Dodaj do ulubionych

Monogamia.

24.06.06, 11:33
Jesteście wierni?
Jak jeden partner to jeden, a nie kilku na boków.
Był temat o zdradzie, ale to nie to samo.
Dążę do czegoś innego.
Czy gdyby było inn eprawo w Polsce i można byłoby mieć kilka zon, kilku mężów
czy prowadzilibyście takie życie?
Obserwuj wątek
    • audrey.h Re: Monogamia. 24.06.06, 17:54
      hmmmm...
      wiem jedno. monogamistką to ja nie jestem smile
      wiem to, czuję to, bo miewam chrapki na innych... ale nie wcielam w czyn, z powodu pewnych zasad,
      których postanowiłam przestrzegać.
      choć w życiu wielu partnerów nie miałam - i troszku mi teraz żal... smile
      --
      audrey
    • jacko1971 Re: Monogamia. 24.06.06, 20:33
      gdyby można było? of course! wszystko oczywiście w granicach ekonomicznej
      wydolności ;-P
      • maximilianna Re: Monogamia. 24.06.06, 22:05
        No tak, czekałam na wypowiedź mężczyzny.
        Najlepiej cały harem smile
        • roborobi Re: Monogamia. 24.06.06, 22:12
          wink, mi wystarczy jedna i tam mam za dużo słuchania smile
        • nisia32 Re: Monogamia. 24.06.06, 22:16
          maximilianna napisała:

          > No tak, czekałam na wypowiedź mężczyzny.
          > Najlepiej cały harem smile

          Dziwna kobieta ze mnie? Bo też chciłabym harem ale męski...
          • maximilianna Re: Monogamia. 24.06.06, 22:34
            Nisia, nie napisałam, że chciałabym harem.
            Czasem, ale czasem smile
            • nisia32 Re: Monogamia. 24.06.06, 22:44
              No, ja też tylko czasem...Cały czas to mogłoby być męczące wink
        • jacko1971 Re: Monogamia. 24.06.06, 22:19
          nieee...napisałem..tak żeby mnie było stać na ...kilka ...no nie wiem..a może 2
          by wystarczyły? wszystko zależy nie od ilości kobiet ale ich JAKOŚCI ;-P
    • bleman Re: Monogamia. 25.06.06, 00:08
      > Czy gdyby było inn eprawo w Polsce i można byłoby mieć kilka zon, kilku mężów
      > czy prowadzilibyście takie życie?

      chyba nie, chociaz kto wie... wink
    • heldbaum Re: Monogamia. 25.06.06, 19:16
      meskie pożądanie nie jest zależne od miłości,tak więc monogamia w meskim
      wykonaniu to fikcja
      -osobiście uważam że jedna wspaniała kobieta u mego boku była by zdecydowanie
      najlepsza opcją
      smile
      • grzanka23 Re: Monogamia. 25.06.06, 20:15
        Moj ex byl pierwszym i jak narazie jedynym.
        • jacko1971 Re: Monogamia. 25.06.06, 20:16
          przez całe zycie?????????????????????/
          • grzanka23 Re: Monogamia. 25.06.06, 20:50
            jacko1971 napisał:

            > przez całe zycie?????????????????????/
            Czy to do mnie pytanie? jesli tak to do dnia dzisiejszego tak,bede z innym w
            zwiazku to sie zobaczy.
            • jacko1971 Re: Monogamia. 25.06.06, 20:58
              tak to było do Ciebie Grzanko wink..ale co do odpowiedzi to Tobie chodziło o
              małżeństwo czy związek jako taki?
              • grzanka23 Re: Monogamia. 25.06.06, 21:05
                Jak kocha to poczeka.Co to jest zwiazek jako taki? Czy kazdy robi sobie co chce
                i nie ma zobowiazan co do 2 osoby?Nie takie zwiazki mnie nie interesuja.Jesli
                widze ze facet chce tylko seksu,to niech se szuka innej.Ja poczekam na tego ,kt
                bedzie umial to uszanowac.
                • jacko1971 Re: Monogamia. 25.06.06, 21:18
                  hmmmm czyli stawiasz na facetów którzy nie chcą tylko sexu...czyli sugerujesz
                  że facetiom zalezy tylko na jednym i na tych inncy trzeba długo czekać?wink
                  • grzanka23 Re: Monogamia. 25.06.06, 21:25
                    jacko1971 napisał:

                    > hmmmm czyli stawiasz na facetów którzy nie chcą tylko sexu...czyli sugerujesz
                    > że facetiom zalezy tylko na jednym i na tych inncy trzeba długo czekać?wink
                    Nie,nie wszystkim zalezy na jednym.Ale rowniez widze,ze to co trudne do
                    zdobycia,bardziej was mezczyzn pociaga.A czy Ty bys wolal kobiete,kt siebie
                    szanuje i nie zadaje sie z kazdym,czy taka kt szuka przygod z niemal kazdym?
                    • jacko1971 Re: Monogamia. 25.06.06, 21:32
                      hmmm szanuje się ...wiesz to moze być efekt tego że po prostu nie ma żadnych
                      potrzeb, jest więc niezdobyta ale i zimna, nieczuła, zupełnie nie
                      zainteresowana tym co przyjemne (dla innych of course)...wiesz nie trzeba
                      szukać przygód z każdym ale fakt że wzbudzasz zaufanie lub/i pożądanie na tyle
                      że niemal od początku jest normalnie i na nic nie musisz czekać tez ma swoją
                      wymowę wink
                      • grzanka23 Re: Monogamia. 25.06.06, 21:55
                        Po prostu nie umialabym isc tak po prostu z kims do lozka.Niezdobyta -do
                        pewnego momentu.Zalezy mi na pewnej osobie,odp. mi na pytanie.Chyba nie jestem
                        mu obojetna,zachowuje sie jak przyjaciel.Czy gdyby zaproponowalby mi pojscie do
                        lozka i bym z nim poszla,to czy by na mnie jeszcze spojrzal przychylnym okiem?
                        On zawsze mial ta ktora chcial.Skacze z kwiatka na kwiatek.Czy by uznal ze
                        jestem taka sama latwa jak jego pozostale?
                        • jacko1971 Re: Monogamia. 25.06.06, 22:03
                          Ale pójscie do łózka traktujesz jako coś ostatecznego...a tak nie uważam - nie
                          chodzi o samo pójście żeby zaliczyc pannę, żeby TO zrobić! A wogóle jeszcze
                          nigdy w życiu nie zaproponowałem żadnej dziewczynie/kobiecie pójścia do
                          łózka...to samo z siebie wypływa bez słów, pytań i próśb i wogóle nie oznacza
                          dla mnie pójścia na całość...zawsze jest na tyle na ile chce strona która
                          pozwala na mniej...i nie zawsze jest to równoznaczne z kobietą w moim
                          przypadku ;-P
                          A co do pytania rózni sa ludzie i zupełnie nei wiem jak w tym konkretnym
                          przypadku lepiej byłoby postapic...w końcu to Ty go znasz i możesz jakieś
                          wnioski wyciągnąć na podstawie jego zachowania
                          • grzanka23 Re: Monogamia. 25.06.06, 22:20
                            Nie jest to ostatecznosc.Lecz pagnienie miec kogos stalego.Wlasnie przyjechalo
                            moje malenstwo i musze je polozyc spac.Pa pa,do jutra.
                            • jacko1971 Re: Monogamia. 25.06.06, 22:23
                              Dobranoc! papa
                              • anxiety3 Re: Monogamia. 25.06.06, 22:26
                                Wszyscy juz sobie poszli?
                                kiedy ja własnie przyszlam?> ;p
                                • jacko1971 Re: Monogamia. 25.06.06, 22:40
                                  eeeej ja jestem! wink czy to się nei liczy?
                                  • anxiety3 Re: Monogamia. 25.06.06, 22:42
                                    liczy smile.. A o czym porozmawiamy? dalej o monogamii? smile
                                    • jacko1971 Re: Monogamia. 25.06.06, 22:59
                                      eee o tym juz było - powiedziałaś swoje zdanie a ja swoje wink
                                      • anxiety3 Re: Monogamia. 25.06.06, 23:06
                                        no tak..powiedzialam...ale co z tego ;p od poboznego zyczenia do realizacji
                                        daleko...
    • grzanka23 Re: Monogamia. 25.06.06, 22:12
      Nie.Wystarczy mi jeden partner do zycia w rodzinie.
    • anxiety3 Re: Monogamia. 25.06.06, 22:56
      Na razie nie marzy mi sie kilku mezow, a jeden wlasciwy, ukochany mezczyzna...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka