itsnotme 19.12.06, 08:19 Czy dla każdej kobiety wesele to warunek "a must"? No dobra, wiem, że nie dla każdej, niektóre są gorącymi przeciwniczkami tego pomysłu. Ale te które zawsze chciały, jakby im partner zaproponował zamiast wesela podróż.. jak się pomysł podoba? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skorpionica11 Re: Wesela 19.12.06, 19:09 itsnotme napisał: > Czy dla każdej kobiety wesele to warunek "a must"? > No dobra, wiem, że nie dla każdej, niektóre są gorącymi przeciwniczkami tego > pomysłu. > Ale te które zawsze chciały, jakby im partner zaproponował zamiast wesela > podróż.. jak się pomysł podoba? hm orginalny pomysł ) czemu nie zawsze mozna zrobic tylko skromne przyjecie dla najblizszych zeby pozniej rodzina sie nie czepiala ;P Odpowiedz Link
itsnotme Re: Wesela 20.12.06, 08:28 skorpionica11 napisała: > hm orginalny pomysł ) czemu nie > zawsze mozna zrobic tylko skromne przyjecie dla najblizszych zeby pozniej > rodzina sie nie czepiala ;P > a potem do Peru, albo na Malediwy... Odpowiedz Link
asiunia311 Re: Wesela 19.12.06, 20:00 Od razu pragnę zaznaczyć, że nie jestem vox populi i nie mówię w imieniu całej społecznosci babskiej To moja wyłączna opinia. Powiem krótko. Wesele? Dziękuję uprzejmie, nie dla mnie. Całe to zamieszanie związane z organizacją tego spędu dla rodziny budzi moje przerażenie i natychmiastową chęć ucieczki. Choć i tak jest wielkim osiągnięciem, że opanowałam odruch wymiotno-wyśmiewny na widok wszelakiego rodzaju ślubnych kreacji damskich) Można wziąć ślub bez całej tej żenującej, moim zdaniem, otoczki - i ceremonia ta będzie tak samo istotna i niezapomniana jak taka "tradycyjna". Ale jeśli dla kogoś warunkiem udanego małżeństwa jest huczne wesele...jego sprawa Mnie nic do tego. Ale wyjazd?? Fantastyczna sprawa, jak dla mnie Powiedzmy...Japonia, Portugalia albo Finlandia. Chociaż u mnie największe owacje wzbudziłby pomysł, by kupić za te pieniadze książki. Ach, już się rozmarzyłam...ile książek bym za to miała... Pomarzyć, dobra rzecz...)) Odpowiedz Link
itsnotme Re: Wesela 20.12.06, 08:33 asiunia311 napisała: > > Powiem krótko. Wesele? Dziękuję uprzejmie, nie dla mnie. Całe to zamieszanie > związane z organizacją tego spędu dla rodziny budzi moje przerażenie i > natychmiastową chęć ucieczki. O tym właśnie myślałem. Imprezy organizuje się dla ludzi, nie dla siebie. A wesela to nie wiem po co. > Ale wyjazd?? Fantastyczna sprawa, jak dla mnie Powiedzmy...Japonia, > Portugalia albo Finlandia. Chociaż u mnie największe owacje wzbudziłby pomysł, > by kupić za te pieniadze książki. Ach, już się rozmarzyłam...ile książek bym za > > to miała... Pomarzyć, dobra rzecz...)) Pomysł z wyjazdem wydał mi się najbardziej atrakcyjny, każdy ma inne marzenia. Najważniejsze, że jakbym takiej jak Ty kupił regał z książkami, to bym miał z głowy przygotowania, zabawianie gości i spełnianie życzeń rodziny Odpowiedz Link