emi_liaaa
19.04.16, 14:22
Drodzy mieszkańcy naszego osiedla. Jakiś czas temu na naszym forum powstała dyskusja na temat psów i ich właścicieli, którzy nie sprzątają po nich. Wiele osób nie akceptuje takiego zachowania i słusznie! Zastanawia mnie tylko to kto ma tych ludzi nauczyć kultury?
Nie dalej jak wczoraj po południu na placu zabaw między Koszteli 2, a Grabsztyny 3, matka dwójki dzieci, chodząca z ciemnym wózkiem w białe kropki udała się ze swoim starszym dzieckiem za krzaki forsycji rosnącej pod oknami i balkonami ludzi aby dziecko to zrobiło kupę. Nasza sąsiadka podniosła córkę na rękach tak aby ta mogła załatwić swoją potrzebę. Kiedy dziewczynka zrobiła kupę matka podtarła dziewczynkę i postawiła na ziemi aby ta mogła znowu swobodnie biegać. Mamusia natomiast jak gdyby nigdy nic udała się na plac zabaw do swojego młodszego dziecka nie sprzątając po swojej córce. Dodam tylko, że owa Pani mieszka w bloku przy placu zabaw więc nie miała ze swoim dzieckiem daleko do domu...