15.05.09, 15:01
co za wredne babsztyle na tej kobicie siedzą, a na psychologii to normalnie
strach wątek założyć, zaraz jakieś teksty o plastikowych ogórach i
niedopchaniu czy czym tam.
informuję ponadto, że osiągnęłam gotowość zostania moderatorem i wycięcia z
korzeniami tego całe towarzycho mądralińskich typków i typiar.
wink
alebo bo też się starzeję.
co jest nawet bardziej prawdopodobnesmile
Obserwuj wątek
    • dzikoozka Re: bosz 15.05.09, 15:46
      bosz to taka wiertarka? Piszesz o wiertarce boś niedopchana? big_grinDDD
      nieee no zaraz by Cie znienawidzili jak śp. papryczke smile)
      • six_a Re: bosz 15.05.09, 17:33
        a dlaczego akurat wiertarka, a nie wycieraczki, hę??? smile

        oj tam, tamta to nie wiedziała co ciąć, a co zostawić. ja naturalnie wiem
        wszystko wink
        • dzikoozka Re: bosz 18.05.09, 10:30
          Moj ojciec nazywa wiertarkę "bosz", tak jak na koniakopodobne coś
          mowi sie koniak, normalnie się nazwa wżyła w język smile

          To tak jak ja smile)
    • mario2 Re: bosz 17.05.09, 08:08
      najlepsza metoda to mozyczki, nie?
      • morfeusz_1 Re: bosz 17.05.09, 11:01
        mario2 napisał:

        > najlepsza metoda to mozyczki, nie?


        yeeeeeeeeeee.... mozyczki albo plasstykowe ogóry
        yeeeeeeeeeee
      • six_a Re: oszywiździe, że tak. 17.05.09, 12:58
        na niektórych to by się nawet piła łańcuchowa zdała.

        w każdym razie jak sobie wejdziecie w ten wątek zalinkowany w ciekawych
        dyskusjach na głównej stronie forum, to dosłownie zemdlić może. a ja w ogóle do
        delikatnych mimoz się nie zaliczam.
        • mario2 Re: oszywiździe, że tak. 17.05.09, 13:34
          wiem ze sie nie zaliczasz, pamiec mam dobra smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka