maximilianna
15.06.06, 00:26
Za każdym razem, gdy się z kimś rozstajesz,zostawiasz u tego kogoś kawałek
swojej duszy.
A ten ból... to jest brak tego kawałka.
Boli, bo jest u kogoś innego.
Ten kawałek kiedyś wróci,ale to trwa długo.
Czasem widzę te kawałki na różnych ludziach jako takie małe niebieskie światełka.
Kawałki dusz ludzi, którzy|cię kiedyś kochali i już nie kochają.
Mogą to też być nadzieje,które pokładali w tobie twoi rodzice.
To jest taki drugi rodzaj.
Wszyscy mamy na sobie takie światełka.
To z filmu Samotni. Piękny film, dobra muzyka.
A jak jest u Was z rozstaniami?
Tymi na chwilę i tymi na zawsze.