Dodaj do ulubionych

Rozstania.

15.06.06, 00:26
Za każdym razem, gdy się z kimś rozstajesz,zostawiasz u tego kogoś kawałek
swojej duszy.
A ten ból... to jest brak tego kawałka.
Boli, bo jest u kogoś innego.
Ten kawałek kiedyś wróci,ale to trwa długo.
Czasem widzę te kawałki na różnych ludziach jako takie małe niebieskie światełka.
Kawałki dusz ludzi, którzy|cię kiedyś kochali i już nie kochają.
Mogą to też być nadzieje,które pokładali w tobie twoi rodzice.
To jest taki drugi rodzaj.
Wszyscy mamy na sobie takie światełka.

To z filmu Samotni. Piękny film, dobra muzyka.

A jak jest u Was z rozstaniami?
Tymi na chwilę i tymi na zawsze.
Obserwuj wątek
    • swawolny.diabel Re: Rozstania. 15.06.06, 14:28
      ale wzruszające romantyczne pierdoły. Normalnie mało co bym sie popłakał
    • maximilianna Re: Rozstania. 15.06.06, 23:54
      no właśnie chciałam założyć wątek, a widzę, ze już jest.
      Pozwolilibyście odejść drugiej osobie, pomimo, ze kochacie/liście?
      • anxiety3 Re: Rozstania. 16.06.06, 08:45

        > Pozwolilibyście odejść drugiej osobie, pomimo, ze kochacie/liście?

        Tak.
      • kolorowa_diablica Re: Rozstania. 16.06.06, 11:47
        jeśli ta osoba chciałaby odejść... no to tak. Nic na siłę...
    • jakub_234 Re: Rozstania. 16.06.06, 12:24
      Eee tam...
      Ja tam rozstanie ostatnie przeszedlem jak woda po kaczce.
      Gdyby nie zranione serce po wielkiej milosci to pewnie nigdy bym nie przejrzal
      na oczy. A tak to nie mam zamiaru pokazywac swoich slabosci. Troche sie
      zmienilem pod tym wzgledem.
    • jacko1971 Re: Rozstania. 18.06.06, 18:43
      dla mnie najczęstsze to rozstanie z konieczności...te kilometry! najczęściej
      całe ich setki...inne sa takie same z siebie, bez historii...w końcu o ich
      fakcie wiem juz troche wcześniej...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka