własnie zostałam szczęśliwą posiadaczką ww paskudztwa

w zeszłym roku mąż
mój zmusił mnie do zakupu wstrętnych oliwkowych butów, na potrzebę chwili
sporo kosztowały, a włożyłam je dokładnie dwa razy. no okropne sa na maksa,
ale nie wyrzucę, bo nie mam sumienia

tak więc dobrałam sobie do nich
torebkę i jakoś to będzie. jejusicku jak się cieszę!

))