no chcialam Was namówić

chodzę z siostrą od dwóch miesięcy na różne zajęcia, najczęściej dwa
razy w tygodniu. Najczęściej na pilates i TBC (total body condition)
z elementami stepu. Normalnie spocona i naładowana wracam do domu,
mam więcej siły.
Świetne na doły (20 minut ćwiczeń fizycznych tygodniowo obniża
poziom stresu o 33%!!!!), świetne na kondycję, a jak się śpi po tym
pięknie ho ho ho...
Myślałam, że to nie dla mnie, że nie dam rady. Wychodzę z domu rano,
wracam o 18-19 i do tej pory zalegałam na kanapie i nie wyobrażałam
sobie ruchu, a teraz lecę tam jak na skrzydłach. Naprawdę laski,
warto wygospodarować godzinę tygodniowo.
Aha i prowadzącą mam nie z tej ziemi, laska naładowana energią i
pozytywnie zakręcona