Dodaj do ulubionych

Isla Margarita

03.09.03, 21:59
Ale się walłem. Watek zatytułowany "Margarta" :) Jak bym go potem znalazł.
A więc jeszcze raz:

•w nawiązaniu do wątku "wakacje do końca życia"

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=194&w=4654224

istotne szczegóły :

zaczął >> Piotr 0412 >> Mam 46 lat,parę złotych oszczędności ,żadnych szans
na godziwą emeryturę,czy znacie jakieś miejsce na świecie ,żeby sobie
spokojnie na stare lata pożyć? Najlepiej,żeby było ciepło,morze itd,itp...

Po jego udziale w tamtym wątku sądzę że chyba już wyjechał :) i nie chce się
przyznać gdzie.

Potem padło trochę propozycji, trochę konkretów a także było trochę linków do
stronek. Zima idzie więc się przydadzą :) i dalej je sukcesywnie będę wklejał.

Pomysł główny : ZAŁOŻENIE POLSKIEJ KOLONII NA MARGARICIE, a przynajmniej
pomoc w namiarach dla tych co chcą tam pomieszkać. A co, aby Polska została
mocarstwem kolonialnym nie wystarczy tylko kolonizować jednego Iraku :)))

Pomyslałem że dobrze byłoby odnieść się nie do wakacji gdziekolwiek, ale
własnie konkretnie na Magaricie ze względu na ceny. A więc wątek jest. Teraz
prosze każdego kto może cokolwiek wnieść do sprawy o ... wnoszenie do sprawy.
Może coś się upichci.
Szczególnie prosze Miguelskiego o relacje na żywo. Z tego co pisał juz tam
jest ( lub w okolicach ).

użyteczne linki

www.margaritaonline.net

www.casatrudel.com

www.porlamar.com/english/hotels.htm

www.viviun.com

Obserwuj wątek
    • darth4 Re: Isla Margarita 03.09.03, 22:03
      teraz znowu linki sie nie zaznaczją :((

      użyteczne linki :

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=194&w=4654224
      www.margaritaonline.net
      www.porlamar.com/english/hotels.htm
      www.casatrudel.com
      www.viviun.com
      • darth4 Re: Isla Margarita 07.09.03, 21:49
        hej Miguelski, czy jesteś już na M. ?
        • Gość: migueluski Re: Isla Margarita IP: 200.24.223.* 08.09.03, 19:25
          no to ja
          jest super
          z ciagu ostatnich 2 lat ceny wzorsly jakies 30-60 % ale co z tego skoro dolar
          skoczyl 350 %.
          1 usd=2500 boliwarow
          ceny nieruchomosci prawie sie nie zmienily, maly wlasny domek juz za jakies
          30 000 zl, za okolo 50 000 juz cos lepszego a za za jakies 150 000 to juz super
          extra villa z widokiem na morze
          samochody tak samo, wszystko na sprzedaz, np. Blazer 98, idealny stan 6000 usd
          ryby i owoce morza sa lokalne wiec nie ulegly inflacji
          wynajem juz iod jakis 70 us , a za 100 us to mozna cos spokojnie znalezc ( na
          miesiac)
          piwo w sklepie 250ml 45 gr!!!!
          w dyskotece na plazy 2 zl
          w ogoel viva chavez , o takiego idiote trudno
          sytuacja polityczna, cos na krawedzi wojny dom0owej, ale na margarcie zawsze
          jest spokoj
          to na razie
          a zachody slonca, bajka. a co tam w polsce?
          sniegu juz pada :)
          pzdr

          • darth4 Re: Isla Margarita 08.09.03, 20:42
            W Polsce ceny nieruchomości na razie stoją w miejscu. Piwa na plaży chyba juz
            nie ma, a Blazery mają podrożeć dopiero w przyszłym roku :)
            Na razie nie żałuję że zostałem w PL. Właśnie rozpoczeło się w sobotę lato i
            zapowiadają że potrwa ... do końca tygodnia. Aby tylko w nocy koc się nie
            zsunął, brr. Jak spotkasz jakiegoś Polaka, to może dołaczy do nas w necie.
            Pozdr.
            • darth4 Re: Isla Margarita 28.09.03, 20:09
              No i koniec września. Nie udało się spotkać. Może w styczniu ? Miguelski ,
              jesteś tam jeszcze ? Czy będziesz w styczniu na M. ?
              • Gość: migueluski Re: Isla Margarita IP: 200.24.102.* 29.09.03, 19:28
                witam
                w styczniu diabli wiedza
                przenioslem sie tymczasowo do kolumbii, cali
                zlapalem taki o yo kontakt
                lecisz samolotem transportowym z bogoty do leticii ( jedyny kolumbijski port na
                amazonce), stamtad lapiesz statek handlowy do manaus ( 6 dni) a potem kolejne 5
                dni do belem, no i jestes nad atlantykiem po zrobieniu prawie calej amazonki
                koszt wszystkiego to jakies 150 usd , wiec chyba nie ma sie nad czym z
                zastanawiac
                co do margarity to sie nawet nie zastanawiaj i jedz w cimno , jest genialnjie
                pzdr
                m
                • Gość: Ewa Re: Isla Margarita IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 07.10.03, 18:26
                  migueluski ,jak tam na piotrkowskiej w lodzi, czy duzo kolumbijek ?
                  • Gość: migueluski Re: Isla Margarita IP: 200.93.141.* 07.10.03, 21:17
                    :)
                    byla jedna, tzn moja ale juz wyjechala
                    za to w cali , rewelacja
                    bede na margaricie mysle, ze w listopadzie, na jekies 3 miesiace
                    pzdr
                    m
                    • Gość: Ewa Re: Isla Margarita IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 08.10.03, 19:37
                      ja bardzo lubie mitologie grecka, a teraz dzieki tobie,
                      migueluski, poznaje ta pldn. amerykanska. musze przyznac,
                      ciekawa i dobrze zrobiona. troche gubisz sie w datach, ale
                      czy to ma jakies znaczenie? przeciez chodzi o mitologie,
                      a nie o fakty.
                      pzdr
                      • cyc22 Isla Piotrkowska ? 10.10.03, 11:16

                        Ewo,
                        Czy Ty lekko, bardzo leciutko sugerujesz, ze kolega M. konfabuluje
                        z miasta L.?
                        Pzdr.
                        • Gość: Ewa Re: Isla Piotrkowska ? IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 10.10.03, 15:26
                          tak
                          istotnie leciutko, bo kolega M. ma pewna znajomosc rzeczy i do
                          tego wybral zgrabny styl. Ale rabnal sie w czaso-przestrzeni.
                          Gdy n.p. gaworzyl z nami z Chin w tym samym czasie wpisal sie
                          na inne forum z piotrkowskiej.
                          Potem w sierpniu byl na Margaricie, zrobil fantastyczna podroz
                          przez dzika dzungle, jest teraz z Kolumbnii a od listopada bedzie
                          znow na Margaricie.Oczywiscie caly czas manna mu wpada do ust( tak sie
                          odzywia), a podozuje za takie marne pieniadze ze jest to to samo
                          co za darmo. Gdzie mieszka, blizej nie wiadomo, kiedys tam na
                          Margaricie wynajmowal dom, teraz zabraklo mu konceptu i ten drobny
                          szczegol pomija w swych opowiesciach. Dla mnie jest to miasto L.
                          jak slusznie sie domyslasz.
                          Pzdr.
                          • cyc22 Re: Isla Piotrkowska ? 10.10.03, 20:37

                            Witaj,
                            Tak tez przypuszczam. Z calym szacunkiem dla miasta L. :))).
                            Pozdr.
                            • Gość: Ewa Re: Isla Piotrkowska ? IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 10.10.03, 23:12
                              Salut,
                              oczywiscie miastu L. szacunek sie nalezy.
                              Z tym ze nie nalezy pytac " czy jest pan z L., tylko
                              czy jest pan z miasta L.?"
                              Pzdr.
                              • cyc22 Szacunek dla miasta L. 11.10.03, 09:18

                                Salve,
                                Absolutnie sie z Toba zgadzam co do miasta L.
                                A swoja droga musza miec wspaniale kolumbijki (kawy) w tym miescie.
                                Odurzajace jak peruwianskie liscie coca lub halucynogenne meksykanskie
                                grzybki hongo-hongo. Ma ona (kolumbijka - kawa) widoczne dzialanie (pisanie)
                                uboczne :))).
                                Moglo byc gorzej. Lekarz mogl przepisac koledze M. z miasta L. jedna
                                wegierke przed snem. Sliwke, oczywiscie.
                                Czytalibysmy wowczas erotyki z tysiaca i jednej nocy...
                                Pzdr
                                • Gość: Ewa Re: Szacunek dla miasta L. IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 11.10.03, 15:36
                                  Salut,
                                  co do egzotyki miasta L. nie ma najmniejszej watpliwosci.
                                  Kawa ( zwlaszcza kolumbijka)jak ogolnie wiadomo dziala (po)-
                                  budzajaco na tworczosc.
                                  Co do wegierki na noc obawiam sie ze autor nie przyjaby .
                                  No i dzieki temu pozostalismy w scisle okreslonym rejonie
                                  (ero)-geo-graficznym.
                                  Pzdr.

                                  • cyc22 Ciemna, odurzajaca kolumbijka (kawa). 11.10.03, 21:02

                                    Ewo,
                                    W zwiazku z ciemna, w krew wchodaca kolumbijka (kawa) w miescie L.,
                                    wspomniane mimochodem miasto Cali moze byc po prostu nieuwazna lierowka
                                    miasta Kali(sz). Z calym naleznym miastu szacunkiem.
                                    Co do wegierek/Wegierek ewentualna odmowa moglaby sie okazac pochopna i
                                    nieuzasadniona. Oba rodzaje moga byc bardzo apetyczne.
                                    Pozdr.
                                    • Gość: Ewa Re: Prawa autorskie IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 11.10.03, 23:33
                                      Witaj ponownie cyc22,
                                      z szacownym miastem Kali(sz) z pewnoscia masz racje.
                                      Nie tylko literowka ale takze oszczednosc(kolega M
                                      cieszy sie ta cecha charakteru).Pocoz telepac sie
                                      samolotem handlowym , a potem takowymz statkiem jesli
                                      z miasta L.( z calym szacunkiem) do miasta K.( z calym
                                      szacunkiem) mozna dojechac pociagiem za chyba jakies 30
                                      zlotych?
                                      Odnosnie wegierek/Wegierek osobiscie nie mam nic przeciw,
                                      ale nasz autor perseweruje wokol latynosek. Co jest pochopne,
                                      nieuzasadnione i krzywdzace dla wyzej wspomnianych.
                                      Pzdr.
                                      • cyc22 Szanowne miasto Cali (sz). 12.10.03, 12:06
                                        Czesc Ewo,
                                        Cos jednak musi byc w tej goracej kolumbijskiej kawie pitej przez kolege M.
                                        w miescie L. lub miescie K. co powoduje, ze stal sie miedzynarodowym arbitrem
                                        dziewczat/kobiet. I autorytatywnie feruje wyroki dajac piekno jednym kobietom
                                        a odmawiajac piekna innym (np. kobietom meksykanskim).
                                        Wydawac by sie moglo, ze mezczyzni niezaleznie od picia kawy (kolumbijskiej
                                        lub innej) nie dyskryminuja kobiecych nacji. Piekno jest podobno w oczach
                                        patrzacego.
                                        Moze kolega M. ma rzadka wade wzroku (latynomyopie) nie pozwalajaca widziec
                                        piekna kobiet w poblizu. Musza to byc kobiety oddalone. Odaliski?
                                        Co o tym sadzisz Ewo?
                                        Pozdr.
                                        • Gość: Ewa Re: Szanowne miasto Cali (sz). IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 12.10.03, 14:12
                                          Czesc cyc22,
                                          sadze iz samowolne ustawienie sie kolegi M. w roli miedzynarodowego
                                          arbitra urody kobiecej(pomimo ze "de gustibus non disputandum")
                                          jest zbyt smiale.Kobiety meksykanskie maje pelne prawo byc wzburzonymi.
                                          Latynomyopia pogarsza niesprawiedliwa wobec nich postawe kolegi M.
                                          Bedac zainteresowanym od(d)aliskami byc moze obecnie zaklada on
                                          w miescie Cali(sz) harem.To wydaje sie mozliwe, gdyz koledze M. odwagi nie
                                          brakuje i nie szkodzi ze tego rodzaju instytucje nie maja zadnej tradycji
                                          w omawianym regionie ero-geo-graficznym.Wladze zajete innego rodzaju
                                          lamaniem prawa nie zwroca uwagi na to drobne odchylenie.
                                          Pozdr.
                                          • cyc22 Byc moze wkrotce z Bali (c)... 13.10.03, 09:14

                                            Ewo,
                                            bardzo, bardzo dziekuje za wyjasnienie moich watpliwosci.
                                            Majac teraz jasnosc bede cierpliwie czekal na ewentualne dalsze
                                            relacje ero-geo-graficzne kolegi M. z Isla de Margarita (juz w listopadzie!)
                                            lub nawet z Bali(c) w poblizu szanownego miasta Kr.
                                            Czekal bede z pewna doza niepewnosci... Jest to lekko ekscytujace uczucie.
                                            A do tego czasu - serdecznie pozdrawiam. Milo mi bylo Ewo.
                                            cyc.
                                            • Gość: Ewa Re: Byc moze wkrotce z Bali (c)... IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 13.10.03, 11:58
                                              • Gość: tzynk Re: Byc moze wkrotce z Bali (c)... IP: *.kalisz.sdi.tpnet.pl 13.10.03, 18:32
                                                Ewo, czy ty pisząc do cyc22 nie piszesz czasami do siebie ? A z Mig.. to pewnie
                                                prawda, choć trochę smutna. Pozdrawiam.
                                                • Gość: Ewa Re: Byc moze wkrotce z Bali (c)... IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 13.10.03, 18:48
                                                  Alez skad!
                                                  Znalezlismy z cycem 22 tzw. wspoly jezyk. Ot cala tajemnica.
                                                  Ostatni wpis byl nieudany-przeskoczylo, a chcialam cycowi
                                                  powiedziec dowidzenia, dziekuje za mila rozmowe.Co teraz uczynilam.
                                                  Pozdr.
                                                  p.s.historii z kolega M. nie uwazam za smutna, raczej za smieszna
                                                  • cyc22 Re: Byc moze wkrotce z Bali (c)... 13.10.03, 21:35

                                                    Witajcie tzynk i Ewo,

                                                    Nie, cyc22 to nie Ewa. To ja - cyc22 (meski). W przypadku dalszych
                                                    watpliwosci moge to latwo okazac.
                                                    Ewo, dzieki i raz jeszcze milo mi bylo :)))).
                                                    W sprawie kolegi M. sklaniam sie do kompromisu: troche smieszne,
                                                    troche smutne. Ze wskazaniem na smiesznosc.
                                                    Pozdrowienia,
                                                    cyc.
                                                  • Gość: Ewa Re: mala dygresja IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 13.10.03, 23:13
                                                    cycu 22,
                                                    czy zwrociles uwage ze tzynk pisze z szanownego miasta Kali(sza!)?
                                                    To chyba nie przypadkowy zbieg okolicznosci.hi hi!
                                                    Specjalne pozdrowienia dla tzynka i (powtorze sie)dla cyc22
                                                  • cyc22 Sympatyczne miasto Cali (sz). 14.10.03, 08:35

                                                    Dzien dobry Ewo :))),
                                                    Rzeczywiscie. Nie zwrocilem wczesniej uwagi. Co za sympatyczny przypadek.
                                                    Miasto sympatyczne, znane mi przelotnie z kilkakrotnych przejazdow samochodem.
                                                    Pozdrowienia dla Ciebie i tzynka,
                                                    cyc.
                                                  • Gość: tzynk Re: Sympatyczne miasto Cali (sz). IP: *.kalisz.sdi.tpnet.pl 14.10.03, 12:23
                                                    Witam,
                                                    to z Kaliszem to niestety czysty przypadek, chociaż można by się pokusić zaraz
                                                    o komentarz, że M. szybko przemieścił się z L. do K.
                                                    Poza tym, to właściwie nie jest Kalisz , ale Jarocin. A te miasta darzą się
                                                    podobną "sympatią" jak L. i W-wa.
                                                    Co do smutności, to wynika z tego że kiedyś sam marzyłem o trochę podobnym
                                                    wyidealizowanym życiu jak M. i miło było czytać, że ktoś jednak to realizował.
                                                    Przypadek M. dlatego smuci a raczej nie śmieszy. Ironia, także Waszych (Twoich
                                                    Ewo)wypowiedzi, kojarzy mnie się bardziej ze smutkiem niż smiechem.
                                                    Jeżeli rzeczywiście M. został już zdemaskowany to jednak został niejaki Mojito,
                                                    który trochę inaczej, ale też ciekawie podróżuje.
                                                    Co do Ewy i cyc22 jako jednej osoby pozostaję przy swoim, chyba że za chwilę
                                                    cyc22 napisze z innego adresu, mogącego potwierdzić co innego.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: Ewa Re: Sympatyczne miasto Kalisz lub Jarocin IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 14.10.03, 12:41
                                                    alez tzynk-ironia kojarzyc sie moze tylko ze smiesznoscia.
                                                    Czy ktos widzial ironiczny smutek? Oczywiscie ironia moze w
                                                    sposob humorystyczny opowiadac o czyms co jest smutne.
                                                    Co do reszty no coments, mamy rozne poczucie humoru ,ot co!
                                                    Tym niemniej serdecznosci
                                                    E
                                                  • Gość: Ewa Re: Sympatyczne miasto Kalisz lub Jarocin raz jesz IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 14.10.03, 15:00
                                                    cze
                                                    o przepraszam, w no comments brakuje jednego "m".
                                                    Co do Kalisza to odczuwam prawdziwa sympatie ze
                                                    wzgledu na festiwal skrzypcowy im.H. Wieniawskiego.
                                                    Odnosnie pomieszania mojej osoby z cyc22 jedynie
                                                    moge sie czuc zaszczycona gdyz wykazuje on inteligencje,
                                                    dowcip i takt.
                                                    Pozdr.
                                                  • Gość: migueluski Re: Sympatyczne miasto Kalisz lub Jarocin raz jes IP: *.atarraya.net / 200.21.139.* 14.10.03, 16:33
                                                    witam
                                                    przeczytalem sobie kilka tych waszych komentarzy ( nie wszystkie gdyz miasto
                                                    Kalisz czy L nie specjalnie mnie interesuja) i widze, ze swietnie znacie sie
                                                    na rzeczy.
                                                    bardzo to patriotyczne tak dobrze znac swoje podworko.
                                                    gdy w czerwcu zaproponowalem spotkanie jakos nikt nie odpowiedzial, a to brak
                                                    czasu, a to cos tam itd.
                                                    ciekawe jest , ze na forum podrozniczym duzo jset dywagacji, itp, ale malo
                                                    konkretow,
                                                    ile jest osob , ktore pisza rzeczywiscie z podrozy, komentuje wspolne
                                                    spotaknia , wyjazdy? chyba cos okolo zera.
                                                    w polsce , jedak trudno jest sobie wyobrazic, a jeszcze trudniej zrealizowac
                                                    troche inny styl zycia.
                                                    polacy za granica ciagle doszukauja sie jakis polskich sladow , a ich za wiele
                                                    nie ma, bo malo kto umie ten kraj nad Wisla wskazac na mapie,
                                                    ja w ciagu ponad 6 lat w podrozy spotkalem moze 6-7 osob z Polski.
                                                    dzieki temu forum coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, ze z Polska
                                                    laczy mnie juz tylko paszport i sprawdzanie wynikow pilkarskeij ligi.
                                                    takie to popularne wsrod Polakow zebrac kosciolach o nocleg, zatrzymywac sie u
                                                    polskich misjonarzy.a swoja droga ciekawe , dlaczego w krajach powiedzmy 3-4
                                                    swiata gdy cos sie dzieje, to wlasnie ci wspolczesni apostolowie pierwsi ida
                                                    pod maczety? ( Ewa moze mi to wyjasnisz skoro bylas w Afryce.)
                                                    jezeli gdzies rabnalem sie z datami to przepraszam, ale nie wiem czy wy to
                                                    pojmiecie, ale ja nie musze robic planow z polrocznym wyprzedzeniem.
                                                    czasami rano chce pojechac tam , a wieczorem juz jade gdzie indziej bo mi sie
                                                    odmienilo.
                                                    i wcale nie mam gory pieniedzy, powiedzmy, ze starcza mi na spokojnie zycie, a
                                                    czasami musze pracowac i to naprawde ciezko.
                                                    a w ogole to nie musze niczego nikomu udowadniac, jestem w 100 % zadowolony ze
                                                    swego zycia i nie sklamalem w ani jednym watku.
                                                    a tak w ogole to mam dosyc tego gdy-bym -bys forum i spadm stad na zawsze.
                                                    pzdr
                                                    m
                                                    p.s. nie wiem czy to ty, ale teraz wybierasz sie do meksyku, jak bedziesz w
                                                    veracruz to podjedz do universidad veracruzana, centro de idiomas w boca del
                                                    rio i zapytaj o ana sangabriel, moglaby ci duzo pomoc w planowaniu podrozy
                                                    przez meksyk jezeli sie powolasz na mnie , ale bedzie to trudne skoro ja nie
                                                    wyjechalem z miasta L.


                                                  • Gość: tzynk Re: Sympatyczne miasto Kalisz lub Jarocin raz jes IP: *.kalisz.sdi.tpnet.pl 14.10.03, 16:59
                                                    Cześć migueluski,
                                                    na początku żeby było jasne Ewa to cyc22 i nikogo więcej nie ma.
                                                    jak możesz wyczytać z moich wypowiedzi nigdy nie byłem przekonany, że
                                                    podróżujesz tylko palcem po mapie. Żeby to wyrazić potrzebne są niestety te
                                                    wdszystkie gdyby. Choć zastanawiał mnie brak twojej reakcji na komentarze Ewy.
                                                    Twój adres chyba przekonał Ewę. Ale jeśli nie to chęć opuszczenia forum na
                                                    zawsze da tylko dziewczynie następny argument. A przecież jest prosty sposób.
                                                    Podajesz numer aparatu ogólnodostępnego w swoim pobliżu i Ewa dzwoni. Nie
                                                    chciałbyś usłyszeć jej zdziwionego głosu ?
                                                    A do Ewy -coś ten cyc22 milczy.
                                                    Pozdrawiam M. i E.
                                                  • Gość: tzynk Re: Sympatyczne miasto Kalisz lub Jarocin IP: *.kalisz.sdi.tpnet.pl 14.10.03, 16:22
                                                    Mam nadzieję, Ewo, że zamierzałaś arbitralnie narzucić mi, co to powinno się
                                                    kojarzyć ze słowem ironia a co nie. Choć chyba tak wyszło.
                                                    Bo przecież to nie są jakieś moje chore skojarzenia. W encyklopedii onetu
                                                    wymienia się jej różne rodzaje, także tragiczną.
                                                    Co do różnicy w poczuciu humoru (znowu wspaniała arbitralność) to nie byłbym
                                                    tak pewny. Ogólnie ironia mi odpowiada, ale z powodów wyżej opisanych nie
                                                    rozśmieszyła.
                                                    A Kalisz rzeczywiście jest ładny, z zabytkami i smakują mi napoje z Helleny.
                                                    Konflikt Jarocina z Kaliszem ma podłoże w tym, że znalazły się w różnych
                                                    zaborach. I tak się ciągnie. Ale ja nic z ty nie mam wspólnego.
                                                    Ten Wieniawski to chyba w Poznaniu, a w Kaliszu jest ciekawy festiwal teatralny.
                                                    I w dalszym ciągu czekam na cyc22, chyba że jego takt nie pozwala mu
                                                    czegokolwiek udowadniać nie wiadomo kumu.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: Ewa Re: Sympatyczne miasto Kalisz lub Jarocin IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 14.10.03, 17:27
                                                    ech tzynk niczego nikomu nie narzucam tylko wypowiadam wlasna opinie.
                                                    Tak sie sklada ze od dawana zyje w kraju w ktorym baardzo szanuje sie
                                                    wolnosc drugiego czlowieka. Troche sie tego nauczylam. Szanuje Twoje
                                                    wypowiedzi , wypowiedzi cyca 22( on niczego nikomu nie musi udowadniac
                                                    bo jest wolny) a z migueluskiego troche posmialismy sie. W jakis sposob
                                                    sam to sprowokowal i wcale nie czuje sie obrazony. Chwala mu za to!
                                                    Nie odbieram Tobie arbitralnie poczucia humoru, tylko stwierdzam jeszcze
                                                    raz ze mamy inne.Za oferte migueluskiego odnosnie poruszania sie w Meksyku
                                                    serdecznie dziekuje.Nazbieralam juz dosc rzetelnych informacji.
                                                    Uwazaj na siebie migueluski - w Kolumbii rozpowszechnil sie zawod porywaczy dla
                                                    okupu, do tego te sprawy z proszkiem. Masz racje ze wracasz na Margarite.
                                                    Trzymajcie sie cieplo, bylo mi milo i serdecznie usmialam sie
                                                    E
                                                  • Gość: migueluski Re: Sympatyczne miasto Kalisz lub Jarocin IP: *.atarraya.net / 200.21.139.* 15.10.03, 02:40
                                                    :)
                                                    troche cieplych slow lepiej mi zroibilo
                                                    z tym telefonem to sie usmialem
                                                    ale dobra
                                                    jutro podam wam numer
                                                    teraz jestem w cartagenie
                                                    pzdr
                                                    m
                                                  • cyc22 Jarocin tez jest O.K. 15.10.03, 07:53
                                                    Witaj tzynk,
                                                    Jarocin kojarzy mi sie z autostopem. O zmroku zatrzymalem sie za Jarocinem aby
                                                    zabrac trzy dlugowlose dziewczyny. Okazaly sie trzema studentami wracajacymi
                                                    z koncertu do Warszawy. Moja poczatkowa widoczna niechec/obawa do zabierania
                                                    trzech mezczyzn zostala zlagodzona i do Warszawy udalo nam sie zaprzyjaznic.
                                                    Podoba mi sie Twoj wywazony sceptycyzm co do ewentualnego alter ego Ewy.
                                                    Masz do tego prawo. Obserwujac rosnaca wymiane naszych opinii (Ewy i moja)
                                                    dopuszczalem mozliwosc, ze ktos to zakwestionuje.
                                                    Obiektem naszych zartow byly opisy podrozy kolegi M. Jego porady z reguly
                                                    sugerowaly spacer z walizka po plazy, dojscie do krytego lisciami
                                                    palmy, czteropokojowego hotelu i powolanie sie na niego. Po co? Aby odebrac
                                                    pozniejsza prowizje? Opisy szalonych podrozy przeplatane sa czesto watkami
                                                    erotycznymi i dygresjami z przeszlosci w ktorych to kolega M. jest wspanialy
                                                    a kobiety z reguly traktowane sa protekcjonalnie i okreslane niepochlebnie.
                                                    Przypomina mi to stary dowcip w ktorym mezczyzna zali sie lekarzowi, ze jego
                                                    koledzy w pracy mowia, ze moga sie kochac ze swoimi
                                                    zonami/kochankami/dziewczynami cztery lub piec razy w ciagu nocy a on moze
                                                    tylko raz. "Mow Pan tez" - radzi lekarz.
                                                    A teraz do rzeczy. Bardzo powaznej. Zamierzam Ciebie przekonac, ze istnieje
                                                    i nie mieszkam we Francji. Nie bede tego robil na forum.
                                                    Jezeli wrzucisz mi do skrzynki (cyc22) swoj e-adres to napisze do Ciebie
                                                    rano. Jezeli podasz mi numer Twojej komorki to zadzwonie i zobaczysz na
                                                    wyswietlaczu numer ktory jest "niefrancuski". Mozesz wybrac opcje pocztowkowa
                                                    (po podaniu adresu wysylkowego) i w ciagu tygodnia dostaniesz dwie/trzy
                                                    (aby miec absolutna pewnosc) pocztowki. Interesuja Ciebie podroze - mozesz
                                                    pocztowki zamienic na dowolne mapy (dwie/trzy) i po tygodniu dotra do Twojej
                                                    skrzynki pocztowej.
                                                    Byc moze masz jeszcze jakies inne sugestie, to bardzo prosze.
                                                    Desperacko chce potwierdzenia, ze istnieje :))).
                                                    Moim zyczeniem jest to, ze po otrzymaniu wiarygodnego i zweryfikowanego
                                                    przez Ciebie sygnalu ze istnieje, potwierdzisz to na forum. Zgoda?
                                                    Daj mi cynk, tzynk.
                                                    Pozdrowienia,
                                                    cyc.
                                                  • cyc22 I przy okazji. 15.10.03, 07:56

                                                    Pozdrowienia dla Ciebie, Ewo :)))).
                                                  • Gość: Ewa Re: I przy okazji. IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 15.10.03, 11:08
                                                    Merci, cyc 22
                                                    salutation
                                                  • Gość: Ewa Re: I przy okazji jeszcze raz do cyc IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 15.10.03, 11:46
                                                    a poza tym sadze ze tzynk popelnia (wirtualne) przestepstwo.
                                                    Pozbawienie (wirtualnej) osobowosci toz to zbrodnia!
                                                    E
                                                  • cyc22 W sprawie Jarocina. 15.10.03, 17:35

                                                    Witaj,
                                                    Tym niemniej, dla tzynka z przemilego miasta Jarocin, jezeli poda namiary,
                                                    sklonny jestem urzeczywistnic sie na moment.
                                                    Pozdrowienia Ewo,
                                                    cyc.
                                                  • Gość: migueluski kontakt IP: 64.86.208.* 16.10.03, 02:06
                                                    no to macie co chcieliscie
                                                    telefonu komorkowego nie mam, bo jeden zjadl mi pies, drugi zgubilem, trzeci
                                                    rozbilo mi exkochanie, czwartego nie kupilem
                                                    podaje wiec namiar na stacjonarny.

                                                    kierunkowy do kolumbii to chyba 0057
                                                    kierunkowy do cartageny to pewnie 5
                                                    ( tych numerow nie jestem calkiem pewny , sprawdzcie wiec lepiej w informacji,
                                                    sorry)
                                                    zatrzymalem sie w hotelu nie ****, ale w solidnej szczurzej norze o nazwie
                                                    hotel marlin przy media luna ( ci co byli w cartagenie to wiedza co to za super
                                                    dzielnica)
                                                    telefon do tego przybytku luksusu to 664 35 07
                                                    na telefon czekam w czwartek i piatek pomiedzy 17.30 a 18.30 czasu polskiego,w
                                                    kolumbii jest 7 godzin do tylu. numer pokoju 6, bede czekal jednak w recepcji.
                                                    w sobote przenosze sie do innego mieszkania, telefon podam pozniej.
                                                    cartagena jest naprawde super sliczna.
                                                    pzdr
                                                    m
                                                  • Gość: Ewa Re: kontakt IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 16.10.03, 19:11
                                                    Witaj migueluski,
                                                    ano zatelefonowalam o godz. 18-tej czasu polskiego.
                                                    Nie po to aby ciebie sprawdzac( nie naleze do kobiet
                                                    typu consierge), tylko aby porozmawiac na poruszony
                                                    przez ciebie temat misji katolickich itp. itd. Otoz tak
                                                    pokrotce nic na ten temat nie wiem bo mieszkam w kraju
                                                    laickim,jestem laikiem, pracowalam i pracuje dla instytucji
                                                    laickiej. Mojej opinii odnosnie tematu nie moge wyrazic na
                                                    publicznym i polskim forum bo moglaby zranic czyjes uczucia
                                                    religijne.
                                                    Niestety nie bylo ciebie w recepcji a z moim slabym hiszpanskim
                                                    zrozumialam ze moge zostawic informacje sympatycznej pani ktora
                                                    odebrala telefon. Poniewaz nie znam twego nazwiska prosilam o rozmowe
                                                    z "signor Polacco" z pokoju nr.6
                                                    Tym niemniej milo mi bylo miec kontakt z kolumbijska rzeczywistoscia.
                                                    Jak bedziesz na Margaricie por favor podaj numer telefonu. Uwielbiam
                                                    telefonowanie do odleglych kontynentow.
                                                    Hasta luego
                                                    E

                                                  • cyc22 Dzisiaj w Cartagenie 32 stopnie. 16.10.03, 21:30
                                                    Witaj Ewo,
                                                    Dzisiaj rozmawialem telefonicznie z kolega M. w jego hotelu w Cartagenie.
                                                    Rozmawialo sie nam sympatycznie. Wyjasnilem, ze moje, czasami sarkastyczne
                                                    opinie odnosily sie tylko do jego niektorych opisow i dygresji i absolutnie
                                                    nie do niego osobiscie. Byl uprzejmy przyjac moje wyjasnienia i odnosze
                                                    wrazenie, ze nie chowa urazy.

                                                    Do kolegi M. - Senior El Polacco,
                                                    Milo mi rozmawialo sie dzisiaj z Toba. Ciesze sie, ze moich sarkastycznych
                                                    czasami uwag nie odebrales osobiscie i wydaje mi sie, ze nie chowasz urazy.
                                                    To byla tylko zywa wymiana opinii na forum. Niekoniecznie tych samych.
                                                    Rzeczywiscie slyszalem o pieknie Cartageny i szczerze zazdroszcze Tobie
                                                    obecnej pogody.
                                                    Linki o ktorych wspomnialem to:
                                                    www.poorbuthappy.com/colombia,
                                                    www.colombiaupdate.com,
                                                    www.lanic.utexas.edu/la/colombia - tych dwoch ostatnich nie zdazylem sprawdzic.
                                                    Pozdrawiam i zycze powodzenia w Twoich poczynaniach, Adios.

                                                    Do tzynk:
                                                    Moje uznanie za okazana spokojna cierpliwosc w wyjasnianiu sprawy
                                                    nieistniejacego alter ego Ewy.
                                                    Bardzo dobrze z Ewa wymienialo mi sie zdania i byc moze stad to podobienstwo
                                                    stylu.
                                                    Tak jak napisalem wyzej, uwazam ze Jarocin jest OK (plus):))).
                                                    Pozdrawiam.

                                                    Do darth4 - ojca chrzestnego tego watku:
                                                    Podazaj za swoimi marzeniami. Nigdy nie jest za pozno i zawsze, absolutnie
                                                    zawsze - warto. Tylko to sie w ostatecznym rozrachunku liczy.
                                                    Co do obecnej sytuacji politycznej w Wenezueli mozna polemizowac,
                                                    ale ekonomia zdecydowanie obecnie sprzyja posiadaniu (kupna/wynajecia)
                                                    swojego miejsca na Isla de Margarita.
                                                    Zdecyduj, ze ta zima bedzie Twoja ostatnia w obecnym klimacie.
                                                    Wykorzystaj obecnosc Senior M. w rejonie i dzialaj. Nie czekaj na forum.
                                                    Badz pierwszym ambasadorem (w stanie permanentnego wypoczynku) na Isla de M.
                                                    Nie bede Tobie wiecej "rozwala" watku. No, chyba, ze pojawi sie Ewa :))).
                                                    Pozdrowienia i powodzenia.

                                                    Do siebie:
                                                    Patrzac na swoj nick nie moge nadziwic sie jak to sie stalo, ze logujac sie
                                                    jako catch-22 (Jozef Heller) wyladowalem z cyc-22.
                                                    Majac olbrzymia slabosc do wszystkiego co kobiece, zdecydowalem zostawic to
                                                    w tej postaci. Chociaz gdybym mial wybor to zmienilbym troche nazwe zostawiajac
                                                    ta sama urocza forme.

                                                    Ewo, raz jeszcze dziekuje i do ewentualnego...
                                                    A bientot,
                                                    cyc.
                                                  • Gość: migueluski Ewa, sorry IP: 64.86.208.* 17.10.03, 01:26
                                                    Ewa wielkie sorry
                                                    ale jak zadzwonil cyc 22 to juz myslaem , ze nikt wiecej sie nie odezwie i
                                                    poszedlem sobie w cholere.
                                                    jezeli masz ochote sprobowac jeszcze raz to czekam na 100 % w piatek o tej
                                                    samej porze.
                                                    pzdr
                                                    m
                                                    a co do misji katolickich w roznych krajach to napisz szczerze co o tym myslisz
                                                    bo mnie czesto z tego powodu szlag trafia
                                                  • Gość: migueluski Mexyk IP: 64.86.208.* 17.10.03, 16:56
                                                    ewa jak juz bedziesz w mexyku to koniecznie pojedz do veracruz
                                                    nie mam pojecia dlaczego malo osob ta zaglada
                                                    na dworcu autobusowym ADO, ktory jest na ulicy diaz miron wsiadasz w autobus ,
                                                    ktory jedzie do anton lizardo, godzina jazdy wzdluz morza.
                                                    jest to taka mala dziura nad morzem. tam wsiadasz w taksowke i za cos okolo 10
                                                    peso jedziesz po plazy do jeszcze mniejszej wioski co nazywa sie mata de huvas.
                                                    tam na palzy jest palapa, czyli taka mikro palmowa restauracyjka.
                                                    szefem jest starszy pan z wasem co oprocz piwa podaje koktaile z owocow morza.
                                                    cos genialnego, mimo , ze mariscos w calym mexyku jest pelno to te z mata de
                                                    huvas sa absolutnie the best.
                                                    krotki przepis
                                                    odzielnie gotujesz osmiornice, krewetki i caracoles ( cos w rodzaju slimakow)
                                                    do duzego pucharku wrzucach to wszystko plus drobno pokrojona cebule, chili i
                                                    pietruszke ( ja pietruszki nienawidze).
                                                    dodajesz troche zwyklego ketchupu, troche tej wody po gotowaniu
                                                    zwierzatek,troche zwyklej oranzady , moze byc sprite, mieszasz i juz,
                                                    b.proste a genialne.
                                                    czasami pan ma takze ostiones, cos w stylu ostryg i mozna to dorzucis do srodka.
                                                    gdziekolwiek i jestem i mam mozliwosc kupinia swiezych mariscos sobie to
                                                    przyrzadzam i objadam sie na maxa.
                                                    pzdr
                                                    p.s. pana trzeba pilnowac , azeby nie oszczedzal na krewetkach.
                                                    oczywiscie mozesz powolac sie na mnie :)


                                                  • Gość: Ewa Re:sorry migueluski IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 17.10.03, 19:14
                                                    bardzo mi bylo milo uslyszec twoj glos. Potem rozmowa zostala przerwana z powodu
                                                    mojego mobil. Telefonowalam z miasta i nie wiedzialam ze tak szybko wyczerpie
                                                    sie moj kredyt. Naprawde zaluje. Narobiles mi tyle smaku mariscos ze chcialam
                                                    wiecej porozmawiac o kuchni meksykanskiej. Szczerze wole ten temat niz misje
                                                    katolickie. Oni mnie tez wnerwiaja , a moje kontakty z profesjonalnymi z tej
                                                    branzy( na prywatnym tylko terenie) nie byly najlepsze. Musialam stwierdzic ze
                                                    sa rasistami. Okropnosc. Miejmy nadzieje ze nie wszyscy. Tym niemniej wiem ze w
                                                    Afryce jest kilka niezlych szpitali prowadzonych przez misje protestanckie i
                                                    podobno jeden niezly prowadzony przez misje katolicka , ktory zajmuje sie
                                                    leczeniem tradu.Obiektywnie trzeba tez stwierdzic ze siostry zakonne czesto sa
                                                    dobrymi pielegniarkami.Nie mam pojecia jak oni zachowuje sie w Ameryce pldn.,
                                                    bo tego kontynentu zupelnie nie znam. Jest to wielki ubytek w mojej kulturze,
                                                    ktory koniecznie musze wypelnic. Zaczne od Meksyku , bo uwazam ze nalezy mu sie
                                                    pierwszenstwo. Zbieram przewodniki, konsultuje internet... i zaczyna glowa mi
                                                    puchnac. Niektore opinie sa zupelnie przeciwstawne. Ale wiem ze poznanie
                                                    danego kraju jest wlasnym doswiadczeniem, ktore przeciez moze byc ewentualnie
                                                    tylko podobne do cudzych.
                                                    Wracajac do Ciebie- jestes na tyle egzotyczna postacia za az trudno uwierzyc-
                                                    moje felicitations. Mam nadzieje ze wszystko ulozy sie Tobie pomyslnie, bo
                                                    wyobrazam sobie ze czasami moze byc nielatwo z budzetem i z jakims dobrym
                                                    zaczepieniem sie.Obiecuje ze do nastepnej rozmowy telefonicznej nabije moj
                                                    telefon wystarczajaco lub zatelefonuje ze stalego.
                                                    Dzieki za meksykanskie namiary-bede musiala po raz ktorys zmieniac plany mojej
                                                    trasy. Ale do rzeczy-watek to Margarita, nie Meksyk. Daj znac , prosimy ,kiedy
                                                    tam sie wybierasz aby poprzec te plany rodakow, ktorzy mysla o osiedleniu sie
                                                    tam. Ja zima mam takie ciagoty, ale obawiam sie ze przez dluzszy czas nie
                                                    wytrzymalabym .
                                                    Wyobraz sobie ze dzis w poludnie jadlam pyszne krewetki,ale bez osmiornicy i
                                                    slimakow, czyli byla to tylko namiastka mariscos; czy koniecznie musi sie dodac
                                                    ketchup?Czy nie jest to zamerykanizowanie meksykanskiej potrawy? I czy na
                                                    Margaricie jada sie tez meriscas no i czy koniecznie orenzada do tego? Moje
                                                    podniebienie jest zepsute francuska kuchnia i pewnymi zasadami co z czym mozna
                                                    (lub nie) mieszac.Od cyc 22 wiemy ze w Cartagenie swietna pogoda- u mnie
                                                    dzisiaj slonecznie, ale chlodno.
                                                    serdeczne pozdrowienia, sympatyczny i ciekawy z ciebie czlowiek , migueluski
                                                    E
                                                  • darth4 Re: Dzisiaj w Cartagenie 32 stopnie. 17.10.03, 22:52
                                                    cyc22 napisał:
                                                    > Do darth4 - ojca chrzestnego tego watku: Podazaj za swoimi marzeniami.

                                                    Hej Miguelski - cieszę się że nie skończyło się tylko na kontakcie z polską
                                                    ligą piłkarską bo bardzo by mnie to zmartwiło. Nigdy nie miałbym żadnych
                                                    pretensji nawet gdybyś pisał z Ł czy K ponieważ dałeś nam sporo informacji i
                                                    uwiarygodniłeś marzenia. Dziwiłem się że komuś CHCE SIĘ szukać "drugiej strony
                                                    medalu". Cieszę się że nadal jesteśmy w kontakcie.
                                                    Co do spotkania w Polsce, w tym roku miejsca mi nie pasowały. Musiałbym zrobić
                                                    paręset kilosów na spotkanie. To chyba na razie bez sensu. Poza tym ty
                                                    wolisz "fruwać", a mnie interesuje jedno konkretne korzystne miejsce np.
                                                    Margarita. Mogłoby byc inne ale na razie to jest the best. Podobają mi sie też
                                                    kanary ale te ceny nieruchomości ...

                                                    Do cyc22
                                                    Dzięki. Zapewniam cię że tak właśnie robię. Jestem typem realizatora a nie
                                                    gadacza – planowacza . Dzięki temu należę do tej grupy ludzi która realizuje
                                                    marzenia i którą raczej na wszystko stać ( w potocznym pojęciu oczywiście :). I
                                                    osiągnąłem to swoją pracą, nie wygrałem niestety w totka i na spadek też nie
                                                    mam co liczyć. Uważam że granice wyznacza tylko niebo, a wszystko jest możliwe
                                                    o ile tylko zechcesz to spróbować robić. Mam nadzieję że plan dojdzie do
                                                    realizacji. Przecież ma być ciepło ale i tanio. Czas i szybkość realizacji na
                                                    razie są najważniejsze. Pozdro.
                                                  • Gość: Ewa Re: gra polslowek IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 17.10.03, 23:35
                                                    witaj cyc,
                                                    zastanawiales sie nad celnosca twego pseudonimu.cyc jest o.k.-jest meski,
                                                    swiadczy o dystansie do siebie i opoczuciu humoru. Celowo napisalam "pseudonim"
                                                    bo fonetycznie"nik" po francusku znaczy to samo co(fonetycznie) "fak"- a tak
                                                    tutaj mowi sie o uniwersytecie. Co oczywiscie wzbudza niepohamowane wybuchy
                                                    smiechu u studentow amerykanskich.
                                                    Jak widac powyzej watek o Margaricie nie zostal zabity, wprost przeciwnie,
                                                    nastapilo ozywienie.A my-tzn. cyc22 i ja Ewa mielismy okazje do zawarcia
                                                    znajomosci i do zartow. Ktore kolega M. nalezycie zrozumial.
                                                    Pozdrowienia
                                                    E
                                                  • cyc22 ...a little bit. 18.10.03, 03:56

                                                    Witaj Ewo,
                                                    Myslalem, ze watek bedzie juz w stanie hibernacji i nawet sie pozegnalem.
                                                    A tu prosze...
                                                    Enchante, wiec Ewo. Jak tez juz pogodzilem sie z ksywa i nawet ja lubie.
                                                    Twoja kobieca akceptacja wzmocnila tylko moja opinie.
                                                    A propos fonetycznosci. Prosze powiedz mi z czym moze sie Francuzom
                                                    kojarzyc wymowa "a little bit". Kiedys w Paryzu tym zwrotem rozbawilem
                                                    panie i nie chcialy mi powiedzic dlaczego. Czy widzisz powod?
                                                  • Gość: Ewa Re: ...a little bit- & agrave; propos IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 18.10.03, 09:46
                                                    Bonjour cyc22,
                                                    mysle ze wiesz. Ale zobrazujmy wyrazenie taka oto scenka:w wielojezycznej grupie
                                                    ktos(mezczyzna) przedstawia sie glosno mowiac(niemal krzyczac-w kontekscie
                                                    internetu uzywajac duzych liter) tak: I am (przecinek) a little bit...
                                                    Ogolny wybuch smiechu... do czego dolaczam sie
                                                    Ponownie bylo mi bardzo milo
                                                    Pozdrowienia
                                                    Ewa
                                                  • cyc22 Re: ...a little bit- & agrave; propos 19.10.03, 10:44

                                                    Witaj Ewo,
                                                    merci beaucoup. Zdecydowanie i interesujaco wzbogacilas
                                                    moj ubogi francuski.
                                                    Poprzednia tresc postu wyrwala sie bez pozdrowienia.
                                                    Dlatego teraz pozdrawiam dubeltowo,
                                                    cyc
                                                  • Gość: Ewa Re: lubie te zabawe IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 19.10.03, 15:30
                                                  • Gość: Ewa Re: lubie te zabawe IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 19.10.03, 15:30
                                                  • Gość: Ewa Re: Przepraszam, przeskoczylo IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 19.10.03, 16:06
                                                    cycu
                                                    lubie te zabawe w rozne, fonetyczene, znaczenia jezykow. Do tego je suis
                                                    certaine que ty ponial moja tinkuja aluzja. Gdy jeszcze bylam stale w Polsce,
                                                    wsrod znajacych jezyk francuski krazyl taki oto dowcip:dzwoni
                                                    telefon.Wlasciciel telefonu podnosi sluchawke i slyszy "wu zet gie"?(wowczas
                                                    skrot jakiejs instytucji -WZG). Odpowiedz-no, je suis triste.
                                                    Historyjka ma dalszy ciag, bo probowalam opowiedziec ja we Francji, wsrod
                                                    rdzennych Francuzow. Wzbudzila smiech tylko dlatego, ze zrozumiano zamiast"gai"-
                                                    "gay"; A ja wczesniej gimnastykowalam sie aby wyjasnic kontekst.
                                                    Ale poniewaz watek dotyczy Margarity-cuàl est el tiempo hoy?
                                                    Pozdrowienia
                                                    ewa
                                                  • cyc22 Dos margaritas, por favor... 19.10.03, 23:12
                                                    Gość portalu: Ewa napisala:

                                                    "watek dotyczy Margarity-cuàl est el tiempo hoy?"

                                                    Bonsoir Ewo,
                                                    Absolutnie. Dzisiaj wiec jedna margarite wysacze za Twoje zdrowie i znajomosc,
                                                    a druga (bez watpienia) za pomyslnosc planow dart4.
                                                    Dobranoc,
                                                    cyc.
                                                  • Gość: Ewa Re: & agrave; propos margarity IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 20.10.03, 23:37
                                                    -tej do picia. Czy smaczna?
                                                    -a tzynk, czy dal cynk?(zreszta to juz przestalo byc aktualne)
                                                    -Dobrej nocy-cyc
                                                  • cyc22 Margarita c`est bien. Deux meilleur que un. :))). 21.10.03, 03:31

                                                    Bonsoir Ewo,
                                                    Tak. Spobuj, prosze. Nie.
                                                    Spij slodko, snij kolorowo,
                                                    pozdrawiam,
                                                    cyc.
                                                  • Gość: Ewa Re: jeszcze o fonetycznych zabawach IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 23.10.03, 22:40
                                                    Bonsoir cyc22,
                                                    w podreczniku do nauki j.hiszpanskiego znalazlam taka oto perelke:
                                                    -me siento muy débil-
                                                    -por favor, pase a la sala de espera-

                                                    Buenas noches
                                                    pozdrowienia
                                                    E
                                                  • cyc22 Byc moze wkrotce Margarita... 25.10.03, 05:24
                                                    Bonsoir Ewo,
                                                    Zabawna gra slow. Przetlumaczylem z pomoca slownika. Moj hiszpanski
                                                    jest sladowy.
                                                    darth4 wspomnial przy okazji Margarity o totolotku.
                                                    Dzisiaj postanowilem zwiekszyc szanse na polska "kolonizacje" wyspy.
                                                    Kupilem trzy losy na jutrzejsze losowanie Powerball. Do wygrania jest
                                                    190 milionow dolarow. Suma ta zdecydowanie ulatwi logistyke przedsiewziecia.
                                                    Losowanie odbedzie sie w niedziele o piatej rano czasu warszawskiego.
                                                    Ewentualna wygrana podzielimy na trzy rowne czesci (darth4, Ty i ja).
                                                    Nasze numery to: 09 19 23 28 31 Powerball 33,
                                                    05 19 20 45 52 PB 05 i 05 11 40 49 50 PB 31.
                                                    W niedziele kolo poludnia mozecie wejsc na ktorakolwiek ze stron:
                                                    www.powerball.com, www.delottery.com lub www.wvlottery.com i sprawdzic
                                                    numery. Przy odrobinie szczescia mozna zaczac sie w poniedzialek pakowac...
                                                    Pozdrowienia,
                                                    cyc.
                                                  • darth4 Re: Byc moze wkrotce Margarita... 26.10.03, 13:13
                                                    cyc22 napisał:
                                                    > Kupilem trzy losy na jutrzejsze losowanie Powerball...Przy odrobinie
                                                    szczescia mozna zaczac sie w poniedzialek pakowac...

                                                    Hey cyc22,
                                                    Świetny pomysł :) A więc sie kręci :)
                                                    Jeśli idzie o mnie NIGDY nie miałem szczęścia w losowaniu. Zawsze musiałem
                                                    zapracować. Nawet jak raz naprawde miałem, to mnie okradła obsługa loterii :)
                                                    Ale to nic, plan jest aktualny. Myśle że jak tylko pierwszy polski kolonizator
                                                    z naszej grupy wyląduje na M. to reszta pójdzie łatwiej :)
                                                    Pozdrowienia z już zimnnej niestety Polski ( około zera ).
                                                  • Gość: Ewa Re: Byc moze wkrotce Margarita... IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 26.10.03, 16:14
                                                    Witaj cyc22,
                                                    podziekowania za niezwykla w tych czasach szczodrosc( nie upomniales sie o
                                                    podzial strat).
                                                    I pomyslec ze na konto wygranej mialam kupic nowa sukienke w kwiatki(margaryki
                                                    ma sie rozumiec).
                                                    Masz racje ze naplyw kapitalu amerykanskiego ulatwilby zalozenie osady na M.
                                                    Tymniemniej czuj duch!
                                                    Pozdrowienia
                                                    Ewa
                                                  • cyc22 Niech wiec sie kreci:))) 28.10.03, 01:57

                                                    Witajcie,
                                                    Niech wiec sie kreci. Moze nastepnym razem :))). Za kazdym razem
                                                    gdy kumulacja osiagnie 30 milionow kupie nam trzy losy. Nasze numery podam
                                                    tutaj. Rutyne juz znacie. Warunki te same. Rowny podzial. Kto wie...
                                                    Ewo,
                                                    Zabawianie sie mysla co by bylo gdyby, wielokrotnie amortyzuje koszt
                                                    losow loteryjnych.
                                                    Co z sukienka?
                                                    Pozdrowienia,
                                                    cyc.
                                                  • Gość: Ewa Re: Niech wiec sie kreci:))) IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 29.10.03, 10:07
                                                    Buenas dias cyc 22,
                                                    zabawa sympatyczna i skuteczna jak chodzi o myslenie
                                                    co byloby gdyby..Milo z twojej strony ze jestes optymista i
                                                    pragniesz zajmowac sie logistyka gdybania.
                                                    Sukienke w margaritki wrzucilam do ogrodu niespelnionych marzen-
                                                    zreszta nie ten czas i nie te obyczaje.
                                                    Pozdrowienia
                                                    Ewa
                                                  • cyc22 Re: Niech wiec sie kreci:))) 31.10.03, 06:37

                                                    Bonsoir Ewo,
                                                    Przypomina mi to dowcip. Totolotkowicz w poniedzialek wysyla wiadomosc
                                                    do Pana Boga mowiaca, ze jezeli nie wygra nic w sobotnim losowaniu
                                                    to przestanie w niego wierzyc. Ta sama wiadomosc powtarza we wtorek, srode
                                                    i czwartek. W piatek otwiera sie okienko w niebie i zniecierpliwiony
                                                    Pan Bog mowi: "Czlowieku, badz fair, daj mi szanse - kup los".
                                                    Do nastepnej kumulacji wiec,
                                                    cyc.
                                                  • Gość: Ewa Re: Niech wiec sie kreci:))) IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 31.10.03, 16:07
                                                    Dzien dobry cyc22
                                                    ja tez mam taki "losowy"dowcip.
                                                    Rzecz sie dzieje w wysokich, skalnych gorach.
                                                    Alpinista zeslizgnal sie i w ostatniej chwili zdazyl jedna reka zlapac sie za
                                                    gwozdz. Jest sam , sytuacja jest grozna. Krzyczy wiec"czy jest tu ktos?"
                                                    Po chwili zza chmury odpowiada mu potezny glos "jestem moj synu, czekam tutaj
                                                    na ciebie". Alpinista na to:"czy nie ma kogos innego?"
                                                    Ano czekajmy na nastepna kumulacje.
                                                    Pozdrowienia
                                                    Ewa
                                                  • cyc22 Re: Niech wiec sie kreci:))) 01.11.03, 04:34

                                                    Witaj Ewo,
                                                    bardzo dobry. Oba dowcipy maja wbudowana duza zaleznosc od woli boskiej.
                                                    Osobiscie, aby zmniejszyc ja do dopuszczalnego minimum, duzo pracuje.
                                                    I w tej samej konwencji - sw. Piotr i Pan Bog zaczynaja gre w kosci.
                                                    Sw.Piotr wyrzucil z kubeczka "dwanascie". Pan Bog z kolei "trzynascie".
                                                    "Tylko bez cudow" - prosi sw.Piotr.
                                                    Czekajac wiec na nastepna kumulacje,
                                                    pozdrawiam,
                                                    cyc.
                                                  • Gość: Ewa Re: Niech wiec sie kreci:))) IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 02.11.03, 18:41
                                                    Witaj cyc22,
                                                    oczywiscie aby zmniejszyc szanse dosiagniecia nas przez wole boska, lepiej
                                                    poslugiwac sie wlasna.
                                                    Jak ta wola boska dziala obrazuje nastepujacy dowcip. Bedzie dosc dlugi.
                                                    Mojzesz, Jezus i maly , stary facet z broda graja w golf.Pierwszy zamierza sie
                                                    kijem golfowym Mojzesz. Z duza doza elegancji, ale niecelnie podbija
                                                    pileczke... ktora laduje na dnie jeziorka. Mojzesz nie przejmuje sie tym, robi
                                                    swoj trick z wodami (tzn. rozuwa je)i z dna jeziorka podnosi pileczke. Podaje
                                                    ja Jezusowi, ktory nieco mniej elegancko podbija kijkiem golfowym pileczke...
                                                    ktora z kolei laduje na lisciu nanufaru na jeziorku.Jezus nie przjmujac sie tym
                                                    robi swoj trick, maszeruje po wodzie i podnosi pileczke z liscia.Kolej teraz na
                                                    starego z broda; ten zupelnie byle jak podbija pileczke ktora laduje na dachu
                                                    pobliskiego domu. Z dachu pileczka spada do rynny, z rynny do scieku, ze
                                                    sciekiem do rzeczki i rzeczka nad brzeg jeziorka. Na brzegu jeziorka zaba lapie
                                                    do paszczy pileczke. W tym momencie zabe porywa jastrzab, leci nad polem
                                                    golfowym, zaba przerazona wypuszcza pileczke z paszczy, ktora to wpada do
                                                    golfowej dziury.
                                                    Wtedy Mojzesz zwraca sie do Jezusa" nie cierpie grania w golf z twoim ojcem"
                                                    No to czekajmy na nastepna kumulacje.
                                                    Pozdrowienia
                                                    Ewa
                                                  • cyc22 Sky is a limit. 18.10.03, 04:02
                                                    darth4 napisał:

                                                    "granice wyznacza tylko niebo, a wszystko jest możliwe
                                                    o ile tylko zechcesz to spróbowac".

                                                    Witaj,
                                                    Z przyjemnoscia to czytam. Wiec kto wie...
                                                    Pozdrowienia,
                                                    cyc.
                                                  • Gość: migueluski mniam, mniam, mniam IP: 64.86.208.* 18.10.03, 16:52
                                                    witam
                                                    ewa tak sobie mysle o tym mexyku ( mieszkalem tam prawie 3 lata, veracruz)
                                                    pewnie wszystko wiesz o oaxaca, puerto escondido itp.
                                                    pojedz sobie jednak do matamoras, ciudad juarez, laredo, tijuany a zobaczysz
                                                    prawdziwy mexyk, trzeba tylko uwaznie patrzec.
                                                    syf przez bardzo duze S
                                                    na jak dlugo tam sie wybierasz?
                                                    przed wyjazdem poogladaj sobie troche filmow, traffic, revange ( z costnerem i
                                                    queenem) a dla ochlody oczywiscie mariachis i desperado z moja miloscia salma
                                                    hayek
                                                    dzisiaj ceviche
                                                    bierzemy rybe, taka prosto z wody nie zadne mrozonki czy puszki!!!!
                                                    najlepszy tunczyk lub innna z duza iloscia miesa i malo osci.
                                                    odzielamy od osci i surowe mieso kroimy na malutkie kawalki ( jak najciensze)
                                                    kladziemy to na talerz i zalewamy sokiem ze swiezych cytryn.
                                                    zapominamy o tym na jakies 30 minut.
                                                    dodajemy drobno posiekana ostra cebulke z pomidorami i chili ( w mex. to tzw.
                                                    pico de gallo)
                                                    mozna dodac, acz niekoniecznie troche ketchupu i majonezu.
                                                    wkaldamy do lodowki na kolejne 30 min i gotowe ,
                                                    mniam, mniam, mniam
                                                    mozna robic tak smo ze wszystkimi mariscos zamiast ryby
                                                    i mamy ceviche de mariscos.
                                                    pzdr
                                                    m
                                                  • Gość: Ewa Re: mniam, mniam, mniam IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 18.10.03, 17:34
                                                    Buenos dias migueluski,
                                                    por favor nie mieszaj mi w glowie z tym Meksykiem. Ty znasz Ameryke Lacinska
                                                    jak wlasna kieszen, do tego mowisz biegle po hiszpansku, a dla mnie to wszystko
                                                    nowosc. Syfiastych krajow juz sporo widzialam,a w Meksyku pojade sobie do
                                                    dobrych miejsc, pobycze sie nad Pacyfikiem i poogladam zabytki. Omine jednak
                                                    turystyczny manhatanowy sped typu Cancun.Bede jakies 3 tyg.
                                                    Odpowiednikiem ceviche jest tutaj carpaccio:
                                                    surowa swieza rybe kroimy w cienkie plasterki i polewamy sosem oliwkowo-
                                                    cytrynowym. Wsadzamy do lodowki i zjadamy na nastepny dzien.Tak samo mozna
                                                    postapic z miesem. Rzeczywiscie pycha!
                                                    Ja lubie jarzyny i zawsze chwale sie nastepujacym przepisem:
                                                    kawior z oberzyn(berenjena)
                                                    dwie duze berenjena kroimy w kostke
                                                    rownoczesnie w drobna kosteczke kroimy dwa , trzy dzwonka ajo
                                                    na dno garnaka wlewamy oliwe, tak aby przykryc dno
                                                    podgrzewany, wrzucamy berenjena i ajo i dusimy pod przykryciem na bardzo
                                                    malym ogniu(uwaga! latwo przypala sie-cholera zniszczylam juz kilka garnkow)
                                                    Trzeba od czasu do czasu zamieszac.
                                                    Przyprawiamy sola i pieprzem.
                                                    Mozna jesc jako przystawke na goraco lub na zimno
                                                    Smacznego!
                                                    Pozdr
                                                  • Gość: migueluski next week IP: *.atarraya.net / 200.21.139.* 07.11.03, 20:00
                                                    tak sobie mysle cyc , ze skoro ty jeste w nyc to moze zapakuj sie w samolot i
                                                    przylec do caracas, nie powinno to byc wiecej niz jakies 300 usd
                                                    ja bede w okolicach margarity w przyszlym tygodniu
                                                    pzdr
                                                    m
                                                  • cyc22 Re: next week 08.11.03, 03:15
                                                    Witaj Miguel,
                                                    nie mysl, ze nie rozwazalem po naszej rozmowie. W poniedzialek z Miami
                                                    do Caracas na Lan Chile - 366.90 bucks. Trzy godziny pietnascie minut.
                                                    Szlag by to trafil. Tak blisko i tak daleko. Klikam z Charleston (S.C.).
                                                    Do Miami mialbym teraz blizej. Do kwietnia nie moge sie ruszyc ze
                                                    wschodniego wybrzeza. Absolutnie nie moge. Moj znajomy Wenezuelczyk
                                                    mowil, ze wlasnie teraz jest doskonala pora aby odwiedzic Wenezuele
                                                    i Margarite. Ceny wszystkiego dramatycznie spadly.

                                                    I jeszcze jedno. Dobrze, ze jestes. Small talk w barze na temat rumu.
                                                    Rozmowa zeszla na kapitana Morgana i jego wyspe San Andres.
                                                    Z sympatii do Morgana zainteresowalem sie wyspa i wiem jak sie tam dostac.
                                                    Z San Jose jest dwa razy blizej niz z Kolumbii. Przy okazji ewntualnie
                                                    Providencia. Wiem juz sporo na temat ale interesuje mnie Twoja, do Kolumbii
                                                    zblizona, opinia. Masz swoja?

                                                    Ewo,
                                                    pozdrowienia. Kumulacja hibernuje na razie (ciagle te drobne 10 mil).
                                                    Panu Bogu na razie dam spokoj bo nie chce aby mna sie za bardzo interesowal.

                                                    Pozdrowienia,
                                                    cyc.
                                                  • Gość: migueluski Re: next week IP: *.atarraya.net / 200.21.139.* 08.11.03, 16:09
                                                    Witam
                                                    na san andres nie bylem, ale z tego co wiem i widzialem gdzie indziej to nie
                                                    pojade
                                                    sparawdz los roques, bajka
                                                    to 366 usd to troche duzo, ale lan chile zawsze jest najtanszy, powinno buc
                                                    cos okolo 250.
                                                    co do rumu , to dla mnie havana club 7 años, no dobrze moze byc i 12 , genialny
                                                    pzdr
                                                    m
                                                  • Gość: Ewa Re: hola chlopcy! IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 08.11.03, 18:26
                                                    wy sobie tam o bajecznych trunkach, awanturniczych podrozach
                                                    i o barowych pogadankach. A my tu w tej malej Europie co?
                                                    Najwyzej kieliszek Bordeuax do kolacji, powolna jazda bo radar
                                                    automatycznie skomputerowany, magla i marzonka. Co za czasy, co
                                                    za zycie!
                                                    Pozdrowienia
                                                    E
                                                  • cyc22 Niech wiec sie kreci:))) 20.11.03, 20:38
                                                    Witajcie,
                                                    Skumulowalo sie do 33 mil. Losowanie w ta niedziele o 5:00 czasu polskiego.
                                                    Oto nasze numery:
                                                    08 38 39 44 51 Powerball 21,
                                                    12 33 38 39 47 " 32,
                                                    04 28 32 48 53 " 07,
                                                    10 16 19 23 33 " 16.
                                                    Dokupilem jeszcze jeden los i uwzglednilem Miguela.
                                                    W przypadku wygranej glupio by bylo kupowac wyspe bez niego.
                                                    Pozdrowionka,
                                                    cyc.
                                                  • Gość: migueluski Re: Niech wiec sie kreci:))) IP: 200.174.69.* 20.11.03, 23:27
                                                    milo mi bardzo
                                                    tak troche glupio mi bylo sie dopraszac o okruchy ze stolu, ale dzieki
                                                    ja jestem teraz w manaus
                                                    duszno jak nieszczescie,kasa sie konczy ale piwo jestcalkiem ,calkiem przyzwoite
                                                    pzdr
                                                    m
                                                  • cyc22 Re: Niech wiec sie kreci:))) 21.11.03, 05:22

                                                    Boa noite,
                                                    Nie ma sprawy. The more, the merrier :)).
                                                    W niedziele rano wejdz na www.powerball.com i kto wie...
                                                    Moze bedziesz sie rozgladal za jachtem.
                                                    Napisz cos o miescie bo chyba wieksze od Warszawy.
                                                    Adeus. Ate logo,
                                                    cyc.
                                                  • Gość: migueluski Re: Niech wiec sie kreci:))) IP: 200.241.116.* 21.11.03, 14:05
                                                    widze, ze twoj portugalski jest lepszy od mojego
                                                    manaus , takie sobie. jak nie musisz to tu nie jedz. brazylijki, no tak.
                                                    kolumbijki duzo, duzo ladniejsze, ale nie narzekam.
                                                    chodza statki do belem i w druga strone do leticii, ten drugi to 6 dni i 90
                                                    dolcow, belem 5 dni i 70 usd.
                                                    ide teraz zlapac autobus do jakiejs dziury w dzungli.
                                                    pzdr
                                                  • Gość: ewa Re: Niech wiec sie kreci:))) IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 21.11.03, 15:56
                                                    Witaj cyc 22,
                                                    bardzo slusznie postapiles dopuszczejac do podzialu migueluskiego.
                                                    Wprawdzie obnizy sie mnie z 1/3 na 1/4 ale naprawde chetnie!
                                                    Przeciez miguelowi zawdzieczamy fascynujacy watek , ktory winien nosic tytul
                                                    " barwne wyjatki z awanturniczgo zycia Michala(tu pelnobrzmiace nazwisko) czyli
                                                    wakacje do konca zycia".A teraz do niedzieli bede robila plany.
                                                    pozdrowienia
                                                  • cyc22 Re: Niech wiec sie kreci:))) 21.11.03, 20:45

                                                    Witaj Ewo/Witajcie,
                                                    Nasza dzialka lekko zmniejszyla sie, ale zwiekszylo sie lekko
                                                    prawdopodobienstwo o dodatkowy los. Kasy bedzie wystarczajaco dla nas
                                                    wszystkich.
                                                    Miguel powinien miec rowniez dzialke w margarytanskim przedsiewzieciu.
                                                    Niech wiec sie kreci teraz w kwartecie.
                                                    Pozdrowionka,
                                                    cyc.
                                                  • Gość: migueluski telepanie po bezdrozach IP: *.proamazon.com.br 22.11.03, 19:59
                                                    witam
                                                    kilka faktow bardziej podrozniczych
                                                    cartagena- caracas, bezposrednio 20 h i 50 usd,
                                                    ale mozna i tak z cartageny do maicao na granicy ( miasto jak z westernow,
                                                    ciesze sie ze zyje po dwoch wizytach tam) autobus 11 us
                                                    potem taksowka zbiorcza do maracaibo 5 us, mozna autobusem za 3.5 ale straszny
                                                    tlok
                                                    maracaibo -caracas 7 us, wiec koszty do carcas spadaja do 21. 5 us
                                                    potem caracas- puerto la cruz 3.5 us, prom na margarite zwykly 2.5 4h
                                                    express 5 us 2 h, ale po co sie spieszyc
                                                    z puerto la cruz do ciudad gujana jakies 3 us, i potem 12 h na granice z
                                                    brazylia 4.5 dol
                                                    taksowka zbiorcza so boa vista 6 us, boa vista straszna dziura, i nic tam nie
                                                    jest boa ale za to impreza w video o q, nad sama rzeka, genialna. przez duze G.
                                                    boa vista -manaus drogo 10h i 22 us
                                                    manaus, nic specjalnego ,
                                                    teraz jestem w jakies dziurze iguaraquatas czy cos takiego nad amazonka, nudy
                                                    jak cholera, ale garotas, jestem w malym , czytaj duzym szoku. powiedzmy ze sa
                                                    dosyc bezposrednie
                                                    life is beatiful
                                                    pzdr
                                                    m, bym zapomnial litr najtanszej caschaçy 51 kosztuje 1. 5 us :) :) :)
                                                  • Gość: Ewa Re: niech sie kreci telepanie IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 23.11.03, 19:06
                                                    miguel,
                                                    to fajnie ze piszesz notatki z podrozy,
                                                    ale czy nie moglbys dorzucic czegos wiecej
                                                    o otaczajacej cie egzotyce?
                                                    Ceny i czas przejazdu, owszem atrakcyjne, a my
                                                    tymczasem umieramy z ciekawosci jak zyjesz itepe.
                                                    Dobrze ze robisz male wzmianki o dziewczynach, to
                                                    urozmaica. Uwazaj na pajaki i weze por favor!
                                                    hola

                                                    witaj cyc,
                                                    zupelnie nie rozumiem dlaczego nie wybierasz
                                                    wlasciwych cyfr, ha?
                                                    pozdrowienia
                                                    E
                                                  • cyc22 Re: niech sie kreci telepanie 24.11.03, 03:35

                                                    Witajcie,

                                                    Miguel, "brazylijskie" znaczenie garotas o niebo przyjemniejsze niz
                                                    hiszpansko/wloskie garrota/garrotta/garrote. Chociaz o malutka analogie
                                                    mozna sie pokusic :))).
                                                    Przykro mi jezeli rozczarowalem. Musisz jeszcze pozostac w dzungli
                                                    do czwartku.

                                                    Ewo,
                                                    Bardzo przepraszam za nieodpowiednie numery. Obecnie sie skumulowalo
                                                    do 40 mil. Losowanie w srode. U Ciebie czwartek rano.
                                                    Numery wybiera automatycznie komputer. Jezeli czujesz, ze masz szczesliwa
                                                    reke, prosze wybierz nam numery od 1 do 53 i PB od 1 do 42.
                                                    Zawsze co reka kobieca to kobieca. Jestem pewien, ze Miguel sie ze mna
                                                    zgodzi.
                                                    A na razie oto one:
                                                    06 07 14 35 37 PB 26,
                                                    07 09 29 32 34 PB 10,
                                                    08 27 30 31 33 PB 26,
                                                    12 22 32 40 49 PB 09.
                                                    Niech wiec sie kreci szczesliwie.
                                                    Ewo, czy Ty palisz?

                                                    Pozdrowionka,
                                                    cyc.
                                                  • Gość: Ewa Re: niech sie kreci telepanie IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 24.11.03, 11:41
                                                    Witaj cyc22,
                                                    prosze sie nie usprawiedliwiac i nie przepraszac.
                                                    Widze ze dalam popalic, choc papierosow nie pale.
                                                    Ze wzgledu na ogrom odpowiedzialnosci i brak tzw.
                                                    szczesliwej reki nie decyduje sie na podanie numerow.
                                                    Komputer zrobi to lepiej.
                                                    Pozdrowienia
                                                    E
                                                  • cyc22 Niech wiec sie kreci:))) 29.11.03, 19:41

                                                    Witajcie,
                                                    Kumulacja dotarla do 48 mil.
                                                    Nasze numery na dzisiaj:
                                                    03 42 45 48 51 PB 07,
                                                    03 14 17 25 43 PB 42,
                                                    09 19 24 42 44 PB 08,
                                                    07 14 33 35 39 PB 04.
                                                    Pozdrowionka,
                                                    cyc.
                                                  • cyc22 Re: Niech wiec sie kreci:))) 04.12.03, 00:17

                                                    Kumuluje sie ciagle (57 mil).
                                                    A wiec:
                                                    02 18 43 47 50 PB 31,
                                                    04 25 32 48 52 PB 34,
                                                    14 19 22 30 33 PB 08,
                                                    04 18 22 23 36 PB 32.
                                                  • Gość: migueluski Re: Niech wiec sie kreci:))) IP: 200.242.40.* 04.12.03, 03:43
                                                    kit z ta kumulacja
                                                    koczy mi sie forsa
                                                    musze rozejrzec sie za jakas robote, albo trafiamy te numerki albo nie
                                                    ewa kiedy jedziesz do tego mexyku
                                                    ja moze wroce tam do pracy bo mialem dobra w veracruz
                                                    jak zwykle sam nie wiem
                                                    pzdr
                                                    z leticii 6 dni na malym staku po azazonce, wychodzi 15 usd dziennie z
                                                    wyzywieniem, ciagle kurczak ,ale przezycie nie zapomniane

                                                  • Gość: johnny Re: Niech wiec sie kreci:))) IP: *.client.attbi.com 04.12.03, 06:53
                                                    Zawsze to lepsze niz swinki morskie ktore podobno tam sie jada
                                                  • Gość: Ewa Re: Niech wiec sie kreci:))) IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 04.12.03, 19:03
                                                    Czesc,
                                                    z ta kumulacja to albo bedzie trafione
                                                    albo nie.Mnie tez cholera bierze ze nie wychodzi.
                                                    Migueluski-nie masz pod reka jakiegos czarownika
                                                    w dzungli?
                                                    Do Mexyku jade na krotko-tylko 28.01 do 18.02. Ale
                                                    i to dobre , bo naprawde mam dosc francji.
                                                    Ciekawe jak dlugo Cycu bedziesz mial cierpliwosc do
                                                    sledzenia kumulacji?
                                                    Pozdrowionka
                                                    E
                                                  • cyc22 Re: Niech wiec sie kreci:))) 05.12.03, 01:01

                                                    Witajcie,

                                                    Ewo - to nasza ostatnia jazda (surf) na fali kumulacyjnej.
                                                    To znaczy do jej rozbicia sie z nami lub z kims innym.
                                                    Mam przeczucie, ze bedzie jeszcze wzbierala. Zobaczymy czy
                                                    to bedzie mialo znaczenie.
                                                    W sobote bedzie toczyla sie na wysokosci 66 mil.
                                                    Losy kupie i numery podam jutro lub pojutrze.
                                                    Po Nowym Roku bede opuszczal terytorialna jurysdykcje Jej Wysokosci
                                                    Kumulacji i nie bede mial do niej dostepu. A do tego czasu byc moze
                                                    polecisz z walizka pelna dinero na dluzej do kraju M.

                                                    Miguel - kit nie kit trzymamy sie na razie grzywy fali i razem z nia
                                                    plyniemy. Czy wiesz juz gdzie wracasz? Jezeli plyniesz powrotnie
                                                    to zajrzyj tutaj po tygodniu abysmy Ciebie nie szukali i nie
                                                    trzymali Twoich "mucho dinero".

                                                    Pozdrowionka,
                                                    cyc.
                                                  • Gość: migueluski Re: Niech wiec sie kreci:))) IP: 200.21.5.* 06.12.03, 00:32
                                                    witam , witam
                                                    ewo, ja moze bede w tym czasie w mex, staram sie tam o prace w veracruz, gdzie
                                                    pracowalem wczesniej, wiec zobaczyc sie musimy koniecznie
                                                    na 100 procent bede wiedzial wkrotce
                                                  • cyc22 Re: Niech wiec sie kreci:))) 06.12.03, 00:43

                                                    Zdrowko,
                                                    oto one:
                                                    13 18 24 27 29 PB 29,
                                                    17 26 31 43 45 PB 16,
                                                    16 21 36 39 40 PB 04,
                                                    08 12 29 30 43 PB 18.
                                                    Snieg, snieg, pieprzony snieg wszedzie,
                                                    pozdrowionka,
                                                    cyc.
                                                  • Gość: Ewa Re: Niech wiec sie kreci:))) IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 07.12.03, 22:40
                                                    migueluski, bardzo chetnie spotkam sie z toba
                                                    w Meksyku. Wprawdzie bede w towarzystwie jeszcze trzech
                                                    osob(fajni ludzie z krakowskiej uczelni), co troche bedzie
                                                    mnie uzaleznialo.Mamy zamiar wspolnie poruszac sie samochodem. Nie
                                                    wiem czy dojedziemy do Veracruz, ale napewno bedziemy w Mérida.
                                                    No i trzeba wiedziec czy ty tam bedziesz.
                                                    Cyc ma racje snieg i zimno sa pieprzone. Numerki wychodza ladne, ale
                                                    wciaz nie te, zreszta szansa bardziej bliska 0 niz walizki dolcow.
                                                    Pzdr.
                                                  • cyc22 Re: Niech wiec sie kreci:))) 09.12.03, 06:46

                                                    Zdrowko,
                                                    siedemdziesiat szesc milionow kumulacyjnych.
                                                    Oto nasze numereczki:
                                                    11 35 46 48 50 PB 29,
                                                    02 03 29 45 47 PB 35,
                                                    15 19 39 41 44 PB 06,
                                                    14 17 23 35 49 PB 21.
                                                    Pozdrowionka,
                                                    cyc.
                                                  • Gość: Ewa Re: Niech wiec sie kreci:))) IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 12.12.03, 23:40
                                                    Hallo cyc22,
                                                    cos ta kumulacyjna fala za bardzo wezbrala.
                                                    Czy nadal dajesz sie niesc czekajc na szczesliwe
                                                    rozbicie?
                                                    Tymczasem zycie sie toczy, bo coz innego moze
                                                    robic?
                                                    Pozdrowienia
                                                    E
                                                  • cyc22 Re: Niech wiec sie kreci:))) 13.12.03, 04:28

                                                    Witaj Ewo,
                                                    Zycie zyciem a kumulacja kumulacja.
                                                    Obecnie osiemdziesiat osiem milionow.
                                                    Niemalo.
                                                    Nasze nowe numery na jutro:
                                                    02 08 27 46 52 PB 03,
                                                    04 05 27 33 46 PB 20,
                                                    27 28 42 52 53 PB 02,
                                                    03 27 31 46 50 PB 08.
                                                    Pozdrowionka,
                                                    cyc.
                                                  • darth4 Re: Niech wiec sie kreci:))) 14.12.03, 15:44
                                                    Hey ryzykanci :)
                                                    Nie odpuściłem tematu tylko mam straaaaszne dużo pracy. Trzeba jakoś zarobić na
                                                    te margaritę z lodem :) Wkrótce sie odezwę.

                                                    A przy okazji, ponieważ mam czas między 16 a 25 stycznia i rozważam czy nie
                                                    wyskoczyć na 2 tygodnie.
                                                    Czy ktoś mógłby podać mi jakiś korzystny namiar na przelot na Margaritę ? 4
                                                    osoby. Najchętniej z Berlina bo mam blisko ale może być inny port jeżeli będzie
                                                    korzystny.
                                                    Miguelski czy będziesz w tym czasie w pobliżu ?
                                                    Czy można jechać w ciemno i znaleźć jakiś all inclusive na miejscu czy lepiej
                                                    jakiś resourt lub hotel ? Czy możez mi coś podpowiedzieć dla 2 + 2 ( dzieciaki
                                                    w wieku ok. 14 lat ) ?.
                                                    Może lepiej znaleźć jakiś last time z Berlina ?
                                                  • cyc22 Re: Niech wiec sie kreci:))) 16.12.03, 07:18

                                                    Witajcie,
                                                    obecnie sto milionow.
                                                    Wygodnie sie dzieli na cztery.
                                                    Nasze numery:
                                                    18 37 38 47 53 PB 40,
                                                    04 16 23 37 44 PB 21,
                                                    06 12 44 48 51 PB 20,
                                                    01 09 36 38 52 PB 37.
                                                    Pozdrowionka,
                                                    cyc.
                                                  • Gość: migueluski Re: Niech wiec sie kreci:))) IP: 200.21.5.* 16.12.03, 21:15
                                                    Darth, co doprzelotu to nie wiem
                                                    mozesz smialo w ciemno, druga polowa stycznia to dobry okres bo po sezonie
                                                    pojedz do playa del aqua, i rozejrzyj sie na miejscu, pelno hoteli i hotelikow
                                                    spytaj o ten moj, nazywa sie la cuadra i prowadzi go kubanczyk sergio.
                                                    pzdr
                                                    m
                                                    jak bedzies jechal na 100 % to daj znac.
                                                    pamietaj tylko, wez gotowke nie karty, w wenezuelii teraz sa dwa kursy,
                                                    oficjalny 1 usd-1600 boliwarow i tak da ci bankomat i czarnorynkowy 1usd-3000
                                                    boliwarow

                                                  • cyc22 Re: Niech wiec sie kreci:))) 20.12.03, 07:39

                                                    Hi,
                                                    dzisiaj sto szesnascie mil.
                                                    Nasze numery:
                                                    07 17 19 30 38 PB 21,
                                                    13 29 30 45 46 PB 35,
                                                    15 20 50 51 52 PB 21,
                                                    30 40 41 51 52 PB 03.
                                                    Pzdr,
                                                    cyc.
                                                  • Gość: Ewa Re: Niech wiec sie kreci:))) IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 22.12.03, 09:59
                                                    Bylo trafione oczko! Nawet dwa razy,
                                                    czyli mamy szczescie.
                                                    Wszystkiego dobrego na nadchodzace swieta.
                                                  • darth4 Re: Niech wiec sie kreci:))) 23.12.03, 12:05
                                                    Gość portalu: migueluski napisał(a):
                                                    > jak bedzies jechal na 100 % to daj znac.

                                                    Jesne. dzięki.
                                                  • cyc22 Re: Niech wiec sie kreci:))) 24.12.03, 04:32

                                                    Sto trzydziesci siedem.
                                                    14 17 27 35 42 PB 30,
                                                    07 13 20 35 47 PB 33,
                                                    28 35 39 44 51 PB 40,
                                                    26 27 38 46 52 PB 13.
                                                    Dzieki. Wzajemnie.
                                                  • Gość: migueluski Re: Niech wiec sie kreci:))) IP: 64.86.208.* 24.12.03, 22:14
                                                    ja sam sie zakrece
                                                    137 mln
                                                    pierwszy zakup tu hummer w odpowiedniej wersji, azebym mogl sobie wszedzie
                                                    pojezdzic i zabierac autostopowiczki.
                                                    no i nic wiecej mi nie potrzeba, chyba , ze nowe sandalki.
                                                    reszta do banku na bermudach i life is wonderful
                                                    problem tylko, ze nigdy pewnie bym sie nie ustakowal, bo tyle jest zakatkow
                                                    kryjacych rozne dwunozne cuda,
                                                    albo taki dom marzen, 6-7 kobiet i kazda inna, ciemne, zolte, indianskie he, he
                                                    i ja niczym nikodem dyzma zarzadzajacy folwarkiem
                                                    dzisija wigilia wiec moze sie spelni, ciekawe czy zwierzeta gadaja )
                                                    pzdr
                                                    i wesolych....
                                                  • cyc22 Re: Niech wiec sie kreci:))) 25.12.03, 01:05
                                                    Gość portalu: migueluski napisał:

                                                    "nigdy pewnie bym sie nie ustakowal"

                                                    Hola Amigo,
                                                    A po cholere? Co to daje?
                                                    Za piec godzin bedziemy znali numery.
                                                    Oczywiscie, ze zwierzeta dzisiaj mowia.
                                                    Trzeba sie tylko uwaznie przysluchac.
                                                    Zdrowych i pogodnych,
                                                    cyc.
                                                  • cyc22 Re: Niech wiec sie kreci:))) 27.12.03, 07:23

                                                    Sto siedemdziesiat milionow.
                                                    16 21 30 38 44 PB 05,
                                                    02 05 18 22 46 PB 39,
                                                    13 15 26 28 38 PB 17,
                                                    31 32 38 47 50 PB 26.
                                                  • cyc22 Re: Niech wiec sie kreci:))) 31.12.03, 04:49

                                                    I po raz ostatni.
                                                    Dwiescie dziesiec milionow.
                                                    10 13 24 29 43 PB 13,
                                                    07 11 35 45 46 PB 08,
                                                    02 04 05 20 28 PB 41,
                                                    18 19 35 37 50 PB 39.
                                                    Happy New Year.
                                                  • Gość: Ewa Re: Niech wiec sie kreci:))) IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 31.12.03, 14:35

                                                    Rowniez szczesliwego
                                                    Nowego Roku
                                                    Dziekujemy za troske o nasze konta,
                                                    mam nadzieje ze pomimo zakonczonej gry
                                                    pokazesz sie czasem tutaj.
                                                    Pzdr
                                                  • darth4 Re: Niech wiec sie kreci:))) 02.01.04, 17:36
                                                    Szczęśliwego TEGO Roku i ... co najmniej udanych planów wypoczynkowych
                                                    wakacyjno weekendowych.
                                                    Podziwiam CYC-a za świetny pomysł ale jeszcze bardziej za ... wytrwałą
                                                    kontynuację :) I pomimo że kończysz tę zabawę może pomyślmy o jeszcze :) ?
                                                    Myślałem żeby dołączyć się do loterii, a w tym roku bedę miał więcej czasu.
                                                    Wprawdzie w Polsce wygrane liczy sie raczej na tysiące niz miliony $ ale zawsze
                                                    paręsetek piechotą nie chodzi.
                                                    Tak więc może zrobić porozumienie loteryjne ? Ja moge stawiać w Polsce na
                                                    numery tych którzy wejdą do zabawy ( max 8 osób po 1 losowaniu ) to w Polsce ok
                                                    11 zł ( chyba bo dawno nie grałem ). Powiedzmy przy kumulacji od 5 baniek , co
                                                    ty na to CYC ? Może Ewa sie przyłączy ? A może i Miguelski ? To by mnie trochę
                                                    zmobilizowałeo w tej zabawie w "może się samo uda" :)

                                                    Swoją drogą kiedyś analizowałem totka i robisz błąd CYC. Stawiasz za każdym
                                                    razem na inne numery ( pewnie chybił (często) i trafił ( prawie nigdy )).
                                                    Gdybyś stawiał na te same numery to szansa wzrasta z każdym losowaniem.
                                                    Ponadtom mam jeszcze jedną uwagę, ale to wyślę już tylko na majla nie na
                                                    public. Jak chcesz wiedzieć wyślij mi majla na priva darth4@gazeta.pl
                                                    Jak sie w to bawiłem miałem bardzo ciekawe wyniki i obserwacje ale nie
                                                    starczyło mi wytrwałości na czekanie na szóstkę. Lepiej mi szło z real life
                                                    więc tego sie trzymam, ale po moich wstępnych obserwacjach obiecałem sobie
                                                    że "ja tu jeszcze wrócę". W skrócie moge tylko powiedzieć że znam sposób na
                                                    znaczne podniesienie SZANSY. Tylko szansy niestety, nie żadną pewność ale
                                                    zawsze coś.
                                                    No to hej. Jakoś mam wrażenie że tak czy inaczej pogrzeję jeszcze kości od
                                                    którejś zimy na prawdziwym słońcu :)
                                                  • Gość: Ewa Re: Niech wiec sie kreci:))) IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 03.01.04, 13:27
                                                    Czesc,
                                                    mnie cyc podkrecil do grania. Ale nie widze siebie wypelniajacej papierki zeby
                                                    je zaniesc do biura loterii. Chetnie przystapie do Twojej zabawy.Osobiscie bede
                                                    grala przez net. Jest w stanach Free Lotto, gdzie szanse wydaja sie wieksze, bo
                                                    gra jest codziennie. Tyle ze ew. wygrana jest rozlozona na iles tam lat.
                                                    Zyczac nam wiekszej szansy
                                                    pozdrawiam
                                                    Ewa
                                                  • darth4 Re: Niech wiec sie kreci:))) 04.01.04, 18:54
                                                    Cześć Ewa, Ależ oczywiście ja też nie widzę się jako wypełniającego papierki.
                                                    Nie chodzi mi też o zwiększenie szansy, więc nie proponuję codziennego czy w
                                                    ogóle jakiegokolwiek regularnego grania.
                                                    Zabawą ( w pewnym sensie ) są moje "przygotowania" do wyjazdu na
                                                    ciepłą "rentę". Do emerytury to w ogóle mi daleko ale w ogóle do praktycznej
                                                    możliwości realizacji tych planów myślę około 10 lat ( no może z 7 ). Tak więc
                                                    totek to jest to część zabawy tak jak stukanie w klawisze na ten temat. Zabawa
                                                    z której może coś przypadkiem "wyjść" :)))
                                                    Dlatego zaproponowałem losowanie TYLKO gdy pula będzie odpowiednio zabawowa np.
                                                    min 5 baniek. Taka kumulacja zdaża się u nas powiedzmy z 10 razy w roku. Tyle
                                                    razy mogę się zabawić. No ale na razie kumulacji nie widać, więc moja
                                                    propozycja pozostaje całkowicie w sferze zabawy. Jak już postawię "na nas" to
                                                    wrzuce tu info takie jak cyc.
                                                    Swoją droga napisałem dom cyc-a majla na priva w "wiadomej" sprawie ale ...
                                                    wrócił. Nie odebrał go zagraniczny serwer. No cóż. Próbowałem :))
                                                    Pozdrowienia
                                                  • darth4 Re: Niech wiec sie kreci:))) 03.09.04, 09:29
                                                    Witam ponownie w wątku Margarita i loteria :)
                                                    Piszę tu bo zagrałem ostatnio w California Lottery.
                                                    Najpierw pula wynosiła 77 mln. $ ale nikt nie trafił i podskoczyło do 100
                                                    mln.$. I kurcze to nie ja trafiłem :(
                                                    Trafiły 3 osoby i zagarneły po 33 mln. $ :)

                                                    Ale chyba będę grał dalej, bo tu pula zaczyna się od 7 mln. $
                                                    Dziś znowu ją ktoś zgarnął ale znowu jest 7 mln. $ na sobotę.
                                                    www.calottery.com/nc/games/superlottoplus/winningnumbers/index.html
                                                    1 kupon kosztuje 1 $.
                                                    A co tam Cyc i Ewa ? Wygraliśmy coś ? :))))
                                                    Jak napiszecie mi tu numery to mogę za was postawić po losie :)
                                                  • darth4 Re: Niech wiec sie kreci:))) 03.09.04, 09:35
                                                    darth4 napisał:
                                                    > Jak napiszecie mi tu numery to mogę za was postawić po losie :)

                                                    Przepraszam, dotyczy także wszystkich zapisanych do klubu M forumowiczów :)
                                                    Pozdrawiam klubowiczów :)
                                                  • Gość: Ewa Re: Niech wiec sie kreci:))) IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 03.09.04, 19:29
                                                    hola darth4,
                                                    z ta loteria- no wiesz-malo szans.
                                                    cyc 22 zapowiedzial ze wycofuje sie
                                                    ostatecznie.
                                                    ale co tam, mimo ze nie jestem naiwna,
                                                    podaje numerki: 6,9,12,24,38,40
                                                    Zaznaczam , ze nigdy niczego nie wygralam.
                                                    Pzdr
                                                  • darth4 Re: Niech wiec sie kreci:))) 03.09.04, 20:42
                                                    Gość portalu: Ewa napisał(a):
                                                    > Zaznaczam , ze nigdy niczego nie wygralam.

                                                    Ja właśnie też.
                                                    Ale jest taki kawał który pewnie znasz "... daj mi w końcu szansę" :)
                                                  • vivalavita co to jest? 04.09.04, 01:30
                                                    Darth4,
                                                    I to jest watek z informacjami o Margaricie?
                                                  • darth4 Re: co to jest? 04.09.04, 19:18
                                                    vivalavita napisała:
                                                    > I to jest watek z informacjami o Margaricie?

                                                    A więc było tak.
                                                    - Piotr_tamten rzucił temat "wakacje do końca życia"
                                                    - poglądy na ów temat sie krystalizowały przez jakieś 600 postów
                                                    - wykluła się Margarita
                                                    - nic za bardzo nowego nie mogliśmy wtedy wnieść ( jak to zauważył/a raakk po
                                                    1100 numerze
                                                    - dołączyły majory a poźniej jakieś dziwy niezbadane

                                                    Wtedy pomyslałem że czas zorganizować lepiej grupę i ją wyodrębnić z wątku
                                                    ogólnego. Aby zamiar nie skończył się na niczym utworzyłem stronę KlubuM gdzie
                                                    zamierzałem robić to co zaproponowała niedawno Kreola czyli zamieszczać sprawy
                                                    klubowe z dala od Troli. Aby zaś wątek był ściśle na temat, założyłem wątek
                                                    tylko o Margaricie.

                                                    Moje działania nie spotkały się z większym zainteresowaniem.
                                                    Wątek zdryfował w kierunku zabawy w totoka i ... padł w styczniu.
                                                    Ponieważ ostatnio zagrałem w totka z pulą 100 mln.$ postanowiłem wrócić do
                                                    - kontynuacji zabawy. W sytczniu nie miałem takich możliwości jak Cyc ( 190
                                                    mln.$ ).
                                                  • kreola Darth 06.09.04, 23:27
                                                    wyslalam ci e-mail:)
                                                    Na zgode!
                                                    Pozdrawiam
                                                    kreola
                                                  • Gość: $$$$$$$$$$$$$$$$ Re: Darth IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.04, 08:08
                                                    hej Darth może zagram z Tobą możesz mi przesłać jakieś szczegóły na priv.
                                                    pozdrawiam
                                                    P.
                                                  • eisman $$$$$$$ 07.09.04, 08:10
                                                    jak zwykle coś pokręciłem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka