Dodaj do ulubionych

gdybym była facetem

29.09.06, 14:07
to wiem jedno - wiedziałabym, jak się zająć kobietą. jak ją uszczęśliwić.
i nie wiem, czy wynika to z tego, że jestem kobietą, czy z tego, że to takie
proste i banalne, a 80% mężczyzn nawet na to nie stać...
ku.wa, przysięgam, normalnie czułaby się przy mnie jak księżniczka...

p.s. anonse o tematyce lesbijskiej będę odnotowywane jako spam, nie tędy droga
Obserwuj wątek
    • grubaska20 Re: gdybym była facetem 29.09.06, 14:09
      hehehtongue_out no co ty only.. nie poddawaj się! są faceci, którzy pasiadają tę
      tajemną wiedzęwink heh
      • onlyju Re: gdybym była facetem 29.09.06, 14:49
        ależ własnie dla nich zostawiłam 20% smile
        ale tak odrębnie od moich relacji, nawet obserwując koleżanki, inne kobiety.
        potrzeba im tak niewiele... czasami telefonu w środku dnia, pocałunku na dzień
        dobry, kolacji na mieście, płyty z ulubioną muzyką, kwiatka z przydrożnego
        rowu...

        kobiety są najbardziej nieszczęśliwe z powodu najmniejszych drobnostek.
    • gres81 Re: gdybym była facetem 29.09.06, 14:09
      onlyju napisała:
      gdybym była facetem

      pomarzyc zawsze moznasmile
      • onlyju Re: gdybym była facetem 29.09.06, 14:50
        nie tam żeby marzyć, ale przyznam, że często myślę, że facetem być jest
        fajniej, niż kobietą.
        dlatego chcę syna.
    • mmagi Re: gdybym była facetem 29.09.06, 14:10
      Ps......................smile))))))))))))))
      ponoc tylko ,bOieta kobiete potrafi uszczesliwicwink
      • grubaska20 Re: gdybym była facetem 29.09.06, 14:13
        eeee tam! mój latino kobietą nie jest- sprawdzałąm! hehesmile a czyni mię
        szczęśliwą heh
        • mmagi Re: gdybym była facetem 29.09.06, 14:15
          tak?i jak masz handre,PMSa lub buzowanie hormonów to on to zrozumie i nawet Ci
          wspiera,akurat,pogadajtongue_out
          • grubaska20 Re: gdybym była facetem 29.09.06, 14:17
            no bez przesady! heh, nie jest aniołem, medium czytającym w myślach, ale tego
            szczęścia więcej niż niedomyśleń!smile
      • widokzmarsa tak maggi, baba babie 29.09.06, 14:21
        a jak twierdził jeden gość co kiedyś mnie podrywał, laskę facetowi to potrafi
        zrobić najlepiej tylko inny facet)
        • mmagi Re: tak maggi, baba babie 29.09.06, 14:55
          eee ttam laske to ja tez dobrze umiemtongue_out
      • onlyju Re: gdybym była facetem 29.09.06, 14:51
        mmagi napisała:

        > Ps......................smile))))))))))))))
        > ponoc tylko ,bOieta kobiete potrafi uszczesliwicwink

        a w to jakos nie wierzę, bez fiuta jednak nie ma jazdy...
        wink
        • mmagi Re: gdybym była facetem 29.09.06, 14:59
          kolezanka próbowała,ponoc jestsmile)))
          jestes przywyczajona ze trzeba cos tam wsadzic ale ponoc niesmile))))
          • onlyju Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:02
            jednak źle to ujęłam.
            właśnie mówiąc szczerze, jeśli chodzi o doznania wzrokowe, bardziej podnieca
            mnie widok kobiecego ciała (powiedziałam to)
            ale podczas seksu potrzebne mi jest zdecydowanie męskie ciało pos palcami - i
            ta świadomość, że to mężczyzna
            • mmagi Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:04
              diagnoza:jestes biseksualnasmile)))
              • onlyju Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:05
                to wiem od dawna smile
                • mmagi no to Cie nie zaskoczyłam:-) 29.09.06, 15:16

            • pszczolaasia Re: gdybym była facetem 29.09.06, 18:08
              na serio-serio? ja chyba nie znam tego uczucia...no dobra- Moniki Belluczi z
              wyrka bym nie wyrzuciła...bym na nia patrzała patrzała i kto wie moze bym sie
              odwazyła nawet ją dotknąć, ona jest idealna!!!
    • mmagi Re: gdybym była facetem 29.09.06, 14:12
      Ja bym sie napokagło bawiła swoim ptaszkiemsmile)))
      • grubaska20 Re: gdybym była facetem 29.09.06, 14:14
        a już wogóle mieć ptaka.. nie, to takie niedyskretne, od razu wszystko wiadomo
        hehetongue_out nie, nie chcałabym mieć ptakasmile
        • mmagi Re: gdybym była facetem 29.09.06, 14:16
          suoer,nawet gdybys byłą facetem?
          • grubaska20 Re: gdybym była facetem 29.09.06, 14:17
            hhe, no gdybym była facetem, brak ptaka zapewne stanowiłby problem.. hehe, ale
            facetem nie chciałabym byćsmile
    • widokzmarsa Re: gdybym była facetem 29.09.06, 14:16
      wydaje ci się. Co innego wiedzieć, co innego wprowadzić w czyn. Poza tym,
      uszczęśliwione kobiety nie do końca stają się szczęśliwe. Kiedyś myślałem
      podobnie jak ty zdanie ale teraz myślę że jest to jak statystyka: ogólnie
      palacze umierają wcześniej ale Nowak żył 100 lat i palił.
      Wiem jakie są potrzeby kobiety ale czy byłbym w stanie zaspokoić twoje?
      • onlyju Re: gdybym była facetem 29.09.06, 14:52
        chyba jednak mi się nie wydaje. dajcie mi męską płeć na tydzień... albo na rok.
        • widokzmarsa Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:48
          i co z nią zrobisz? Uszczęśliwisz samą siebie? Uszęśliwianie nie polega na
          czasowym zaspokojeniu potrzeb emocjonalnych, bo większość facetów to umie zrobić
          i być zajebistymi by poderwać laskę. Ważne jest to co dzieje się na dłuższą
          metę. Naczytałem się książek, nasłuchałem żalenia się różnych kobiet na forach,
          narobiłem w życiu głupot które się nie dały naprawić i jestem mądrzejszy. Ale
          czy tym czym bym zaspokoił i dał szczęscie jednej kobiecie, dałbym drugiej?
          Zakładam że siedziałaś znowu i myślałaś jak niewiele by trzeba było by facet
          jakiś dał ci to czego potrzebujesz. Ale on nie dał, albo się nie dało, albo był
          za daleko, albo to było bez przyszłości. A poza tym, żeby kogoś uszczęśliwić to
          trzeba kochać i być kochanym, bo inaczej to nie ma sensu
          • onlyju Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:50
            Nie mówię, że bym nie kochała. Właśnie miłością, Widoku.
            Ale miłość trzeba okazywać. Nie wystarczy być.

            Wiele racji w tym, co piszesz.
            • widokzmarsa Re: gdybym była facetem 29.09.06, 16:06
              nie tylko trzeba umieć okazać miłość - ciągły zarzut kobiet że facet nie okazuje
              miłości(mówi że kocha ale...) - ale też ją przyjąć. Tylko świat jest taki
              szybki, i tyle rzeczy nas odciąga od tej miłości, a do tego jesteśmy egoistami i
              samolubami(często nieświadomie lub bezmyślnie) i sprawiamy innym ból, nie chcąc
              tego, bezwiednie, z głupoty i często w nieświadomości. A potem, już wiemy
              wszystko, wiemy jak kochać i niby wiemy wszystko ale nie wiadomo kiedy okazuje
              się że to o czym wiedzieliśmy zostalo gdzieś zakopane w kłebowisku codzienności,
              pośpiechu i różnych ciekawych i nieciekawych rzeczy które nam się zdarzają.
              A może skoro wiesz co trzeba by kobieta była usatysfakcjonowana to wiesz też jak
              usatysfakcjonować mężczyznę?
              Ja jestem stary ale ty wciąż młoda i nieobarczona zobowiązaniami, możesz zacząć
              i pokazać że umiesz. Tylko kurwa jeszcze ta druga strona...
              • ania.downar Re: gdybym była facetem 29.09.06, 16:19
                widokzmarsa napisał:

                > Tylko świat jest taki
                > szybki, i tyle rzeczy nas odciąga od tej miłości, a do tego jesteśmy
                egoistami
                > i
                > samolubami(często nieświadomie lub bezmyślnie) i sprawiamy innym ból, nie
                chcąc
                > tego, bezwiednie, z głupoty i często w nieświadomości.

                Swiete slowa big_grin Gdy czasami nie moge zrozumiec mojego faceta, probuje sobie
                wyobrazic, ze spiesze sie na samolot. Ze nie mam czasu myslec, analizowac,
                roztkliwiac sie, musze po prostu szybko sie spakowac i wyjsc.
                I wtedy sobie zdaje sprawe z tego, ze wcale wtedy nie przestaje myslec o nim,
                ani kochac go, tylko po prostu nie mam czasu na ta cholerna komunikacje...
                • onlyju Re: gdybym była facetem 29.09.06, 16:22
                  Ty Ania łeb masz na karku, tak Cię czytam nie tylko w tym wątku i już Cię lubię
                  (tylko spokojnie, nie uciekać, nie zgwałcę wink
                  • ania.downar Re: gdybym była facetem 29.09.06, 16:25
                    Gwaltu ze strony baby to ja sie nie boje smile))
                    A z tym lubieniem to wiesz, jak bywa...
                • widokzmarsa Re: gdybym była facetem 29.09.06, 16:39
                  ale po kilku latach braku komunikacji ze względu na brak kpomunikacji, nie ma
                  już miłości albo już nic nie ma. Poza tym, wiem jedno, nie ma takiej sytuacji,
                  która nie pozwoliłaby zrobić krok do tyłu i przez dwie minuty chociaż, dać
                  odczuć drugiej osobie że ją kochamy i ze jest nam potrzebna.
                  A takie zachowanie przechodzi dalej, nawet na moment gdy druga strona chce
                  rozmowiać gdy trzymamy pilota a w tv jest niezwykle ważna transmisja z meczu 4
                  ligi w badmingtona.
                  Ale tego trzeba się uczyć całe życie, a jak już wiemy zastosować. Większość
                  facetów nie wie, a nawet jak wie to nie stosuje. A ci co wiedzą i stosują
                  zostają zostawieni bo akurat trafili na laski co potrzebują być podporzątkowane
                  i oddane))
                  • ania.downar Re: gdybym była facetem 29.09.06, 18:15
                    widokzmarsa napisał:

                    > ale po kilku latach braku komunikacji ze względu na brak kpomunikacji, nie ma
                    > już miłości albo już nic nie ma. Poza tym, wiem jedno, nie ma takiej sytuacji,
                    > która nie pozwoliłaby zrobić krok do tyłu i przez dwie minuty chociaż, dać
                    > odczuć drugiej osobie że ją kochamy i ze jest nam potrzebna.

                    Jasne, Widok, z tego co napisales rozumiem tylko tyle ze wg. Ciebie jestes
                    lepszy od mojego faceta...
                    Nie "ekstremizuj".
                    • widokzmarsa Re: gdybym była facetem 29.09.06, 22:57
                      coś ci się pojebało, nic nie sugerowałem i nie uważam że od kogoś jestem lepszy.
                      Jeżeli twój mąż jest tak zajęty że nie okazuje ci miłości to jest jego problem i
                      twój a nie mój. Ja mam za sobą wiele lat nieokazywania miłości i nie zamierzam
                      się wkładać w klasyfikacje lepszych czy gorszych.
                      • ania.downar Re: gdybym była facetem 29.09.06, 23:01
                        widokzmarsa napisał:

                        > coś ci się pojebało, nic nie sugerowałem i nie uważam że od kogoś jestem
                        lepszy
                        > .
                        > Jeżeli twój mąż jest tak zajęty że nie okazuje ci miłości to jest jego
                        problem
                        > i
                        > twój a nie mój. Ja mam za sobą wiele lat nieokazywania miłości i nie zamierzam
                        > się wkładać w klasyfikacje lepszych czy gorszych.

                        Widok, Ty sie wez uspokoj troche. Bo powyzszym tylko potwierdzasz moja teze.
                        Wyluzuj troche, dobra????
                        • widokzmarsa Re: gdybym była facetem 29.09.06, 23:37
                          pełny luz, tylko ja pisałem ogólnie a ty mi przykleiłaś łatkę że się wywyższam
                          ponad twojego męża. oznacza to jednak że to ty masz problem - a nie ja. A do
                          tego nie wiem jaką tezę postawiłaś bym miał ją potwierdzać
                          • ania.downar Re: gdybym była facetem 29.09.06, 23:50
                            Cholera, przed samym spaniem tu zajrzalam i teraz musze pisac... smile
                            Teza: wywyzszanie sie nad mojego niemeza.
                            Nie przykleilam Ci latki, a jedynie napisalam, ze z calej Twojej wypowiedzi
                            wywnioskowalam, ze zakladasz u nas _kompletny_ brak komunikacji, co wrozy nas
                            bliski koniec.
                            I nie wiem, moze i kiedys ten koniec nadejdzie, ale na pewno nie z powodu braku
                            komunikacji. Kobiety, zauwazylam, maja problem bo czesto przesadnie analizuja
                            rozne rzeczy. I pisze to naprawde obiektywnie. A zycie jest proste. I czasami
                            lepiej podejsc do niego po mesku, czyli... hm.... 'uprawiac je' a nie nie
                            rozmyslac nad nim.

                            Dobra, chyba i tak jestem zbyt zmeczona, zeby jasno to przekazac. W kazdym
                            razie nie sadze, zeby akurat na tym forum byly osoby, ktore nie potrafia sie
                            zatrzymac zeby okazac milosc.
                            • ania.downar Re: gdybym była facetem 29.09.06, 23:53
                              ania.downar napisała:
                              > W kazdym
                              > razie nie sadze, zeby akurat na tym forum byly osoby, ktore nie potrafia sie
                              > zatrzymac zeby okazac milosc.

                              Errata. Moze siur, ale tez nie bylabym taka pewna ;-p
          • pszczolaasia Re: gdybym była facetem 29.09.06, 18:11
            Widoku...dobrze prawiszwink
    • grogreg Gdybym byl kobieta. 29.09.06, 14:17
      To zmienilbym plec.
      Bycie facetem jest naprawde fajne.
      • aguszak Re: Gdybym byl kobieta. 29.09.06, 14:28
        ... i proste wink
        • grogreg Re: Gdybym byl kobieta. 29.09.06, 14:31
          > ... i proste wink

          Nie, lekutko skreca w lewo.
          • mmagi Re: Gdybym byl kobieta. 29.09.06, 14:58
            aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaale waryjatsmile))))))))
      • onlyju Re: Gdybym byl kobieta. 29.09.06, 14:52
        grogreg napisał:

        > To zmienilbym plec.
        > Bycie facetem jest naprawde fajne.

        w to nie wątpię, ba! jestem przekonana, że tak właśnie jest!
        • bleman Wcale nie, facetowi jest znacznie trudniej 29.09.06, 15:00
          poznac kogos, musi wkladac w "uwodzenie" znacznie wiecej wysilku niz wiekszosc
          kobiet.

          Poza tym facetowi trudniej jest znalesc kogos nawet na 1 noc.
          • onlyju Re: Wcale nie, facetowi jest znacznie trudniej 29.09.06, 15:03
            nie żartuj.
            naprawdę aż tak źle?
            dziękuję - potwierdziłeś moją tezę i powtórzę ją w tej sytuacji: gdybym była
            facetem, wiedziałabym,jak uszczęśliwić kobietę (czyli również zdobyć,
            zatrzymać, etc.)
            • bleman Nie zartuje. I dlaczego dziwicie sie facetom ze 29.09.06, 15:05
              czegos o was nie wiedza...skoro ich nie uczycie, nawet niestaracie sie nauczyc ?
              • onlyju Re: Nie zartuje. I dlaczego dziwicie sie facetom 29.09.06, 15:32
                nieprawda, jest tyle źródeł... wystarczy obejrzeć pierwszy lepszy łzawy film, w
                kótrym kobieta cierpi i zrozumieć, dlaczego cierpi, czyli wytrwać do końca tego
                obrazu.
                i już można być rycerzem na białym koniu.
                rozejrzeć się.
                odbierać sygnały, a nie cisnąć się w ślepe "nie wiem, nie potrafię"
          • grogreg Re: Wcale nie, facetowi jest znacznie trudniej 29.09.06, 15:22
            A po co uwodzic? Nie lepie szczerze z sercem na dloni?
            • bleman To chyba nie dziala :/ 29.09.06, 15:24

              • onlyju działa jak nic innego! najlepiej na świecie 29.09.06, 15:33
                ten wie, kto zrozumiał i zastosował.
    • aguszak Re: gdybym była facetem 29.09.06, 14:26
      To teraz już wiesz dlaczego jest parę lesbijek na tym świecie wink))
      • onlyju Re: gdybym była facetem 29.09.06, 14:53
        ale ja właśnie nie o tym, z kobietą kiedyś pewnie spróbuję w łóżku, bo
        wszystkiego trzeba spróbować, ale nie wierzę, że można żyć w pełni szczęśliwie
        w związku w lesbijskim/homo. może nie tyle nie wierzę, co sobie po prostu nie
        wyobrażam...
        • aguszak Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:22
          a ja nie spróbuję, bo to zakazany owoc wink
          • onlyju Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:35
            ja pewnie kiedyś nie wytrzymam i spróbuję wink
            dopóki nie ma dzieci, męża... czułabym, że ich krzywdzę. chyba.
            • aguszak Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:38
              ano właśnie ;/ dlatego mówię, że zakazany.
              A jakbyś już była zdeterminowana, to z kim byś to zrobiła? Z kumpelą/najbliższą
              przyjaciółką (załóżmy, że wiesz, zę ona też ma na to ochotę) czy z przygodnie
              poznaną, ale w Twoim guście kobietą?
              • onlyju Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:41
                BARDZO dobre pytanie.
                Nie mam pojęcia.
                Czy z kimś zaufanym, czy z obcym... no po prostu nie wiem. Spróbuję o tym
                pomyślec. Poważnie... nie wiedziałabym.
                • aguszak Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:48
                  Bo ja się nad tym zastanawiałam... biorąc pod uwagę moją naturę, to wolałabym z
                  kimś zaufanym i pociągającym, a nie tylko pociągającym smile)) Tylko, że w takim
                  przypadku, relacje, jakie miałabym do tej pory z przyjaciółką diametralnie by
                  się zmieniły - moim zdaniem na gorsze, może łącznie z zerwaniem kontaktu.
                  Ale to wszystko w sferze teorii, bo kocham mojego męża, pragnę go i nigdy go
                  nie zdradzę, nawet z kobietą wink
                  • onlyju Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:52
                    Mam taką jedną koleżankę... bardzo dobrą. Z zacięciem bi. Najszybciej z nią.
                    Tylko co dalej? Chyba rzeczywiście dwa wyjścia - albo koniec kontaktu na
                    zawsze, albo umocnienie więzi. I zero tajemnic. Czyli przyjaźń.
                    Nie wiem.
                    Z kimś przypadkowym chyba jednak nie.
                    • ania.downar Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:54
                      onlyju napisała:

                      > Z kimś przypadkowym chyba jednak nie.

                      Wiec z tego sponsoringu nic nie bedzie chyba...
                      smile)))))))))
                      • onlyju Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:56
                        Aniu, przyznaję, mam opory.
                        wink)))))))))))))))))
                        • ania.downar Re: gdybym była facetem 29.09.06, 16:05
                          Nie przejmuj sie... ja tez, tylko nieco innego rodzaju smile)))
    • juleczka4 Re: gdybym była facetem 29.09.06, 14:38
      Może wymagasz za dużo??

      A Ty dajesz facetowi to wszytsko o czym on marzy, wiesz na 100% co robić , żeby
      go uszczęśliwić??
      • onlyju Re: gdybym była facetem 29.09.06, 14:54
        staram się
    • ania.downar Re: gdybym była facetem 29.09.06, 14:53
      onlyju napisała:

      > to wiem jedno - wiedziałabym, jak się zająć kobietą. jak ją uszczęśliwić.
      > i nie wiem, czy wynika to z tego, że jestem kobietą, czy z tego, że to takie
      > proste i banalne, a 80% mężczyzn nawet na to nie stać...

      Gdybys byla facetem, akurat zalezaloby Ci na tym, zeby swoje zycie
      podporzadkowac jakiejs babie... juz to widze... wink
      • onlyju Re: gdybym była facetem 29.09.06, 14:54
        a to inna para kaloszy.
        ale jest coś pięknego w dawaniu szczęścia kobiecie, tak to sobie wyobrażam...
        • ania.downar Re: gdybym była facetem 29.09.06, 14:58
          Ale nie, gdy jestes facetem smile
          Wcale nie sugeruje, ze mezczyzni uwazaja, ze nie warto.
          Oni maja po prostu zupelnie inne priorytety.
          • onlyju Re: gdybym była facetem 29.09.06, 14:59
            a ja właśnie o tym, że miałabym ten priorytet smile
            • mmagi mysle ze to sa Twoje marzenia:-))))) a moze 29.09.06, 15:01
              Ci czegos ostatnio braksurprised?
              smile)
              • onlyju Re: mysle ze to sa Twoje marzenia:-))))) a moze 29.09.06, 15:04
                mam to zakopane, także nie wiem. zastanowię się nad tym, odkopię, zrobię wgląd.
                ale marzyć to nie, za dużo powiedzianewink
    • pszczolaasia Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:06
      dlatego, ze jestes kobietą..
      ja bym sie bała trochu być zagłaskana na śmierć.. rozumiesz o co mi chodzi? tak
      troche bym sie bała być zagłaskana..lubię sie czasem dopominać o swoje, nalezne
      mi prawa ;-DD
      • onlyju Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:38
        ale ja bym nie zagłaskała,
        po prostu nie dopuszczałabym do tego, by z mojego powodu miała źle lub też z
        braku powodu myślała, że źle jest przeze mnie... albo przez to, że mnie nie ma.
        ju noł.
        wink
        • pszczolaasia Re: gdybym była facetem 29.09.06, 17:33
          aj noł, aj noł..;-D
    • kobieta_na_pasach Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:08
      onlyju napisała:

      > to wiem jedno - wiedziałabym, jak się zająć kobietą. jak ją uszczęśliwić.
      > i nie wiem, czy wynika to z tego, że jestem kobietą, czy z tego, że to takie
      > proste i banalne, a 80% mężczyzn nawet na to nie stać...
      > ku.wa, przysięgam, normalnie czułaby się przy mnie jak księżniczka...
      >
      a jaka masz gwarancje,ze potrafilaby to docenic?smile
      • mmagi Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:10

        tez jestes biseksualnasmile?


        "...związek z mężczyzną ma być wzbogaceniem życia,a nie jedynym jego sensem"
        • ania.downar Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:12
          mmagi napisała:

          >
          > tez jestes biseksualnasmile?
          >
          Jak to tez"? big_grin
          • kobieta_na_pasach Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:13
            ania.downar napisała:

            > mmagi napisała:
            >
            > >
            > > tez jestes biseksualnasmile?
            > >
            > Jak to tez"? big_grin

            o wlasnie mialam zapytacsmile))))))
            • mmagi obie panie przeczytajcie cały watek:-) 29.09.06, 15:14

              • ania.downar Re: obie panie przeczytajcie cały watek:-) 29.09.06, 15:20
                Ja czytalam :-p
                • mmagi Re: obie panie przeczytajcie cały watek:-) 29.09.06, 15:22
                  no to wszystko wieszsmile)
        • kobieta_na_pasach Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:13
          mmagi napisała:

          >
          > tez jestes biseksualnasmile?
          >a skad ja moge wiedziec? jak sie przespie z baba to sie dowiem, nie?smile)
          • mmagi Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:15
            no nie,jak bys byłą to by Cie pociagały kobiety,czuła bys tosmile))
            • kobieta_na_pasach Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:18
              mmagi napisała:

              > no nie,jak bys byłą to by Cie pociagały kobiety,czuła bys tosmile))

              no nie wiem. orgazm tez znam tylko lechtaczkowysmile) poki cosmile))
              • mmagi Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:23
                no 2 kobitki tez daja sobie tylko łechtaczkowy,chyba...........no bo jak
                inmaczejsmile)
                • kobieta_na_pasach Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:25
                  mmagi napisała:

                  > no 2 kobitki tez daja sobie tylko łechtaczkowy,chyba...........no bo jak
                  > inmaczejsmile)

                  to chyba nadaje sie na biseksualistke, nie?
                  • mmagi Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:27
                    dlaczego nie,co Tysmile)?
                    • kobieta_na_pasach Re: gdybym była facetem 29.09.06, 19:00
                      mmagi napisała:

                      > dlaczego nie,co Tysmile)?

                      no wlasnie pisze,ze sie nadaje!
              • onlyju Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:37
                kobieta_na_pasach napisał:

                > no nie wiem. orgazm tez znam tylko lechtaczkowysmile) poki cosmile))

                no właśnie...
                znamy się tylko z widzenia wink
      • onlyju Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:39
        kobieta_na_pasach napisał:
        > a jaka masz gwarancje,ze potrafilaby to docenic?smile

        jak się kocha się nie wymaga wink
        czyli robiłbym to bezinteresownie, bo bym ją kochał itp. itd.
        ale z głową, mądrze.
        • widokzmarsa Re: gdybym była facetem 29.09.06, 16:27
          nie ma algorytmu na mądrą miłość.
    • lajton Re: gdybym była facetem 29.09.06, 15:57
      Wynika to z tego, ze jesteś kobietą.

      Czytałam kiedyś książkę pt. "Płeć mózgu" i był podany przykład faceta, który
      chce sprawić przyjemność swojej kobiecie. I co robi? Myje jej samochód... Bo to
      jest coś - umyć pannie brykę. Będzie szczęśliwa. A kwiatek? Kwiatek zwiędnie.
      Dzwonić w środku dnia i mówić, że się kocha? Przecież wie, ile razy można
      powtarzać. Zresztą zobaczę się z nią wieczorem to wtedy jej powiem.
      Tak skonstruowani są faceci. Bardzo prosto (nie mylić ze słowem: "prostacko").
      Bardzo przejrzyste rozumowanie.
      I za cholerę nie rozumieją naszych wymagań odnośnie ciągłego potwierdzania nam
      swojej miłości. Raz powiedziałem i to raz jest wiele warte. Poświęciłem swój
      czas i auto lśni.
      Bo i oni myślą inaczej, i my. Inaczej okazują uczucia. I to co robią właśnie
      jest proste i banalne - w dobrym tego słowa znaczeniu- i powinno być w pełni
      zrozumiane dla nas. No ale nie jest oczywiście, bo my jesteśmy kobietami.
      I gdyby tak było świetnie i ach, i ja wiem jak Cię uszczęśliwić i nasram Ci na
      głowę jak chcesz, to byłoby nudno.
      • onlyju Re: gdybym była facetem 29.09.06, 16:21
        siur ująłby to tak: naaassssrrrraaammmmmmm waaaaaaammmm w ccccciiiippppeeeee

        czytałam, zgoda, prawda, wszystko jasne.
        tylko czasami ten zbyt prosty mózg wręcz poraża, nieprawdaż?
        • ania.downar Re: gdybym była facetem 29.09.06, 16:23
          Poraza. Ja tez swojego czasem nienawidze za ta rzeczowosc. Ale ja mam sklonnosc
          do rozpajeczania sie nad wszystkim, co z pewnoscia tez go wpienia smile
        • lajton Re: gdybym była facetem 29.09.06, 16:27
          onlyju napisała:


          > tylko czasami ten zbyt prosty mózg wręcz poraża, nieprawdaż?

          czasami qrfica bierze, zgadzam sięsmile))))))))
          • raduch Re: gdybym była facetem 29.09.06, 17:27
            lajton napisała:

            > czasami qrfica bierze, zgadzam sięsmile))))))))

            No trudno, trzeba zaakceptować, że robią tylko jeden model. wink
            • lajton Re: gdybym była facetem 29.09.06, 17:57
              Mnie tam ten model odpowiada.
              Ja jestem gorszy egzemplarzwink))
              • raduch Re: gdybym była facetem 29.09.06, 18:04
                No widzisz, ja nawet kokietować nie potrafię. wink
                • lajton Re: gdybym była facetem 29.09.06, 18:08
                  no nie potrafiszwink

                  i wolę Cię w formie dżentelmeńskiej aniżeli pejbojowskiejbig_grinDD
                  • raduch Re: gdybym była facetem 29.09.06, 18:17
                    I wypada coś odpowiedzieć, ale nie wiem co. kiss
          • pszczolaasia Re: gdybym była facetem 29.09.06, 18:14
            no bierze...ale ja tam wychodze z zalożenia- po co walczyć z wiatrakami?
            przeciez chocbym nie wiem co zrobiła to pewnych rzeczy sie nie zmieni. oni są
            inni, my są inne i tyle. róznorodnosć jest ciekawsza...chyba.
    • marta.uparta ciekawe, czy tylko faceci wiedzą... 29.09.06, 17:03
      ... jak uszczęśliwić innego facetasmile
      • raduch Re: ciekawe, czy tylko faceci wiedzą... 29.09.06, 17:41
        A to całkiem rozsądnie postawione pytanie, zwłaszcza że kwestii homo nie
        poruszamy. Wystrczy popatrzeć na czym polega męska przyjaźn. Jeden ma jakąś
        niespełnioną potrzebę, komunikuje o tym drugiemu i bez zbędnego gadania dążą do
        celu. Nie ma potrzeby przegadania całego wieczoru, zadzwonienia do Kasi i Zosi
        by popytlować i przy o kazji upewnić się jakie z nich zołzy, no wiesz o co
        chodzi. smile
        • marta.uparta Re: ciekawe, czy tylko faceci wiedzą... 29.09.06, 17:55
          Musimy żyć między kobietami i facetami, i co najwaznejsze, musza być zachowane
          proporcje. Pracowałam kiedyś , w typowej, sfeminizowanej szkole i to była
          tragedia, babki nieustannie rywalizowały ze sobą, wieczny wyścig, kto ma
          piękniejszy balejaż, bardziej wystrzałowe ciuchy, i oczywiście która jest
          szczuplejsza. Poniewaz pracowałam tam jeszcze przed 30tką, te stare wydry
          prawie że mnie tam zjadły żywcem. Na szczęście pracowałam tam na pół etatu i
          tylko przelotnie, więc to zlewałam i zeby je wkurzyc zakładałam bluzeczki
          seksownie opinające moją kibić.
          Teraz pracuję w szkole gdzie babek i facetów jest pół na pół i relacje
          koleżeńskie są po prostu idealne. W pokoju nauczycielskiem gadamy przede
          wszystkim o seksiesmile
          A przypuszczam, że takie typowo męskie środowisko pracy też nie jest zbyt
          korzystne.
          • raduch Re: ciekawe, czy tylko faceci wiedzą... 29.09.06, 18:04
            Kiedy się kobiety całują? Jak się pogryźć nie mogą. wink
            Wcale mnie nie dziwi zdrowa atmosfera akurat w tej drugiej szkole. Na początku
            ja też ni dudu nie rozumiałem mojej jeszcze nieżony. Ona z kolei miała
            pretensje, że się nie zachowuję jak jej siostra. No i dobrze że je miała, bo po
            iluś tam kryzysach zaczęliśmy zauważać jak się pięknie uzupełniamy. smile
            • marta.uparta Re: ciekawe, czy tylko faceci wiedzą... 29.09.06, 18:06
              i to jest pieknesmile tylko zawsze trzeba mieć czas dla przyjaciół i przyjaciółek,
              bo bez tego facet będzie marudny, a żona zrzedliwasmile
              • raduch Re: ciekawe, czy tylko faceci wiedzą... 29.09.06, 18:07
                I dla samego siebie też. smile
    • pink.freud Re: gdybym była facetem 29.09.06, 18:17
      Ale po co???
      Księżniczki fochy mają i pożytek z nich niewielkiwink))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka