Dodaj do ulubionych

Chciałam sobie zabezpieczyć balkon

25.04.07, 15:27
co by mi kotowia nie powypadały. Przez nadpobudliwego Bazyla cału ub. rok
siedzieliśmy przy zamkniętym balkonie. Mam już dość. Zadzwoniłam sobie do
firmy, która się tym zajmuje, podałam wymiary i co tam jeszcze chcieli i sie
zszokowałam
Koszt takiego zabezpieczenia to 3.550,00 zł. netto + 22% VAT.
Szok normalnie, bo ja chciałam zwykłą siatkę a nie cuda na kiju.

Wieczorem ma przyjść do mnie facet, który się tym dodatkowo zajmuje.
Zobaczymy jak on to wyceni sad((
Obserwuj wątek
    • margie Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 25.04.07, 15:31
      Kasia, wymierz dokladnie odleglosci pomiedzy glownymi pretami podtrzymujacymi:
      wysokoc i szerokosc. Pojedz do leroy i popros o dociecie na wymiar pleksi i
      nawiercenie w niej 4 otworow. Dokup takie obejmy metalowe. Zawin obejme wokol
      preta podtrzymujacego i dokrec pleksi do obejmy i gotowesmile) Zaplacisz jakies
      200 zetasmile

      sygnaturka usunieta ze wzgledu na lamanie regulaminusmile
      • mmagi Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 25.04.07, 15:36
        weż no,to wyjdzie taka wiocha ze hejsmile))
      • istna Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 25.04.07, 15:38
        Z pleksi, żeby się podusili? Czy nie zrozumiałam koncepcji?
        • dr.verte Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 25.04.07, 15:43
          to się nawierci otworki wiertarką i będzie wypas
          • istna Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 25.04.07, 15:47
            Po dwa obok siebie, żeby mogli nozdrza przytknąć i się naoddychać na zapas.
            • mmagi oplułam sie i monitorek przez Was:) 25.04.07, 16:04

              • annajustyna Re: oplułam sie i monitorek przez Was:) 27.04.07, 19:21
                Jezu, ja tyzsmile))).
            • dr.verte Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 25.04.07, 16:09

              jak im się nie podoba to niech w ogóle nie wychodzą na balkon,nie ma przymusu
              • mamba30 Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 25.04.07, 16:09
                weź, no kurde.... ja kocham swój balkon smile))
      • mamba30 Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 25.04.07, 15:48
        o to chodzi, że ja tych prętów nie mam sad( ten balkon to pół balkon pół loggia.
        Poza tym ja chcę właśnie siatkę, a najlepiej taka sieć rybacką, żeby jak
        najmnioej się w oczu rzucało. Zobaczymy co ten facet powie. Jak koszt będzie
        powalający, to Pyton coś wym,yśli i sam zrobi.
    • niedzwiedzica_sousie Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 25.04.07, 15:45
      weź, tej, ja za ogrodzenie domu zapłaciłam 5000 smile!!!!!
      • mamba30 Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 25.04.07, 15:49
        więc sama widzisz..... pani powiedziała, że to siatka na ramie i koszt jest
        dokładnie taki. Niech spada na drzewo, na taką kasę mnie nie stać sad(
    • le_szek Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 25.04.07, 16:00
      A to widziałaś?

      kocia_stronka.republika.pl/siatki.html
      • mamba30 Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 25.04.07, 16:02
        widziałam, dzięki.... Tę drogą firmę wzięłam z Forum miau, ale mam namiary na
        faceta, który top robi jako dodatkową pracę. Zobaczymy co będzie po dzisiejszej
        wizycie. Jeśli i jego cena mnie powali, wtedy Pytona zatrudnię do akcji, niech
        się wykaże chłopina smile)
        • le_szek Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 25.04.07, 16:05
          Jak ten facet będzie miał podobne ceny, pora zastanowić się nad zmianą branży wink
          • mamba30 Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 25.04.07, 16:09
            hi hi.... on ma być tani, to jakis wewnętrzny forumowo-miauowy kontakt. Doniosę
            Wam, ile sobie krzyknał smile

            A w jakiej branży obecnie tyrasz, że się tak głupio zapytam? smile
            • le_szek Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 25.04.07, 16:11
              W sadystycznej wink

              Ale zarobić 3 tys. za jakieś trzy godziny pracy jeszcze mi się nie udało smile
              • mamba30 Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 25.04.07, 16:14
                stomatolog????????????????????????????????????????????????????????????



                mnie kuźwa też nie. Luknij lepiej w 2 wątku na te moje cudaki, co to je chronić
                chcę przed kuku smile) Był jeszcze jeden, ale bazyl vel Krowulec (ten łaciaty)
                strasznie go tępił i trzeba było poszukać Mexiowi nowego domku
                • le_szek Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 25.04.07, 16:22
                  Tak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                  Luknąłem, sie fpisałem nawet wink
                  • mamba30 Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 25.04.07, 16:23
                    aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, kuźwaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

                    jestem na Was cieta, bo mi ostatnio duże kuku zrobiliście, do tego za dużą
                    kasę. Chyba wynajmhę kałacha i pierdolnę tej babie wrednej uncertain
                    • le_szek Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 25.04.07, 16:26
                      Ja proszę odpowiedzialności zbiorowej nie stosować, ja kuku pacjentom nie robię
                      (jedno mam, na muniu i pozbywać się nie zamierzam smile).
                      • mamba30 Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 25.04.07, 16:40
                        to może mi doradzisz coś, lub podpowiesz, jak wyegzekwować swoje prawa. Rok
                        temu ułamał mi się ząb leczony kanałowo, 5. Babka stwierdziła, że trzeba zrobić
                        wkład sztyftowo-koronowy, czy huk wie co. Ponoć nie mozna go było odbudować.
                        OK, zrobiła, ja zapłaciłam. Wymęczyłam się i go miałam. Po 3 tyg. zaczął się
                        chwiać i wszystko wyleciało czyli korona ze sztyftem. Poszłam, przykleili, po
                        kolejnych 3-4 tyg. to samo. Dodam, że za każdym razem, jak mi przyklejali to
                        coś, to miałam potwornie opuchnięte przy zębie podniebiebnie, przez tydz.
                        leciałam na tabletkach przeciwbólowych, nawet z jedzeniem mialam problem. No
                        nieważne, ważne jest to, że altualnie 4 raz mi to wypadło. Przecież to tak nie
                        może być, pewnie jest źle opracowany sztyft. Co mam zrobić, co powiedzieć jak
                        tam teraz pójdę???

                        Proszę doradź, bo jak na razie kurwica mnie roznosi. A cipa nawet mi RTG nie
                        zrobiła, jak są kanały wypełnione. A wypełniane były nie u niej uncertain
                        • alpepe Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 25.04.07, 17:31
                          no, to zapraszamy do pieeeennnnknego miasta Dąbrowy G. smile. Założę się, że bez
                          wejrzenia ci w paszczękę le_szek ci nic nie napisze smile.
                        • pink.freud Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 25.04.07, 21:15
                          Mogę Ci polecić świetną i niedrogą dentystkę na Ursynowiesmile
                          • mamba30 Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 26.04.07, 10:17
                            ok, tam już napewno zębów leczyć nie będę. Ale kuźwa niech mi w ramach
                            gwarancji picza wreszcie zrobi to porządnie. Tak się zastanawiam, czy tego
                            ułamanego zęba nie można było odbudować. A może mozna, tylko za koronę więcej
                            kasy zgarnęła....?
                            • le_szek Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 26.04.07, 13:02
                              Korona jest ogólnie rzecz biorąc lepszym wyjściem (wprawdzie droższym, ale
                              dobrze zrobiona zdecydowanie trwalszym). Jak dużo tego zęba Ci zostało po złamaniu?
                              • mamba30 Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 26.04.07, 13:09
                                połowa sad( On był kiedyś kanałowo leczony, a ja gumę sobie żułam uncertain

                                Ale chyba w takim razie sztyft jest źle opracowany skoro już tyle razy po kilku
                                tygodniach wypada???
                        • le_szek Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 25.04.07, 21:29
                          Postaram się jutro coś na priv puścić, ale zasadniczo Alpepe ma rację: bez
                          zdjęcia i widoku paszczęki będzie to tylko gdybanie.
                          • vandikia Leszeeeeeek 25.04.07, 21:33
                            a co Ty na to, ze od 2 lat nie bylam u dentysty, bo sie panicznie boje i
                            wszystkie zeby mnie bolą? smile))) a kolor mam najbielszy z mozliwych [teraz
                            troche faje go przycmily] i najmniej odporny na prochnice smile
                            aha i mam 25 lat, a jak wchodze do dentysty to siadam ze łzami w oczach na
                            fotel tak sie boje.. moze głupiego jasia łykac zaczne? smile))
                            • le_szek Re: Leszeeeeeek 25.04.07, 23:02
                              Dwie możliwości - znajdź dentystę, który przełamie Twój lęk i zdobędzie zaufanie
                              (Boshhh, ależ to banalnie brzmi wink, ale naprawdę się sprawdza).

                              Albo znajdź gabinet, gdzie stosują sedację podtlenkiem azotu (czyli gazem
                              rozweselającym). Narkoz w każdym razie nie polecam.
                              • vandikia Re: Leszeeeeeek 25.04.07, 23:06
                                Mozliwosc 1 odpada w przedbiegach... juz tylu sprawdzałam i zaden mnie nie
                                ośmielił wink)))
                                A 2 przyznaje, ze mnie zaintrygowala dosc mocno... hm.... O narkozie nawet nie
                                myslalam, za bardzo niszczy organizm.
                                dzieki za rady wink
                                • le_szek Re: Leszeeeeeek 25.04.07, 23:08
                                  > Mozliwosc 1 odpada w przedbiegach... juz tylu sprawdzałam i zaden mnie nie
                                  > ośmielił wink)))

                                  Kiepsko się starali...
                                  • vandikia Re: Leszeeeeeek 25.04.07, 23:11
                                    No to nie tak... starac sie starali, ale sie poddawali, mialam taka niemila
                                    historie kanałową nie wartą opisywania teraz, ale uwierz mi ze w pewnym
                                    momencie patrzac na zdjecie rentgenowskie mojej szczeny widzialam wiecej niz
                                    dentysci... i kurde balam sie zaprotestowac, bo z medycyna nic wspolnego jako z
                                    nauka nigdy nie mialam.. wiec ostatecznie myslalam "to jest lekarz, wiec wie
                                    lepiej".. bolesnie sie pomylilam, bywa..
                                    bede Cie nazywac pan z wiertłem smile)) dobranoc
                          • mamba30 Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 26.04.07, 10:18
                            he he..... Klawiatury sobie nie dam obfotografować smile))))
    • pink.freud Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 25.04.07, 21:13
      Przykręć sobie listewki a do nich na rzepy moskitierę. Za 200-300zł masz zabezpieczenie przed robactwem i kotamismile
      • le_szek Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 25.04.07, 23:03
        Moskitiera czyli takie coś jak tiul? Nie masz kota, prawda?
        • pink.freud Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 26.04.07, 15:38
          > Moskitiera czyli takie coś jak tiul? Nie masz kota, prawda?
          Co się mądrzysz?smile))
          Odszedł już z tego świata. Niczego nie niszczył tylko sobie drzwi otwierał jak chciał wyjśćsmile
      • mamba30 Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 26.04.07, 10:20
        ale to mam być MOCNE. Chodzi o to, żeby mi kotowia nie powypadały przez balkon,
        bo sobie krzywdę zrobią, albo się zabiją. Bazyl ma manię wspinania się na
        barierkę. Na razie wychodzimy na balkon z kotami i pilnujemy icjh. Cały ub. rok
        nie otwierałam balkony i mam dość. To musi być porządna siatka, sieć rybacka...
        • pink.freud Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 26.04.07, 15:43
          www.allegro.pl/item187476732_moskitiera_siatka_na_owady_150x180cm_promocja_.html
          To siatka z włókna szklanego, nie zaden tiul. Żeby kot jej nie zerwał na suficie przymocuj listewką, po bokach i u dołu rzepami. Jak się kot uprze to ją oczywiście potnie ale nie tak od razu. Poza tym mozna ją spryskac jakimś zapachem, którego koty nie lubią.
          Można też kupić moskitierę aluminiową albo stalową ale pewnie jest droższa i trzeba robić konstrukcję z profili.
          • mamba30 Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 26.04.07, 15:47
            Pinkuś, dzięki za zainteresowanie, ale chyba nadal nie tędy droga. Jestem już
            mniej więcej zorientowana w temacie. Mąż sam będzie to robił, nie obędzie się
            bez jakiejś tam konstrukcji, ponieważ mój balkon jest w połowie balkonem a w
            połowie loggią. Mam namiary na sieć rybacką, ta jest wytrzymała. Muszę mieć coś
            na wymiar, bo balkon jest nietypowy. Dam znać, jak już będzie to coś gotowe,
            Mąż jest zdolny, mimo że to intelektualista, napewno cos wymysli smile
            • pink.freud Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 26.04.07, 15:57
              Nie ma żadnego znaczenia czy to balkon czy loggia (jeśli to nie ostatnie piętro) Ważne, żeby był sufit do którego przymocowujesz siatkę czy moskitierę. jeśli barierkę masz pełną (np. murowaną) to moskitiera zabezpiecza cię dodatkowo przed insektami. Wszystko to oczywiście kwestia kosztów. Dla mnie lekka moskitiera, którą można ściągnąć na zimę bez problemu jest lepszym rozwiązaniem.
              • mamba30 Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 26.04.07, 16:02
                Niestety jest znaczenie, bo po lewej stronie na rogy trzeba zrobić jakąś
                konstrukcję bo lewa strona jest odsłonięta na jakieś 1,5 m. dopiero potem jest
                ściana. Z prawej strony mam z kolei odsłonięte jakieś 30 cm, więc tu też trzeba
                pomyśleć nad rozwiązaniem.. Barierka nie jest zabudowana, ale jest ok, poza
                dziurą od dołu na jakieś 15 cm. za duża, koty mogą wypaść, czyli siatka musi
                być od dołu do góry. Właśnie dzwoniłam Do pana, który sprzedaje sieci na
                balkony. Wyniesie mnie to jakieś 150 zł. nie więcej, plus kołki, kątowniki, czy
                co tam mąż zużyje. A tej babie z firmy mam ochotę chooji nasłać za jej wycenę.
                • pink.freud Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 26.04.07, 16:17
                  Jak są specjalne roziązania na koty i do tego niedrogie to pewniesmile
                  • mamba30 Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 26.04.07, 16:38
                    ano ten pan z Poznania sprzedaje siatki od '50 roku. To już jest bardzo leciwy
                    człowiek i z duzym doświadczeniem. teraz wszystko w rękach męża. Niech wymyśla,
                    jak zadziałać, żeby było dobrze smile)
    • morfeusz_1 Trzeba Kaśce sprzedać temat z kto nas tak urządził 25.04.07, 23:08

      no co kuźwa,...głośno myślę.....
      • mamba30 Re: Trzeba Kaśce sprzedać temat z kto nas tak urz 26.04.07, 10:22
        Nie fikaj Morfik, bo się pod skocznię pofatyguję a mam rzut beretem smile)))))
        • morfeusz_1 Re: Trzeba Kaśce sprzedać temat z kto nas tak urz 26.04.07, 10:57
          mamba30 napisała:

          > Nie fikaj Morfik, bo się pod skocznię pofatyguję a mam rzut beretem smile)))))


          już siem ciebie bojem ... he he he smile
          • mamba30 Re: Trzeba Kaśce sprzedać temat z kto nas tak urz 26.04.07, 11:02
            poszczuję Cię moimi bestyjami futrzastymi smile)
            • morfeusz_1 Re: Trzeba Kaśce sprzedać temat z kto nas tak urz 26.04.07, 13:21
              mamba30 napisała:

              > poszczuję Cię moimi bestyjami futrzastymi smile)


              wewiórkóf siem nie bojem smile
              • mamba30 Re: Trzeba Kaśce sprzedać temat z kto nas tak urz 26.04.07, 13:31
                oj jeszcze byś się zdziwił smile))
    • grogreg Uwolnic Kotyyyyyyy!!! 25.04.07, 23:48

      • mamba30 Re: Uwolnic Kotyyyyyyy!!! 26.04.07, 10:22
        he he.... one nie chcą wolności. Kupiliśmy zygmuntowi 2 lata temu szelki i
        smycz, ale nie ma ochoty na spacery wcale ale to wcale smile)
        • grogreg Re: Uwolnic Kotyyyyyyy!!! 26.04.07, 10:24
          Jak ja zalozylem Makumbie szelki, to mialem rozbite dwa wazony i cztery szwy na
          przedramieniu.
          U rodzicow na wsi kocisko sobie chodzilo samopas.
          • mamba30 Re: Uwolnic Kotyyyyyyy!!! 26.04.07, 10:37
            Zygmunt w szelkach zamiera i do ziemi się przykleja. Jak chodzi, to wygląda
            jakby niósł na grzbiecie jakiś straszny, niewidzialny ciężar smile
            • grogreg Re: Uwolnic Kotyyyyyyy!!! 26.04.07, 10:40
              A Makumba dostal amoku.
              Skorupy po wazonach i szelki wyladowaly w tym samym smietniku.
              • mamba30 Re: Uwolnic Kotyyyyyyy!!! 26.04.07, 10:42
                he he.... a próbowałeś kiedyś kotu założyć na pyszczek pończochę???? To jest
                dopiero zabawny widok, moje kotowia zachowują się oszalałe i chodzą do tyłu smile
                • grogreg Re: Uwolnic Kotyyyyyyy!!! 26.04.07, 10:58
                  Eeeeeee....to sie nie kwalifikuje po znecanie sie?
                  • mamba30 Re: Uwolnic Kotyyyyyyy!!! 26.04.07, 11:02
                    no takie do końca dojrzałe to nie było, ale przez chwilę było śmiechu co
                    niemiara smile)
            • le_szek Re: Uwolnic Kotyyyyyyy!!! 26.04.07, 12:36
              Dokładnie jak moja kota smile

              A czasem robi taki numer (próbujemy ją do szelek przyzwyczaić i zakładamy czasem
              w domu), że kładzie się w nich w kuwecie (a doskonale wie, że w kuwecie jest
              nietykalna).
              • mamba30 Re: Uwolnic Kotyyyyyyy!!! 26.04.07, 12:49
                Szczwana bestia smile)) Moje mają olbrzymią kuwetę i szału dostaję, jak w niej
                grzebia. A robią to z wielkim zaangażowaniem, zarówno przed sioo albo qponem,
                jak i pouncertain Do tego mam żwirek silikonowy, który strasznie hałasuje, a Ulubiona
                pora Bazyla na czynności fizjologiczne to godz. 4-4.30 nad ranem. I żeby nie
                było tak łatwo i przyjemnie, to najpierw robi sioo a potem qpala, czyli ma 2
                osobne podejścia do toalety i 2 razy więcej grzebiania.

                Nie wiedziałam., że masz kotowia aczkolwiek się domyślałam. Dawaj fotę,
                chociażby na @ smile)
                • le_szek Re: Uwolnic Kotyyyyyyy!!! 26.04.07, 21:42
                  Nasza też ma wielką kuwetę (mniej więcej 40x60x20 wysokości), bo z mniejszej
                  żwir leciał na pół podłogi. A żwirek - Benek kompakt, bardzo wydajny i cichy smile
                  Tyle, że bardzo łatwo się na łapach wynosi, kiedy odrzutowiec startuje z kuwety
                  (rzadko kiedy wychodzi normalnie).

                  A foty masz tutaj:

                  picasaweb.google.com/lmaszczyk/Kota
                  Ps. Odbierasz pocztę z gazety?
                  • mamba30 Re: Uwolnic Kotyyyyyyy!!! 27.04.07, 08:59
                    To taka szylkretka piekna smile) Nie ma co sie równać z moją krówką smile))

                    U nas mimo tego, że kuweta ma wymiary jeszcze lepsze, to żwirek i tak jest na
                    połowie chałupy, bo właśnie na łapach go wynoszą uncertain

                    Taką im rok temu kupiłam, bo te mniejsze nie zdawały egzaminu:
                    animalia.pl/produkt.php?id=4746
                    • le_szek Re: Uwolnic Kotyyyyyyy!!! 27.04.07, 09:44
                      Twoim kotom byłoby przykro. Dwie podstawowe zasady:
                      1. Wszystkie koty są piękne (z wyjątkiem sfinksów, które IMHO są ohydne)
                      2. Własne koty są najpiękniejsze

                      Moja kuweta podobna wielkością (choć bez obniżenia przodu), ale kosztowała 6.50 smile
                      • mamba30 Re: Uwolnic Kotyyyyyyy!!! 27.04.07, 12:28
                        E tam, wiedzą łajzy, że je kocham smile))

                        Ja też łysielców nie lubię. Najbardziej to podobają mi sie te najzwyklejsze,
                        czyli typowe burasy. Zygi mam bury grzbiet, ale ogólnie to trikolor, Bazio to
                        krówka. Mexio jest cały bury i najpiękniejszy jak dla mnie.

                        Tu masz link do innych zdjęć, jest ich kilka w poszczególnych moich postach.
                        Jak Ci się będzie chciało, to pooglądaj. Kocham wszystkie stwory i troszkę się
                        ich przewineło przez mój dom. W 2 linku przy postach niektórych jest ikonka
                        aparatu - tam też można zobaczyć inne futrzaki smile)

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35293&w=45618951&a=45618951
                        fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,31440034,31440034.html
                        PS. nie załamuj mnie z kuwetą, ja i tak majątek wydaję na te stwory smile)
                        • le_szek Re: Uwolnic Kotyyyyyyy!!! 27.04.07, 13:04
                          Piękne są. Koty można obserwować i fotografować całymi godzinami. A najlepsze są
                          właśnie takie odratowane biedoty. Nasza jest ze schroniska, wzięta w wieku
                          (ponoć) 6 miesięcy wyglądała tak:

                          img222.imageshack.us/my.php?image=1000662qv9.jpg
                          img412.imageshack.us/my.php?image=1000661wn3.jpg
                          Zarobaczona, niedożywiona i generalnie straszny płoszek - dopiero po paru
                          miesiącach zaczęła się trochę oswajać.

                          A z kuwetą było tak: najpierw kupiliśmy klasyczną, płytką (na szybko w jakimś
                          markecie), z której żwir sypał się na wszystkie strony. Ze względu na brak
                          miejsca (na wysokość) tudzież obawy o akceptację przez kota nie chcieliśmy
                          kupować krytej i już zastanawialiśmy się nad jakąś miednicą, kiedy na regałach z
                          plastikami znaleźliśmy piękną kuwetę, dla niepoznaki nazwaną pojemnikiem
                          gospodarczym (i bardzo dobrze, bo jako kuweta kosztowałaby kilka razy więcej).

                          A już dawno odkryłem, że artykuły dla kotów są znacznie droższe niż te dla psów
                          (co widać choćby po karmach) bo kociarze mają większego jobla niż psiarze i
                          można ich doić wink
                          • mamba30 Re: Uwolnic Kotyyyyyyy!!! 27.04.07, 13:19
                            Rzeczywiście bida mała. Moje niestety były w dużo gorszym stanie. Tu masz
                            Bazylka, Mexiowego wątku nie ma, bo zdjęcia były zbyt drastyczne, po tym, jak
                            pojechałam po niego do Stalowej Woli zostały usunięte z serwera. Mex został
                            pobity najprawdopodobniej bejsbolem. Najpierw ratowane miał życie, potem gałki
                            oczne przed amputacją, a na koniec wzrok. Udało się go zachować w jednym oczku.

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=664&w=40501533
                            Jak Zygi był sam, to też miał skrzynkę na narzędzia z Obiego smile)

                            A pierdolca to ja mam niezłego. Świadczy o tym chociażby liczba zdjęć, która
                            stale się powiększa, Nawet nie chcę sprawdzać, ile miejsca na dysku zajmuje
                            koci plik smile
                            • le_szek Re: Uwolnic Kotyyyyyyy!!! 27.04.07, 13:28
                              Szacunek! Jestem pełen podziwu.
                              • mamba30 Re: Uwolnic Kotyyyyyyy!!! 27.04.07, 13:32
                                e tam, taka ze mnie wariatka po prostu. Odkąd pamiętam, to tak świrowałam i
                                chyba raczej nie przestanę. Pewnie na stare lata będę jak Pani Danusia, której
                                pomagam. W ub. roku w lato miała w domu o ile dobrze pamiętam 23 kocie bidy...
    • gres81 Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 27.04.07, 00:45
      eee to masz łatwa sprawe balkon.

      moja kićka wylazła mi ostanio na dach i co ja mam zrobic dach zabezpieczyc niby jak?
      • mamba30 Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 27.04.07, 09:01
        niestety dachu nie zabezpieczysz, natomiast jeżeli chcesz uniknąć takich
        eskapad, to zabezpiecz okna. Ta sieć rybacka się sprawdza, z tego co wiem, to
        na okna tez ją zakładają. Ja mam uchylne okna, więc są niezabezpieczone, po
        prostu nigdy nie uchylamy ich na oścież, zawsze są tylko uchylone do góry.
        • niedzwiedzica_sousie Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 27.04.07, 12:40
          to ja wam napiszę, co zrobił dziś rudzielec. jak wiadomo, ma bardzo długie
          futro, szczególnie na ogonie i pod nim. całą noc jak zwykle był na dworze i coś
          mu nie poszło z defekacją najwyraźniej, bo wrócił do domu cały oblepiony z tyłu
          na brązowo i śmierdząco. koszmar!!!! musiałam go wykąpać odlepiając ten cały
          sajgon, jeszcze nie doszłam do siebie...
          • le_szek Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 27.04.07, 13:10
            Może ma biegunkę, bidok? Przystrzyc trochę futro i lakcid albo jogurt zapodać można.
            • niedzwiedzica_sousie Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 27.04.07, 13:17
              to były zbite kulki, nie żadna biegunka
              • le_szek Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 27.04.07, 13:18
                No to wystarczy ogolić ogon wink
          • mamba30 Re: Chciałam sobie zabezpieczyć balkon 27.04.07, 13:20
            Miśka, zdarza się nawet w najlepszej rodzinie smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka