Dodaj do ulubionych

uwaga MARCpol

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.12, 11:14
ostatnio miałam bardzo śmierdzącą nieprzyjemność z Marcpolem na Strumykowej
pomiędzy świeższe (choć nie całkiem świeże) plasterki szynki wetknięte były okrawki z innej szynki stare i śmierdzące
makabryczny widok
popytałam wśród znajomych i okazało się, że kilka osób też miało podobne doświadczenia
generalnie Marcpol ma problemy ze świeżością produktów, wędlin, mięsa, ryb, garmażerii
Obserwuj wątek
    • Gość: kawa Re: fujjjj IP: 94.75.82.* 05.11.12, 21:19
      Nie kupuje w Marcpol-u wedlin. Sa ochydne,paskudne i az barak slow na opisanie jakie sa wstretne i nieswieze.
      • Gość: Prawdziwy Polak Re: fujjjj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.12, 22:38
        a jakbys tak sobie gdzies kupil slownik ortograficzny...
        • asperamanka Re: fujjjj 23.11.12, 14:02
          Co nie zmienia faktu, że własnie śmierdzące mięso i wędliny skutecznie zniechęciły mnie do MarcPolu na Zwycięzców na Saskiej Kępie juz sporo lat temu, a konsekwencji do wszystkich innych sklepów tej sieci. Jak widać, nadal trzymają wysokie standardy :-)))
    • jot.be Re: uwaga MARCpol 05.11.12, 22:28
      Gość portalu: mieszkanka napisał(a):

      > ostatnio miałam bardzo śmierdzącą nieprzyjemność z Marcpolem na Strumykowej
      > pomiędzy świeższe (choć nie całkiem świeże) plasterki szynki wetknięte były okr
      > awki z innej szynki stare i śmierdzące

      Czyli NIC się nie zmieniło od lat 90-tych gdy mieszkałem przy Hali Gwardii....
      Od tamtego czasu omijam wszelkie MarcPole szerokim łukiem zresztą.
      Pozdr
    • Gość: olaf Re: uwaga MARCpol IP: *.dynamic.chello.pl 05.11.12, 23:15
      no jak to możliwe? kupujcie bo polskie ! ten sklep nie dość, że bardzo drogi to jeszcze towar byle jaki.
    • sibeliuss Re: uwaga MARCpol 07.11.12, 17:37
      To nie jest nic nowego, już wiele lat temu w MarcPolu obowiązywała zasada "niczego nie wyrzucamy". Szwagier był krótko kierownikiem jednego ze sklepów, jak się coś psuło to powstawały promocje lub zestawy grillowe. Jak makaron tracił ważność to się wysypywało go z pudełek i schodził na wagę. Na tym bazuje ta sieć handlowa.
      • Gość: jaho Re: uwaga MARCpol IP: *.jmdi.pl 07.11.12, 23:25
        widzisz sibel - szwagier robił karierę a ty na forum wybiórczej dalej dziadziejesz
        • Gość: Prawdziwy Polak Re: uwaga MARCpol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.12, 22:39
          *.jmdi? to ty spamujesz wszedzie: antich! Antich... a zakupy robicie wlasnie w MarcPolu
        • sibeliuss Re: uwaga MARCpol 08.11.12, 23:15
          Gość portalu: jaho napisał(a):

          > widzisz sibel - szwagier robił karierę a ty na forum wybiórczej dalej dziadziejesz

          To Ty dziadziejesz, trzeba być naprawdę debilem, żeby nie potrafić się podpisać stałym logiem.
        • Gość: Niezły Stali klienci traktowani są inaczej. IP: *.free.aero2.net.pl 18.11.12, 17:29
          Rozmowa wygląda tak:
          -Poproszę 20 deko tej polędwicy.
          -Nie podam panu, bo za daleko leży.
          -Aha, to poproszę tamtą.
          • qnegunda Re: Stali klienci traktowani są inaczej. 19.11.12, 07:16
            > -Nie podam panu, bo za daleko leży

            Szkoda, że na mnie taki tekst nie trafił, bo by była awantura na całego\.
          • Gość: mieeszkanka Re: Stali klienci traktowani są inaczej. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.12, 09:39
            Stali klienci traktowani są inaczej.

            tak, to prawda, ale
            nie radzę wysyłać po zakupy dziecka
            sprzedawczynie potrafią wcisnąć takie rzeczy, że...
    • Gość: ksingu Re: uwaga MARCpol IP: *.mofnet.gov.pl 22.11.12, 11:16
      w centrum przy złotej też wędliny są gorzej niż nieświeże.. ani razu nie kupiłam tam nic z mięsa i wędliny bo wystarczyło że popatrzyłam na to co leży żeby dostać odruchów wymiotnych...
      na szczęście znalazłam przy marszałkowskiej przyzwoity sklep mięsny..
    • default Re: uwaga MARCpol 26.11.12, 10:19
      Kupuję czasem w MarcPolu na Białołęckiej, bo go mam pod ręką, ale na pewno nie wędliny i pieczywo. Obydwa te asortymenty mają paskudne. Pieczywo jest z piekarni bodajże Kobus - bezsmakowe gnioty. Wędliny niesmaczne, często nieświeże, w dodatku niechlujnie pokrojone (za grubo, krzywo).
      Przychodzę głównie po tani drób (5-6 zł/kg), u mnie sporo tego schodzi (pieski :)).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka