mokd
17.12.04, 11:28
Panie Darku pozdrawiam serdecznie i prosze o wyjasnienie nam wszystkim,
najlepiej tu na forum, przyczyn, z powodu ktorych od miesiaca nie mozna
naprawic furtki?! Osobiscie zglaszalam ten problem Panu, podobnie jak moja
sasiadka, o sprawie powiadomiona zostala takze administracja - i to nie raz!
Chyba zaczniemy sobie odliczac od czynszu koszty polaczen telefonicznych! Ile
czasu musi jeszcze uplynac, by zalatwic tak drobna sprawe?! Zbizaja sie
swieta, okres wyjazdow i kazdy z nas czulby sie bezpieczniej wiedzac, ze
osiedle jest ponownie "osiedlem zamknietym". Pomijam juz to, ze na zebraniu
Pan z administracji wobec nas wszystkich zobowiazal sie wzmocnic furtke i
zalatwic problem raz na zawsze! I jak zawsze nic sie nie dzieje...
Nadal uwaza Pan, ze wszystko jest tak jak byc powinno?! A co z malowaniem
klatek?! My nie zapomnielismy! Oczekuje publicznej odpowiedzi. Raz jeszcze
pozdrawiam, M. O.