Dodaj do ulubionych

sklepik osiedlowy

10.07.08, 11:39
Witam wszystkich mieszkańców osiedla,
mam pytanie dotyczące sklepiku osiedlowego, czy chcielibyście
Państwo mieć taki sklepik na osiedlu?, a jesli tak, to w jakich
godzinach czynny? a może oprócz świeżych bułek i węliny, jakieś
zimne piwo, czy wódka? a może inne propozycje?
Pozdrawiam,
jaguar
Obserwuj wątek
      • draganek11 Re: sklepik osiedlowy 10.07.08, 12:41
        Do autora tego wątku: jeżeli jest Pan /Pani zainteresowany/a opinią mieszkańców
        na temat sklepiku to informuję że ten temat został już obgadany i omówiony na
        forum-warto poszukać tego wątku
        • zmijkowata Re: sklepik osiedlowy 10.07.08, 22:35
          Był poruszany dośc dawno i od tamtej pory po pierwsze przybyło nam mieszkańców,
          a po drugie nastąpiła wśród nich bardzo duża rotacja.

          Uważam, że jak najbardziej mieszkańcy powinni miec szanszę wypowiedzenia się na
          ten temat gdyż dotyczy on bezpośrednio nich i ma im służyc.

          Czy naprawdę wszelkie inicjatywy na osiedlu muszą byc gaszone w zarodku dla zasady?

          Przyłączając się do apelu autora postu, proszę mieszkańców o określenie swoich
          potrzeb i wypowiedzenie się na temat zasadności takiego przedsięwzięcia na osiedlu.

          Pozdrawiam
          • aandrzejewski1 Re: sklepik osiedlowy 11.07.08, 11:27
            jestem za-sklepik bardzo by sie przydał(jeśli chodzi o alkohol-raczej nie)poza
            pieczywem(super gdyby było np. od 6 rano)może jakies wyroby cukiernicze(świeże
            ciasta i ciastka powinny miec zbyt-ja zostane stałym klientem)
            pozdrawiam i trzymam kciuki za ewentualne inicjatywy
            • rajski.pl Re: sklepik osiedlowy 11.07.08, 14:27
              Witam,

              Fajnie by było wstać rano o 6 i iść parę kroków po świerze bułeczki
              i mleko.
              Zastanawia mnie tylko sprawa opłacalności takiego biznesu.
              Obok blisko duży tani supermarket gdzie można zrobic duże zakupy.
              Osiedle zamknięte wiec klienci z zewnątrz odpadają.

              Ale jeżeli ceny były by konkurencyjne i miła obsługa z
              przyjemnością robiłbym zakupy w takim sklepiku.


              A czy mamy miejsce na taki sklepik?

              Pozdrawiam

    • wiorol Re: sklepik osiedlowy 11.07.08, 17:14
      Witam

      Mnie się pomysł podoba. Nie robię dużych zakupów bo żadko jadam w
      domu. A pójście do Kaflaunda po jedną rzecz zajmuje strasznie dużo
      czasu i niestety na jednej rzeczy się nigdy nie kończy. Poza tym
      opcja świeżych bułeczek rano kusi smile bez wycieczki do Kauflanda.
      Myśle że zimno piwko nie byłoby tragedią byleby nie było sprzedawane
      małolatom.

      Pozdrawiam i życzę powodzenia
    • katechana1 Re: sklepik osiedlowy 13.07.08, 22:12
      Zastanawia mnie tylko jedno - czy ten sklep byłby też dla
      mieszkańców spoza RJ, bo jeśli tak - to jednak nie byłby to
      najtrafniejszy pomysł. Każdy obcy mógłby się dostać na osiedle pod
      pretekstem pójścia po bułki...
          • 17aga Re: sklepik osiedlowy 14.07.08, 15:03
            Myślę, że pieczywo jak najbardziej - im bliżej tym lepiej. Zwłaszcza, że pieczywo w piekarni w Kauflandzie jest drogie i nie stanowiłoby specjalnej konkurencji.
            Dobre ciastka - tak
            Nie wiem jak tam z ilością miejsca, ale jeśli udałoby się to proponuję latem stolik/i na zewnątrz i lody + soki (koktaile?) które można byłoby wypić na miejscu.
            Zimą - np. stolik w środku i herbata/kawa
            Plus - aktualne gazetki do kupienia lub przejrzenia.

            Jeśli chodzi o alkohol - ja nie jestem przeciwna. Myślę, że wcale nie musiała by być to wódka lub piwo, ale np. kieliszek wina albo jakieś nie supermocne drinki.

            Marzy mi się takie miejsce, do którego można iść, spotkać się z sąsiadami, napić dobrej kawy...

            Ale się rozmarzyłam smile
            • rajski.pl Re: sklepik osiedlowy 14.07.08, 15:21
              Miejsce opisywane przez 17aga było by bardzo fajne, ale obawiam się
              że powierzchnia lokalu niepozwoliła by na to.
              Mieszkam w tym bloku gdzie jest to pomieszczenie i na moje skromne
              oko to jakieś 30 m2 - na dużo nie pozwala.

              Ale też jestem za takim miejscem.
          • donpedr Re: sklepik osiedlowy 15.07.08, 10:56
            E, może by dało radę, w końcu na osiedlu mieszka już przeszło 2000 ludzi (licząc
            na szybo na kolanie), więc spożywczak z warzywami i prasą by się obronił. Ja
            osobiście chętnie zobaczyłbym tam również lodówkę z piffkiem wink

            pozdr
            Krzysztof
              • 17aga Re: sklepik osiedlowy 15.07.08, 12:53
                To nie od dzisiaj wiadomo, że się wszystkim nie dogodzi...
                Jeden by chciał spelunę, w której blisko domu mógłby zaznać wszelkiej rozrywki,
                a drugi dewocjonalia... smile
                • rajski.pl Re: sklepik osiedlowy 15.07.08, 14:15
                  No właśnie zapytajmy mieszkańców bloku - ja jestem jednym z nich smile

                  Jeżeli ktoś się do mnie zwróci i przekupi mnie darmowymi bułeczkami
                  i mlekiem rano pod dzwiami to złożę stosowny podpis smile







              • donpedr Re: sklepik osiedlowy 16.07.08, 07:10
                Myślę, że z przekonaniem graniczącym z pewnością, można stwierdzić, że na 100%
                oprotestują takie przedsięwzięcie, zgodnie z logiką "wszędzie, byle nie u mnie". smile

                pozdr
                Krzysztof
                • aandrzejewski1 Re: sklepik osiedlowy 16.07.08, 10:57
                  donpedr napisał:

                  > Myślę, że z przekonaniem graniczącym z pewnością, można stwierdzić, że na 100%
                  > oprotestują takie przedsięwzięcie, zgodnie z logiką "wszędzie, byle nie u mnie"
                  > . smile
                  mieszkam w tym budynku i kibicuje tej inicjatywie-z prawdziwą radościa
                  przyjąłbym zapach swieżego pieczywa wychodząc rano do pracy.myślę,ze właściciel
                  zadba o porządek i nie bedzie to uciążliwa działalność(we własnym interesie)
                  > pozdr
                  > Krzysztof
                  • rajski.pl Re: sklepik osiedlowy 16.07.08, 12:12

                    Będzie dobrze - czas pokaże.

                    P.S Nawet nie wiedziałem że mieszkam w jedynym bloku który ma takie
                    pomieszczenie.
                    Czy ktos jest w stanie wytłumaczyć dlaczego tak jest.
                    A może w innych budynkach też są takie pomieszczenia ale znajduje
                    się tam zupełnie coś innego.
                    A właśnie co jest w takich pomieszczeniach na parterze gdzie są
                    okna i kraty?
    • ja124323 Re: sklepik osiedlowy 17.07.08, 20:27
      Witam, chętnie bym korzystał z takiego sklepiku, gdyby był naprawdę dobrze zaopatrzony i sensownie prowadzony. Im szerszy asortyment tym lepiej. Najbardziej by mnie osobiście interesowały ładne warzywa i owoce, w drugiej kolejności inne artykuły żywnościowe. Godziny jak dla mnie 8-20, w sensie, że ja akurat w innych godzinach bym tam raczej nie zawitał, choć oczywiście im więcej tym lepiej.

      Mocniejszy alkohol - nie zamierzam kupować i jestem zdecydowanie przeciwny lokalizowaniu tego typu sklepu na terenie osiedla.

      Piwo - można spróbować, ale uważam, że Wspólnota powinna zarezerwować sobie prawo do wymuszenia natychmiastowej rezygnacji z wszelkiego alkoholu jeżeliby w praktyce wyszły jakiekolwiek "patologie" (typu: pijani goście koszujący pod sklepem...).

      Pozdrawiam wszystkich.
          • jaguar14 Re: sklepik osiedlowy 18.07.08, 18:59
            czytam wypowiedzi bardzo uważnie, wniosek jest jeden, taki sklepik
            spożywczo-monopolowy jest potrzebny, a w interesie nas wszystkich
            jest spokój i kultura

            pozdrawiam,
            jaguar
            • rajski.pl Re: sklepik osiedlowy 21.07.08, 13:50
              Witam,

              Widzę spore zainteresowanie sklepikiem i dość duże wymagania.
              Miło by było aby w takim sklepiku było wszystko. smile
              Proponuję jednak w ramach specerku wieczornego przejść się i
              zobaczyć jaką powierzchnią dysponuje ten lokal.
              Nie pozwala on na dużo, jedynie na mały kameralny sklepik
              prowadzony przez pasjonata. smile

              Pozdrawiam




                        • rajski.pl Re: sklepik osiedlowy 22.07.08, 10:31

                          A ja uwielbiam kolejki smile, jak jest pusto to nawet nie podchodzę.
                          Nie ma to jak weekend w sklepie i postanie w długiej kolejce.
                          Czesto wybieram zamknięte kasy - wtedy nie mam konkurencji i czekam
                          najdłużej. smile

                          Chyba nikt nie lubi kolejek, no chyba że przedemną lub zamną czeka
                          jakaś miła osóbka z którą można pogadać.


                          • bewup33 Re: sklepik osiedlowy 22.07.08, 15:09
                            A ja składam wniosek o postawienie budki z piwem przed blokiem pani
                            o nicku 17aga. Chyba nie będzie miała nic przeciwko temu jak co
                            sobotę będę się tam z kolegami na trawce spotykał aby podyskutować o
                            polityce w naszym państwie i o cenach piwa. pozdrawiam
                            • 17aga Re: sklepik osiedlowy 22.07.08, 15:21
                              Z piwem, czy bez piwa mieszkańcy spotykają się pod moim blokiem, niezależnie od tego czy jest sklep (budka) z piwem czy nie.
                              Ich dzieci bawią się często do samego wieczora na placu zabaw, nie zachowując się przy tym cicho.
                              Czy mi to przeszkadza? Czasami jak mam zły humor tak. Wtedy zamykam balkon i nie słucham.
                              Ale zwykle nie zwracam na to uwagi. Mieszkają tu setki osób i chcąc nie chcąc trzeba się przyzwyczaić do ich obecności.

                              P.S. A jeśli Bewup33 uważnie przeczytałby moje wypowiedzi, to wiedziałby, że zupełnie inny typ lokalu proponowałam.
        • zoot Re: sklepik osiedlowy 22.07.08, 18:42
          Uważam sklepik za zły pomysł. Mamy w Naszej Wsi Jabłonna dużo małych
          sklepików dośc dobrze zaopatrzonych. A pamiętajmy, że tam gdzie
          sklepy tam i karaluchy oraz inne robactwo, które rozłazi się po
          bloku!!!
            • marey1 Re: sklepik osiedlowy 23.07.08, 18:19
              Szanowni Państwo
              Warto tu wyjaśnić pewna sprawę.
              Mennica sprzedaje komuś pomieszczenie przy Grabsztyny 1
              Od tej pory to pomieszczenie będzie czyjaś własnością.
              Ponieważ jest ono przeznaczone pod działalność gospodarcza nie za
              bardzo można komuś zabronić prowadzić takową.
              Wspólnota ma wpływ jedynie na to czy będzie tam sprzedawany alkohol
              lub zabronić prowadzenie uciążliwej działalności gospodarczej.
              Ale zabronić prowadzenie sklepu? Może być problem (doświadczenie z
              innych Wspólnot)
              Tak wiec dywagacje czy ma tam być sklepik czy krawiec należą do
              właściciela, który podejmuje ryzyko gospodarcze.
              Administrator RJ


            • grubiks7 Re: sklepik osiedlowy 25.07.08, 18:37
              zeed123 napisał:

              > i menele na każdym rogu!!!
              W jaki sposób na nowym zamkniętym osiedlu zamieszkałym przez
              kulturalnych ludzi mieliby pojawić się menele ????
              Ludzie szanujmy się wzajemnie !!!!!
              Pozdrawiam
          • grubiks7 Re: sklepik osiedlowy 25.07.08, 18:43
            zoot napisała:

            > Uważam sklepik za zły pomysł. Mamy w Naszej Wsi Jabłonna dużo
            małych
            > sklepików dośc dobrze zaopatrzonych. A pamiętajmy, że tam gdzie
            > sklepy tam i karaluchy oraz inne robactwo, które rozłazi się po
            > bloku!!!
            W pomieszczeniu w którym planowane jest otwarcie sklepiku można
            pomięścić tylko podstawowe artykuły i produkty dla dzieci żeby nie
            musiały bigać po ulicach po lody czy coca-cole (pomieszczenie ma
            chyba około 30m).
            Takie artykuły każdy ma w domu a z tego co wiem to robaki nikogo na
            osiedlu jeszcze nie zjadły !!!!
            Pozdrawiam
        • ffilemonek Re: sklepik osiedlowy 28.07.08, 13:10
          Ja uważam sklepik za nienajlepszy pomysł. Mieszkam w tym bloku i nie
          zależy mi na wzmożonym ruchu pod oknami, a to będzie nieuniknione.
          Jeszcze żeby to było faktycznie jakieś udogodnienie... ale przecież
          do innych sklepów poza osiedlem mam parę minut na piechotę
          • mf06 Re: sklepik osiedlowy 28.07.08, 19:12
            Nie rozumiem wątpliwości. Z tego co widziałem małe sklepiki (również z piwem) na
            kilku innych NOWYCH i nie zawsze zamkniętych osiedlach, to nie były w żaden
            sposób uciążliwe, nie było też wokół nich meneli, ani niczego takiego. Ja mam
            okna na to pomieszczenie i mi to nie przeszkadza. A problemy w kilku miejscach
            wcześniej opisane kojarzą mi się bardziej z nocnymi na Pradze lub wiejskimi
            sklepikami niż osiedlowymi sklepikami.
            J E S T E M Z A ! ! !
            • 17aga Re: sklepik osiedlowy 29.07.08, 08:02
              mf06 napisał:

              > Nie rozumiem wątpliwości. Z tego co widziałem małe sklepiki (również z piwem) n
              > a
              > kilku innych NOWYCH i nie zawsze zamkniętych osiedlach, to nie były w żaden
              > sposób uciążliwe, nie było też wokół nich meneli, ani niczego takiego. Ja mam
              > okna na to pomieszczenie i mi to nie przeszkadza. A problemy w kilku miejscach
              > wcześniej opisane kojarzą mi się bardziej z nocnymi na Pradze lub wiejskimi
              > sklepikami niż osiedlowymi sklepikami.
              > J E S T E M Z A ! ! !

              Też widziałam kilka takich sklepików, sama do nich uczęszczałam i mam podobne wrażenia jak przedmówca.
              Wzmożony ruch (powodujący kolejkę, mieszczącą się zresztą w obrębie sklepu) był wyłącznie w trakcie Mistrzostw, jak grała Polska.
    • arielat2 Re: sklepik osiedlowy 29.07.08, 11:53
      Sklepik jak najbardziej OK. Tylko bułki same nie przyjdą a osiedle
      mamy zamknięte... czyli co... wpuszczamy dodatkowe samochody a żeby
      mieć bułki o 6 rano to muszą one przyjechać wcześniej... już z
      samego rana... a ja chcaiłem się wyspać (mam nadzieję że właściciel
      zadba o to by odbywało się to bez dodatkowych chałasów)
      Co do piwa... to gdzie wy widzieliście te kulturalne małe sklipiki z
      piwem. Dla właściciela tak malutkiego sklepu jest to spory zarobek.
      Przez wiele lat mieszkałem w bloku który miał taki sklepik obok. I
      przez cały czas wystawali w okolicy panowie z piwkiem (bo w domu im
      tak nie smakuje jak na powietrzu). To może być problem.
      Co do określenia menele... może za ostro ale ten gatunek u nas już
      występuje. Wystarczy wsłuchać się w sobotę w odgłosy nocy....
      • trzynastka1 Re: sklepik osiedlowy 30.07.08, 15:20
        Racja i nie musi to byc nawet w sobotę, coraz częściej słychać te
        odgłosy w tygodniu im noce cieplejsze tym gorzej, a jak jeszcze pod
        nosem będzie asortyment wyskokowy to zapomnijmy o ciszy i złudzeniu
        bezpieczeństwa. Juz kilkakrotnie byłam świadkiem spięć między mniej
        lub bardziej " rozluźnionymi" lokatorami naszego osiedla, mieszkam
        od niedawna i muszę przyznać rozczarowałam się, nie znaczy to
        oczywiście że nie mieszkaja tu ludzie kulturalni i spokojni, ale
        niestety tak różowo jak myslałam to nie jest i jeszcze ten alkohol w
        tym sklepiku....
      • marey1 małe sprostowanie 30.07.08, 18:54
        Pomieszczenie gospodarcze w budynku Grabsztyny 1, jeszcze nie
        zostało kupione.
        Lokal jest nadal do kupienia a potencjalny nabywca bada nastroje na
        osiedlu.
        Wiec jesli ktos ma jakis pomysl i fundusze na zakup w/w
        pomieszczenia, nalezy zglosic sie do Pana Mariusza Adamiaka
        Administrator RJ
        • donpedr Re: małe sprostowanie 30.07.08, 19:40
          Panie Marku,
          sam sobie Pan przeczy. Cytuję mail od Pana:
          (...)"W budynku Grabsztyny 1, jedna z osób kupiła pomieszczenie gospodarcze
          przeznaczone pod działalność gospodarcza.
          Właściciel tego pomieszczenia chce otworzyć tam sklep. "(...).

          To jak z tym lokalem?

          pozdrawiam,
          Krzysztof
            • marey1 Re: małe sprostowanie 31.07.08, 20:09
              Dlatego jest to sprostowanie.
              Zle zrozumialem pewną informacje.
              Jesli ktos poczul sie urazony, przeprzaszam.
              Administrator RJ


              trzynastka1 napisała:
              > Dokładnie e-maila tej samej treści dostałam, sam Pan wprowadził
              > zamieszanie, wystarczyło napisać że zbieracie Państwo opinie.
      • 17aga Re: sklepik osiedlowy 31.07.08, 07:34
        "Ja takze jestem za powstaniem takiego sklepu,procz swiezych buleczek milo by
        bylo gdyby pojawily sie tez swieze warzywa i owoce nie takie jak w kauflandzie"

        ZA, ZA, ZA!!!
        • 17aga Re: sklepik osiedlowy 31.07.08, 07:59
          Jak zwykle sprawa powinna zostać zakończona drogą kompromisu.

          Rozumiem, że część osób może obawiać się o hałas spowodowany dostawą towarów. Sądzę jednak, że właścicielowi nie zależałoby na utrudnianiu życia ludziom i mógłby ustawiać dostawy na inne godziny niż wczesnoporanne. Co do dostawy pieczywa, która z przyczyn oczywistych musi być rano, to sądzę, że do tak małego sklepu tir z pieczywem nie przyjedzie, ale mały samochód dostawczy nie głośniejszy od każdego innego samochodu, a z pewnością cichszy od śmieciary, która lubi zawitać na osiedle o 6 rano.

          Jeśli chodzi o alkohol, to generalnie nie jestem przeciwko, chociaż jak go nie będzie, to płakać z pewnością nie będę. To przykre, że część osób uważa mieszkańców osiedla za nieumiejących się zachować meneli... sad Nie wykluczone, że pojawiłyby się osoby chcące trunkować w pobliżu sklepu (w co osobiście wątpię, bo rzeczywiście nie ma tam na to miejsca), ale czemu reszta mieszkańców miałaby być sterroryzowana - zarówno właściciel, jak i policja (w razie zakłócania spokoju) mogłaby interweniować w takiej sytuacji. Przecież każdy może kupić sobie gdziekolwiek piwo i pić je na ławce pod blokiem. Widziałam już takie sytuacje i nie spowodowały one żadnych nieprzyjemnych zdarzeń.

          Sugerowałabym więcej zaufania do innych ludzi i nie postrzegania wszystkich za wrogów.

          Miłego dnia!

          PS. MI SIĘ MARZĄ ŚWIERZE PIECZYWO I WARZYWA...
        • lokatorrr Re: sklepik osiedlowy 31.07.08, 09:11
          Świeże pieczywo,porządna wędlina, zdrowa żywność, Nie uwierzycie Państwo, ale w
          miejscu gdzie poprzednio mieszkałem był taki sklepik...
          Oczywiście nie było w nim alkoholu. Ten rodzaj udogodnienia alkohol zaraz po
          wyjściu z klatki uważam za nienajlepszysmilePozdrawiam.
          • wiorol Re: sklepik osiedlowy 31.07.08, 13:17
            Witam
            Tak czytam ten wątek i zastanawiam się jakie samochody dostawcze. O
            ile wiem i widziałam nieraz takie małe sklepiki zaopatrują się same
            w Makro, Sellgrosie, itp.
            A co do mnogości sklepów w okolicy to nie dla wszystkich one.
            Niestety wychodząc rano do pracy nie ma szans na zakup świeżego
            pieczywka. Kaufland zamknięte a sklepy po drugiej stronie ulicy
            najprzyjemniejsze nie są.

            Gdy się wraca wieczoram tak około 20 do Kauflanda nie ma po co iść.
            Wszystko przebrane. Panie które nie pracują faktycznie nie mają
            problemów z zakupami ale gdy wraca się późno to już raczej trudno.
            Poza tym wchodzić do Kauflanda po 1 pomidora i bułkę to strata
            czasu. Ja osobiście wolę nadłożyć drogi i podjechać do Piotra i
            Pawła w którym zawsze są świeże warzywa i pieczywo.

            Rozumiem osoby z bloku w którym ma być sklep ale myślę że nie będzie
            on bardziej dokuczliwy niż dzieciarnia wydzierająca się na placu
            zabaw (czasem naprawde jest głośno) czy samochody wyjeżdżające z
            osiedla. Przecież nie zaczną tam nagle walić tłumy, stać kilometrowe
            kolejki, itp.
            Pozdrawiam
            • blueberry_beauty Re: sklepik osiedlowy 31.07.08, 21:51
              A mnie nie przeszkadza dzieciarnia wydzierająca sie na placu zabaw
              (jak się pan wyraził), bo też po to jest plac zabaw i my też byliśmy
              kiedyś dziećmi ale ewentualne rybiki i karaluchy, które się pojawią
              za jakiś czas w bloku bedą mi przeszkadzać bardzo. Nie popieram
              pomysłu ze sklepem. Alkohol - stanowczo NIE.
              • trzynastka1 Re: sklepik osiedlowy 01.08.08, 12:09
                Dokładnie jestem tego samego zdania, moeje dziecko już wyrosło z
                zabaw w piaskownicy, ale pamiętam jak to było, mi żadne bawiące się
                dzieci nie przeszkadzają, a jeśli ktoś ma zły humor bądź kiepski
                dzień niech zamknie okno lub włączy muzykę ( jak zauważyłam ten
                rodzajhałasu większości nie przeszkadza i wtedy nie mają obiekcji że
                komuś przeszkadza). Określenie " wydzierająca" nie jest chyba
                najlepsze.
                • wiorol Re: sklepik osiedlowy 05.08.08, 21:29
                  Tak dla jasności dzieci mi nie przeskadzają a jeśli są za głośno
                  zamykam balkon. Niesamowite jest dla mnie tylko (i taki sens był
                  mojej wypowiedzi) iż dzieci głośno a nawet bardzo głośno bawiące się
                  w piaskownicy są ok i nikomu nie przeszkadzają ale dorosły sąsiad
                  idący do sklepu w celu zakupu jogurtu i bułki to "menel" zakłócający
                  spokój osiedla. A właśnie taki sens ma większąść wypowiedzi
                  szanownych sąsiadów.
    • grubiks7 Re: sklepik osiedlowy 05.08.08, 21:18
      Witam !!!
      Fajnie jest na naszym osiedlu :
      1/Dzieci za dużo i za głośno się zachowują
      2/Motory warczą
      3/Ludzie organizują balangi
      4/Miało być różowo a nie jest
      5/... i jeszcze sklepik z warzywami, pieczywem i alkoholem
      Ludzie jak czyta się niektóre z tych wypowiedzi to skóra na
      plecach cierpnie.
      Wydawać by się mogło to osiedle Młodych i kulturalnych ludzi a tu
      nie dość że jedni mówią o swoich sąsiadach "menele" to najchętniej
      założyliby w tym lokalu 'kółko różańcowe"(należy jednak pamiętać że
      z biegiem lat te "kółka" spiewają coraz głośniej).
      Alkohol jest dla ludzi mądrych a karaluchy atakują najczęściej tych
      którzy mają brudno w domu bez względu na to gdzie znajduje się ich
      lokal!!!!!!!!
      Jestem za sklepikiem z tzw.pełnym asortymentem j/w którym można
      zmieścić na tak małej powierzchi
      Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka