12fifi
06.05.10, 22:29
Bardzo proszę o podzielenie się Waszymi doświadczeniami, jeśli
chodzi o powstawanie blizn po oparzeniu. Mój synek miesiąc temu był
poparzony wrzątkiem - rączka, od łokcia do paszki po wewnętrznej
stronie, II B. Rana szybko się wygoiła. Mój roczny maluszek nosi
rękaw uciskający miejsce poparzenia. Po niecałych 2 tygodniach
noszenia takiego ubranka większa część skóry zaczyna wyglądać
normalnie. Niestety są też 2 miejsca, gdzie skóra jest bardzo
czerwona i dziwna. Zupełnie nie wiem, kiedy zaczyna formować się
blizna, jak ewaluuje. Kiedy próbuję pytać o to lekarza tłumaczy, że
dopiero po roku można wyrokować, czy coś zostanie. A ja chciałabym
wiedzieć już. Nie tylko dlatego, że niczego na świecie nie pragnę
tak bardzo, jak usłyszeć, że nie będzie blizny, ale też po to, żeby
czegoś nie przegapić, jeśli chodzi o leczenie.