aasiula1 30.05.07, 07:50 www.missuniverse.com/delegates/2007/files/PL-closeup.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
istna nasz narodowy kostium.. 30.05.07, 10:30 www.missuniverse.com/delegates/2007/files/PL-photo-costume.html Jakbyście nie wiedziały Odpowiedz Link
vandikia ale to nie jest konkurs językowy 30.05.07, 10:13 i nie rozumiem oceniania jej pod tym względem. obejrzyjcie japonke - ktora zostala miss, wcale nie lepsza. angielski nie jest obowiazujacym jezykiem miedzynarodowym, wypada go znac, ale wcale nie trzeba! czemu mamy poddawac sie pędowi? jakby byli profesjonalni, to pozwoliliby dziewczynom mówic w ich ojczystych jezykach i tlumaczyc to na jakikolwiek inny. kiedys jak pracowalam jako hostessa, nieznajaca ang dziewczyna (b ladna) miala wpadke z klientem, zleceniodawca nie ujal w warunkach umowy, ze hostessa ma byc anglojezyczna, a potem przyszedl na stoisko i zrobil jej afere, dziewczyna sie poplakala. szefowa agencji powiedziala temu klientowi, zeby sie gonil, ze jestesmy w Polsce i po polsku mowimy. Jasne, ze zrobila to zlosliwie, ale zachowala sie w taki sposob jak on i nigdy wiecej nie robila z nim interesow, mimo ze był dziany. Tyle w temacie. Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: ale to nie jest konkurs językowy 30.05.07, 10:29 dziekuje za glos rozsadku. Ze wszystkich anglojezycznych osob (tych z urodzenia), ktore poznalam, a sporo ich bylo, zadna nie znala innego jezyka niz angielski. Baaaa, irlandusy, mimo, ze ucza sie swojego ojczystego jezyka w szkole - nie znaja go. Pomijam fakt, ze czesto gesto zdarza sie, ze poprawnosc gramatyczna j. angielskiego w ich wykonaniu rowneiz daje wiele do zyczenia. Fakt, ze milo widziec piekna i madra, niz piekna i srednio inteligentna, no ale coz... nie kazda moze byc jak ja (hahahahaha) Odpowiedz Link
vandikia Re: ale to nie jest konkurs językowy 30.05.07, 10:34 ta kobieta zna podobno niemiecki perfekt, ale to niczego nie zmienia.. na podstawie tego nagrania nie mozna tez mowic o inteligencji - raczej o zdolnosci lingwistycznej, zreszta..moze po prostu ten 'jezyk jej nie wszedl'? konkursy pieknosci niech zostana konkursami pieknosci - niech oceniaja nogi, buzie, cycki i pupe.. nikt nie wymaga przeciez, zeby zwyciężczyni olimpiady matematycznej była super laską? pewnie bylby to dodatkowy atut, ale nie za piekne oczy jest taka osoba oceniana. Odpowiedz Link
edka-schizofredka tja chyba francuski :PPP... 30.05.07, 10:39 ale 3 zdan na pamies sie nauczyc to nie problem, tym bardziej, ze pytaja o to samo co roku Odpowiedz Link
mamba30 Re: ale to nie jest konkurs językowy 30.05.07, 10:37 problem w tym, że skoro już lasia pnie się na afisz, to mogłaby się przygotować jakoś do tego przemowienia. Poza tym, jeżeli jakimś cudem zostałaby miss, to wiązałoby sie to z wieloma zagrancznymi wyjazdami. W jakim języku by się porozumiewała?? Może nadal uważacie, że w każdym kraju powinni mieć tłumacza z polskiego na ichniejszy?? Angielski jest językiem urzędowym, a dukania tej pani przyprawiły mnie o mdłości. Nawet z podstawą gramatyki ma problemy, cięzko jej zajazyć, że w 3 os. L.P. dajemy końcówkę "s". To są podstawy, chociaz tyle mogłaby wiedzieć. Odpowiedz Link
vandikia Re: ale to nie jest konkurs językowy 30.05.07, 10:42 tak.. wybija sie, sama sie pcha..dokladnie tyle, ze to konkurs pieknosci, a nie konkurs tłumacza wiele osob w swojej dziedzinie jest Ok, a w innych są totalnym glabami, nie ma ludzi dobrych do wszystkiego no i nie jezdzilaby sama po tym swiecie, nie? a dla kogos kto juz zostaje MU. organizator powinien dac tlumacza i tyle. nie 25laskom, ale tej co zostala wybrana..chyba go stac? Odpowiedz Link
mamba30 Re: ale to nie jest konkurs językowy 30.05.07, 10:49 Nie zrozumiałyśmy się chyba do końca. Konkurs piekności konkursem piekności, ale poza urodą trzeba również coś soba reprezentować, chociażby potrafić zapamiętać kilka podstawowych zdań w języku obecnym na całym świecie. Od pani recepcjonistki dajmy na to, wymaga się nie tylko umiejętności obsługi urządzeń biurowych i znajomości języka, ale również prezencji, a też można rzec "co ma piernik do wiatraka". Ano ma, jak widać. Piszesz o tym, że mogliby tłumaczyć, a ona mogłaby mówić w naszym języku. Tak samo można tego wymagać w stosunku do innych kandydatek. Niech japonka gada po japońsku a organizator tłumaczy, Szwedka po szwedzku itd. Poza tym dla mnie to by była ryfa jako dla Polski, że polska Miss nie potrafi się porozumiewać w urzędowym języku, tylko jeździ po świecie z tłumaczem. Odpowiedz Link
vandikia Re: ale to nie jest konkurs językowy 30.05.07, 10:57 etam, w krytykowaniu to kazdy jest dobry [mowie ogolnie] i przyczepic sie naprawde latwo. malo to reprezentantow innych krajow w roznych dziedzinach jezdzi z tlumaczami? z kolei miss polski to nie to samo co prezydent, wiec z tym reprezentowaniem kraju na arenie miedzynarodowej tez bym nie przesadzala. Odpowiedz Link
mamba30 Re: ale to nie jest konkurs językowy 30.05.07, 11:00 to jest konkurs miss universe.... ) Odpowiedz Link
vandikia Re: ale to nie jest konkurs językowy 30.05.07, 11:03 no to Mu..bez roznicy miss lata z radiem nie wiedziala w ktorym roku byla bitwa pod grunwaldem, ok konkurs polski, podstawowa wiedza historyczna, mozna sie posmiac :] Odpowiedz Link
mamba30 Re: ale to nie jest konkurs językowy 30.05.07, 11:07 ano można, ale w tym konkretnym przypadku nadal będę się trzymała swojej wersji Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: ale to nie jest konkurs językowy 30.05.07, 11:06 a 5 lat temu to wszystkie miss umialy po angielsku powiedziec, ze chca pokoju na swiecie i beda walczyc z glodem. Ech... pieknie bylo Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: ale to nie jest konkurs językowy 30.05.07, 10:52 a we Francji jedynym slusznym jezykiem jest francuski i dla wielu obraza jest, jak sie do nich powie cos po angielsku Kiedys urzedowym i miedzynarodowym jezykiem mial byc jezyk esperanto. Jak sobie popije, to nawet jeszcze cos z niego pamietam A jesczze kiedys mielismy perfekt mowic po rosyjsku. A za 10 lat okaze sie, ze hiszpanski jest jedynym slusznym jezykiem. Mambina, pojechalam do Irlandii znajac angielski ot tak sobie, pchalam sie na afisz nie rozumiejac momentami, co kto do mnie mowi. Jak mi keidys irlandus powiedzial, ze moj angielski daje wiele do zyczenia, to mu odparowalam, ze ja chociaz znam perfekt swoj jezyk ojczysty, mniej perfekt angielski i dogadam sie jeszcze po hiszpansku i rosyjsku, a czym on moze sie poszczyscic? Wg mnie to oceniamy siebie (jako narod) zbyt krytycznie, a zapominamy, ze na swiecie sa wieksi ingoranci niz my. Odpowiedz Link
mamba30 Re: ale to nie jest konkurs językowy 30.05.07, 10:54 Ja to wszystko rozumiem, wiem też, że i u nas jest również wiele niedoskonałości. Natomiast nie zmienię zdania, że osoba, która chce się stać osoba publiczną, powinna reprezentować sobą więcej niż przeciętność i to na wielu płaszczyznach. Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: ale to nie jest konkurs językowy 30.05.07, 10:59 ech... to my musimy wymienic caly rzad i parlament, a taka miss to maly pryszcz Odpowiedz Link
mamba30 Re: ale to nie jest konkurs językowy 30.05.07, 11:01 niestety tak, ale nie lezy to w naszej mocy Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: ale to nie jest konkurs językowy 30.05.07, 11:03 a jedyne co mnie gryzie, to dlaczego nikt nie zwrocil uwagi na moja skromnosc w pierwszym poscie i na dokladke mnie nie poparl I znow musze sie czuc niedopieszczona ) Odpowiedz Link
six_a Re: ale to nie jest konkurs językowy 30.05.07, 11:05 za długie epistoły piszesz, kto by tam czytał ))) Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: ale to nie jest konkurs językowy 30.05.07, 11:06 bo piekni inteligentni maja duzo do powiedzenia )) Odpowiedz Link
mamba30 Re: ale to nie jest konkurs językowy 30.05.07, 11:07 he he he..... żebyś nam sie tu nie rozpuściła jak dziadowski bicz ) Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: ale to nie jest konkurs językowy 30.05.07, 11:10 za stara dupa jestem, zeby az tak sie rozpuszczac ) Odpowiedz Link
mamba30 Re: ale to nie jest konkurs językowy 30.05.07, 11:13 no właśnie, stara to jest dupa, bo zębów nie ma )) ale Ty chyba jeszcze masz.......? Odpowiedz Link
aasiula1 ale Łonda 30.05.07, 11:38 przecie to nie o jej poziom angielskiego nawet się rozchodzi. Do jasnej Anieli to jest międzynarodowy konkurs, nie moze by takich kwiatków. A przecież można zrobić dwie proste rzeczy: 1) pozwolić mówić po polsku 2) dać pytania wcześniej tak, aby mogły się laski przygotować (nawet im to sprawdzić) Odpowiedz Link
six_a Re: ale kiszka 30.05.07, 10:34 ale nawet ładna jest takie łamańce językowe bywają cute i są zapamiętywane, mnie to najbardziej zdziwiło zdjęcie w stronu narodowym, różowa kieca jakaś, ciekawe kurpie czy podlasie? a do dostała się chociaż do jakiegoś półfinału? Odpowiedz Link
six_a Re: ale kiszka 30.05.07, 10:54 baba dżaga jak się wybierze contestanta, to takie pierwsze zdjęcie się pojawia, bo na reszcie to normalnie wygląda Odpowiedz Link
six_a Re: nie zakochaj sie czasem ;)))) /nt. 30.05.07, 11:07 weź, właśnie się zastanawiałam, komu to przesłać w ramach nadchodzącego za parę miechów halloween. Odpowiedz Link
edka-schizofredka sumujac - jestem najpiekniejsza i nie ma chooja 30.05.07, 11:03 NO! Taka prawda - co zrobic? Odpowiedz Link