Gość: Tomek
IP: 192.168.1.* / *.ipartners.pl
12.10.01, 10:36
Dotychczas jeździłem na narty z rodziną. 3 lata temu starsza, a ostatnio
młodsza córka oświadczyła, że nie chce już jeździć na nartach z tatusiem. Żona
zaś w zimie nie może wziąć urlopu...
Poszukuję więc chętnych, którzy też nie mają z kim jechać, z podobnego jak mój,
lub innego powodu, na wspólny wyjazd.
Poziom narciarski zaawansowany, ale nie wyczynowy.
Planuję Włochy (Dolomity) lub Austrię. 2 tygodnie. Termin do uzgodnienia.
Przewiduję zamieszkanie w apartamencie, przygotowywanie posiłków we własnym
zakresie (pichcenie po nartach przy małym piwku). Sugeruję wypróbowaną formę
dojazdu: pociągiem.
Ewentualnie podłączę się do mniejszej lub większej grupy mającej dobry sposób
na narty w Alpach.