Jak jest u Was? Czy do seksu musicie być wyluzowani, wypoczęci i naładowani
energią, którą w czasie seksu wykorzystujecie, czy też seks jest sposobem na
odprężenie, odstresowanie i właśnie ładuje Was energią do życia, siłą
psychiczną, poczuciem że możecie zrobić wszystko i cały świat jest do
zawojowania? No, powiedzmy po krótkeij drzemce
Ja po seksie czuję że mógłym góry przenosić, gęba mi się smieje bez przerwy i
bez powodu, nawijam o wszystkim i o niczym, jestem wesolutki, silny, zabawny,
gibki i energiczny i w ogóle

Nie to co od jakiegoś czasu, smutas i maruda... i garbię się jak siedzę...