Dodaj do ulubionych

Czarownice.

23.01.07, 20:17
Natchniona przez Kramb - jednak kobieta potrzebna do natchnieniasmile

Czy nie macie czasem wrażenia, że gdybyście żyły w średniowieczu groziłoby Wam
spalenie na stosie? Ostatnio zbyt często mam takie wrażenie.

śmiech czarownicy, rysy czarownicy i niemal długie włosy mam. Kocura czarnego
też mam. Ciasto drożdżowe i inne takie, które nie powinny udawać się, gdy
kobieta jest nieczysta, albo w czasie pełni - mnie się udają . To zabobony,
ale gro ludzi w nie jeszcze wierzy.

smile
Obserwuj wątek
    • stukam_kopytkami Re: Czarownice. 23.01.07, 20:20
      Jak zwykle spłyciłam temat.
      Chodzi mi o poglądy i sposób myślenia.
      smile
    • eleni80 o rany, rozpadły się złudzenia me :( 23.01.07, 20:22
      stukam_kopytkami napisała:

      no i co? "rozczarowałam" się wink
      nie nadaję się do niczego...

      > śmiech czarownicy, rysy czarownicy i niemal długie włosy mam.

      nie mam niczego.... włosy zaczęły odrastać od fryzury przypominającej Shined wink
      ale to jeszcze nie to wink

      >Kocura czarnego też mam.

      Oba wolały rzucić się pod samochód..... wink

      >Ciasto drożdżowe i inne takie, które nie powinny udawać się, gdy
      > kobieta jest nieczysta, albo w czasie pełni - mnie się udają .

      A u mnie w te dni klapa.
    • asiunia311 Re: Czarownice. 23.01.07, 20:23
      Cóż, moja imienniczka skończyła tak, jak skończyła. Ja głosów co prawda nie
      słyszę, może urody czarownicy nie mam ( chyba jak wstanę rano z wyrka ), ale za
      moje niepopularne poglądy paru ludziom się naraziłam. Teraz już wiem - morda w
      kubeł. Łatwiej się żyje takim odmieńcom i ziwakom, jak jawink
      • stukam_kopytkami Re: Czarownice. 23.01.07, 20:26
        Tak, czasem też nie umiem się zamknąć.
        Ale to ma swoje dobre strony, bo co gorsza nie zamierzam się zmienić. Tylko
        dlatego, że t0o komuś nie pasuje - jego problem. Mi jest ze sobą dobrze.

        A to , co wiem, że muszę zmienić to zmieniam, ale dlatego , że chcę a nie
        dlatego, że muszę.
        • asiunia311 Re: Czarownice. 23.01.07, 20:31
          W sumie racja - chociaż lepiej czasem zamknąć jadaczkę, a i tak robić swoje.
          Człowiek jest wtedy zdrowszy, zwłaszcza, jeśli reaguje emocjonalnie na pewne
          sprawy, jak ja. Pies im mordy lizałwink Po prostu już mi minął okres, kiedy
          muszę udowadniać wszystkim, że osoba o takich poglądach na życie jak ja też
          potrafi żyć i być szczęśliwa i spełniona.
    • krambambulia No... 24.01.07, 15:09
      ...ja nie dość, że jestem długowłosa (szatynka, ale jednak), to jeszcze ubieram
      się na czarno i stawiam Tarota smile
      • eleni80 Re: No... 24.01.07, 15:16
        a sprawdza się chociaż?
    • katja_24 Re: Czarownice. 24.01.07, 16:05
      Ja mam dlugie czarne wlosy, czasem ubieram sie na czarno, z czarnych zwierzat
      mam spaniela, a gotowac wcale nie umiemwink
      To chyba nie wystarczy, co? wink
      • eleni80 Re: Czarownice. 25.01.07, 17:45
        heheh, jak sie mocno przymruży oczy, to ten czarny spaniel nawet będzie wyglądał
        jak kot wink)))
        • katja_24 Re: Czarownice. 25.01.07, 17:54
          Tylko te kłapciate uszy...wink
          • eleni80 Re: Czarownice. 25.01.07, 18:24
            Przystrzyżenie nie wchodzi w grę? wink
            • katja_24 Re: Czarownice. 25.01.07, 19:00
              No co Ty?Uszy mam mu obciac???
              • eleni80 Re: Czarownice. 25.01.07, 19:06
                no to może na żel w szpic? wink
                albo taką pastą shock waves.... będzie mógł zmieniać ułożenie w zależności od
                humoru wink
                nawet będzie mógł wyglądać, jak ledwo po wyjściu z wyrka wink
                • katja_24 Re: Czarownice. 25.01.07, 19:08
                  Zawsze wyglada jak po wyjsciu z wyrkasmile))
                  A swoich uszu nie pozwala tknac, to jego najcenniejszy skarb. Nawet zjada
                  wlosy, ktore mu sie przystrzyze ;D
                  • eleni80 Re: Czarownice. 25.01.07, 19:11
                    jak to zjada? a nie można ich zaraz wyrzucić po ostrzyżeniu?
                    wink
                    Zazdroszczę tego spaniela... miałam kiedyś brązowego, co prawda tylko przez pół
                    roku na przechowanie wink, od cioci, bo musiała wyjechać..
                    ale to był niesamowicie mądry pies wink
                    • katja_24 Re: Czarownice. 25.01.07, 19:17
                      Normalnie, rzuca sie na obciete wlochy i lapie w pysk.Uwaza, ze to, co na nim,
                      jest jego. Jak ma w kudlach jakis patyczek, to tez nie da sobie wyjacsmile
                      A madry jest bardzo, to fakt. Tylko ciut upierdliwy wink
                      • eleni80 Re: Czarownice. 25.01.07, 20:49
                        A biega jak szalony w poszukiwaniu kotów, gdy ktoś zawoła kici kici???
                        bo mój miał taką małą obsesję na tym punkcie wink
                        • katja_24 Re: Czarownice. 26.01.07, 12:11
                          On nie wie, co to kot...
                          Ale za to jak mowie "Bierz go" to skacze na mnie smile))
                          • eleni80 Re: Czarownice. 26.01.07, 18:48
                            Może z niego taki pieścioch wink
                            A co jeśli zawołasz "bierz ją" ? wink))))
                            • katja_24 Re: Czarownice. 26.01.07, 20:37
                              Efekt jest identyczny smile))
                              Chyba nie rozroznia plci...Chociaz "pania" od "pana" odroznia.Pewnie dlatego,
                              ze pani daje jesc...smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka