Dodaj do ulubionych

List: Zielone wstążki dla Rospudy!

09.02.07, 15:57

List: Zielone wstążki dla Rospudy

Kalina Burnat, biolog, Julita Korczyńska, biolog, Sławomir Nałęcz, socjolog

2007-02-08, ostatnia aktualizacja 2007-02-08 23:09

Szanowni Państwo! Nośmy zielone wstążki na znak akcji ochrony zielonego
dziedzictwa narodowego - Doliny Rospudy.

Nie jesteśmy działaczami ekologicznych organizacji, ale uważamy, że w sprawie
Rospudy miejsce każdego człowieka myślącego o tym, jaki świat przekażemy
naszym dzieciom, jest po stronie obrońców przyrody.

W najbliższych dniach podejmowane będą ostateczne decyzje stanowiące o być
albo nie być tej pięknej doliny.

Prosimy Państwa o pokazanie, że ochrona najcenniejszego dziedzictwa
naturalnego Polski i Europy nie jest Państwu obojętna.

Przypnijmy do naszych ubrań zielone wstążki!

Pokażmy urzędnikom, że ochrona przyrodniczego dziedzictwa narodowego jest
ważna dla bardzo wielu obywateli Rzeczypospolitej!

Niech nasze zielone wstążki będą sygnałem, że wyborcy nie darują zniszczenia
Rospudy.
Obserwuj wątek
    • istna Re: List: Zielone wstążki dla Rospudy! 09.02.07, 16:05
      Zielone dla Rospudy, rurzowe dla pałacu saskiego, niedługo będziemy wyglądać jak
      piniaty, a wtedy tylko czekać, aż ktoś nas zdzieli kijem bejzobolwym....wink
      • szpila555 Re: List: Zielone wstążki dla Rospudy? 09.02.07, 16:52
        Spróbowałem napisac post w dyskusji w sprawie Rospudy na onecie, ponieważ jako
        fachowiec znam temat i akurat jestem za budową, bo jestem przekonany że nic
        złego przyrodzie się nie stanie przez to. Czekałem aż mój post się ukaże pół
        godziny. Chyba go ocenzurowano i nie opublikowano. Niestety, widzę tylko
        histerię podsycaną przez pseudoekologów. Ciekawe co to ma na celu. Tekst mój
        nie zawierał obelg ani treści niezgodnych z prawem, wszelkimi regulaminami ani
        Konstytucją RP. A prawo do własnego zdania gwarantuje mi Konstytucja.
        Gwarantuje?
        Więcej nie będę robił z siebie durnia i wierzył w to co piszą w portalu onetu.
        Po poszukiwaniach w końcu znalazłem inny wątek z wpisami zwolenników budowy
        obwodnicy, wart jest przeczeczytania, polecam:
        wiadomosci.onet.pl/1,15,11,27477916,75812055,2953716,0,forum.html
        • krambambulia Re: List: Zielone wstążki dla Rospudy? 09.02.07, 17:28
          jesteś ekologiem czy budowlańcem?
          • raduch Re: List: Zielone wstążki dla Rospudy? 09.02.07, 17:45
            Kierowcą Kamaza? wink
        • krambambulia :P 09.02.07, 17:33
          wiadomosci.onet.pl/1,15,11,27477916,75818626,2953716,0,forum.html
        • widokzmarsa Re: List: Zielone wstążki dla Rospudy? 09.02.07, 18:03
          to nie cenzura, dużo ludzi pisze i często nie przechodzi. Też jestem za budową
          choć wogóle nie znam detali. Ale zieloni w polsce są wg mnie skorumpowani jak
          mało gdzie. Działają różne fundacje a ich działalność to typowe wymuszanie.
          Protesty są tam gdzie może być kasa.
        • lubart Re: List: Zielone wstążki dla Rospudy? 09.02.07, 19:23
          jestem za budową obwodnicy wg aktualnych planów. to na początek, żeby było
          wiadomo ( jeśli to kogoś obchodzi). przyroda, czy może Przyroda, albo Natura,
          nie z takimi problemami przez miliony lat dawała sobie radę. da i teraz. ale
          jakieś dwa miesiące temu, w TVN24 przy stole siedział Wajrak i burmistrz
          Augustowa plus dziennikarz. każdy przedstawiał swoje racje. znacie Wajraka. nie
          będe więc pisał o jego argumentach. burmistrz starał się jak mógł, ale Wajrak ,
          wiadomo, dziennikarz, łatwość wymowy, dużo słów, żeby nie powiedzieć -
          słowotok. nie chce pisać o wszystkich "za" aktualnym przebiegiem obwodnicy
          podawanych przez burmistrza. wiadomo-pieniądze, gotowe plany, "ekolodzy z innej
          frakcji" (!) zgodzili się kiedys na tę budowę itd. Wajrak w kółko swoje - o
          kwiatkach, robakach i czym tam jeszcze. zaperzał się. burmistrz starał się
          zachowac spokój. ale zamknął ryj, kiedy burmistrz powiedział, że pomijając
          olbrzymie finanse, które poszłyby na zmianę trasy , to...trzeba byłoby z
          terenów, przez które przebiegac by miała obwodnica w nowej wersji, wywłaszczyć
          LUDZI!!!! ZABRAĆ im ziemię, na której żyją od pokoleń!!!! tam jest bardzo stare
          osadnictwo. gniazda rodowe. biednie, ale na SWOIM. dostaliby w zamian jakies
          inne tereny, ale żadne pieniądze nie zrekompensują im wyrwania parusetletnich
          korzeni! i na to Wajrak juz kontrargumentu nie posiadał, a dziennikarz w
          sprytny sposób, żeby konfuzji Wajraka zbyt długo nie pokazywać, zakończył
          rozmowę. i teraz (mój) wniosek: jak za komuny ( kiedy za złotówkę za m kw
          wypierdolono moja rodzinę z domu przedwojennego z duzym ogrodem do bloku z
          płyty wielkiej, bo tam akurat sobie jakiś pseudoarchitekt wymyślił postawić
          szkaradne bloki) wielu mających wpływ na różne decyzje, nie licza się LUDŹMI.
          robak czy CZŁOWIEK? kwiatuszek czy wielowiekowa walka ludzi z Puszczą, żeby
          wyrywać jej po kawałeczku ziemię do zasiania, zebrania, do życia ? rozpisałem
          się, a mam ochote jeszcze, ale nie będe przynudzał. te wszystkie, wstążki,
          marsze....śmieszne. infantylne. e...szkoda gadać.
          • raduch Re: List: Zielone wstążki dla Rospudy? 09.02.07, 20:14
            Jako powiązany co nieco z energetyką wiem, że takie inwestycje zawsze wiążą się
            z dramatami wywłaszczanych, protestami tubylców i miłośników przyrody. Ci
            ostatni często domagają się rzeczy technicznie niewykonalnych. Widzę też, że
            zarzuty pod adresem drogowców i min środowiska są typu "trza było sprzęt
            gaśniczy sprawdzić godzinę przed pożarem". I tu jest pies pogrzebany - w taką
            sytuację dają się zapędzić tylko kompletni amatorzy.
            • lubart Re: List: Zielone wstążki dla Rospudy? 09.02.07, 20:23
              zgadzam się, że to amatorzy. powinni być przygotowani na każda możliwość ataku.
              nawet irracjonalnego. komplet dokumentów i ekspertyz. potem inwestycja. tylko,
              że zawsze znajdzie się w trakcie jakis szaleniec, co się przykuje do
              gałęzi...itd. TV...szum....to chore.
              • krambambulia Ja sie przykuję 09.02.07, 20:29
                Żadne z was nie kuma, ze chodzi nie o jakieś tam kwiatki, ale o unikat w skali
                europejskiej?

                Mam kumpla ornitologa, badacza i człowieka kryształowego jak saskie szkło.
                Będziemy przykuci razem.
              • raduch Re: List: Zielone wstążki dla Rospudy? 09.02.07, 20:30
                Nienienie, ci przykuwający się do drzew to też amatorzy. Tylko że oni nie muszą
                być profesjonalistami. Z dwojga złego sympatyzuję z nimi, we własnym interesie.
                Do dupy z taką inwestycją, która przegrywa z emocjami. Wójt np.
                argumentuje "ilu z dwóch tysięcy mieszkańców trzebaby wywłaszczyć?" - no
                właśnie dlaczego pan wójt tego nie wie?! suspicious
            • krambambulia Re: List: Zielone wstążki dla Rospudy? 09.02.07, 20:27
              Mam pytanie - czy stawianie estakady na torfowisku jest technicznie łatwiejsze
              niż na lądzie stałym?
              • raduch Re: List: Zielone wstążki dla Rospudy? 09.02.07, 20:31
                Nie wiem, nie chcę wiedzieć i gardzę tymi co wiedzą. wink
                • krambambulia Re: List: Zielone wstążki dla Rospudy? 09.02.07, 20:37
                  A ja na zdrowy chłopski rozum niedorobionego historyka sztuki myślę, że nie jest
                  łatwiej, przeciwnie, jest trudniej. I drożej.

                  Skąd oni biorą tych urzędasów?
                  • raduch Re: List: Zielone wstążki dla Rospudy? 09.02.07, 20:40
                    Źle postawiłaś pytanie. Gdyby nie szła przez torfowisko - estakada byłaby
                    zbędna. Tylko na mój inżynierski łeb - porównuje się rzeczy porównywalne. smile
                    • aasiula1 Re: List: Zielone wstążki dla Rospudy? 09.02.07, 20:47
                      raduch to ty masz łeb inżynierski???? Popatrz ja tez będę takowy miała, niech
                      no tylko dobrną do końca....
                      • raduch Re: List: Zielone wstążki dla Rospudy? 09.02.07, 21:03
                        Ojej, dzięki. smile))) Wyglądałem Ci na filologa?
                        Dobrniesz, dobrniesz, znam tylko jeden przypadek nieobronienia pracy. Ale to
                        było - szkoda gadać...
                        • aasiula1 Re: List: Zielone wstążki dla Rospudy? 09.02.07, 21:06
                          niee, no właśnie taki konkrety chłop z ciebie smile
                          • raduch Re: List: Zielone wstążki dla Rospudy? 09.02.07, 21:09
                            Buuu, "duchowi memu dała w pysk i poszła" wink
          • krambambulia Re: List: Zielone wstążki dla Rospudy? 09.02.07, 20:25
            kwiatuszek czy wielowiekowa walka ludzi z Puszczą, żeby
            > wyrywać jej po kawałeczku ziemię do zasiania, zebrania, do życia

            to było tysiąc lat temu.

            zyjemy w innych czasach.
            • lubart Re: List: Zielone wstążki dla Rospudy? 09.02.07, 20:46
              w dziwnych czasach.
              a poza tym ja swoje argumenty przedstawiłem. za.
              wyobrażam sobie, co byłoby gdyby ( jak w całym cywilizowanym świecie) budujący
              autostradę chcieliby się przekuć tunelem przez jakis pagóreksmile. a na pagórku
              miałby norkę jakiś jeden stary susełsmile. kurczę...Alpy pocięte wszerz i wzdłuż
              tunelami, gigantyczne wiadukty nad dolinami...eee...szkoda gadać.
              • aasiula1 Re: List: Zielone wstążki dla Rospudy? 09.02.07, 20:49
                przyznaj jednak, że w Europie jest jednak większe baczenie na ekologię. I wraz
                z wielkimi inwestycjami planuje się ochronę przyrody wokół takowych
                • lubart Re: List: Zielone wstążki dla Rospudy? 09.02.07, 21:12
                  nie wiem, asiu. większe, czy nie większe. z tego co widziałem, wszystko ze sobą
                  pięknie koegzystuje. przyrodę maja piękną, drogi maja rewelacyjne, rozwijają
                  się, ludziom żyje się wygodniej, lepiej, dostatniej, normalniej. czyli-można.
                  • aasiula1 Re: List: Zielone wstążki dla Rospudy? 09.02.07, 21:19
                    no można, tylko nas nie stać na wydawanie dużych pieniedzy na programy
                    ratowania przyrody. Chrońmy chociaż to co nam zostało, to mówię ja przyszły mgr
                    inż budownictwa drogowego
                    • lubart Re: List: Zielone wstążki dla Rospudy? 09.02.07, 21:32
                      "program ratowania przyrody" - nie przekonuje mnie to określenie. właściwie nic
                      nie znaczy. przyroda sama się uratuje. nas nie będzie, a ona będzie zawsze.
                      była, jest i będzie. cywilizacje padają, a ona trwa. spokojnie. człowiek jest
                      słabszy od niej. nie da jej rady. nawet po kataklizmach niezależnych od ludzi,
                      zawsze się odradzała.
                      • aasiula1 Re: List: Zielone wstążki dla Rospudy? 09.02.07, 21:54
                        ha właśnie, bo kataklizmy niezależne od człowieka są cześcią tej przyrody, tak
                        jak ewolucyjne wymieranie gatunków. Natomiast znikanie z powierzchni Ziemi
                        wielu gatunków zwierząt spowodowane jest właśnie dzialaniem człowieka. Głownie
                        przekształcaniem naturalnych srodowisk zycia tych zwierzat. I jak tu przyroda
                        się broni? Gatunek, który raz wyginał nie odtworzy się sam nigdy, niealeznie od
                        potegi natury sad
        • pawlozsiul Szpilo, zamiast dyskutować z morowym oszołomstwem 10.02.07, 10:47
          Przyłącz się lepiej do moich gratulacji:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=220&w=57082503
    • aasiula1 Re: List: Zielone wstążki dla Rospudy! 09.02.07, 16:44
      Heal the world
      Make it a better place
      For you and for me and the entire human race
      There are people dying
      If you care enough for the living
      Make a better place for
      You and for me
      Skąd ja zieloną wstążkę wezme??? Ja rozumiem różową, Julka ma tego sporo, ale
      zielona?
    • mmagi no i co to da? 09.02.07, 21:22

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka