weteranka
04.11.14, 21:49
No i już wiadomo, że progi zwalniające nie zawsze zamontowano tam, gdzie ze względów bezpieczeństwa być powinny.
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,16909159,Zamontowali_na_jezdni_progi__ale_kierowcy_je_omijaja_.html#LokWawTxt
"- Postaramy się o wprowadzenie poprawek - obiecuje wiceburmistrz Białołęki Piotr Smoczyński. Nie potrafi jednak powiedzieć, dlaczego jeden z progów zamontowano tuż obok zatoki przystankowej. - Poprosiliśmy straż miejską, by zwróciła uwagę na to miejsce. Ten próg pewnie trzeba będzie jednak przesunąć - zapowiada."
Panie wiceburmistrzu, podobnie wygląda sytuacja na ul. Głębockiej przy przystanku Os. Lewandów I. Też próg obok zatoczki. Czy mamy czekać aż jakiś szaleniec wpadnie na ludzi oczekujących na autobus?