Gość: adam
IP: *.019.c87.petrotel.pl
14.12.07, 13:48
mam sasiada ktory trzyma na podworku przywiazanego na lancuchu psa
bez budy bez niczego ciagle uwiazany na tym lancuchu dotego tak
wychudzony ze az zebra mu widac, kurna zal mi psiaka, chetnie bym
sasiada zamiast niego na tym lancuchu na zimie uwiazal. powiedzcie
mi czy ktos wie kto moze mi pozmoc gdzie mam zadzwonic? jest jakies
inne roziazanie niz policja?