Dodaj do ulubionych

formowanie się blizny

06.05.10, 22:29
Bardzo proszę o podzielenie się Waszymi doświadczeniami, jeśli
chodzi o powstawanie blizn po oparzeniu. Mój synek miesiąc temu był
poparzony wrzątkiem - rączka, od łokcia do paszki po wewnętrznej
stronie, II B. Rana szybko się wygoiła. Mój roczny maluszek nosi
rękaw uciskający miejsce poparzenia. Po niecałych 2 tygodniach
noszenia takiego ubranka większa część skóry zaczyna wyglądać
normalnie. Niestety są też 2 miejsca, gdzie skóra jest bardzo
czerwona i dziwna. Zupełnie nie wiem, kiedy zaczyna formować się
blizna, jak ewaluuje. Kiedy próbuję pytać o to lekarza tłumaczy, że
dopiero po roku można wyrokować, czy coś zostanie. A ja chciałabym
wiedzieć już. Nie tylko dlatego, że niczego na świecie nie pragnę
tak bardzo, jak usłyszeć, że nie będzie blizny, ale też po to, żeby
czegoś nie przegapić, jeśli chodzi o leczenie.
Obserwuj wątek
    • kasinekk Re: formowanie się blizny 07.05.10, 11:47
      ta czerwona i i dziwna skóra, to miejsce gdzie bedzie blizna. Kolejne pytanie:
      jaka będzie? przede wszystkim będzie sie formowała długo. Jak długo, trudno
      stwierdzic jednoznacznie (2,3 lata?) U nas w listopadzie miną 3 lata i jak na
      dzien dzisiejszy są jeszcze zgrubienia.Jak bedzie wyglądac blizna - wszystko
      zalezy od jej prowadzenia. Chce tylko podpowiedziec, ze jesli nie wystarcza ci
      odpowiedz lekarza, jest nie satysfakcjonujaca lub sądzisz, że musisz posiąść
      wiedze nt. blizn, to bogatym zródłem jest internet. Znajdziesz mnóstwo
      materiałów polsko i angielskojęzycznych wpisując w wyszukiwarke hasło: blizna
      pooparzeniowa, blizna przerostowa (hypertrophic scar) lub keloid.
      W tym momencie dla ciebie są ważne 2 rzeczy: dobrze postawiona diagnoza i
      własciwa scieżka leczenia. Praca z blizną to kilka lat.
      • 12fifi Re: formowanie się blizny 07.05.10, 13:15
        Dziękuję bardzo za informacje. Im więcej czytam wypowiedzi na forum
        i szukam informacji w Internecie tym większego nabieram przekonania,
        że musimy z mężem szybko szukać dobrego specjalisty. Od początku
        oparzenia słyszymy: "nie jest tak źle". I całe szczęście. Pewnie,
        dziecka nie trzeba było reanimować ani operować, ale dla mnie nawet
        te niewielkie (ale przecież taka malutka rączka) czerwone plamy są
        straszne. Na początku myślałam, że ponosi ten uciskający rękawek 3
        miesiące i będzie po wszystkim. A on jest na 3 miesiące bo potem
        będzie potrzebny większy. To dobrze, że znalazłam to forum.
        Jeszcze raz dziękuję.
      • agnieszka_o_m Re: formowanie się blizny 07.05.10, 13:17
        Kurcze fajnie że napisałaś że tam gdzie czerwone to tam będzie blizna.U nas niestety tez jest jedno miejsce gdzie jest czerwone tam nie miał zrobionego przeszczepu bo jest fałdka i przeszczep by się nie przyjął.Kurcze....ubranko uciskowe tez tam nie będzie raczej przylegało.Będę musiała porozmawiać o tym z naszą Panią doktor.Jesteśmy dopiero 4 miesiące po przeszczepie i powiem wam z własnych obserwacji że wszystko wygląda na dzień dzisiejszy rewelacyjnie kolor przeszczepionej skóry ma już prawie taki sam kolor jak tej zdrowej nie oparzonej.W piątek za tydzień mamy kontrole...mam nadzieję że znowu wyjdę z uśmiechem na twarzy.
    • dwyrzyk Re: formowanie się blizny 07.05.10, 23:39
      Szanowna Pani; Tworzenie się blizn zależy, miedzy innymi od czasu
      gojenia. Napisała Pani, ze rana wygoiła się szybko... Jak szybko?
      Wiadomo, że rany gojace się do 10 doby czynia to przez regenerację -
      czyli bez pozostawinia blizny, natmiast gojenie 21 dni oznacza już
      74% zagrożenie blizną. Tworzące się blizny stają się coraz bardziej
      intensywnie ukrwione, sino-czerwone... Szczerze powiedziawszy
      pozostałych miejsc nie trzeba wogóle leczyć poza natłuszczaniem...
      Pozdrawiam Dariusz Wyrzykowski
      • 12fifi Re: formowanie się blizny 10.05.10, 12:33
        Szanowny Panie Doktorze, dziękuję bardzo za informacje. Spędziliśmy
        w szpitalu 10 dni. Na rękę nie zakładano opatrunku; rana była
        spryskiwana preparatem o nazwie chlorhexidine; nad rączką
        umieszczona była lampa, jakiej używa się do ogrzewania noworodków
        zaraz po urodzeniu (wyjaśniono nam, że ma osuszać ranę). W ciągu 4
        dni uformował się strup, który powoli zaczął odstawać. 8, 9 i 10
        dnia pobytu w szpitalu synek miał 20 minutowe kąpiele po których
        strup się odklejał i był sukcesywnie odcinany od tych fragmentów,
        które zostawały na skórze. Niestety myślę, że ostatniego dnia
        pozostałość strupa nie odkleiła się sama tylko pielęgniarka ją
        zerwała. Po ostatnim zabiegu powiedziano nam, że możemy ubrać
        dziecko normalnie i wrócić do domu. W domu okazało się, że w tych
        właśnie miejscach na nowo zrobił się strup, który odpadł w ciągu
        tygodnia. Niestety to właśnie tu, a mijają 2 tygodnie od wygojenia
        się tych miejsc, skóra jest czerwona i dziwna. Wypisano nas ze
        szpitala z zaleceniem noszenia ubranka uciskającego(dziecko zaczęło
        je nosić zaraz po zupełnym wygojeniu się rączki)i smarowania przez
        miesiąc kremem Avene z cynkiem i miedzą, który można kupić w aptece
        bez recepty. Dodam, że byliśmy leczeni we francuskim szpitalu -
        mieszkamy we francji. Wprawdzie czekamy na wizytę kontrolną, ale
        może trzeba działać szybciej. Jeszcze raz dziękuję.
        • agnieszka_o_m Re: formowanie się blizny 25.05.10, 01:00
          jak nas przyjęto na oddział to nie było mnie nawet na opatrunku,To była
          sobota..a kolejny opatrunek był robiony w poniedziałek w południe smarowany był
          maścią tranową nie sposób było nie wyczuć co to za maść. A we wtorek rano po
          zmianie opatrunku zadecydowano o przeszczepie.Później smarowano go czymś
          brązowym na te przeszczepioną skórę...wiem bo karczek miał odsłonięty.Jak nas
          wypisywali po 5 dniach od przeszczepu kazano smarować przez 4 dni maścią tranową
          a potem linomagiem.W ogóle musiałam sama zdjąć w domu opatrunek z nóżki (tam
          miał pobraną skórę) po 9 dniach...opatrunek....bandaż położony na świeżą ranę
          potem gaza...i co z tego wynikło...nie chciało się to rozmoczyć wręcz bandaż się
          wrósł...skórka która zdążyła się troszkę zregenerować została na zdjętym z
          wielkim trudem bandażu.
          • abetina Re: formowanie się blizny 07.06.10, 19:29
            Witam, moja córeczka poparzyła się pod koniec marca. Uniknęłyśmy przeszczepu,
            ale goiło się baaardzo powoli. We fragmencie jest to poparzenie III stopnia,
            obecnie bardzo czerwone, wyczuwalne zgrubienia. Widać przez przezroczystą skórkę
            nieregularności w tkance, małe "krwiaczki", które powstają i znikają w róznych
            miejscach. Według lekarskiego zalecenia smarujemy Contractubexem i natłuszczamy
            alantanem. Ale dzięki temu forum zrozumiałam, że nie możemy na tym poprzestać,
            jak sugerował nasz doktor i w ogóle nie widział potrzeby wizyty kontrolnej. Bo
            może mamy szansę zawalczyć o jak najmniejsze ślady, o lepszy wygląd. Jak sądzicie?
            Umówiłam już wizytę u kolejnego specjalisty.
            • kasinekk Re: formowanie się blizny 08.06.10, 09:56
              Masz szanse na przyzwoity wygląd blizny, to niestety jej rehabilitacja trwa
              długo, efekty nie są natychmiast widoczne. Jest to proces rozłozony w czasie. I
              najlepiej będzie jak umówisz się do specjalisty od leczenia blizn
              pooparzeniowych, wyznaczy tok leczenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka