Dodaj do ulubionych

czy SINGLE lubią być singlami?

IP: *.aster.pl 02.11.04, 23:06
Chcę spędzić urlop SAM. Czy to możliwe? Czy dla autentycznych singli są
jakieś oferty? Mam taki kaprys by nie musieć przez dwa tygodnie do nikogo
się nie odezwać. Nawet do singla. 11 i pół miesiąca kocham wszystkich a 0.5
miesiąca MUSZĘ być sam. Proszę o niezłośliwe wskazania.
Obserwuj wątek
    • Gość: ewa Re: czy SINGLE lubią być singlami? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.04, 09:11
      To proste - wyjeżdżasz gdziekolwiek wg. upodobań sam/a/, wynajmujesz pojedynczy
      pokój i już. Bardziej skomplikowany jest wyjazd grupowy bo tam jednak trzeba
      się do kogoś odezwać czy uśmiechnąć, z reguły jest jakiś program do realizacji.
      Strasznie kiedy w grupie jest taki "gbur". I dlatego polecałabym wyjazd samemu
      w góry, nad morze, nad jezioro, do leśniczówki - jest tyle pięknych miejsc.....
      • Gość: ADAM Re: czy SINGLE lubią być singlami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 09:46
        czy SINGLE lubią być singlami?- TO ZALEZY OD SINGLA i jesgo charakteru.
        URLOP, z założenia, powinno się spędzać inaczej niż dzień roboczo-boży...
        więc jeśli masz wokół pełno ludzi przez okrągły rok- wal w głuszę śmiało.
        zatęsknisz za jazgotem.
        Inną sprawą jest, czy jest się singlem z wyboru czy..."układu gwiazd"..
        Jeśli z wyboru- no problem,
        Powiem ci jeszcze , że im człowiek starszy, tym bardziej przyzwyczaja się do
        swojej samotni, akceptuje ją, nabiera jakichś tam nawyków
        i gdy ktoś się pojawi na horyzoncie, trudno jest się przestawić na bardziej
        "społeczne" życie...myślę, że samotność singli, samo bycie SINGLEM, jest złym
        zjawiskiem i należałoby unikac bycia osoba POJEDYNCZĄ czego życzę TOBIE , SOBIE
        i innym OSOBNYM...
    • Gość: Agnieszka Re: czy SINGLE lubią być singlami? IP: *.inetia.pl 03.11.04, 10:33
      Jeśli potrzebuje się braku kontaktów z drugim człowiekiem (niektórzy tak mają,
      a inni zupełnie takich potrzeb nie rozumieją), najlepiej pojechać gdzieś poza
      sezonem, do mało uczęszczanego miejsca i pobyć sam na sam ze sobą i przyrodą, w
      ciszy i samotności :)
      Jeśli chodzi o pytanie z tytułu wątku, to myślę, że jak zawsze są plusy i
      minusy :) na dłużej myślę, że nikt nie lubi być singlem, nawet jeśli tak mówi
      (inna sprawa, że może tak myśleć widząc jako alternatywę swoje nieudane związki
      z przeszłości lub aktualne męczenie się znajomych, bo "przecież trzeba kogoś
      mieć"). Są single z wyboru, którzy nie chcą iść na zbyt daleko posunięte
      kompromisy, lubią swoje własne towarzystwo, ale tęsknią gdzieś w środku za
      drugim nieprzypadkowym człowiekiem, i tylko nieprzypadkowym... Są single,
      którzy stali się nimi po latach bycia w różnych związkach i nagle kompletnie
      sobie nie radzą z samotnością/wolnością rzucając się na wszystko, "co się
      rusza", bo tak przeraża ich bycie pojedynczą jednostką. I są tacy, którzy nie
      potrafią z różnych względów otworzyć się i dać coś więcej drugiemu cżłowiekowi,
      bo już nie potrafią, są zbyt nastawieni na własne ja. I tacy skupieni na sobie
      mogą mówić, że wolą być sami i może nawet tak jest :)
    • Gość: pp Re: czy SINGLE lubią być singlami? IP: *.waw.tgc.pl / 212.244.73.* 03.11.04, 10:44
      ja bardzo lubie. A co do wyjazdu to tak jak napisala Ewa - kup bilet
      samolotowy lub wsiadz w samochod i jedz gdzie chcesz. Jesli natomiast chodzi
      Ci o tzw. wyjazd zorganizowany a pieniadze nie sa podsatwowym problemem to na
      calym swiecie istnieja Club Medy dla singli. Jezdzi tamn duzo osob z zamiarem
      poderwania kogos ale jesli nie o to Ci chodzi to tez mozesz wypoczac, miec
      pokoj tylko dla siebie, nie byc zmuszonym z nikim rozmawiac.
    • grepmore Re: czy SINGLE lubią być singlami? 03.11.04, 12:42
      To jest jak najbardziej normalne. Ja myslę, że single dzielą się na tych z
      własnego wyboru i tych którzy są singlami wrew sobie. Jeżeli masz kaprys nie
      odzywania się do nikogo przez 2 tyg to:
      a) szlaki turystyczne mało uczęszczane (chociaż do przypadkowego turysty raczej
      wypada powiedzieć cześć)
      b) dzikie ostoje dalszych rejonów naszej kochanej Ziemi, raczej mało polecane
      ze względu na trudność obrnonienia się w pojedynkę przed szarżą wioski tubylców
      gonionych przez stado słoni czy też innej szarańczy.
      Pozdrawiam
      • Gość: aczy Re: czy SINGLE lubią być singlami? IP: *.aster.pl 04.11.04, 18:32
        Dziekuję za dotychczasowe wypowiedzi. Są interesujące.
        Chodziło mi także o to, czy widzieliście kiedykolwiek w ofertach biur
        podróży....no choćby do Tunezji,Egiptu, Grecji - pojedyńczy JEDNOOSOBOWY
        ( i bez dostawki ) pokój?? bo ja nigdy. Oczywiście,można wykupić dwuosobowy i
        być samemu. Można i 4-ro osobowy :)) Chciałbym polecieć czarterem, ale na
        miejscu być sam, czyli własnie w pokoju jednoosobowym. Nie mam tyle pieniędzy,
        by lecieć indywidualnie a na miejscu płacić za puste łóżko. Chcę to zrealizować
        w maju'2005 i przeglądam od dawna oferty. Nic nie znalazłem. Jestem zmęczony.
        Chcę pobyć sam.chce leżec na plaży i nie musieć do nikogo się odzywać. Nie chcę
        wędrować.
        Chcę się "wybyczyć". Proszę o wiadomości, jeżeli coś wiecie.
        Pozdrawia singlowy singiel zadowolony z singlostwa.
    • Gość: Gosc Re: czy SINGLE lubią być singlami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 21:31
      Mówią, że tak
      Myślę, że nie
      • Gość: aczy Re: czy SINGLE lubią być singlami? IP: *.aster.pl 04.11.04, 23:53
        gość napisał/a:
        mówią, że tak
        myśłe, że nie>>>>>>>>
        >>
        więcej zaufania i wyobraźni życzę.
    • Gość: aczy uzupełniam i uściślam.. IP: *.aster.pl 05.11.04, 12:25
      na codzień singlem nie jestem. Chcę być sam podczas 2 tyg. wakacji.
      • Gość: gość Re: uzupełniam i uściślam.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 23:09
        Biura oczywiście posiadają w swojej ofercie hotele z pokojami jednoosobowymi.
        Ja tak spędziłem tegoroczne wakacje w Tunezji, niestety z konieczności.
        Pojechałem ze świadomością, że też nie będę miał się do kogo odezwać ale na
        szczęście (jak dla mnie) nie było tak źle. Miałem z kim pogadać i wyjść na
        miasto. Jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć na temat hotelu jaki wybrać albo
        gdzie się wybrać to możesz pisać na maila darek.m0@op.pl
        • anula36 Re: uzupełniam i uściślam.. 08.11.04, 00:35
          ja tam uwazam,ze dla singli najfajniejsze sa latem co prawda swojskie Mazury,
          moze byc tez Bialostoczcyzna- mozna calymi dniami kajakowac albo lazic po lesie
          i zywej duszyczki sie nei spotka, w Bialostockim jest duzo ciekawych miejsc
          ktore mozna zwiedzic z siodelka roweru.
          Dla mnei miejsca idealne dla oderwania sie od cywilizacji.
          ***
          • Gość: aczy Re: uzupełniam i uściślam.. IP: *.aster.pl 08.11.04, 12:11
            na polskich mazurach nie ma pokoi jednoosobowych. Płaci się za drugie, puste
            łoże. Właśnie tego chciałem uniknąć. Podkreślam, nigdy nie spotkałem oferty
            pokoju dla jednej osoby. Jeżeli macie inne doświadczenia to proszę o link.
            Chodzi mi o ciepłe kraje, ciepłe wtedy gdy u nas jeszcze lub już zimno.
        • Gość: aczy Re:do gość IP: *.aster.pl 08.11.04, 12:16
          Ja nie mam problemu z odzywaniem się do kogokolwiek podczas wyjazdu urlopowego,
          np. podczas posiłków czy plażowania, wycieczek fakultatywnych, itp.
          Ja tylko chcę nie musieć odzywać się do kogokolwiek na terenie pokoju który
          zajmę na czas pobytu. Chcę sam spać w jednoosobowym pokoju i w nim nie musieć
          nawet dobranoc ani dzieńdobry mówić do nikogo.
          • Gość: ADAM Re:do gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 16:12
            Zawsze możesz udawać GŁUCHONIEMEGO...to nie boli....
            poza tym skoro na codzień nie jesteś sam to gdzie tu SINGLOWATOŚĆ???
            • Gość: aczy Re:do gość IP: *.aster.pl 08.11.04, 23:24
              moja singlowatość jest na tyle płytka -vel- głeboka, że MUSI dojść do głosu
              tylko -vel -jedynie tylko... podczs dwutygodniowego urlopu. Resztę jakoś
              wytrzymuję jako nie_singiel. I właśnie to okazuje się być trudne. Dwa tygodnie
              samemu wystarczy mi by być ze wszystkimi serdecznie i przyjaźnie przez resztę
              roku. Czy to aż tak dziwne ?
    • basia553 Re: czy SINGLE lubią być singlami? 09.11.04, 15:08
      No wiec tak: bylam wiele, wiele lat temu po sezonie w Miedzyzdrojach. To bylo
      na tyle dawno, ze Miedzyzdroje byly po sezonie jak wymarle. To bylo cudowne!
      Zywej duszy, mialam szczescie z pogoda, wiec wprawdzie w swetrach, ale
      siedzielismy caly dzien w koszach na plazy (za darmo, bo juz nikt nie kasowal),
      czytalismy calymi dniami wspaniale ksiazki prawie nie odzywajac sie do siebie,
      choc bylismy zakochani. Lazilismy godzinami po lesie nie spotykajac nikogo.
      To bylo TO!!! Jestem pewna, ze dla singla z wyboru moze to byc wlasnie
      rozwiazanie. Oczywiscie przeludnione w miedzyczasie Miedzyzdroje musisz
      zastapic inna miejscowoscia - tu Ci nic poradzic nie potrafie, nie znam w
      miedzyczasie Wybrzeza.
      A co do tytulu watku to powiem, ze jestem od paru lat - nie z wyboru - singlem
      i tak bardzo polubilam ten stan, ze teraz jak spotkalam nowego partnera, mam
      trudnosci. Bardzo mi trudno zrezygnowac z wolnosci i swobody, choc nowy partner
      jest tego wart. Moja rada wiec dla singli: nie zostawac zbyt dlugo samemu, bo
      potem trudno z tego rajskiego stanu zrezygnowac!
      • Gość: singielka Re: czy SINGLE lubią być singlami? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 00:07
        Często wyjeżdżam na urlop sama i bardzo sobie to chwalę. Z pokojami
        jednosobowymi (oczywiscie poza sezonem) nie ma żadnych problemów. Zdarzyło mi
        się nawet korzystać z pokoi dwuosobowych gdzie za drugie łózko mi nie liczono.
        Były to miejscowosci z reguły nadmorskie. Szczególnie polecam Kołobrzeg, gdzie
        kilometrami można chodzić na samotne spacery. Jeśli chodzi o zagranicę to nie
        mam tu żadnego doświadczenia. Pozdrawiam.
        • basia553 Re: czy SINGLE lubią być singlami? 10.11.04, 09:34
          Ja mam singielskie doswiadczenia (bardzo dobre!) z zagranicy, jesli ktos
          zainteresowany - chetnie podziele sie doswiadczeniami.
    • Gość: aczy Re: do Basi553 IP: *.aster.pl 10.11.04, 11:24
      podziel sie ! właśnie takich podpowiedzi szukam. Aby być sam dwa tyg w ciepłych
      krajach wtedy, gdy u nas zimno. Podkreślam , nie jestem odludkiem. Po prostu
      chcę być sam w pokoju z łazienką :-) i nie płacić za dodatkowe łóżka, dostawki.
      czy to w ogóle możliwe? zaczynam wątpić. Nie ma problemu dołaczyć się do
      przelotu czarterowego jakieś grupy, ale już mieć pokój jednoosobowy wydaje się
      być niewykonalne.
    • basia553 Re: czy SINGLE lubią być singlami? 14.11.04, 19:17
      Przepraszam, ale nie bylo mnie pare dni na forum.
      W moim wypadku nie sa to wakacje leniuchujace, wole sie troche poruszac.
      Przede wszystkim jezdze we wrzesniu na 2 tygodnie w Dolomity, göry lubie i na
      wedröwkach absolutnie nie trzeba mi towarzystwa. Ide w swoim indywidualnym
      tempie, nie musze sie z nikim liczyc i nikt mi nie truje o de Maryni.
      W schroniskach zawsze mozna (ale nie trzeba) porozmawiac przy stolach z innymi,
      takie rozmowy nawiazuja sie po prostu same.
      Wieczorami chodze sama na kolacje do lokali i tez zaleznie od tego czy mam
      ochote na rozmowe czy nie, szukam odpowiedniego miejsca.
      W maju bylam sama 2 tygodnie we Wloszech. Adresy znalazlam w internecie, przy
      czym wiedzialam czego szukam. Poruszam sie najchetniej autem. Pojechalam
      najpierw na tydzien do miejscowosci w polowie drogi miedzy Siena i Florencja.
      Mily, maly hotelik, w ktörym zarezerwowalam poköj jednoosobowy. Dostalam
      dwuosobowy za cene jedynki. Hotelik maly, uroczy, z przystankiem autobusowym za
      rogiem. Wiec moglam jezdzic zaröwno autobusem (np. do Florencji, w ktörej
      nienawidze parkowania itepe) jak i autem do innych miejscowosci. Dlugo spalam,
      sniadania wspaniale w hoteliku. Czasami przy sniadaniu rozmawialam z dwoma
      paniami z sasiedniego stolika, ale bylam wlasciwie caly czas sama. Robilam
      leniwe wycieczki, zwiedzania, lazilam po uroczych toskanskich miasteczkach,
      wysiadywalam w kawiarenkach na urokliwych placach, zjadalam obiady w
      przeslicznych miejscach. Wieczorami/popoludniami lezaczek nad basenem
      hotelowym, lub wygodny fotelk w pokoju i dobre ksiazki. Po tygodniu zmiana
      krajobrazu, wyjazd do Cinque Terre. Hotelik maly 3 km powyzej morza, poköj jak
      w Toskanie: dwuosobowy jako jedynka. Z tarasu sniadaniowego nieprawdopodobny
      widok na morze, co rekompensuje podle sniadania. Wycieczki calodzienne w
      okolice, np, wedröwka grzbietem görskim (7 godz!!!) do ostatniej wioski
      i powröt lodzia, albo wedröwka wzdluz wybrzeza i powröt pociagiem. Piekne
      miejsca, cudowne widoki, strzelanie uroczych zdjec. Wszedzie ksiazka w plecaku
      i czytanie w najpiekniejszych miejscach wsröd natury. Czasami ciekawe spotkania
      i rozmowy czy to z pania z Ameryki, ktöra z cörka jezdzi po Europie, czy z
      panem ze Stanöw, ktöry synowi pokazuje Europe, mile, niezobowiazujace rozmowy,
      ciekawe znajomosci bez ciagu dalszego. Spotkanie z forumowiczka mieszkajaca w
      poblizu. Pelny luz, zdanych zobowiazan, zadnych terminöw, flexibel jak lubie.
      Czy mam dalej opowiadac?
      • Gość: aczy Re: czy SINGLE lubią być singlami? IP: *.aster.pl 15.11.04, 10:44
        Dzieki Basiu za mail i zamieszczone TU refleksje. Bardzo mi sie podobają
        Twoje "wędrowki" samotne po Europie. Masz mój adres na portalu mailowym
        Gazety:)), więc może podaj w wolnej chwili jakiś namiar do wspomnianych
        hoteli, w których popasałaś na trasie. A co do leniwych, samotnych wakacji na
        ciepłej plaży,......
        to jednak są chyba niemożliwe do zrealizowania w schemacie: " pokój
        jednoosobowy, bez płacenia za dodatkowe, puste łóżko". Tak też i myśłałem i to
        się w niniejszym wątku potwierdziło; inaczej chyba ktoś by podał mi
        konkretnego tipsa.
        pozdrawiam ciepło.
        • basia553 Re: czy SINGLE lubią być singlami? 15.11.04, 17:59
          Ciesze sie, ze Cie moje wspomnienia zainspirowaly do wloskiego urlopu.
          Jak sie tylko wyrobie to poszukam Ci linköw. Ten fajny hotelik w Toscanie
          warto zamöwic przez male biuro podrözy w Niemczech. Bo zamawiajac bezposrednio
          przez internet placisz wiecej. Do "zobaczenia" za pare dni!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka