Dodaj do ulubionych

nieziemski upał w tramwaju nr 2

06.02.15, 12:40
Ja rozumiem, że zima (chociaż lekka)
Ja rozumiem, że regulamin przewozów ( że motorniczy są rozliczani z tego, że tramwajach ma być ciepło)
Ale czy musi być aż tak gorąco przy temperaturach owulujących w okolicach zera????
Jak tramwaj dojeżdża rano do Młocin to większość osób jest dosłownie mokra.....
Obserwuj wątek
    • bbkk Re: nieziemski upał w tramwaju nr 2 06.02.15, 16:39
      Skoro wszyscy w czapkach, zapięci pod szyję to nie dziwne.
      • Gość: gosc Re: nieziemski upał w tramwaju nr 2 IP: *.jmdi.pl 06.02.15, 20:09
        jak się motorniczy uprze żeby ugotować pasażerów to i rozpięcie kurtki i zdjęcie czapki nie pomoże. A poza tym rano to czasami trudno się obrócić w tym tramwaju nie mówiąc już o rozbieraniu.
    • taki-sobie-nick Temperatury ci owulują???? 06.02.15, 21:08
      pl.wikipedia.org/wiki/Owulacja
      • lkan Re: Temperatury ci owulują???? 07.02.15, 18:24
        Owulują zamiast oscylują - to chyba młody autor tekstu. Starsi to mają w pamięci dowcip: czy Pani mąż używa perspektyw? Nie on już od dawna jest plenipotentem.
        • repaj Re: Temperatury ci owulują???? 08.02.15, 21:14
          A mi się skojarzyło: i.imgur.com/fhRPuLx.jpg
          • tygrynio1966 Re: Temperatury ci owulują???? 10.02.15, 06:47
            Jak dziś pamiętam dzionek ten dokładnie,
            Jechałem gdzieś tramwajem numer 6,
            Pachniało w tym tramwaju dość nieładnie,
            A na dodatek coś zaczęło mnie w brzuch gnieść.
            Poczułem nagle twe obfite kształty,
            Gdy tramwaj ostro zahamował na zakręcie,
            Pachniałaś perfumami marki „Bałtyk”,
            O Boże – pomyślałem – niechaj znowu skręci!
            Jechaliśmy tak ściśnięci, zespoleni,
            Przylepieni, przyklejeni, prawie goli,
            Gdy wtem poczułem się ciut niewyraźnie,
            Bo komuś obok znów odbiło się kapustą.
            • lkan Re: Smrodek 10.02.15, 16:47
              Zaczęło się od przegrzewania, a teraz pojawia się sugestia, że w tramwajach linii 2 śmierdzi. A jak ma być inaczej, jeśli są one wykorzystywane przez bezdomnych, którym służą jako miejsce do siedzenia w cieple.
              Parę dni temu jechałem z Metra Młociny na Koszykową 17-ką. Na siedzeniu z tyłu składu drzemał facet, od którego cuchnęło na odległość, a wsiadający od razu przemieszczali się byle dalej - do przodu. W powrotnej drodze trafiłem na ten sam skład, a w środku znowu ten sam typ! Który to był jego kolejny kurs, to można tylko zgadywać.
              Wczoraj akurat w tramwaju linii 2 spał na siedzeniu podobny gość, a wokół niego 6 - 7 worków foliowych z jakąś brudną zbieraniną. Rychu pewnie znalazłby na to sposób, aby na przykład zgłosić to do ZTM. Myślę jednak, że po pierwsze: od takiego zgłoszenia do jakiejś reakcji upłynęłoby tyle czasu, że skuteczność byłaby wątpliwa, a po drugie: czy pasażerowie mają być jedynym ogniwem pilnowania porządku i nikogo w ZTM to nie obchodzi? Przecież ktoś ten tramwaj prowadzi, na końcu trasy jest postój, jest jakaś przerwa, a jednak nikt nie zwraca uwagi na takie sytuacje. Nie wystarczą więc apele aby przesiadać się do komunikacji zbiorowej. Trzeba najpierw zadbać o odpowiednie warunki podróży i nie dziwić się, że ciągle sporo osób jeździ po mieście samochodem, chociażby wykorzystywany on był tylko dla 1 - 2 osób. Rozwiązaniem jest wprawdzie jazda na stojąco, kiedy nie mamy pewności na co siadamy, ale marna to alternatywa.
              • taki-sobie-nick Re: Smrodek 10.02.15, 17:34
                Rozwiązaniem jest wprawdzie jazda na stojąco, kiedy nie mamy pewności na co siadamy, ale marna to alternatywa.

                Najlepiej jeźdź z własnym, jałowym pokrowcem na krzesło.

                Samochodzik jest w Polsce świętością i tyle. Nawet gdyby w tramwajach pachniało fiołkami, toby się towarzystwo nie przesiadło.
                • lkan Re: Smrodek 10.02.15, 18:04
                  Taka to prawda, jak ta ostatnia z głoszonych przez ś.p. ks. Tischnera. Nie odwracaj kota ogonem.
                  • taki-sobie-nick Re: Smrodek 10.02.15, 19:12
                    lkan napisał:

                    > Taka to prawda (...)

                    A skąd wiesz? Przeprowadziłeś eksperyment z komunikacją woniejącą fiołkami? Nie?

                    Samochodzik w Polsce jest absolutną świętością.

                    Na marginesie, śmierdzenie bezdomnych akurat mnie nie dziwi. Ani też spanie takowych w komunikacji. Można by temu systemowo zapobiec poprzez pomoc w wychodzeniu im z bezdomności, no ale po co? W Polsce jak zwykle nie ma na takie rzeczy, a jak nawet jest, to realizacja ma się do idei jak pies do kota.

                    Natomiast dziwi mnie (i wkurza):

                    - puszczanie głośnej muzyki przez kierowcę;

                    - puszczanie takowej przez pasażera i brak reakcji w/w kierowcy;

                    - śmierdzenie osobników uspołecznionych;

                    - terroryzowanie pasażerów przez tzw. kibiców i brak reakcji policji.
            • taki-sobie-nick Plagiat, i w dodatku 10.02.15, 19:13
              źle wklejony. :-P
    • Gość: Rychu Re: nieziemski upał w tramwaju nr 2 IP: *.unknown.vectranet.pl 07.02.15, 00:20
      No to bierz tableta i pisz skargi do ZTM. Tobie ulży, ktoś to przeczyta, a potem wyrzuci do kosza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka