energica
10.04.12, 13:35
Witajcie,
znowu wszystko zepsułam
poobrażałam rodzinę podczas świąt, wszyscy byli zbulwersowani moim zachowaniem ....
Teraz pewnie powinnam ich przepraszać, ale tego nie zrobię bo jestem dumna i chora z niechęci do tego czynu.
Czułam, że kumuluje się we mnie jakaś nienawiść, agresja, ból. Połączone z alkoholem wybuchły.
Ale ja nie mogę przepraszać ciągle za siebie, zresztą tego nie robię ,
ale czy oni mogą mnie przestać ciągle krytykować, niech przyjmą ten fakt , że jestem zaburzona, wystarcz, że sama się kajam, nie wyjdę z domu przez tydzień, bo mi wstyd.
Jak sobie dajecie z tym radę ???