khaki3 11.12.06, 12:33 na mojej slicznej bialej koszulce mam plame z markera(( Da sie jeszcze odratowac bluzke? Jakies tajemnicze sposoby na wywabienie plamy? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alpepe Re: Plama,plama, plama co za pech :(((( 11.12.06, 12:34 szmatka ze spirytusem, ostatecznie spróbuj zmywacza do paznokci, acetonu lub benzyny estrakcyjnej. Odpowiedz Link
khaki3 Re: Plama,plama, plama co za pech :(((( 11.12.06, 12:36 cholerrrrrrra(((((( A jak blizka sie zniszczy? no na bank sie zniszczy chyba zostaje mi ja tylko przefarbowac na czarno Odpowiedz Link
aasiula1 Re: Plama,plama, plama co za pech :(((( 11.12.06, 13:04 albo broszkę sobie przypiąć w tym miejscu Odpowiedz Link
sjena1 Re: Plama,plama, plama co za pech :(((( 11.12.06, 12:36 ja kiedys miałam (chyba mam jeszcze) bluzkę we wzory czarno czerwone na białym tle, no i jak kiedys pochlapałam sobie farbą i nie chciało zejsc to właśnie markerem domalowałam sobie dodatkowe pnącze więc może Ty domaluj coś sobie do tej plamy? ;-p Odpowiedz Link
khaki3 Re: Plama,plama, plama co za pech :(((( 11.12.06, 12:39 Nie mam talentow malarskich,zeby to tak elegancko cos sobie domalowac. moze od szablonu cos pykne Dzieki za rade Przynajmniej nie zmarnuje bluzki. Odpowiedz Link
alpepe Re: Plama,plama, plama co za pech :(((( 11.12.06, 12:42 przetrzyj spirytusem, to zejdzie, jak nie pomoże, to to, co napisałam potem, a na końcu wypierz. Nic się nie stanie, jak bluzki nie podpalisz. Odpowiedz Link
khaki3 Re: Plama,plama, plama co za pech :(((( 11.12.06, 12:48 Okidoki Zastosuje sie do rady Podpalac bluzki nie mam zamiaru A nie zostanie zolta plama? Odpowiedz Link
khaki3 Re: może tym tajemniczym sposobem jest: 11.12.06, 12:49 Niedzwiedzico zaden proszek nie pomaga, odplamiacz tez nie (( pralam juz 4 razy bluzke, kolor troche slabszy aleplama dalej jest . Odpowiedz Link
niedzwiedzica_sousie Re: może tym tajemniczym sposobem jest: 11.12.06, 12:53 a no to fataliza naszyj coś Odpowiedz Link
grubaska20 Re: Plama,plama, plama co za pech :(((( 11.12.06, 12:51 ajajaj.. no pech kochana i nie wiem czy cokolwiek pomoże obawiam się, że może już być po śliwkach, z twoją ulubiną koszulą.. ale spójrz na to z drugiej strony, to oznacza, że będziesz miała jakąś nową ulubiną koszulę hehhe Odpowiedz Link
khaki3 Re: Plama,plama, plama co za pech :(((( 11.12.06, 12:57 Kochanienka Ty to zawsze optymistyczna strone najczarniejszego scenariusza znajdziesz Odpowiedz Link
juleczka4 Re: Plama,plama, plama co za pech :(((( 11.12.06, 13:16 a mnię się rozdarły ulubione spodnie i wielki hu... teraz wrrrrr Odpowiedz Link