rachela180
19.02.07, 18:49
najpierw 50-letni facet z maślanymi oczami, teraz 80-letni pan, który
podsłuchał moją rozmowę z kadrową (umowa miała być na dzisiaj, a będzie może
na środę). Ów pan zostawił sekretarce 50 złotych z poleceniem oddania "tej
slicznej pani, co jej nie zapłaciliście".
Teraz się boję, ze za chwilę zza roku wykoczy 100-letni staruszek z bukietem
czerwonych róż i mi się oświadczy... tfu tfu...