Dodaj do ulubionych

pitraci drogowi

18.03.10, 09:24
Może by tak założyć nowy wątek, poświęcony piratom drogowym. W końcu
wielu z nich to nasi sąsiedzi i można by im dyskretnie przypomnieć,
że przepisy drogowe są dla naszego wspólnego bezpieczeństwa?

Mam pierwszy przykład - na Białołęckiej między pętlą Brzeziny a
Zdziarską jakiś (przepraszam za określenie) babsztyl rozpędza się
swoim CZARNYM SUVem czy inną terenówką nie patrząc, że ulicą (nie ma
tu chodnika) idą dzieci wracające ze szkoły. W tym miejscu jest
ograniczenie do 30 km/h i rzeczywiście, normalny człowiek po tych
wertepach szybciej nie jeździ. Proponuję, żeby pani mocno puknęła się
w głowę.
Obserwuj wątek
    • bezkompro Re: pitraci drogowi 18.03.10, 15:38
      Do niczego nie zachęcam, a wręcz odradzam, ale mój sąsiad mawia, że
      celny rzut kamieniem w przednią szybę rozwiązuje taką sprawę - ktoś
      kiedyś mi mówił, że w tym miejscu (ten odcinek Białołęckiej)
      spróbował... kierowca był baaardzo podobno zdziwiony.


      > Mam pierwszy przykład - na Białołęckiej między pętlą Brzeziny a
      > Zdziarską jakiś (przepraszam za określenie) babsztyl rozpędza się
      > swoim CZARNYM SUVem czy inną terenówką nie patrząc, że ulicą (nie
      ma
      > tu chodnika) idą dzieci wracające ze szkoły.
    • lokales Ostródzka 24.03.10, 09:27
      Co się tam dzieje - sami rajdowcy. Szczególnie na odcinku między TT a
      Berensona - bo zauważyłem, że większość tych z zacięciem sportowym
      skręca tam (i pewnie dalej w Skarbka). Na północ od Berensona jest już
      znacznie spokojniej.
      • piotrekeke Re: Ostródzka 24.03.10, 11:12
        To jest wynik przede wszytskim braku szerokich ulic przelotowych.

        Np. Tarchomin i Nowodwory mają swoja Światowida z chodnikiem
        oddalonym od ulicy, oddzielnymi scieżkami rowerowymi. Bródno ma np.
        Kondratowicza.

        Wschodnia Białołęka, na której będzie coraz więcej bloków, ma szansę
        dopiero kiedyśtam (o ile w ogóle) na Trase Olszynki Grochowskiej.

        Inne ulice na Zielonej Białołęce nie nadaja się ani do poszerzenia
        jezdni (chyba że po wyburzeniu rzędu domów wzdłuz ulicy), ani do
        znacznego oddalenia chodników od jezdni, nie mówiąc o scieżkach
        rowerowych. Jeździc tam szybko jest po prostu niebezpiecznie (i to
        powinni brać pod uwage kierowcy).

        Poza prędkością - na przykład skrzyżowanie Ostródzka - Beransona już
        zaczyna sie okresowo korkować a zimą (wcześniej zmrok) bardzo dużo
        uwagi trzeba włozyć w bezpieczny wyjazd ok. 17-tej z Berensona w
        lewo w Ostródzką.
        To tylko kwestia czasu kiedy bedzie tam powazny wypadek. Czas tam
        na rondo.

        Jasne, w niebezpiecznych miejscach speedowanie powinno byc tępione
        ale poza tym należy przynajmniej mieć plan jak przebudowac układ
        komunikacyjny żeby bezpiecznie zmniejszyc czas przejazdu a nie karać
        za kazdy metr przejechany szybciej niż 50km/h.
        • varsava Re: Ostródzka 25.03.10, 09:25
          Co do ulic zgoda - bez dwóch zdań.

          Chociaż na Kondratowicza problemem jest przejście przez pasy koło
          Parku Bródnowskiego, czy przy szpitalu - do cywilizowanego zachowania
          kierowców na drodze (ustępowania pieszym, zbliżającym się do
          przejścia, a nawet stojącym na skraju ulicy) znanego z krajów
          anglosaskich, nordyckich, czy z Niemiec droga daleka.

          Poza tym podstawową zasadą jest dostosowanie prędkości do warunków. A
          na Ostródzkiej nie ma warunków do szybkiej jazdy. Dzieciaki na
          chodnikach itd. Słyszy się o przypadkach, gdy kierowca z różnych
          przyczyn nie opanował auta i tragedia gotowa (odpukać). Poza tym
          przejechanie tego odcinka o 30km/h szybciej da pół minuty przed
          telewizorem dłużej. Warto?
          • piotrekeke Re: Ostródzka 26.03.10, 10:47
            > do cywilizowanego zachowania kierowców na drodze (ustępowania
            > pieszym, zbliżającym się do przejścia, a nawet stojącym na
            > skraju ulicy) (...) droga daleka
            droga jest daleka bo policja nie kontroluje wyprzedzania na
            przejściach dla pieszych (to takie 'drobne przewininie' za które
            groża maksymalne stawki mandatu i punktów karnych) - najłatwiej jest
            karać za prędkość i mamy to co mamy.

            > Poza tym
            > przejechanie tego odcinka o 30km/h szybciej da pół minuty przed
            > telewizorem dłużej. Warto?
            ... lub z dzieckiem , zona, meżem. Nie każdy spedza czas w domu
            przed telewizorem. Poza tym Ostródzka ma długość ok. 4,5 km, suma
            odcinków z pełną widocznością perspektywy drogi jest oczywiście
            mniejsza.
            • varsava Re: Ostródzka 26.03.10, 15:53
              Ja nie piszę o drogach, nie piszę o policji - tylko o kierowcach. My,
              Polacy, mamy znakomitą zdolność obwiniania wszystkich dookoła a nie
              siebie.

              Ja tu piszę o złym zachowaniu kierowców - bo o tym jest ten wątek.

              A fakty są takie, że Polacy po prostu jeżdżą źle - bez wyobraźni.
              Powtórzę znaną wielu osobom, mającym do czynienia z cudzoziemcami
              opinię, że boją się oni jeździć po naszym kraju - i nie chodzi im o
              stan dróg tylko o wariatów w metalowych puszkach (jak małpy z
              brzytwą).

              Ja też jeździłem dużo samochodem za granicą (fakt, raczej po tych
              cywilizowanych krajach) i różnica jest kolosalna. Jak się wraca
              samochodem po dłuższym powrocie, to wjazd do Polski jest przeżyciem
              traumatycznym.

              Oczywiście po pewnym czasie człowiek się przyzwyczaja - wstyd się
              przyznać, ale też upodabnia do otoczenia - ale gdzieś tam z tyłu
              głowy ma świadomość, że to, co dzieje się na polskich drogach nie
              jest normalne.

              Przykład - zaledwie wczoraj jakiś koleś o mało nie wjechał mi w tył,
              bo zatrzymałem się przed pasami, by przepuścić pieszego. Jakiś czas
              temu inny przypadek - kobitka zatrzymała się na czerwonym a w tył jej
              wjechało dwóch kolesi, którzy chcieli 'zdążyć'...

              Niestety, takie przykłady można mnożyć.

              piotrekeke napisał:

              >
      • idrago Re: Ostródzka 26.03.10, 14:15
        może leczą kompleksy - w końcu mieszkać w takim ścisku - no nie jest
        łatwo...

        lokales napisał:

        > Co się tam dzieje - sami rajdowcy. Szczególnie na odcinku między TT
        a
        > Berensona - bo zauważyłem, że większość tych z zacięciem sportowym
        > skręca tam (i pewnie dalej w Skarbka). Na północ od Berensona jest
        już
        > znacznie spokojniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka