Dodaj do ulubionych

DLA MARZYCIELI-DESPERATÓW(KOCHAJĄCY CH SŁOŃCE,LATO)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 15:56
Na wstepie chciałbym ty;lko zaznaczyć, iż pisze w tym momencie zupełnie szczerze, mam nadz.że potencjalne zainteresowane osoby(a raczej MYŚLĄCE PODOBNIE)choć nieco rozumieją....
Post ten myśle powinien byc skierowany do ludzi z marzeniami, pragnącymi"coś"przezyć w życie, wyrwać sie ze świata polskiego wyscigu szczurów, psudoedukacji, zakompleksienia itp...
Nazywam sie Kuba, jestem studentem dziennym pierwszego roku UW-historii(skonczylem wlasnie20lat) i teoretycznie czlowiek powinien sie cieszyć, mieć prestiż z tego tytułu...Ja napisze szczerze-nie czuje żadnego, troche już przeżyłem, i fakt bycia"takowym"jakos mnie nie motywuje, przeciwnie-zniechęca. Z reszta pewnie wyjątkeim nie jestem...
Sam dorabiam w weekendy(przeciwdzialanie narkotykom w klubach), teraz to i w tyg.bede musial, bo ojciec robote starcil, no i oogolnie w domu bidnie i atmosfera nie bardzo, za oknem szaro, buro...
Dlatego postanowilem rzucic studia, nioe chce sie meczyć, bo czlowiek chce marzenia realizować, poznawać świat, kochać, bawić, wierze ze wiele osób myśli podobnie.Są i in.powody-nie podobają mi sie same studia, wolałbym geografie, dlatego mam nadz.ze w czerwcu sie uda, choć wątpie ale zawsze na wiecz.mozna iść, ale to$$$.A i dziewczyna, i rodzina i w ogóle...
Z kolegą postanowiuliśmy, że wyjedziemy, mamy zamiar za jakieś3/4tyg.
I właśnie pisze po to trego posta z zapytaniem czyt znajdą sie osoby w podobnej sytuacji-pragnacych wyrwać sie z okowów takiej sytuacji, przezć PRZYGODE ŻYCIA, szczegolnie pewnie studentow pierwszego roku ktorzy wylecieli, tidziez nie podoba im sie i w czerwcu,sierpniu oragna kierunek zmienic. Dla ludzi kochających300slonecznych w pełni dni w roku, lato, gorąc, plażę, morze, łódki, trekking, sport, clubbing, przygode itp.itd.
Chcemy wyjechać(polecieć-teraz samoloty są naprade tanie)-najl.na Wyspy Kanaryjskie, z resztą moja znajoma jedzie tam za jakiś czas na kontrakt na dłuugo i obiecała że od razu bierze sie za szukanie ewent.pracy dla nas.[problem iz w Hiszpanii jest obecnie okres przejsciowy, wiec dostanie legalnej pracy to niemaly problem..].Potencjalne zaint.osoby dobrze żeby znały minimum angielski dobrze, no ale hiszpański na pewno by sie przydał(dla osob zaczynajacych nauke mysle ze wiecej tam sie naucza w tydzien niz w Polsce na calym kursie semestralnym;))
Wiec Teneryfa cel nr1, no i kupujemy bilet...w1strone, po prostu z nastawieniem ze trzeba tam sobie poradzić!!!Wszystko mozna jak sie chce;).Myśimy ewent.też o...no wiecie, wysepki a M.Śródz., aczkolwiek Teneryfa to na razie cel nr1.Zainteresowane osoby plis o kontakt donsova@go2.pl
I tylko bailando do rana...
pozdr.
sova
Obserwuj wątek
    • Gość: Kinga K. Re: DLA MARZYCIELI-DESPERATÓW(KOCHAJĄCY CH SŁOŃCE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 01:27
      Ja bym sie powloczyla byle gdzie po swiecie, ale nie mam kasy :-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka