dużo czasu, chodzi pod rękę, a nawet w objęciach, poświęca jej wiele uwagi.
A Hania milczy i gdzieś tam to w środku trawi, wyraźnie już posmutniała, ale
jest nieziemsko tolerancyjna i nie wyraża sprzeciwu. Ot, po prostu pyta i
słycha odpowiedzi.
Szykuje się zdrada. Widzisz to, wyczuwasz. Co robisz? Czekasz, reagujesz -
jeśli tak - w jaki sposób?
E?