lotos.flower
12.02.08, 11:10
kiedyś z głupoty wysłalam zdjęcie mojego świnka Pepsi do jakiejś gazety,
mailem dostałam prośbę o podanie adresu, odpisałam i kompletnie o tym
zapomniałam. A tu wczoraj przychodzi do mnie mój ulubiony kurier ;) z 10 kg
paczką, miał niezły ubaw ze mnie bo ja zdezorientowana, podpisujac odbiór trzy
razy sie zastanawialam o co chodzi i dlaczego nie musze płacić
a w paczce byl wielki worek siana, karma podstawowa (chyba z 5 kilo) do tego
witaminki, dropsy malinowe, kolby, dropsy pomarańczowe, chrupaczki z
zieleniny, spray do sierści itp itd. Normalnie szok! Żarcia chyba na rok hehe