Dodaj do ulubionych

zaskoczenie!!

02.04.09, 18:53
witajcie:) dziś zadzwoniłam do szpitala na wyspiańskiego i jestem w małym
szoku, Pani położna powiedziała mi,że jak będę jechać do porodu to powinnam
sobie zabrać ze sobą (poza całą listą) leki przeciwbólowe i termometr!! no i
zaskoczyła mnie ta wiadomość, strasznie!! nie wiedziałam, że trzeba ze sobą
zabierać leki do szpitala, o termometrze już nie mówiąc...przecież to
podstawowe wyposażenie, nie?? jak byłam przeciwna by rodzić w esculapie, to
teraz na serio się waham. Wiem, że to dużo więcej kosztuje, ale jak się w
sumie zliczy wszystko co mi podano w liście, to myślę, że wyjdzie podobnie.
tak więc znów dylemat, bo szpital był wybrany...a teraz to już nie wiem...
Obserwuj wątek
    • u_brzoska Re: zaskoczenie!! 02.04.09, 20:06
      termometr ze wzgledow higienicznych
      • ciri_77 Re: zaskoczenie!! 02.04.09, 20:17
        i odkąd pamiętam, zawsze tak było.
        Ja ze względów higienicznych zawsze mam tez własne sztućce i kubki.
        A srodki przeciwbólowe dobrze mieć - lepsze własne niz "wyproszona" pyralgina na
        oddziale (albo i nie, bo sie skończyło)
        • i.n.f.i.n.i.t.y Re: zaskoczenie!! 02.04.09, 21:39
          przecież zawsze tak było
    • vobi Re: zaskoczenie!! 03.04.09, 00:07
      I zmienisz decyzje o szpitalu bo do Eskulapa nie trzeba brac termometru ani srodkow przeciwbolowych? Przeciez to sa groszowe sprawy.
    • verka77 terometr i pyralgina to pikuś ;) 03.04.09, 09:17
      gorzej z toaletą dzieloną na 10 osób świeżo po porodzie i bez żadnych środków
      higienicznych :] , albo leżenie po operacji na rozwalającym się łóżku miękkim
      niczym wodne i krzywym jak dom w Sopocie , i jeszcze odciągnij pokarm przy
      wsyztskich mężach i krewnych siedzących w odległości 1-2 metrów ;))
    • lechickachata Re: zaskoczenie!! 03.04.09, 10:43
      Pamiętam moje wielkie zaskoczenie gdy pielęgniarki zapytały gdzie mam termometr.
      Powiedziały, że kiedyś były, ale cudownym sposobem "wyszły". Miały kilka na
      stanie dla takich nie w temacie jak ja na pierwszy raz, a potem już trzeba było
      mieć coś dostarczonego przez rodzinę. Ze środkami p/bólowymi nie było problemu
      (to było 4 lata temu w Tychach; może teraz już trzeba mieć swoje środki). Ale
      jazda...

      Gosia
      1% dla Kacperka!
      • kateusia Re: zaskoczenie!! 03.04.09, 12:58
        Ja w wojewódzkim rodziłam 2 razy, na pierwszy raz termometru też nie wzięłam ale mi mąż dowiózł a za drugim razem już miałam, leków nie trzeba było mieć, zresztą ja leżałam pod kroplówką (urodziłam dużego synka 4,650) bardzo sobie chwalę opiekę i jestem zadowolona, rozważałam esculapa ale różnie bywa podczas porodów i co szpital to szpital ;)
    • sabciass Re: zaskoczenie!! 03.04.09, 13:15

      ja rodzłam w eskulapie i musiałam mieć ze sobą tylko rzeczy dla
      siebie i dziecka do wyjścia, swoje kosmetyki i swoją koszulę,
      wszystkpo inne było, a jak mała miała 9 miesięcy trafiliśmy do
      szpitala pediatrycznego z zapaleniem płuc i tam mąż co chwilkę
      biegał do apteki po leki termometry, o papierze toaletowym możnabyło
      tylko pomarzyć, a na mydle w slach pisało, że tylko dla personelu.
      Ech, państwowa służba zdrowai, nie ma co.
    • duszoinka Re: zaskoczenie!! 03.04.09, 18:36
      wiecie, ja mam porównanie do szpitala w cieszynie, który nie cieszył się zbyt
      dobrą opinią. Rodziłam tam 5 lat temu, miałam ze sobą swoje rzeczy (koszulkę,
      kosmetyki itd), ubrania do Małego, ale nie musiałam mu ubierać, bo były
      szpitalne i pampersy, ale też nie musiałam ich używać jak nie chciałam, bo
      mogłam dawać tetrowe pieluszki dziecku. nie musiałam mieć mega podpasek,
      ceratek, maści do dziecka, leków, termometru itd...dlatego tak mnie to dziwi!!!
      • jamilka Re: zaskoczenie!! 08.04.09, 21:56
        Hmm, myślę, że termometr za 3 zł i tabletki za 4 to nie jest jakiś problem i absolutnie nie to powinno być powodem wyboru szpitala i krytyki szpitala po porodzie. Rodziłam w wojewódzkim i trafiłam na świetną załogę - położne, pielęgniarki, lekarze itd. Nikomu nic nie płaciłam, nie miałam żadnych znajomości, poród miałam z rodzaju koszmarnych wielogodzinnych, udało się naturalnie urodzić. Słyszę też okropne opowieści o porodzie w wojewódzkim i wierzę im, każda baba ma swoją opowieść, dla każdej co innego jest powodem dla stresu i wstydu, pamiętam na tym forum opowieści o koszmarze lewatywy, a ja mogłabym mieć ją przez 25 godzin porodu zamiast bólu;)Bardzo ważne jest traktowanie człowieka przez personel, kompetencja, możliwości szpitala w razie komplikacji, a nie to, że trzeba dokupić kilka rzeczy. A w świetle tego ile potem dzidziuś kosztuje .... tak do wydania z domu ;)
        • mpd3 Re: zaskoczenie!! 09.04.09, 10:23
          Jasne, ze wydatki rzędu 10-20 złotych nie powinny decydować o wyborze szpitla. A
          jednak smuci mnie stan naszej opieki zdrowotnej, skoro tak bardzo podstwaowych
          rzeczy w szpitalach brakuje. I fajniej by mi się jechało do porodu z małą
          torebką niż z torbą podróżną ;)A dodatkowo jeszcze nie wyobrażam sobie
          uśmierzania bólu który dręczył mnie po porodzie za pomocą zwykłej tabletki z
          apteki. Wdzięczna jestem Esculapowi za podanie środków przeciwbólowych dożylnie.
          Taki to ze mnie lekoman :P
          • kasiale73 Re: zaskoczenie!! 09.04.09, 13:31
            ja półtora roku temu jechałam rodzić do wojewódzkiego z wieelką torbą, ale to mały problem był. najbardziej mnie zaskoczyło podejście personelu do mnie... a w zasadzie brak podejścia:( im głośniej się darłam z bólu tym bardziej byłam dla wszystkich niewidzialna, niestety.
            ale po porodzie było całkiem dobrze, bez problemu dostawałam środki p.bólowe.
            • kamymama Re: zaskoczenie!! 10.04.09, 19:12
              rodzilam w wojewodzkim i w esculapie. jesli teraz mialabym rodzic po
              raz trzeci to bez wahania ide do esculapa. znieczulenie, opieka,
              jedzenie super.
              • mpd3 Re: zaskoczenie!! 11.04.09, 09:41
                kamymama napisała:

                > znieczulenie, opieka,
                > jedzenie super.

                Hehehehe! :D Zupek ekspresowych z Knorr'a to ja bym super jedzeniem nie nazwała
                :P Tak czy siak, byłam wdzięczna że nikt nie usiłuje mnie przekonywać, że
                wegetarianie krócej żyją i więcej chorują ;) I że nigdy nie podano mi rzeczy,
                których nie jadam. Generalnie spoko, a na chemiczne zupki można przymknąć oko
                (przynajmniej miałam pewność że to nie zupka na kości wołowej :P)
    • e-dziunia Re: zaskoczenie!! 12.04.09, 09:15
      A ja rodziłam na wyspiańskiego 5 lat temu i 3 miesiące temu i poszłabym jeszcze
      nie raz, gdyby trzeba było ;)
      termometr mimo wszystko wolę własny - nawet jakby dawali. A środki przeciwbólowe
      to oni mają! ... Ale w zastrzykach ;) Więc brać nie musisz :D Jak będziesz
      bardzo cierpiała nakłują Ci zadek, żeby odwrócić Twoją uwagę od bólu właściwego
      :P A poważnie mówiąc to właśnie dlatego mówią pacjentkom o Apapach i
      Paracetamolach, żeby nie było zaskoczenia jak zaproponują zastrzyk :)
      Ciuszków ani pampersów też brać nie musisz - są ciuszki i tetrówki, a kosmetyki
      dostajesz w próbkach w słynnym pudle "Skarb Malucha", który poza paroma próbkami
      i drobnym upominkiem zawiera cały stos makulatury ;) A propos upominku - w
      styczniu dawali butelkę ze smoczkiem, chociaż wszystkie gazetki w środku krzyczą
      o karmieniu wyłącznie piersią! nie dopajaniu! nie używaniu smoczków! itp ;)))))

      Ja bym tak na ten Wyspiański nie narzekała :D

      Aaaa i wanna na sali porodów rodzinnych jest bardzo wygodna ;))))
      • pikka6 Re: zaskoczenie!! 12.04.09, 23:06
        W Szpitalu Wojewódzkim nie trzeba na pewno leków ze sobą zabierać! Pielęgniarki
        chodzą dwa razy dziennie i pytają czy nie chcesz.Rodziłam tam miesiąc temu i
        jestem bardzo pozytywnie zaskoczona opieką i wogóle tym miejscem.Nawet salę
        1-osobową dostałam.Warunki znacznie lepsze niż w tym na Wyspiańskiego. Esculap
        bardzo wygodny dla mamy, ale nikt się nie zastanawia dlaczego żaden z lekarzy
        nie go poleca.Przecież nie mają w tym żadnego interesu. Dziewczyny, tam nie ma
        neonatologa!!! jeśli są jakieś komplikacje przy porodzie z dzieckiem to zawożą
        go do szpitala gdzie on jest!a to trwa... Nie mówiąc o tym że odsetek cesarek
        robionych bez żadnych wskazań i często dla wygody lekarza jest zastraszający.
        Skończyłam Akademię Medyczną i mając świadomość zagrożeń nigdy bym się nie
        zdecydowała na to miejsce z własnej wygody. Wybór należy do Ciebie.
        • mpd3 Re: zaskoczenie!! 13.04.09, 09:29
          pikka6 napisała:

          >Nie mówiąc o tym że odsetek cesarek
          > robionych bez żadnych wskazań i często dla wygody lekarza jest zastraszający.

          Miałaś wgląd w statystyki? Czy one mówią ile cesarek było zrobionych "dla wygody
          lekarza"?? Rodziłam w E. siłammi natury. Poród nie był łatwy, w pewnym momencie
          nie do końca bezpieczny dla dziecka. O cesarce nikt nawet nie pisnął. Dopiero na
          samym końcu gdy mały utknął - wydawało się - na dobre, zapowiedziano, że muszę
          urodzić go w ciągu 10 minut, w przeciwnym razie będzie bardzo niebezpiecznie.
          Ale urodziłam ostatecznie naturalnie. Nie jestem odosobnionym przypadkiem.
          Również na tym forum są koleżanki, których poród był jeszcze trudniejszy, a
          jednak nikt cesarki im w E. nie proponował.
          • pikka6 Re: zaskoczenie!! 13.04.09, 11:18
            Pewnie że bywa i tak że sytuacja zmusza do tego by zrobić cięcie... i zdarza się
            że czasem lekarz ma też trochę oleju w głowie i nie będzie proponował bez
            przyczyny.Na szczęście! Samo to że można zapłacić i mieć cięcie jest
            przerażające, oczywiście bez żadnych wskazań. A co do statystyk wystarczy
            podpytać choćby lekarzy.
            • mpd3 Re: zaskoczenie!! 13.04.09, 12:03
              pikka6 napisała:

              > Samo to że można zapłacić i mieć cięcie jest
              > przerażające, oczywiście bez żadnych wskazań.

              Zapłacić? Z tego co wiem KAŻDY poród w Esculapie kosztuje tyle samo. A to, że w
              naszym mieście istnieje miejsce, w którym kobieta może zdecydować czy chce
              rodzić siłami natury czy też nie, uważam za rzecz bardzo pozytywną.

              >A co do statystyk wystarczy
              > podpytać choćby lekarzy.
              Podpytałaś? ;) (rozumiem, że tych właśnie lekarzy, którzy tam NIE pracują i
              kliniki kobietom nigdy nie polecają?)
              • pikka6 Re: zaskoczenie!! 13.04.09, 19:41
                Wiem że kosztuje tyle samo, nie o to chodzi. Tylko że wogóle można bez żadnych
                wskazań, tak bez powodu sobie zażyczyć cięcie. A lekarzy którzy się n a to godzą
                powinno się zamykać i odbierać prawo wyk. zawodu-to słowa lekarza. Po pierwsze
                nie szkodzić, a w ten sposób szkodzą narażając na znacznie większe
                niebezpieczeństwo często nieświadome do końca kobiety...Ale to pewnie Cie nie
                przekona.Trudno, każdy ma swoje zdanie.Ale powtarzam tam nie ma neonatologa i
                odpowiedniej sali ze sprzętem dla dziecka w razie komplikacji!!!! i to powinno
                przekonać każdego bo tamte sprawy do każdego indywidualna sprawa.Ale dla każdej
                z nas najważniejsza jest przecież ta mała istota. Dlatego też to jest
                największym minusem tego miejsca, niestety. A lekarzy różnych, m.in kolegi
                ginekologa, a jemu mogę ufać. Nie mają w tym żądnego interesu żeby mówić nie
                prawdę.Pracują w państwowym Szpitalu, dostają stałą pensję, więc nie zależy im
                na liczbie pacjentek.
                • mpd3 Re: zaskoczenie!! 14.04.09, 08:26
                  Osobiście, wbrew pozorom, wcale nie jestem wielką fanką cesarskich cięć. Ale
                  opowiadam się za tym, żeby kobieta mogła wybrać. Więc rzeczywiście sie nie
                  przekonamy nawzajem, tym bardziej, że w tym kontekście jestem również za
                  porodami domowymi - o ile kobieta tego pragnie (choć sama bym się nie
                  zdecydowała raczej). A przy porodzie w domu nie ma już w ogóle mowy o
                  neonatologach, pediatrach, sprzęcie.
                  I choć widzę kilka poważnych minusów Esculapa, ten akurat nie przemawia do mnie
                  zbyt mocno. Wszak również z innych placówek przewozi się zagrożone dzieci do
                  lepiej wyposażonych szpitali. Czasem nawet nasz wspaniały Wojewódzki nie jest w
                  stanie zająć się chorymi noworodkami. Zdarza się, że ze względu na brak miejsc.
                  Ale bywa i tak, że przez niedostateczną jakość sprzętu i kwalifikacje personelu.
                  Takie dzieci (znam osobiście) lądują w Katowicach lub innych śląskich miastach.
                  • sagittarius_84 Re: zaskoczenie!! 14.04.09, 09:24
                    Dla mnie maluszek jest ważny,
                    ale jednak to siebie ustawiam na pierwszym miejscu.

                    Chce by się mną zajeto dobrze, chce urodzić z godnością, i poród
                    wspominać dobrze a nie traumę do końca życia.

                    Nie znam się na tym, ale z pewnością zapytam o neonatologa. Coś mi
                    się to nie chce wierzyć, że faktycznie jest taki potrzebny.
                    • verka77 Re: zaskoczenie!! 14.04.09, 11:02
                      Potwierdzam własnym przykładem info od przedmówczyń. Już pisałam w innym wątku
                      że z Wyspiańskeigo moje dziecko transportowano do Zabrza! gdyż tu nie było
                      sprzetu by go ratowac, a w Wojewodzkim nie było miejsc.Zastanów się Pikka na ile
                      Twoja wypowiedź jest czczym gadaniem a na ile poparta konkretną wiedzą. Z prawa
                      i lewa wszyscy trąbią to co Ty, co nie tylko wkurza ale też wprowadza w błąd
                      zainteresowanych !
                • mysty ej pikka, pikka 14.04.09, 15:58

                  to sobie zrób statystykę ile lekarek i żon lekarzy rodzi przez cc a
                  ile przez tzw. 'naturalny', skoroś taka statystyczna :D

                  a ten Twój lekarz-zwolennik więzienia dla nieposłusznych to
                  przypadkiem nie uważa, że każda kobieta ma obowiązek rodzenia w
                  bólu ?
                  • kasiale73 Re: ej pikka, pikka 14.04.09, 21:14
                    mysty - coś w tym jest;)
                    ja właśnie już raz rodziłam w bólu i ten raz mi wystarczy. uważam, że mam prawo do znieczulenia i dlatego teraz będzie eskulap.
                    • pikka6 Re: ej pikka, pikka 14.04.09, 23:17
                      ale co ma znieczulenie od cesarskiego cięcia??? przecież nic na ten temat nie
                      pisałam...ech dziewczyny szukacie dziury w całym, to zupełnie odrębna sprawa.
                      Nie wymyśliłam sobie tego wszystkiego tylko fakty stwierdzam.Obracając się w tym
                      środowisku mówi się o takich rzeczach. Może inaczej patrzy się na te sprawy
                      mając wykształcenie medyczne...Wcale nie mam zamiaru was przekonać do niczego bo
                      to wasza sprawa, odpowiadam tylko na post duszoinki, wyrażając własne zdanie
                      mając doświadczenie ze swojego porodu. Więc nie rozumiem po co te złośliwości.
                      • mysty Re: ej pikka, pikka 15.04.09, 09:50

                        ja w środowisku medycznym się nie obracam i wykształcenia takowegoż
                        nie posiadam, ale na ten przykład moja ginka twierdzi, że każda
                        kobieta ma prawo do wyboru 'formy' porodu a dobra znajoma (i nota
                        bene wspaniała kobieta) - lekarka (a więc wykształcenie med. i
                        środowisko) rodziła 2 razy przez cc i to był jej bardzo świadomy
                        wybór. Bez obrazy i złośliwości, ale z trocha chyba chcesz nam
                        wmówić, że my bidne kobietki nie wiemy co za bies kryje się za
                        cesarskim cięciem a już cesarka bez wskazań to zło konieczne.
                        Widzisz - nie tędy droga, wystarczy wypunktować plusy i minusy
                        danego porodu zamiast ludzi straszyć bezargumentowo.

                        Kobiety ostatnio strasznie się rozbestwiły - zastraszane, zamiast
                        chować się w głąb kuchni, zaczęły czytać fora internetowe i grzebać
                        w necie :>
                        • mpd3 Re: ej pikka, pikka 15.04.09, 11:40
                          A bo, Mysty, ta Twoja ginka to pewnie z rzędu tych, co to im się powinno zakazać
                          wykonywania zawodu. Dożywotnio rzecz jasna ;)
                          To joke był, chciałam zaznaczyć. Nie złośliwość bynajmniej! Bo mnie się akurat
                          zdawało, że ta dyskusja toczy się nad wyraz łagodnie i zaprawdę złośliwości
                          szczególnie tu nie dostrzegam.
                          Wracając jeszcze do argumentów Pikki, po pierwsze mam wrażenie, że wcale te
                          dzisiejsze ciężarne nie są tak nieświadome jak piszesz. A może mam takie
                          szczęście, że akurat moje znajome bardzo dokładnie zgłębiają temat. Zarówno te,
                          które chcą rodzić w domu, jak i te, które życzą sobie cc. A źródeł rzetelnej
                          wiedzy w naszych czasach nie brakuje.
                          Po drugie, obecność neonatologa w placówce, w której urodzę dziecko nie jest
                          dla mnie sprawą kluczową. W końcu neonatolog - o ile dobrze rozumiem dostępne mi
                          definicje - to taki pediatra, z tym że z zawężonym polem zainteresowań
                          ograniczających się do noworodków, ze szczególnym wskazaniem na wcześniaki. W
                          Esculapie generalnie nie przyjmuje się kobiet rodzących przed 35 czy 36
                          tygodniem ciąży. A jeśli urodzę dziecko w terminie, będę o nie całkowicie
                          spokojna gdy obejrzy je dośwaidczony pediatra, który od lat "siedzi w temacie",
                          że tak to ujmę.
                          Jeszcze raz powtarzam - przede wszystkim prawo kobiety (dobrze poinformowanej)
                          do decydowania! W tym oczywiście i Twoje, Pikka, prawo. Ty decydujesz, że
                          Wojewódzki, że poród siłami natury, że neonatolog itd. Ale nie demonizuj tak
                          starsznie innych wyborów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka