Dodaj do ulubionych

magiczne daty

23.01.07, 14:20
to takie zaklinanie rzeczywistości, które - podobnie, jak religia - ma pomóc
docenić pewne wydarzenia, przynieść szczęście, zapewnić im nieśmiertelność.
macie takie?
ja mam: 1 stycznia, mój pierwszy raz.
nie celebruję, ale do końca życia nie zapomnę,

ale to już jest przesada:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3868564.html
Obserwuj wątek
    • mmagi Re: magiczne daty 23.01.07, 14:22
      a kto powiedział ze 7 ka przynosi szczesciesmile?
      • onlyju Re: magiczne daty 23.01.07, 14:25
        no ktoś kiedyś, że to boska cyfra niby i o. masz.
        a 13 to niby szatańska? i dlaczego kurwa w lipcu nie można? i dlaczego ma
        być "r" w nazwie miesiąca?
        ja pierniczę.
        czasy magiczne już dawno minęły, a wszystkie przesądy miała nam zastąpić
        religia. a tu proszę. jednak przekorni jesteśmy i chuj.
        • kobieta_na_pasach Re: magiczne daty 23.01.07, 14:27
          onlyju napisała:

          > no ktoś kiedyś, że to boska cyfra niby i o. masz.
          > a 13 to niby szatańska? i dlaczego kurwa w lipcu nie można? i dlaczego ma
          > być "r" w nazwie miesiąca?
          > ja pierniczę.
          > czasy magiczne już dawno minęły, a wszystkie przesądy miała nam zastąpić
          > religia. a tu proszę. jednak przekorni jesteśmy i chuj.

          no ja wzielam slub 11.11 i nie bylo "r" i teraz mamsmile
          • onlyju Re: magiczne daty 23.01.07, 14:29
            a jednak...
            wink
        • pszczolaasia no dlatego mysmy wzieli 13 lipca;-DDDD 23.01.07, 18:24
          13 lipca o 13-stej. i gdybym miala to zrobic jesscze raz to zrobilabym
          dokladnie w tym samym dniu. akurat jedyna data wolna byla i godzina. o 14-stej
          i 12-stej zajete;-DD kazdy sie bal a potem dopiero pod koniec wrzesnia. czekac
          nam sie nie chcialo...najupalniejszy dzien z calego lata byl wtedy. goscie
          szybko sie nachlali i szalelismy do 6-stej rano;-D
          • lajton Re: no dlatego mysmy wzieli 13 lipca;-DDDD 23.01.07, 18:51
            nooo Pszczoła, jesteś moją idolkąsmile)
            • pszczolaasia Re: no dlatego mysmy wzieli 13 lipca;-DDDD 23.01.07, 18:53
              ale to przez przypadek..nam sie takie rzeczy dziejom przez przypadek;-D
              • lajton Re: no dlatego mysmy wzieli 13 lipca;-DDDD 23.01.07, 18:57
                nie wszystkim takie przypadki pisane
                ja to się chyba nigdy jednak nie zdecyduję
                • pszczolaasia Re: no dlatego mysmy wzieli 13 lipca;-DDDD 23.01.07, 19:51
                  na slub?
          • onlyju Re: no dlatego mysmy wzieli 13 lipca;-DDDD 23.01.07, 21:38
            no i jak Cię nie kochać? smile)))
    • lajton Re: magiczne daty 23.01.07, 14:26
      nie mam magicznych liczb ani dat

      nie wiem czego ludzie oczekują po tej dacie - wyjątkowego życia? może sami nie
      są dla siebie wyjątkowi i stąd bierze się problem? wink
      • onlyju Re: magiczne daty 23.01.07, 14:29
        wiele jest kobiet, które myślą, że od daty ślubu zaczną być księżniczkami. i
        tak się do tego wyobrażenia przywiązują, że dzień ślubu staje się jedynym dniem
        w życiu, w którym rzeczywiście tak się czują.
        a rocznice? pocałunku, ślubu, urodzin nawet? to co innego? i dlaczego co innego?
        • lajton Re: magiczne daty 23.01.07, 14:35
          prawda, znam i takie. spytałam kiedyś jedną znajomą dlaczego jest taka
          zestresowana przed ślubem, dlaczego te przygotowania tyle zdrowia i nerwów ją
          kosztują, dlaczego nie dosypia, nie dojada, warczy na całe otoczenie łącznie z
          narzeczonym, wkurwia sie na krawcową? dlaczego?? bo to jej najważniejszy dzien w
          życiu! taki niby piękny dzień i okraszony tyloma kurwami, zszarganiem nerwów i
          skóceniem się z całym światem - to tak a propos bycia księżniczką na ten piękny
          jedyny dzień i całą resztę życia. rocznice pocałunku przy tym to małe miki wink
          • onlyju Re: magiczne daty 23.01.07, 14:37
            Boże... jakie to piękne oszustwo. Pięknie przygotowane, ubrane, zapite,
            zajedzone i dopieszczone... W jak pięknych warunkach niektórzy muszą się
            samooszukać...
            • lajton Re: magiczne daty 23.01.07, 14:42
              dokładnie, dokładnie
              znam tylko jedną parę która dała na luz, bez tego całego korowodu nerwowego
              przygotowań i dopinań, i ku ich miłemu zdumieniu była to ich najlepsza impra w
              życiu.
              • onlyju Re: magiczne daty 23.01.07, 14:47
                a znasz takie, które nie robiły wesela?
                dużo ludzi o tym mówi, ale nikt z mojego otoczenia bliskiego ani dalekiego
                jeszcze się na to nie odważył.
                • lajton Re: magiczne daty 23.01.07, 14:52
                  znam. znajomi zaprosili rodziców do restauracji na obiad (bez tańców, tylko po
                  żarciu myk do domu). ojciec panny młodej był niezadowolony i miał focha, a ona
                  opowiada do dziś, że to był jej najgorszy dzień w życiu (nie sprostała
                  oczekiwaniom ojca). hm, chcesz dogodzić sobie w tym dniu, który jest tak
                  naprawdę dla Ciebie-Was, a inni potrafią i tak kompletnie spierdolić Ci ten
                  dzień uważając, że to nie fair, bo chcieli sie zabawić, hehe.

                  tak na marginesie - po 10 latach bycia ze sobą wzięli ślub, po roku rozstali
                  się, bo ona poznała o 5 lat młodszego wuefistę...
                  ehh, ces't la vie!
                  • onlyju Re: magiczne daty 23.01.07, 15:09
                    kutwa, no, nie ma zasady.
                    nie ma złotego przepisu.
    • niedzwiedzica_sousie Re: magiczne daty 23.01.07, 14:27
      no, mona wtedy wychodzi za mąż, jeśli coś mi się nie popierdzieliło, któraś na pewno
      • onlyju Re: magiczne daty 23.01.07, 14:30
        to prosimy tu koleżankę, prosimy. niech się wypowie.
    • istna Re: magiczne daty 23.01.07, 14:30
      Ale im będzie głupio jak się rozwiodą.
      • onlyju Re: magiczne daty 23.01.07, 14:31
        czytałam ostatnio, że w usa ludzie robią imprezy rozwodowe - w tonie podobnym
        do wesel, ci sami goście, ta sama sala.
        • istna Re: magiczne daty 23.01.07, 14:34
          A to miłe. Czy następuje uroczyste przekazanie welonu kochance przez b.żonę?
          • onlyju Re: magiczne daty 23.01.07, 14:35
            no szczegółów nie znam, ale ponoć ipmrezy na cześć nienawiści są dwa razy
            lepsze niż na cześć miłości.
            • istna Re: magiczne daty 23.01.07, 14:41
              Wcale mnie to nie dziwi - stypy też są lepsze od chrzcin.
              • onlyju Re: magiczne daty 23.01.07, 14:49
                wreszcie wszystkim wszystko wolno i nikt nieczego nie udaje.
    • monalisa.pl no i co? ja biore slub 7/7/7 ale 23.01.07, 14:33
      z tego powodu nie czekalismy 5 lat specjalnie na tą datewink tylko jakos tak
      wyszlo ze chcielismy w lipcu (a nie w mies z literką R)a do tego trzy siodemki
      to fajna data z tego wyszla i tylewink
      • onlyju Re: no i co? ja biore slub 7/7/7 ale 23.01.07, 14:36
        ale po co i dlaczego szuka się idealnej daty, fajnenj daty? o to mię się
        rozchodzi. żeby wszyscy pamiętali? no bo nie wiem...
        • istna Re: no i co? ja biore slub 7/7/7 ale 23.01.07, 14:42
          Małżonkowi ciężko będzie udawać, że nie pamięta;>
          • onlyju Re: no i co? ja biore slub 7/7/7 ale 23.01.07, 14:51
            a to na pewno wink
        • monalisa.pl Re: no i co? ja biore slub 7/7/7 ale 23.01.07, 14:43
          jak napisalam - podobal sie NAM nie musi innym to nasza sprawa kiedy ma byc
          slub a ze padlo na lipiec i trzy 7 to dlaczego nie?
          • istna Re: no i co? ja biore slub 7/7/7 ale 23.01.07, 14:46
            Całe szczęście, że to nie wtoreksmile
          • onlyju Re: no i co? ja biore slub 7/7/7 ale 23.01.07, 14:48
            nie mam tak naprawdę nic przeciwko.
            tylko właśnie to, dlaczego ludziom się takie daty podobają i dlaczego takich
            dat szukają mnie zastanawia.
            tak ze zwykłego podobania... jakoś węszę drugie dno wink
            • monalisa.pl Re: no i co? ja biore slub 7/7/7 ale 23.01.07, 15:07
              moze tak - nie chcialam slubu w miesiacu z "R" a chcialam za to w lato - to
              jest te drugie dno zadowolonawink))???
              • onlyju Re: no i co? ja biore slub 7/7/7 ale 23.01.07, 15:10
                to jeszcze tylko wytłumacz mię, o co chodzi z tym "r". bo za cholerę nie wiem.
                i będę kontent.
                • monalisa.pl Re: no i co? ja biore slub 7/7/7 ale 23.01.07, 15:14
                  nie wiem...w koło ludzie biorą sluby w czerwcu, sierpniu, wrzesniu i
                  pazdzierniku a my chcemy w lipcu bo jeszcze nie bylam nigdy na weselu z mies
                  bez R i to jest ta tajemnica literki Rwink
                  • onlyju Re: no i co? ja biore slub 7/7/7 ale 23.01.07, 15:16
                    no właśnie tego byłam ciekawa...
                    myślałam, że jest jakieś uzasadnienie, jeśli dużo ludzi tego unika. jakiś
                    zbiorowy przesąd. tylko za cholerę nie wiem, czego on dotyczy. o! może
                    że "rozwód" jest na "r"?
                    maj jest chyba najpiękniejszy. no i "m" jak miłość i jak małżeństwo. i nie
                    ma "r". wink))
                    • monalisa.pl Re: no i co? ja biore slub 7/7/7 ale 23.01.07, 15:19
                      masz racje - maj to najpiekniejszy miesiac na slub! ale ja chcialam koniecznie
                      zeby bylo juz wtedy LATO stad lipiecwink))

                      coraz czescie slysze w koło ze ta data 777 to trzy kosy i wroza nieszczescie
                      wink)) czego to ludzie nie wymysląwink
                      • onlyju Re: no i co? ja biore slub 7/7/7 ale 23.01.07, 15:23
                        ehehe wink
                        a ja bym się w lato rozpłynęła i tyle by było ze ślubu. jestem zdeklarowaną
                        królową lodową wink
                        • monalisa.pl Re: no i co? ja biore slub 7/7/7 ale 23.01.07, 15:25
                          a ja krolową lata wink))
                          • onlyju Re: no i co? ja biore slub 7/7/7 ale 23.01.07, 15:28
                            domyśliłam się wink
      • pszczolaasia Re: no i co? ja biore slub 7/7/7 ale 23.01.07, 18:34
        i co? rodzina nie zrobila ci najazdow? u nas byly pielgrzymki/telefony
        przynajmniej 3 dziennie..nie bierze ze sielubu w miesiacu co nie ma R!!! tysiac
        przykladow z zycia (!!!) wzietych kiedy ciocia jadzia pierwszy raz w maju a
        potem za drugim w październiku i od razu zycie uslane rozami...;-DDD kurde jak
        mnie to bawilo;-DDD
    • monalisa.pl pogadamy jeszcze o tych datach jak Ty Only bedzies 23.01.07, 15:12
      z wychodziła za mąż! opowiesz nam historie powstania Twojej daty slubu o ile
      chcesz miec w przyszlosci slub i wesele (nie kazda dziewczyna chce podobno)
      wink)
      • onlyju Re: pogadamy jeszcze o tych datach jak Ty Only be 23.01.07, 15:13
        nie wiem, czy dożyjemy TEGO dnia wink
        prawdopodobnie również zwariuję.
        • monalisa.pl Re: pogadamy jeszcze o tych datach jak Ty Only be 23.01.07, 15:21
          czy sugerujesz ze ja zwarjowalam???wink
          to jakis durny stereotyp: jesli 3/4 lasek dostaje pierdolca na pol roku (albo i
          na 2 lata przed bo i takie sie zdarzaja!) przed swoim slubem to znaczy ze kazda
          przyszla mloda tez taka musi byc??? otoz NIElwink)) ja jestem zupelnie normalna
          i nie zwarjowalam jeszcze!
          nie wiem jak bedzie na tydzien przed albo w dniu slubu ale poki co jestem
          NORMALNAwink))
          • onlyju Re: pogadamy jeszcze o tych datach jak Ty Only be 23.01.07, 15:24
            i tak trzymać.
            w artykule napisali, że ludzie wariują, Tobie nic nie sugeruję.
            • monalisa.pl Re: pogadamy jeszcze o tych datach jak Ty Only be 23.01.07, 15:27
              uwierz mi ze wariuja i to na maxa!
              czasami jak poczytam co laski wypisuja na forum slubnym to wymiekam...
              • onlyju Re: pogadamy jeszcze o tych datach jak Ty Only be 23.01.07, 15:30
                ja się boję tych kobiet przed ślubem. ciągle gadają o tym samym. miałam takie
                dwie kwoki w pracy... nie daj Boże natknąć się na nie w kuchni... jakie bzdury
                wygadywały! przez pół roku codziennie o tym samym! czy lepiej te pończochy, czy
                tamte, czy może jeszcze inne, czy tej firmy gacie, czy innej, makijaż próbny
                sobie razem robiły w 30. salonach. itp.
                wszyscy za ich plecami pukali się w czoło.
                • monalisa.pl Re: pogadamy jeszcze o tych datach jak Ty Only be 23.01.07, 15:34
                  odpowiem z perspektywy kobiety przed slubem: z jednej strony nie dziwie sie
                  takim pannom bo to jedyny taki dzien w zyciu (CHYBA hihi)i kazda raczej dostaje
                  pierdolca predzej czy pozniej, ale z drugiej str wiem ze mozna sie obyc bez
                  wiecznego nagabywania ludzi i opowiadania 24/h o swoich planach jak sie uczesac
                  jakie buty jaka halka jakie rekawiczki jakie auto ITP ITD wiec nauczylam sie
                  nie krytykowac ale zajelam sie swoją osoba i juzwink))
                  • onlyju Re: pogadamy jeszcze o tych datach jak Ty Only be 23.01.07, 15:38
                    każda skrajność razi, one były dramatycznie skrajne.
                    mam jednak wrażenie (zamiennie zwane pewnością), że przesadzają w tym względzie
                    te (i ci), które przez brak interesującego, pełnego życia, czekają na dzień
                    ślubu po to, by przeżyć coś niezapomnianego.
                    a tymczasem to nie jest jedyna bajeczna sprawa w życiu wink
                    • monalisa.pl Re: pogadamy jeszcze o tych datach jak Ty Only be 23.01.07, 15:44
                      a tymczasem to nie jest jedyna bajeczna sprawa w życiu wink

                      podpisuje sie pod tym
    • widokzmarsa Nie wierzę! Nie jesteś dziewicą??? 23.01.07, 16:51
      hm,, byłem pewien...
      • kobieta_na_pasach Re: Nie wierzę! Nie jesteś dziewicą??? 23.01.07, 16:52
        widokzmarsa napisał:

        > hm,, byłem pewien...

        nastepny, ktorego rajcuja tylko Dziewice (hi hi)
        • widokzmarsa Re: Nie wierzę! Nie jesteś dziewicą??? 23.01.07, 17:33
          źle interpretujesz moje mądre i przenikliwe wypowiedzi nacechowane mądrością,
          błyskotliwą obserwacją otoczenia.
    • pszczolaasia Re: magiczne daty 23.01.07, 18:49
      pierwszy pocalunek sie liczy? mialam 6 lat mial na imie Adam i chodzilismy
      razem do zerówki w jednej parze nawet..ech wspomnienia;-D
      pierwszego razu daty nie pamietam..serio-serio. pamietam za to dobrze
      konfuiguracje (bardzo nietypowa, ale to nie ma znaczenia dla sprawy) i
      oczywiscie osobe;-P
      celebrujemy date pierwszego pocalunku. zadnych innych dat nie celebrujemy
      szczerze mowiac. w zeszlym roku 10-ta rocznice slubu obhodzilismy tam gdzie sie
      zareczylismy- na plazy w Dębkach. to jedyna rocznica jaka obchodzilismywink)
      w temacie zaklepywania daty dla daty..no wiec..w zwiazku z tym ze wzileismy,
      jak pisalam powyzej , slub przez przypadek 13 lipca o 13-stej (bo nie bylo
      innych terminow w bliskiej przyszlosci a nam sie spieszylo..;-D) i powiem tak..
      jak ktos chce to jego wolna wola.
      rzwijal sie tu tez wondek szalenstwa przedslubnego..szczerze mowiac najbardziej
      trafnie tą sytucje moze charakteryzowac powiedzenie- slub i wesele jest dla
      gosci. dlatego z jednej strony podoba mi sie moda na nierobienie wesel.
      gdybym miala wybor(pomimo, iz bawilm sie swietnie na swoim weselu) to bym go
      chyba teraz nie robila. do niczego tak naprawde to nie jest potrzebne. pare
      fajnych zdjec (no klkadzieisat;-D) i mamy jeszcze pare prezentow slubnych
      nawetwink)
      dobra zmieniam zdanie!!!! dostalismy w prezencie slubnym od mojego ojca
      chrzestnego zestaw obiadowy 12-sto osoby z oryginalnej chinskiej porcelany. cos
      pieknego. chocby dla tego bylo wartowink))
      --
      www.pajacyk.pl
      • onlyju Re: magiczne daty 23.01.07, 21:41
        smile
        smile
    • marta.uparta Re: magiczne daty 23.01.07, 19:13
      nie mam, ale datę pierwszego razu tez pamiętam - 26 maja, bo to był dzień
      matki. Aha, i pozytywny test ciążowy też mi wyszedł 26 maja.
      Kuśwa, może coś w tym jestsmile))
      • onlyju Re: magiczne daty 23.01.07, 21:42
        a widzi! smile)
        hehe.
    • hatige to 7 przynosi szczescie???? 23.01.07, 19:33
      nie wiedzialam! Za to moja szczesliwa data jest 13, szczegolnie gdy wypadnie w
      piatek smile))) Jakie daty celebrujemy?? Date slubu koscielnego bedziemy
      obchodzic - 28.12 (i nie byla to sobota!) Poza tym date pierwszego razu tyz
      pamietam, jesli chodzi o pierwszy pocalunek, to tylko miejsce i to, ze byl to
      lipiec... smile)
      • onlyju Re: to 7 przynosi szczescie???? 23.01.07, 21:43
        no tak samo 7 szczęśliwa, jak 13 i czarny kot nieszczęśliwe - takie som opinie
    • baba_krk 12.12.12 planowana data mojego ślubu :DDD 23.01.07, 23:19
      a tak na serio to w analu mam jakieś magiczne daty
      nie mam też szczęśliwej ani pechowej liczby wink
      • widokzmarsa Re: 12.12.12 planowana data mojego ślubu :DDD 23.01.07, 23:26
        to masz pecha bo to będzie tuż przed końcem świata 21 12 2012 gdy nastąpi
        przebiegunowanie ziemi oraz zakończy się kalendarz majów(nie wiem kiedy ale w
        2012). Będziesz miała kilka dni na poznanie małżeńskiego seksu, choć zawsze
        możesz powiedzieć że boli cię głowa...
        • baba_krk Re: 12.12.12 planowana data mojego ślubu :DDD 23.01.07, 23:29
          też czytałam o końcu świata 20.12... ale chyba nie sądzisz, że planowałam
          użerać się z mężem całe życie? tongue_outPP tydzień tzw. "miesiąca miodowego" mi
          wystarczy wink
          niestety albo stety? nigdy mnie nie boli smile
          • widokzmarsa Re: 12.12.12 planowana data mojego ślubu :DDD 23.01.07, 23:57
            podobno to się zmienia po ślubiesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka