Dodaj do ulubionych

Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od dawna

29.05.07, 10:00
oczywiście chooj, jakby ktoś nie wiedział i oczywiście na tego pojebanego
exa, który mi się czka cały czas uncertain
Ale do rzeczy:

Ex miał założoną działalność na mój adres, jak tu jeszcze mieszkał. Dodam, że
zameldowany nigdy nie był, nie mieszka już od 3 lat i ponoć od 2 lat miejsce
działalności zmienił na adres swojej mamusi, czyli tam, gdzie jest
zameldowany. Teoretycznie by się zgadzało, bo od tamtego czasu przestały tu
przychgodzić na jego firmę pisma. Niestety od pół roku zaczęły przychodzić
faktury z Orange (on wcześniej nie miał u nich abonamentu) za internet. Przez
pierwsze 3 m-ce oddawałam mu je i prosiłam, żeby tu nie przychodziły., On
twierdzi, że to jakaś ich pomyłka, bo działalność ma gdzie indziej. Ale to
wierutne kłamstwo, bo faktury przychodzą ewidentnie na mój adres i taki jest
też w nazwie firmy (exa). Ex twierdził, że wyjaśniał to znimi, ale gówno, bo
one nadal przychodzą. Próbowałam się dodzwonić do BOK-u Orange, ale graniczy
to z cudem. Chciałam zroboić zadymę, jakim cudem sprzedają komuś usługi na
obcy adres. Skoro zmienił adres, to żadna firma nie powinna zawierać z nim
umowy na MÓJ PRYWATNY dres zamieszkania.

Pytanie do Was - co mogę z tym zrobić, jak sprawdzić, na jaki adres jest
firma exa i w ogóle. Bo mam już wqrwa. Ta menda znowu mi grozi wiecznie przez
telefon, rozłączam się, ale on i tak znajdzie okazję, żebi mi dosrać.

Ostatnio zobaczył pod blokiem, jak Pyton wysiada z drugiego samochodu i go
szlag trafił. Zaczął grozić mi, żebym na swoją mordę uważała, że pójdzie do
sądu, że obniży alimenty i w ogóle. To był ub. piątek, w który wyjeżdżaliśmy
na regaty. W poniedziałek Pyton nie mógł pojechać do pracy swoim samochodem
(bo jakimś dziwnym trafem w 1 kole był nagle flak).

Kiedyś już próbowałam zgłosić na policję groźby, ale nie przyjęli z braku
dowodów. To co ja mam kurwa zrobić?
Obserwuj wątek
    • maretina Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:02
      zaraz ci powiem. zapytam kogo trzeba. KILKA MINUT POCZEKAJ.
      • mamba30 Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:04
        ok, dzięki wielkie.
    • aasiula1 Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:04
      a moze jakoś byś nagrała te teksty, dyktafonik do słuchawki, coś takiego...
      a co do adresu firmy, to chyba jest legalna sprawa się tego dowiedzieć
      • mamba30 Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:08
        widzisz, problem w tym, że ja b. rzadko z nim rozmawiam i wszystko zależy od
        jego humoru. Pierwszych gróźb nie nagrałam, potem odszukałam funkcję nagrywania
        w swoim telefonie i nagrywałam ileś rozmów, ale był spokój. Byliśmy wtedy w
        trakcie spraw sądowych o alimenty. Po ostatniej sprawie w styczniu ex
        zadzwonił i obiecał, że nie będzie złośliwy itp. itd. Było ok przez jakieś dwa
        m-ce. Teraz znowu sobie mną gębę wyciera i chyba będę musiała znowu nagrywać.
        Ech, kuźwa. Mam dosyć tego uja, cięgnie się za mną, jak smród po gaciach.

        Boli go, że sobie życie ułozyłam. Jak go zostawiałam, to powiedział między
        innymi, że nawet jeżeli kogoś poznam, to ten ktoś mnie tylko wyrucha i kopnie w
        dupę. Rzeczywistość okazała się inna, mam męża, jestem szczęśliwa,
        wyremontowaliśmy mieszkanie, mamy 2 nienajgorsze samochody a on ma kurewski bój
        i zawiść w sobie o to.
        • aasiula1 Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:29
          oj to będzie ci życie zatruwał, dopoki czegoś nie zrobisz... czy Sebek widzi co
          robi ojciec? Jak reaguje?
          • mamba30 Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:35
            Niestety chyba tak to będzie wyglądało, dopóki nie zdechnie.

            Sebek widzi, ale stara się nie wtrącać, widzę jak mu przykro, ale przecież nic
            nie zmieni.
    • baba_krk Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:05
      niestety jestem w grupie "oczywiście chooj, jakby ktoś nie wiedział" ;/
      może po prostu przejdź się osobiście do jakiegoś salonu orange i tam zapytaj?
      no i jeśli chodzi o policję to zgłaszałabym groźby do oporu, aż Cię ktoś w
      końcu łaskawie wysłucha...
      ech strasznie mi przykro, że ta gnida nie chce Cię zostawić w spokoju sad((
      • mamba30 Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:09
        problem w tym, że te faktury są na niego. Ja znam tylko nr telefonu, bo
        figuruje na fakturze. Sama wiem po sobie, że jak cokolwiek załatwiam w erze, to
        chcą dowód osobisty i hasło abonenckie, a ja takowego nie znam.

        Chooja zawiść zżera, ot co sad
        • alpepe Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:13
          ale o co chodzi? Idziesz z fakturami i tłumaczysz jak krowie na miedzy, że nie
          życzysz sobie poczty od orange, bo ten pan tam nie mieszka i nigdy nie mieszkał,
          więc nie wiesz, na jakiej podstawie ci to tam wysyłają. Zobacz, czy tak czegoś
          nie wskórasz.
          • baba_krk Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:15
            właśnie! i biorąc pod uwagę, że już masz Mambuś inne nazwisko powiedz, że nie
            masz pojęcia co to za obcy człowiek się do Ciebie doczepił smile)))))))))))))
            • mamba30 Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:19
              kuźwa, z nerwów nie mogę znaleźć w necie telefonu uncertain
              • baba_krk Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:23
                tylko się nie denerwuj, bo przecież o to mu zapewne chodzi, żeby Cię wkurwić...
                nie daj mu tej satysfakcji
                • mamba30 Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:26
                  na razie to on się wqrwił, jak zobaczył Pytona wysiadającego z mercedesa.
                  Kuźwa, co za zawistna menda
                  • baba_krk Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:32
                    cóż... ludzka zawiść nie zna granic i wiadomo to nie od dziś ;/
                    oby Ci się szybko sprawy naprostowały
                    • mamba30 Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:35
                      Wątpię, mam wrażenie, że już zawsze będę na niego skazana uncertain
                      • baba_krk Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:37
                        przecież nie będzie żył wiecznie tongue_outPP
                        • mamba30 Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:38
                          takie mendy długo ciągna uncertain
                          • baba_krk Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:50
                            tysz prowda ;/
                            ale zawsze są wyjątki od reguły i tej wersji się trzymajmy wink
            • aguszak Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 08.06.07, 15:24
              baba_krk napisała:

              > właśnie! i biorąc pod uwagę, że już masz Mambuś inne nazwisko powiedz, że nie
              > masz pojęcia co to za obcy człowiek się do Ciebie doczepił smile)))))))))))))

              a faktury i listy wrzucaj do skrzynki zwrotów.
        • baba_krk Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:14
          a jakbyś go podpuściła, że rozmawiałaś z panią z orange i potwierdziła, że
          podał Twój adres i jeśli go nie zmieni to będziesz zmuszona interweniować gdzie
          trzeba?
          albo wypieprzaj rachunki od razu do kosza, albo mu tel. odetną albo wkurzony
          ciągłymi powiadomieniami, że zalega z opłatą w końcu sam zmieni dane?
          • mamba30 Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:15
            3 m-ce mu oddawała rachunki, dzisiaj mijaja kolejne 3, jak ich mu nie daję.
            Saldo zaległości jest z 3 m-cy i cisza......
            • baba_krk Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:19
              ech to przykre, że musisz już przez prawie pół swojego życia użerać się z taką
              szują... wytrwałości życzę
              • mamba30 Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:20
                kochana, ja mam 33 lata a z mendą użeram się już 18,5 roku, grubo ponad połowa
                mojego życia
                • baba_krk Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:22
                  i to wszystko w zamian za 1 fajnego plemnika, którym obdarował Cię kilkanaście
                  lat temu
                  o matko czy temu chłopu to się nigdy nie znudzi? może z zołzą mu nie wychodzi
                  to postanowił i Tobie uprzykrzyć życie? ech cóż za mały człowieczek ;/
                  • mamba30 Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:27
                    chyba od zawsze mu nie wychodził. Myślał, że bez niego sobie nie poradzę, a tu
                    niespodzianka - ja mam wszystko, a on ma prawie 40 lat i goowno tak naprawdę ma
                    • baba_krk Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:31
                      no i przynajmniej pomimo całego wku**ienia możesz mieć też dziką satysfakcję smile)
                      a on niech se nuci "znowu w życiu, mi nie wyszło" wink karaluch przebrzydły
                      • mamba30 Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:36
                        he he.... pewnie spać nie może po nocach biedulek
                        • baba_krk Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:37
                          przy całej mojej empatii jakoś mi nie jest przykro z tego powodu big_grinDDD
                          • mamba30 Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:39
                            he he.... on wie o jeszcze jednej rzeczy, która mu spać nie daje, ale na forum
                            tego nie napiszę.... smile Za dużo dobrego w moim życiu się skumulowało i on tego
                            nie może przeboleć smile))))

                            Tylko jakby jemu się dobrze działo, to mnie by to wisiało kalafiorem, a napewno
                            nie pałałbym zawiścią
                            • baba_krk Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:52
                              widać frajerowi nie przychodzi łatwo pogodzenie się z tym, że ma przeciulowe
                              życie... przyroda wink
                              • mamba30 Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:53
                                najwidoczniej ciule tak majom smile))
    • dzikoozka Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:08
      Mamba współczuję sad(
      z tym adresem, to każdy przedsiębiorca ma wpis do ewidencji i tam ma akutalny
      adres, więc w Urzędzie Gminy może sprawdz, jaki ma adres we wpisie?
      Ale tak naprawdę to orange wysyła na dowolny adres do korespondencji,
      właściciel telefonu podaje i oni wysyłają. jakby mu zależało, to mógłby przez
      tel. załatwić sprawe albo i przez internet bez dzwonienia nawet.
      A co do samochodu - sądu nie będzie obchodziło, ile zarabia Twoj maż, i twojego
      exa nie powinno, liczy sie, ile kosztuje utrzymanie dziecka, i niech exiu sie
      wali.
      • mamba30 Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 10:12
        niestey pieniądze mojego męża są istotne dla niektórych sędziów - przykład
        uzasadnienie wyroku o alimenty ze stycznia. Sedzia powiedziała, że taką kwotę
        zasądza, bo po rozwodzie polepszyły mi się warunki i że mąż jest bardzo dobrze
        wykształcony, więc napewno kokosy zarabia sad

        Zaraz spróbuję zadzwonić do Urzędu Gminy, może trafię na życzliwą urzędniczkę.
        Zastanawiam się, czy mogłabym mu jakąś sprawę z tego tytułu wytoczyć. Rozumiem,
        że mogą wysyłać na dowolny adres, ale nie rozumiem, dlaczego ex podał pół roku
        temu mój adres, a nie swój tudzież matki.
    • maretina ODP. 29.05.07, 10:13
      wydzial spraw osobistych, albo ewidencja ludnosci albo ewidencja gospodarcza.
      do ewidencji gospodarczej kazdy ma wglad. dowiesz sie tam, czy firma exa jest
      zarejestrowana pod tym adresem, czy ex zmienil adres....
      moze byc tak, ze firmy, ktore wysylaja rachunki po prostui sie wala...
      ja na poczatek zadzwonilabym do tego orange, powiedzial, ze dostalam fakture
      ich klienta na swoj adres. niech sprawedza...czmoze sie okazac, ze to ich wina.
      mojego meza rachunki z ery do dwoch lat po naszym slubie przylazily na adres
      rodzicow, mimo, ze osobiscie byl w erze zmienic dane adresowe.
      • mamba30 Re: ODP. 29.05.07, 10:14
        zaraz spróbuję z gminą. Problem w tym, że ex najprawdopodobniej ma Orange od
        pół roku, czyli świadomie musiał podać mój adres zamieszkania.

        Dzięki smile
        • raduch Re: ODP. 29.05.07, 10:17
          mamba30 napisała:

          > zaraz spróbuję z gminą. Problem w tym, że ex najprawdopodobniej ma Orange od
          > pół roku, czyli świadomie musiał podać mój adres zamieszkania.
          >
          > Dzięki smile

          Akurat mam telefon abonamentowy w Orange i inny adres do korespondencji niż
          ten "oficjalny". Podanie innego adresu to żaden problem, mogę go sam zmienić
          przez net.
          • mamba30 Re: ODP. 29.05.07, 10:21
            może i tak, ale po kiego grzyba w takim razie podał mój? Mam ochotę coś z tym
            zrobic, bo mnie już wqrwia na maxa ten palant.
            • raduch Re: ODP. 29.05.07, 10:24
              Na złość? Żeby mieć okazję do spotkanie? A nie oddawaj mu tych faktur. Pakuj w
              kartonik i nie rób z nimi nic. A może na poczcie da się toto jako pomyłkę
              zareklamować? Pewnie w końcu nie uwzględnią, ale dłuższy czas potrzymają...
              • mamba30 Re: ODP. 29.05.07, 10:28
                ni Radziu, ja już 3 m-c wypierdalam je do kosza, znaczy teraz będzie 3 faktura.
                A on ma z tym m-cem już 3 m-czne zaległości....
                • raduch Re: ODP. 29.05.07, 10:35
                  Chyba nie ma, albo głupi. Korzystam z e-konta a numer faktury i konta operatora
                  biorę sobie z serwisu Orange bo tak łatwiej. Kopiuj-wklej. Na dobrą sprawę
                  mógłbym też koperty nieotwierane wywalać do kosza.
                  • mamba30 Re: ODP. 29.05.07, 10:37
                    ale ja na ostatniej (tej dzisiejszej fakturze) mam saldo zaległości na dzień 15
                    maja i nie chce być inaczej, jak to, że 3 m-c już nie płaci. Dziwię się, że mu
                    jeszcze nie odcięli dostępu do netu.
                    • raduch Re: ODP. 29.05.07, 10:39
                      No to przyznaję, że nic nie rozumiem.
                      • mamba30 Re: ODP. 29.05.07, 10:40
                        ja kuźwa też nie. Znowu zrobiłam 2 podejście do BOK-u Orange, ale po 10 min.
                        wiszenia na telefonie znowu zrezygnowałam. Ja dzwonię z Ery, więc niestety
                        impulsy lecą. Mam niedalego ich biuro, przejadę się zaraz, jak się ogarnę.
                        • raduch Re: ODP. 29.05.07, 10:43
                          Najlepiej konsultant bez problemu zodszuka całą historię operacji. Powiedz że
                          tu taki nie mieszka, w końcu inaczej się nazywasz, nie? smile
                          • mamba30 Re: ODP. 29.05.07, 10:46
                            zastanawiam się, czy mogłabym to jakoś prawnie załatwić, że obca osoba
                            posługuje się moim adresem np.......????
                            • raduch Re: ODP. 29.05.07, 10:59
                              mamba30 napisała:

                              > zastanawiam się, czy mogłabym to jakoś prawnie załatwić, że obca osoba
                              > posługuje się moim adresem np.......????

                              Nie sądzę. Kiedyś tu mieszkał. Powie że przez roztargnienie i oficjalnie po
                              sprawie, nieoficjalnie będzie miał wredną satysfakcję.
                              • mamba30 Re: ODP. 29.05.07, 11:03
                                no to mam zrobić? całkowicie olać sprawę???
                                • raduch Re: ODP. 29.05.07, 11:14
                                  Sixa ma rację. Pisz adresat nieznany i wrzucaj do skrzynki. Nie masz obowiązku
                                  dbać o jego korespondencję.
        • alpepe Re: ODP. 29.05.07, 10:18
          oczywiście, że świadomie to zrobił, a ty głupia mu jeszcze oddawałaś faktury,
          zamiast od razu śmieci wypieprzać smile, gorsza sprawa, że cię będzie nachodził
          windykator, może o to chodzi eksowi?
          • mamba30 Re: ODP. 29.05.07, 10:21
            własnie nie wiem..... od 3 m-cy wypieprzam do kosza, legalnie go o tym kiedyś
            uprzedzałam. Wyjaśnię tę sprawę, bo mam już dość
            • alpepe Re: ODP. 29.05.07, 10:24
              załatw to, bo po co masz sie potem stresować windykatorami i tłumaczyć, ze nie
              jestes wielbłądem? To akurat jest b. prawdopodobne, będziesz musiała nosić
              zawsze przy sobie akt rozwodu, by pokazać to windykatorowi czy komornikowi...
              • mamba30 Re: ODP. 29.05.07, 10:28
                ech, co za parszywa gnida...
    • mamba30 Już wiem 29.05.07, 10:25
      działalność przerejestrowała na adres swojego zameldowania. Muszę ruszyć sprawę
      z pieprzonym Orange
      • six_a Re: Już wiem 29.05.07, 10:47
        a po co Ty załatwiasz sprawy za orendż?
        przychodzi list, piszesz na kopercie, adresat nie zamieszkuje
        wrzucasz do skrzynki pt. zwroty
        i niech sobie orendż szuka klejenta.
        smile
        • mamba30 Re: Już wiem 29.05.07, 10:51
          dlatego, że ex to najprawdopodobniej zrobił specjalnie, a ja nie zamierzam
          odpuścić tematu. Bezprawnie podał mój prywatny adres, jako adres do
          korespondencji.
          • six_a Re: Już wiem 29.05.07, 10:55
            wątpię, żeby to się udało. akurat adres do korespondencji można sobie dowolny
            podać, nikt tego nie sprawdza. Gdyby faktura była na Ciebie, to już by był
            przekręt i coś by się dało.
            Rachunki wyrzucaj albo jak mówiłam, do skrzynki na zwroty.

            siłaczka normalnie jesteś smile
            • mamba30 Re: Już wiem 29.05.07, 10:58
              bo mi ostatnio znowu sukcesywnie załazi za skórę. Inaczej się z nim nie da, jak
              pokazać mu, że ja po sobie nie dam jeździć i że poniesie konsekwencję swoich
              wybryków. Zamierzam też iść na policję i złożyć donos o groźnach, mimo tego, że
              nie mam dowodów. Niech mnie w zad policjant pocałuje, jeżeli nie raczy przyjąć
              zgłoszenia. Będę tam już kuźwa 3 raz.
              • six_a Re: Już wiem 29.05.07, 11:08
                powiem tak, albo zdobądź sensowne dowody i wtedy idź na policję, albo daj se
                spokój, bo tylko nerwy na tym cierpią. Na razie wychodzi na to, że im bardziej
                Ty się w to angażujesz, tym więcej nerwówy u Was i tym większy fun po drugiej
                stronie.
                A w sumie sprawa jest błaha. Przychodzi list nie do Ciebie, wywalasz i już.
                Nawet jeśli idiota podał Twój adres złośliwie, sam na tym ucierpi, bo nie dojdą
                do niego rachunki, po prostu tępak i tyle.
          • maretina Re: Już wiem 29.05.07, 10:57
            zglos policji sprawe. powiedz, ze ex cie neka.
            • mamba30 Re: Już wiem 29.05.07, 10:59
              tak, to już postanowione, tym razem mnie nie spuszczą...
    • pink.freud Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 11:31
      Też tak miałem z Orange. Po około półroku comiesięcznego wkurwiania się zrozumieli, że chce, żeby mi faktury przychodziły na nowy adres.

      Komórka z dyktafonemwink
    • to-wlasnie-ja Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 13:20
      Mamba, ja rowniez zrobilabym tak jak radzi Six_a . Normalnie do zwrotow. Toz to zaleglosci ex-a narosna a nie Twoje, prawda? Ja od czasu , gdy kupilam mieszkanie ( trzy lata temu ) , do tej pory otrzymuje korespondencje poprzednich wlascicieli - nawet wyciagi z banku . A mieszkanie stalo puste juz kilka lat , zanim je kupilismy . Kilka razy im zanioslam , ale w koncu z jakiej racji? Prosilam , zeby poinformowali poczte , bo ja nie moglam nic zrobic. Wiec teraz pisze na koperce " bledny adres " i wrzucam do zwrotow albo oddaje listonoszowi.
    • mamba30 Więc 29.05.07, 14:21
      byłam w salonie Orange i nic nie załatwiłam, bo tylko ex może cokolwiek
      zmienic, a skoro nie zmienia, to ja se mogę... Będę skutecznie wyrzucać do
      koszalina.

      Odwiedziłam również swój komisariat i złożyłam doniesienie o
      groźbach/nekaniach. Zapewne ex zostanie wezwany na przesłuchanie, może to mu da
      cokolwiek do myślenia.
      • to-wlasnie-ja Re: Więc 29.05.07, 15:05
        To samo mnie powiedzieli na poczcie . Swoja droga, niezle to jest. Okazuje
        sie , ze jak ktos gdzies kiedys mieszkal, to nawet nie mieszkajac moze sobie
        wpisac ten adres jako korespondencyjny. A prawowity wlasciciel mieszkania NIC
        kurrrr.... nie moze z tym zrobic . Niezly numer sad(((((
        • mamba30 Re: Więc 29.05.07, 15:13
          prawda??? szlag człowieka może trafić sad
          • annajustyna Re: Więc 08.06.07, 11:49
            W Niemczech, jak nazwiska nie ma na skrzynce, to poczta list kieruje do
            zwrotow...Dla Ciebie byloby to idealne rozwiazanie...
      • pulpet17 Re: Więc - poczta 08.06.07, 13:28
        przekreśl adresata, napisz "zwrot do nadawcy - adresat nie zamieszkuje pod w/w
        adresem" - trochę fatygi, ale jak będziesz tak robiła, to go w końcu przycisną
        wszyscy, którzy piszą do niego;
    • rachela180 Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 15:19
      nagrywaj wszystkie rozmowy z nim i już... dowody bedą.
      • mamba30 Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 15:27
        tak będę musiała robić, bo z nim problem jest taki, że nie wiadomo, kiedy mu
        zacznie walić na dekiel...
        • grogreg JA tu kurde czegos nie rozumiem? 08.06.07, 12:21
          Dlaczego on to robi? Przeciez w ten sposob dreczy nie tylko Ciebie, ale i siebie.
          • mamba30 Re: JA tu kurde czegos nie rozumiem? 08.06.07, 15:37
            ja też nic nie rozumiem, ja mam swoje życie, on ma swoje. Ja się w jego w ogóle
            nie wpieprzam, wymagam jedynie alimentów na dziecko. Poki płaci w zasądzonej
            kwocie, nie mam zupełnie nic do tego czlowieka. Żądam, aby i on nie wpieprzał
            się do mnie, ale to tylko moje pobożne życzenia.

            Złożyłam donisienie na policji o grożenie i nękanie. Zobaczymy, co z tego
            wyniknie.
    • pszczolaasia Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 29.05.07, 16:51
      do orangu bym poszla sie spytac do biura obslugi klienta o co cho. bardzo grzecznie.
      na policje - co to znaczy ze nia ma dowodow? zglaszasz a oni musza przyjac i
      sprawdzic.
    • serenissima1 Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 08.06.07, 13:16
      Co ja bym zrobiła? Wszystkie rachunki zwracała na pocztę z adnotacją o
      niezamieszkiwaniu adresata pod tym adresem. Poszłabym do punktu obsługi Orange z
      PISMEM zawiadamiajacym o tym fakcie. Jeden egzemplarz zostawiła w Orange, na
      drugim zażyczyła sobie potwierdzenia przyjęcia dokumentu. Powinno zadziałać
      ponieważ w tym momencie sprawa przestaje mieć charakter załatwianej "na gębę" i
      nabiera "mocy urzędowej".
      Rozmowy telefoniczne z nim nagrywaj i przekazuj policji. Do znudzenia Twojego i
      wyczerpania pokładów lenistwa panów policjantów.

      I najważniejsze! Wybacz, ale z tego co piszesz wynika fakt istnienia między Toba
      a nim jakiegoś rodzaju chorej więzisad Postaraj się trochę bardziej olewać gada!
      Ręczę, że to przyniesie Ci spokojność ducha, a jego najprawdopodobniej zaboli....
      • reniatoja Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 08.06.07, 14:41
        A ja bym nigdzie nie chodziła, tylko wyrzucała do śmieci i nikogo o niczym
        więcej nie informowała. Wg mnie to jego problem, skoro przychodzi do niego
        jakaś korespondencja, i to raczej nie miłosna, to on się powinien tym martwić,
        a nie Mamba. A już Mamba zawiadamiała nie raz zainteresowane strony i to
        wszystkie i ja bym juz palcem w bucie nie kiwnęła w tej sprawie poza
        wyrzucaniem śmieci do smieci.
      • mmagi Re: Potrzebuje porady, bo już mnie strzela od daw 08.06.07, 23:30
        I najważniejsze! Wybacz, ale z tego co piszesz wynika fakt istnienia między Toba
        a nim jakiegoś rodzaju chorej więzisad Postaraj się trochę bardziej olewać gada!
        Ręczę, że to przyniesie Ci spokojność ducha, a jego najprawdopodobniej
        zaboli....


        tez tak od dawna o tym myslesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka