Dodaj do ulubionych

ślub bez wesela

IP: *.plock.mm.pl 08.01.12, 21:00
Co sądzicie o wzięciu ślubu bez organizacji wesela?? Ja nie lubię wesel więc nie chcę robić czegoś na przymus żeby tylko pokazać się przed rodziną. Nie zamierzam wydać 30-40 tys na jedną noc!! Zastanawiam się czy zamiast wesela nie mogłabym zaprosić gości na obiad albo wynająć restaurację na kilka godzin ?? Tylko nie wiem jak to zaplanować. Może ktoś był na takim ślubie i podpowie mi jak to było zorganizowane i mi doradzi jakieś miejsce na około 60 osób najlepiej w Płocku i niedrogo. Ślub będzie w Jadwidze to żeby było blisko kościoła a zarazem mojego miejsca zamieszkania myślałam o Exploracji / teraz jest tam Pizzeria Pikanteria/.

Czekam na wasze opinie.

Osoby któe zamierzają się kłócić i pisać kąśliwe uwagi niech nie zabierają głosu !!!

P.S. gdyby nie to że rodzina mieszka w różnych częściach kraju i ciężko byłoby zorganizować im transport to wyjechałabym nad morze albo w góry i tam wzięła ślub
Obserwuj wątek
    • Gość: aaaa Re: ślub bez wesela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.12, 10:47
      Rozsądne ceny oferują w Cekanowie w Zajeździe Pod Szczęśliwą Gwiazdą. Wyprawialiśmy tam chrzciny i byliśmy bardzo zadowoleni. Przyjęcie weselne typu nieweselnego mieliśmy w jednej z płockich restauracji-nie polecam. W Zajeździe mają dużą salę na I piętrze, która może być przystosowana na przyjęcie typu weselny obiad. Uważam, że nie zapłacisz 30-40 tyś, ale bedziesz zadowolona i Twoi goście również.
      • Gość: do aaaa Re: ślub bez wesela IP: *.plock.mm.pl 12.01.12, 16:47
        a jak wyglądało twoje " przyjęcie weselne" ???
    • Gość: tomek Re: ślub bez wesela IP: 79.162.65.* 12.01.12, 18:46
      My też nie mieliśmy przedstawienia-wesela dla chwały rodziny której nigdy w życiu nie widziałem. Zrobiliśmy tylko przyjecie dla najblizszej rodziny ok 40 osób w restauracji. Poza aspektem ekonomicznym (jak sam piszesz) pozostaje temat tej "wiejskiej" otoczki z przytupami i tandetnymi zabawami dla bardzo mocno zachlanych "gości weselnych". Myśląłem że to już przeszlość, ale niestety ciągle nawet młodzi ludzie, tak obchodzą swoje śluby. Najgorsze w tym wszystkim są silne naciski "rodziny" zwłaszcza tej jej części, którą spotkasz pewnie pierwszy i ostatni raz na swoim weselu. Za zaoszczędzone pieniądze jedź na prawdziwą podróż poślubną a nie do Egiptu :-) Pozdrowienia i wszystkiego dobrego na nowej drodze życia!
      • Gość: do tomka Re: ślub bez wesela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.12, 09:05
        współczuję rodziny, nie myśleliście o jakieś terapii? Może da się to jeszcze uratować?
        • Gość: A. Re: ślub bez wesela IP: *.c155.petrotel.pl 14.01.12, 17:58
          no i po co zaraz te głupie docinki, każdy ma taką rodzine jaką ma..
          ja osobiście również nie planuję robić wesela, na szczescie moj narzeczony tak jak ja nie przepada za weselami, dla nas to taka przymusowa zabawa za 40 tysięcy, za te pieniądze mialabym 1/3 mieszkania albo 2 samochody, mogłabym jechać na super podróż poślubną i wyremontować mieszkanie... najchętniej po ślubie wsiedlibyśmy w samolot i do Dubaju albo Santorini... to by było dopiero wspomnienie i przygoda, a wesel już tyle odbębniliśmy, że mamy przesyt tych wszystkich discopolowych przyśpiewek, przytupanek, nieszczerze uśmiechniętych i często pijanych gości..
          • Gość: zainteresowana Re: ślub bez wesela IP: *.plock.mm.pl 15.01.12, 21:21
            Nie bardzo wiem jak to zorganizować, może ktoś robił ślub bez wesela i udzieli mi kilku informacji?
            • Gość: obyty Re: ślub bez wesela IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.12, 19:30
              To proste.
              1 .Najpierw pochodź sobie po restauracjach, pójdź do kilku preferowanych i oceń je pod kątem nastroju, elegancji, jakosci i smaku serwowanych potraw, sprawności i fachowości obsługi .
              2. Wybierz tę najlepiej spełniającą twoje wymagania i kryteria, np wystarczająco elegancka, ciekawa i dobra, która Ci odpowiada, sprawna i fachowa obsługa, klimat miejsca.
              3. Odwiedź tę restaurację z odpowiednim wyprzedzeniem i rozmawiaj z szefem/właścicielem mówiąc że chodzi o ELEGANCKI/UROCZYSTY obiad/przyjęcie z okazji ślubu - że nie ma to być wesele z jego typwym anturażem (ciągnące się godzinami obżarstwo z typowym menu, pijaństwo, przyśpiewki, obrzedy itp atrakcje z wodzirejem, druhami i druhnami)
              4 ustal czas rozpoczęcia i zakonczenia: na udany uroczysty i elegancki obiad powinny w zupęłności wystarczyć 2-3 godziny - dłużej robi się męczarnia (bo ileż mozna zjeść i ciągle dobrze się czuć )
              5 Obiad powinien zacząć się ok 17.
              6. menu powinno składać się z maksimum 5 dań, każde do wyboru z 2-3, niezbyt obfite:
              taost okilicznościowy winem musującym doberj jakości
              zimne przystawki (wędliny, ryby, sałatki), małe porcje, rozsądna ilość + kieliszek aperityfu
              ciepłe zupy o ciekawym smaku
              danie główne: z mięsa lub ryby - z sałatą, bez ziemniaków lub frytek - preferowane mięso z rusztu lub pieczeń (wykluczone kotlety smażone i w panierce), ryba z rusztu lub ew. smażona + odpowiednio dobrane przez someliera wino
              nie polecam dań z drobiu ani wódki lub piwa oraz cocacoli i innych wynalzków na tym przyjęciu
              deser serowy (dla amatorów)
              owoce
              derser z ciast lub lodów i dobra kawa/herbata + kieliszek brandy lub likieru
              Przy obliczeniach ilości alkoholu załóż: butelka wina na 2-3 osoby, wino musujące po 100 ml na osobę, aperityf po 50 lub 100 ml/osobę, (50 ml jeśli to jakaś wódka, 100ml jeśli to vermut )brandy/likier po 50 ml/osobę.
              Nie akceptuj koncepcji, że na stole przez cały obiad stoją zimne przekąski, obok jest stół z tzw jadłem chłopskim (wędliny "domowego" wyrobu) oraz inny stół z ciastami, termosami z byle jaką kawą/herbatą lub wrzątkiem do samodzielnego przyrządzenia z torebek Lipton lub sypanaą kawą instant Nescasfe.
              Na takim przyjeciu nie ma pośpiechu ale wszystko podawane jest w ustalonej kolejności przez kelnerów. Jedynie trunki goście nalewają sobie sami własnego upodobania i tempa.
              W ten sposób nie zdarzy się, że dzieciak lub łąkomczuch zje deser przed zupą i daniem głównym albo że podczas deseru ktoś będzie zakąszał lososiem lub chłopską kaszanką i kiszonym ogórkiem i zapijał cocacolą.
              Podczas tej rozmowy poproś o przygotowanie 2-3 propozycji menu i wycenę przyjęcia. Po otrzymaniu oferty poproś o kilka dni na jej przeanalizowanie, zastrzeż sobie możliwość dyskusji i ustalenia ostatecznej wersji. Po powrocie do domu, spokojnie przeanalizuj i przedyskutuj sprawę z partnerem z udziałem kogoś DOROSŁEGO DOŚWIADCZONEGO o doświadczeniu i zyczliwości której to osoby masz dobre mnienmanie. To bardzo ważna osoba i koniecznie poproś ją o radę i pomoc.
              Bardzo ważną sprawą jest dobór listy gości i ich usadzenie przy stole. To Ty zapraszasz i usadzasz gości przy stole. Trzeba to wcześniej dobrze przemyśleć, dokładnie zaplanować na papierze i przed przyjęciem zgodnie z tym planem ustawć na stole karteczki z nazwiskami osób w miejscach, na któych chcecie je posadzić.
              PS czasem wydaję takie przyjęcia i wiem jak to wygląda. .



              • Gość: zainteresowana Re: ślub bez wesela IP: *.plock.mm.pl 17.01.12, 16:48
                Dzięki za rzeczową odpowiedź:) Jeśli chodzi o wybór restauracji będę musiała poszukać czegoś z dobrym dojazdem i z parkingiem bo 90% gości będzie z daleka. A możesz polecić jakąś restaurację ?? Jaka jest średnia cena za osobę na takim przyjęciu/obiedzie po ślubie ??
                • Gość: obyty Re: ślub bez wesela IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.12, 21:37
                  nic nie polecam - szukajcie sami, tę robotę musisz odrobić sami, to Wy znacie swoich gości i możecie przewidzieć jak i czym im dogodzić, zaimponować
                  cena zależy od kilku czynników: klasa restauracji/lokalu, menu, klasa trunków (wystarczjąco dobre wino do obiadu mozna mieć po 20 zl ale i 60 lub 200 zł za butelkę (cena w sklepie).
                  Możesz spróbować w Cierszewie, Dębowej Górze - są tam hotele z restauracjami (jedna z nich była całkiem dobra), jest gdzie zaparkować
    • Gość: rokicia Re: ślub bez wesela IP: *.070.c82.petrotel.pl 25.01.12, 20:53
      Nie neguję Twojego pomysłu, ale można zrobić wesele na wysokim poziomie i niekoniecznie za 40 tys.
      Koszty tzw wesela można znacznie ograniczyć. Wystarczy zrezygnować z rzeczy niepotrzebnych które generują koszty. Zrezygnowac można np z:
      - Kamerzysta i fotograf - ok 3500 zł - zdjęcia zrobią goście
      - zespół - od 4000 zł - wystarczy mieć dobry sprzęt muzyczny i trochę płyt z fajną muzyką, taka aby wszystkim pasowała
      - wynajem i dekoracja auta - nawet 1500 zł - w rodzinie na pewno ktoś będzie miał fajny samochód
      - fryzura ślubna - powiedz że to fryzura na wesele, a zamiast 300 zł zapłacisz 30 zł
      Tu już masz 10 tys w kieszeni.

      Impreze robisz w sali która za talerzyk liczy 120 zł a nie 200 zł - 4800 zł w kieszeni. Sal na mniejsze uroczystości jest w Płocku i okolicach dużo.

      Itd itd
      • Gość: zainteresowana Re: ślub bez wesela IP: *.plock.mm.pl 25.01.12, 21:40
        może i masz racje z oszczędnościami ale ja nie przepadam za tego typu imprezami. W tym jedynym i ważnym dniu chciałabym być zadowolona a nie się zmuszać do sztucznego uśmiechu i udawać jak się świetnie bawię
        • Gość: rokicia Re: ślub bez wesela IP: *.class103.petrotel.pl 26.01.12, 19:10
          Ok, ale postaw się na miejscu tych 60 gości, których ściągniesz z całej Polski a po obiadku powiesz BAY koniec imprezy. Taką uroczystość jak planujesz, możesz urządzić dla ścisłego grona rodziny, która mieszka w pobliżu.
          Takie jest moje zdanie. Ja bym nie pojechała np 400 km na ślub i obiad, z myślą że po 2-3 godzinach czeka mnie ponownie ta mega długa podróż. Postaw się na miejscu tych gości.
          • Gość: zainteresowana Re: ślub bez wesela IP: *.plock.mm.pl 27.01.12, 18:34
            Ale te osooby, które będą zaproszone to najbliższa rodzina. Z każdą osobą mam bliski kontakt. A pozostała rodzina, z którą widuję się rzadko nie będzie zaproszona. Po ślubie myślę wysłać im zawiadomoienie, że ślub się odbył. Wszyscy z moich bliskich wiedzą od dawna, że klimat wesela mi nie odpowiada i że raczej ja go nie zorganizuje tak więc dla nich to żaden szok. Nie chcę ściągać rodziny mieszkającej 100-160km stąd na obiad a potem nic. Planuje żeby goście zostali na noc u nas a potem jakoś fajnie zorgnizować im czas w niedziele np zwiedzając Płock, idąc z dziećmi do ZOO. Jeśli ktoś będzie chciał wrócić do domu to ich wybór. Po weselu też by odjechali po kilku godzinach max po 1 nad ranem żeby w miarę wcześnie dojechać do domu jak to robią po weselach innych osób w rodzinie
        • Gość: iza polecam konkret!!!! IP: *.plock.mm.pl 28.01.12, 19:40
          blisko jadwigi jest knajpa PIast. pewnie teraz sobie po mnie co poniektorzy pojada, ale uwierz mi, ze jedzenie tam jest po prostu swietne. miejsca duzo, pelen luz, boksy - w ktorych mozna sobie spokojnie usiasc i pogadac. mialam tam przyjecie slubne do polnocy, najtansze w miescie wowczas bylo, a wlasciwie polowa tego co wszedzie indziej. wystroj troche peerelowski, ale mnie to akurat bawilo, takie mam dziwne poczucie humoru... a to jedzenie rodzinka wspomina do dzis, bo bylo naprawde super, parking jest i z przodu od kobylinskiego i z tylu od hermana. i znalezc latwo, bo blisko cmentarza... naprawde polecam.
          • Gość: iza Re: polecam konkret!!!! IP: *.plock.mm.pl 28.01.12, 19:47
            pisze o tym cmentarzu, ze blisko, bo my tak wlasnie zrobilismy, ze rodzinie z innych miast kazalismy tam zaparkowac, do kosciola na piechote, z kosciola na piechote i bez tulania sie po miescie. my slubowalismy w janie, ale do jadwigi tez blisko, zwlaszcza przy sprzyjajacej pogodzie fajny taki spacer. my tez martwilismy sie, ze co spoza plocka beda siebie, nas, kosciola, knajpy szukac po miescie, wiec sprawdzilo sie ze wszystko "w kupie". i blisko takiego punktu, o ktory mozna kazdego spytac w razie zagubienie kazdego plocczanina
    • Gość: Kasia Re: ślub bez wesela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.12, 23:20
      Moja znajoma robiła własnie na 50 osób, tylko najblizsza rodzina, szli z bloku na pieszo do kościoła, kolega miał dobry aparat i zrobił super zdjęcia, potem szli na pieszo bo to lato do takiego małego klubu gdzie są też dyskoteki... Własciciel zamyka klub a oni super się bawili, gości tyle ile trzeba, fajna atmosfera, nic sztuczności. Pomysł z eksploracją nie jest zły, trzeba tylko ustalić co do żarcia. Jakas fajna pizzeria też by sie nadała, wziąc swoje kucharki tylko. Trzeba być idiotą, żeby wydać na wesele 40 tysięcy podczas gdy młodzi nie mają na mieszkanie albo praca niepewna. Koleżanka niebawem idzie na wesele na 200 osób, jacys ludzie których się oglada raz w życiu, jak caritas jakiś...nakarmić i napoić a potem spadać....W takim galimatiasie chce się tylko uciec sprzed ołtarza....ale ludzie sami sobie to robią a młodzi nie są zbyt asertywni bo są zależni od starych a starym podoba sie wielkie wesele jak na wsi, żrą chleją i do rana łoj dana dana łoj dana dana
      • Gość: warto wiedzieć Re: ślub bez wesela IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.12, 16:53
        www.logo24.pl/Logo24/1,111020,10977957,Jedz_jak_czlowiek_.html
    • Gość: wewer Re: ślub bez wesela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.12, 17:08
      faceboo.com/hotel.ciechanow
      hotel-ciechanow.com.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka